Z niewiadomych przyczyn zdychają ryby na odcinku od Poznania do Obornik. Uwaga wędkarze - nie zabierajcie złowionych ryb mogą być zatrute. Śnięte są głównie duże leszcze. Najwięcej spotyka się ich przy kolektorze w Poznaniu, przy moście Lecha. WIOŚ pobrał próbki do badania w Poznaniu i Obornikach. Wyniki będą dopiero 30 października lub 2 listopada. Wstrzymajcie się z zabieraniem ryb na tym odcinku.
Nie dość że ryb coraz mniej to jeszcze przez ludzką głupote-chciwość niszczone jest wspólne dobro, Żal żal żal mam nadzieję że Policja znajdzie tego kto to zrobił-a przyroda sobie poradzi z tym ŚCIERWEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tutaj masz rację przyducha co najwyżej może wystąpić w lipcu najczęściej w sierpniu ale nie do cholery w październik. Tym bardziej ,że poziom rzeki się podniusł...
Są wyniki badań, które przeprowadzono w Instytucie Weterynarii w
Puławach. Trafiły do niego martwe ryby z Warty, które wyłowiono po
stwierdzeniu w rzece zatrucia. Okazuje się, że ryby padły przez
transflutrynę - środek insektobójczy. Dawka śmiertelna była przekroczona
nawet 138 razy.
Firmie, która spuściła do wody szkodliwą substancję, grozi kara w wysokości miliona złotych.
Mam nadzieję że tym razem nie będzie zamiecione pod dywan tak jak to miało w Zalewie Zegrzyńskim. Kolego Perwer po to chodzę na ryby żeby międzyinnymi od.....lić się od tej nachalnej polityki. Ps. Zawsze uważałem Poznaniaków za wzór zdrowego i realistycznego myślenia. Nie odpuśćcie . To taki paierek lakmusowy - a na ile jeszcze możemy sobie pozwolić . U nas w Warszawie hektolitry szamba popłynęły do Wisły bo MPWiK madrowało coś przy kolektorach . No i co . No i g...o Tak jak to co popłynęło do Gdańka .
Z niewiadomych przyczyn zdychają ryby na odcinku od Poznania do Obornik.
Uwaga wędkarze - nie zabierajcie złowionych ryb mogą być zatrute.
Śnięte są głównie duże leszcze. Najwięcej spotyka się ich przy kolektorze w Poznaniu, przy moście Lecha.
WIOŚ pobrał próbki do badania w Poznaniu i Obornikach. Wyniki będą dopiero 30 października lub 2 listopada.
Wstrzymajcie się z zabieraniem ryb na tym odcinku.
665
Panie Krzysztofie jesli bedzie wiedzial Pan cos wiecej prosze o informacje to odcinek na Warty na ktorym wedkuje
Dziekuje Darek
To jest katastrofa ekologiczna, tragedia i wszystko wygląda na to, że przestępstwo. Przestępstwo bo ktoś za to odpowiada...
Nie jest dobrze. Wyjęto już kilka ton ryb :(
Sprawcy nadal nie znaleziono.
Ryby mają porażony układ nerwowy, z pewnością nie była to przyducha :(
Jeszcze PIS nie zdołał dobrze rządzić ,a już w PISdu ryby idą..
Nie dość że ryb coraz mniej to jeszcze przez ludzką głupote-chciwość niszczone jest wspólne dobro, Żal żal żal mam nadzieję że Policja znajdzie tego kto to zrobił-a przyroda sobie poradzi z tym ŚCIERWEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
.
tutaj masz rację przyducha co najwyżej może wystąpić w lipcu najczęściej w sierpniu ale nie do cholery w październik. Tym bardziej ,że poziom rzeki się podniusł...
Trucizna zabija nie tylko ryby ale i zwierzęta, które żywią się rybami :(
http://www.miastopoznaj.pl/wydarzenia/2721-warta-padly-ryby-padaja-tez-ptaki-i-dziki
Brak słów
Są wyniki badań, które przeprowadzono w Instytucie Weterynarii w Puławach. Trafiły do niego martwe ryby z Warty, które wyłowiono po stwierdzeniu w rzece zatrucia. Okazuje się, że ryby padły przez transflutrynę - środek insektobójczy. Dawka śmiertelna była przekroczona nawet 138 razy.
Firmie, która spuściła do wody szkodliwą substancję, grozi kara w wysokości miliona złotych.
http://epoznan.pl/news-news-63146-Wiadomo,_co_zabilo_ryby_w_Warcie_srodek_insektobojczy
Jutro zostanie oficjalnie podane przez WIOŚ kto zatruł Wartę.
Mam nadzieję że tym razem nie będzie zamiecione pod dywan tak jak to miało w Zalewie Zegrzyńskim. Kolego Perwer po to chodzę na ryby żeby międzyinnymi od.....lić się od tej nachalnej polityki.
Ps. Zawsze uważałem Poznaniaków za wzór zdrowego i realistycznego myślenia. Nie odpuśćcie . To taki paierek lakmusowy - a na ile jeszcze możemy sobie pozwolić .
U nas w Warszawie hektolitry szamba popłynęły do Wisły bo MPWiK madrowało coś przy kolektorach . No i co . No i g...o
Tak jak to co popłynęło do Gdańka .