witam kolegów przeczytałem gdzieś na portalu o ślimakach tych które nie mają domków na plecach że są dobra przynęta... może ktoś próbował łowić na winniczki? takie nawet 10 cm u mnie można spotkać. jak sprawdziły by się one jako przynęta na suma czy innego dennego czyściciela? jak je zakładać i w jakiej ilości?? i jeszcze jedno pytanie czy omułek nasz małż a raczej jego mięsko było by dobrą przynętą właśnie na suma bo nigdy nie słyszałem o tego typu zanęcie a jestem ciekaw waszego zdania czy mogła by się ona sprawdzić w praktyce...
na omułka nigdy nie lowilem ale na winniczki owszem.wyniki jakie mialem to glownie klenie ale mialem kilka okazalych ploci jazi i leszczy.suma jednak nigdy na nie zlowilem:)
Na te ziemne brązowe często łowię na Odrze . Polecam na wielkie karpie , sumy i klenie , zakładam tzn. przebijam grotem dwa razy , różnie czasem daję jednego 10-cio cm albo dwa mniejsze . .
Jedna rada , używaj rękawiczek foliowych do zakładania ślimaków na hak bo strasznie ciężko zmyć ich śluz z rak a o ubraniu nie wspomnę . Takie rękawiczki foliowe możesz dostać na stacjach paliw . Na winniczki nie próbowałem .
A Jędruś te ślimory to mają toksyny,więc trzeba uważać z tym badziewiem.
Nie wiem stary ale wielkie ryby je uwielbiają , chyba znalazłem cudowną przynętę ?
Tzn. nie tak ja dokładnie ja znalazłem bo podpowiedział mi to jeden koleś ale coś w tym jest .
To prawda też o tym słyszałem i czytałem,iż są dobre na klenia i nie tylko i przy okazji tak się dowiedziałem o ich toksyczności.Nigdy tego bałaganu nie stosowałem jako przynęty,może w tym sezonie zobaczymy.
Panowie w polsce winniczki sa pod ochrona, nie nalezy na nie łowić i faktycznie slimaki te bez pancerza zawieraja toskyny takze moze to rybka zaszkodzic. ja radzilbym skupic sie na slimakach wopdnych ;p
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić. To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Ochrona winniczków polega na tym, że nie można ich skupować w czasie okresu ochronnego (skup trwa chyba miesiąc lub dwa), poza tym można robić z nimi co się chce tylko nie nieść na skup. Jeśli chodzi o ślimaki bez muszlowe to wiem, że te wielgachne pomrowy wielkie to są to szkodniki, które przypełzły z zachodu i należy je zwalczać, jak komuś biorą na nie ryby to róbcie z nich choćby zanęty, cokolwiek. Jak wam wejdą w kapustę.. gąsienice to pestka:P Co do tych małych to nie wiem, czasem są na sałacie, ale są sympatyczne:D
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić. To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Pozdr.
kurcze to nawet nie wiedziałem że mój trawnik pełni dla nich funkcje zbiornika wodnego:D
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić. To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Pozdr.
kurcze to nawet nie wiedziałem że mój trawnik pełni dla nich funkcje zbiornika wodnego:D
To nie Wiesz że jesteśmy w UNII W unii wszystko jest możliwe, to że ślimak jest rybą a trawnik akwenem wodnym ( może po deszczu).
Ślimaki przedstawione na zdjęciu przez kolegę Getka to plaga i ich odporność na warunki klimatyczne naszego kraju jest zadziwiająca.Nasze poczciwe winniczki,błotniarki i wszelkie inne małe nagie ślimaki są karmą dla ginącej (niestety) w naszym kraju poczciwej ropuchy.Tych (wspomnianych wcześniej) nic nie zjada poza rybami a jak to wpływa na ich system trawienny to już nie mi osądzać.
No to ja w tym roku bedę próbował czy coś w wodzie będzie chciało "łyknąć" takiego ślimaka.
Ogólnie to mogę przyjmować zamówienia jak zacznie się ich sezon. Na mojej działce warzywnej jest ich tyle, że jak znajdzie się chętny do dystrybucji to mogę nawet z nich zupę gotować (co ja piszę jaką zupę gęsty gulasz).
witam kolegów przeczytałem gdzieś na portalu o ślimakach tych które nie mają domków na plecach że są dobra przynęta... może ktoś próbował łowić na winniczki? takie nawet 10 cm u mnie można spotkać. jak sprawdziły by się one jako przynęta na suma czy innego dennego czyściciela? jak je zakładać i w jakiej ilości??
i jeszcze jedno pytanie czy omułek nasz małż a raczej jego mięsko było by dobrą przynętą właśnie na suma bo nigdy nie słyszałem o tego typu zanęcie a jestem ciekaw waszego zdania czy mogła by się ona sprawdzić w praktyce...
na omułka nigdy nie lowilem ale na winniczki owszem.wyniki jakie mialem to glownie klenie ale mialem kilka okazalych ploci jazi i leszczy.suma jednak nigdy na nie zlowilem:)
Na te ziemne brązowe często łowię na Odrze . Polecam na wielkie karpie , sumy i klenie , zakładam tzn. przebijam grotem dwa razy , różnie czasem daję jednego 10-cio cm albo dwa mniejsze . .
