Mam skrzynkę wędkarską mikado i ona bardzo śmierdzi chińskim plastikiem i wszystko co w niej trzymałem mi zaśmierdło w tym haczyki i tu jest moje pytanie czy ryby będą to czuły i zmniejszy to brania.
W temacie: też tak kiedyś miałem, i przeszkadzało to tylko mnie, rybą nie. Ale kiedyś wylał mi się niechcący aromat cytrynowy do ciasta. Wyniosłem na dwór po umyciu na dwa dni, później zalałem jeszcze raz aromatem i na dwór i po tym czasie plastik nie śmierdzi plastikiem za to cytryną :D
Z moją skrzynką to wyglądało tak , że dostałem 2 takie same skrzynki jaxona i one nie śmierdzą ale kolega strasznie chciał sie ze mną wymienić tym mikado i się zgodziłem skrzynka mikado jest o wiele większa niż jaxona ale nie przyszło mi do głowy ,żeby ją wąchać ale chyba ją mu oddam. p,s znacie jakieś fajne kołowrotki za 100 + - 30zł do spławikówki.
W temacie: też tak kiedyś miałem, i przeszkadzało to tylko mnie, rybą nie. Ale kiedyś wylał mi się niechcący aromat cytrynowy do ciasta. Wyniosłem na dwór po umyciu na dwa dni, później zalałem jeszcze raz aromatem i na dwór i po tym czasie plastik nie śmierdzi plastikiem za to cytryną :D Niezłym sposobem na zmianę zapachu chinskiej skrzynki jest zatopienie jej na jakiś czas w podwórkowym sraczu.Może nie zwiększy to brań, ale w skuteczny sposób zabezpieczy przed niekontrolowaną zmianą właściciela , o której to wspominał pewien pechowy wędkarz maczający kija na zbiorniku w Sośniach.
http://www.splawik.com/index.php?s=d02d82d453bb4bb6e527052f67dcecf6&showtopic=24422
Mam skrzynkę wędkarską mikado i ona bardzo śmierdzi chińskim plastikiem i wszystko co w niej trzymałem mi zaśmierdło w tym haczyki i tu jest moje pytanie czy ryby będą to czuły i zmniejszy to brania.
Miałem kiedyś podobny problem ale mimo zapachu nie zauważyłem żeby wpływało to jakoś na brania
temat źle sformułowany ale okej.
W temacie: też tak kiedyś miałem, i przeszkadzało to tylko mnie, rybą nie. Ale kiedyś wylał mi się niechcący aromat cytrynowy do ciasta. Wyniosłem na dwór po umyciu na dwa dni, później zalałem jeszcze raz aromatem i na dwór i po tym czasie plastik nie śmierdzi plastikiem za to cytryną :D
Normalna rzecz , jak produkowane w chinach to śmierdzi chińskim plastikiem, nie powinno to przeszkadzac rybom.
Dzięki za odpowiedzi chyba zamienię się z kolegą na skrzynki.
A ja kupiłem miesiąc temu skrzynkę tylko kongera, nawet nie wiem czy śmierdzi plastykiem , ale jutro muszę ją zwąchac.
Z moją skrzynką to wyglądało tak , że dostałem 2 takie same skrzynki jaxona i one nie śmierdzą ale kolega strasznie chciał sie ze mną wymienić tym mikado i się zgodziłem skrzynka mikado jest o wiele większa niż jaxona ale nie przyszło mi do głowy ,żeby ją wąchać ale chyba ją mu oddam.
p,s znacie jakieś fajne kołowrotki za 100 + - 30zł do spławikówki.
Napewno polecam okume, sprawdż model hexana chyba powinieneś dostac za te pieniądze .
A co powiecie na dragon viper.
temat źle sformułowany ale okej.
W temacie: też tak kiedyś miałem, i przeszkadzało to tylko mnie, rybą nie. Ale kiedyś wylał mi się niechcący aromat cytrynowy do ciasta. Wyniosłem na dwór po umyciu na dwa dni, później zalałem jeszcze raz aromatem i na dwór i po tym czasie plastik nie śmierdzi plastikiem za to cytryną :D
Niezłym sposobem na zmianę zapachu chinskiej skrzynki jest zatopienie jej na jakiś czas w podwórkowym sraczu.Może nie zwiększy to brań, ale w skuteczny sposób zabezpieczy przed niekontrolowaną zmianą właściciela , o której to wspominał pewien pechowy wędkarz maczający kija na zbiorniku w Sośniach. http://www.splawik.com/index.php?s=d02d82d453bb4bb6e527052f67dcecf6&showtopic=24422
jak zapach "chińczyzny" Ci się nie podoba wsadź zapach samochodowy np waniliowy :)