Jedna rada , używaj rękawiczek foliowych do zakładania ślimaków na hak bo strasznie ciężko zmyć ich śluz z rak a o ubraniu nie wspomnę . Takie rękawiczki foliowe możesz dostać na stacjach paliw . Na winniczki nie próbowałem .
AQ z małżami różnymi uważaj, bo wiele z nich jest pod ochroną.
A Jędruś te ślimory to mają toksyny,więc trzeba uważać z tym badziewiem.
Chłopaki przecierz unia uznała że ślimal to ryba to o czym tu mowić
A Jędruś te ślimory to mają toksyny,więc trzeba uważać z tym badziewiem.
Nie wiem stary ale wielkie ryby je uwielbiają , chyba znalazłem cudowną przynętę ?
Tzn. nie tak ja dokładnie ja znalazłem bo podpowiedział mi to jeden koleś ale coś w tym jest .
A Jędruś te ślimory to mają toksyny,więc trzeba uważać z tym badziewiem.
Nie wiem stary ale wielkie ryby je uwielbiają , chyba znalazłem cudowną przynętę ?
Tzn. nie tak ja dokładnie ja znalazłem bo podpowiedział mi to jeden koleś ale coś w tym jest .
To prawda też o tym słyszałem i czytałem,iż są dobre na klenia i nie tylko i przy okazji tak się dowiedziałem o ich toksyczności.Nigdy tego bałaganu nie stosowałem jako przynęty,może w tym sezonie zobaczymy.
Panowie w polsce winniczki sa pod ochrona, nie nalezy na nie łowić i faktycznie slimaki te bez pancerza zawieraja toskyny takze moze to rybka zaszkodzic. ja radzilbym skupic sie na slimakach wopdnych ;p
Witam
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić.
To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Pozdr.
Co do małży to polecam wpis Odry: Małże (Bivalvia)
Ochrona winniczków polega na tym, że nie można ich skupować w czasie okresu ochronnego (skup trwa chyba miesiąc lub dwa), poza tym można robić z nimi co się chce tylko nie nieść na skup. Jeśli chodzi o ślimaki bez muszlowe to wiem, że te wielgachne pomrowy wielkie to są to szkodniki, które przypełzły z zachodu i należy je zwalczać, jak komuś biorą na nie ryby to róbcie z nich choćby zanęty, cokolwiek. Jak wam wejdą w kapustę.. gąsienice to pestka:P Co do tych małych to nie wiem, czasem są na sałacie, ale są sympatyczne:D
Witam
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić.
To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Pozdr.
kurcze to nawet nie wiedziałem że mój trawnik pełni dla nich funkcje zbiornika wodnego:D
Witam
Skoro ślimaki to ryba pamiętajcie, by łapać je w podrywkę i to tylko na zbiorniku w którym macie zamiar łowić.
To tak na wszelki wypadek żeby się PSR nie przyczepił. ;)
Pozdr.
kurcze to nawet nie wiedziałem że mój trawnik pełni dla nich funkcje zbiornika wodnego:D
To nie Wiesz że jesteśmy w UNII
W unii wszystko jest możliwe, to że ślimak jest rybą a trawnik akwenem wodnym ( może po deszczu).
Pozdr.
My mówimy o tych ślimakach??
My mówimy o tych ślimakach??
chyba raczej o te chodzi tych jest bez liku jak jest mokro.
Ślimaki przedstawione na zdjęciu przez kolegę Getka to plaga i ich odporność na warunki klimatyczne naszego kraju jest zadziwiająca.Nasze poczciwe winniczki,błotniarki i wszelkie inne małe nagie ślimaki są karmą dla ginącej (niestety) w naszym kraju poczciwej ropuchy.Tych (wspomnianych wcześniej) nic nie zjada poza rybami a jak to wpływa na ich system trawienny to już nie mi osądzać.
Tak , to są te moje łowne ślimaki , polecam koledzy , NAPRAWDĘ :)
No to ja w tym roku bedę próbował czy coś w wodzie będzie chciało "łyknąć" takiego ślimaka.
Ogólnie to mogę przyjmować zamówienia jak zacznie się ich sezon. Na mojej działce warzywnej jest ich tyle, że jak znajdzie się chętny do dystrybucji to mogę nawet z nich zupę gotować (co ja piszę jaką zupę gęsty gulasz).
Pozdrawiam.
Tylko tak się zastanawiam czy taki dorosły ślimak nie zrobi rybie krzywdy pod wodą :-)