Moj problem polega na tym że od 3-4 tygodni chodzę na ryby co drugi dzień po 2-3 godzinki i nie mogę nic złowić, zmieniam blachy, kolory, wielkości, zmieniam przepony dłuższe krótsze, srebrne, czarne i dalej żadnych rezultatów juz nie wiem co mam zrobić aby wkońcu coś złowic i nabrać natchnienia. Może za szybko kręce kołowrotkiem albo trzeba wykonywać jakieś ruchy kijem już sam nie wiem. Może ktoś ma jakieś porady, uwagi, chętnie wszystkiego wypróbuje
Może masz zbyt grubą żyłkę? 20mm? Niezła lina:) A tak poważnie to ostatnio ciśnienie co rusz się zmienia i efekty faktycznie mogą być mizerne. Moje trzy ostatnie wypady to raptem jeden okoń w takim rozmiarze, że cieszyłem się gdy się spiął. Co do Twojego łowienia... Jeśli tylko rzucasz i jednostajnie skręcasz to wyniki mogą być niezadowalające, lub wręcz żadne. Próbuj zmieniać prędkość prowadzenia przynęty, podrywaj ją, zmieniaj kierunki, po wyrzucie możesz poczekać trochę by przynęta głębiej zeszła -krótko mówiąc kombinuj!!! Być może coś się polepszy.
Własnie się zastanawiałem nad żyłką czy te 0,20mm nie jest zbyt duże. czy 0,16mm bedzie lepsza, tzn wystarczająca? Jutro jeszcze pojadę na rybki pokombinuje z tym zwijaniem (prędkośc, zmiany kierunku, itp)
Trudno mi coś doradzić nie znam łowiska, ale ogólnie to masz za ciężki kij 18-21 i żyłka 18, albo plecionka do 5 kg. Wirówka np. leperówka 2-4, a na szczupaka weź BIAŁE kopyto. Najważniejsze poszukaj miejsca gdzie warto wykonać rzut. Próbuj na lekko przy zielsku, i wszędzie gdzie jest coś ciekawego w wodzie.
Kolego na Szczupaka i Okonia 0,20 mm to wcale nie dużo. Weż pod uwage siłe i spryt Szczupaka a przekonasz się że 0,20mm może być za mało !!!!!. Zależy to od wielu czynników i dlatego trzeba próbować , szukać najlepszego rozwiązania na tą wode gdzie łowisz !. Pozdrawiam .
Tak jak mowiłem, byłem dzisiaj na rybkach. Nie długo bo 2 godzinki ale są juz pierwsze efekty, zaczełem rzucać blisko lilji i trafiłem ładnego okonia na początku myslałem że to był zaczep ale jak go zobaczyłem nie daleko brzegu to o mało nie zaczełem skakać ze szczęscia, ale za nim podniosłem podbierak rybka się spieła i odpłyneła w głębiny, mimo tego jestem zadowolony, a najlepsze jest to ze nie wiedziałem na co mam łowić czy na blache czy na twistera to połączyłem te dwie przynęty no i prosze dało jakis efekt. Tego Okonia złowiłem na Blaszke + twisterek Dragon Tiger3 tak jak na zdjęciu
Miejscowość: Szczecin
Łowisko: Jezioro Portowe
Powierzchnia: 33,6 ha
Srednia głębokość: 4m
Kij: Dragon Thytan 270cm cw 10-35
Kołowrotek: Dragon Express PRO RD730iT
Żyłka: Spinningowa 20mm
Przynęty: Obrotówki, Wahadłówki, Gumowe rybki
Kolory: Czarne, Czerwone, Srebne
Rozmiary: 2-4
Moj problem polega na tym że od 3-4 tygodni chodzę na ryby co drugi dzień po 2-3 godzinki i nie mogę nic złowić, zmieniam blachy, kolory, wielkości, zmieniam przepony dłuższe krótsze, srebrne, czarne i dalej żadnych rezultatów juz nie wiem co mam zrobić aby wkońcu coś złowic i nabrać natchnienia. Może za szybko kręce kołowrotkiem albo trzeba wykonywać jakieś ruchy kijem już sam nie wiem. Może ktoś ma jakieś porady, uwagi, chętnie wszystkiego wypróbuje
P.S Poluje na Szczupaka i OkońaPod wieczor albo z rana na szaowce moze bedzie lepiej?Mi sie sprawdza.
Może masz zbyt grubą żyłkę? 20mm? Niezła lina:) A tak poważnie to ostatnio ciśnienie co rusz się zmienia i efekty faktycznie mogą być mizerne. Moje trzy ostatnie wypady to raptem jeden okoń w takim rozmiarze, że cieszyłem się gdy się spiął. Co do Twojego łowienia... Jeśli tylko rzucasz i jednostajnie skręcasz to wyniki mogą być niezadowalające, lub wręcz żadne. Próbuj zmieniać prędkość prowadzenia przynęty, podrywaj ją, zmieniaj kierunki, po wyrzucie możesz poczekać trochę by przynęta głębiej zeszła -krótko mówiąc kombinuj!!! Być może coś się polepszy.
Własnie się zastanawiałem nad żyłką czy te 0,20mm nie jest zbyt duże. czy 0,16mm bedzie lepsza, tzn wystarczająca? Jutro jeszcze pojadę na rybki pokombinuje z tym zwijaniem (prędkośc, zmiany kierunku, itp)
Trudno mi coś doradzić nie znam łowiska, ale ogólnie to masz za ciężki kij 18-21 i żyłka 18, albo plecionka do 5 kg. Wirówka np. leperówka 2-4, a na szczupaka weź BIAŁE kopyto. Najważniejsze poszukaj miejsca gdzie warto wykonać rzut. Próbuj na lekko przy zielsku, i wszędzie gdzie jest coś ciekawego w wodzie.
Kolego na Szczupaka i Okonia 0,20 mm to wcale nie dużo. Weż pod uwage siłe i spryt Szczupaka a przekonasz się że 0,20mm może być za mało !!!!!. Zależy to od wielu czynników i dlatego trzeba próbować , szukać najlepszego rozwiązania na tą wode gdzie łowisz !. Pozdrawiam .
Tak jak mowiłem, byłem dzisiaj na rybkach. Nie długo bo 2 godzinki ale są juz pierwsze efekty, zaczełem rzucać blisko lilji i trafiłem ładnego okonia na początku myslałem że to był zaczep ale jak go zobaczyłem nie daleko brzegu to o mało nie zaczełem skakać ze szczęscia, ale za nim podniosłem podbierak rybka się spieła i odpłyneła w głębiny, mimo tego jestem zadowolony, a najlepsze jest to ze nie wiedziałem na co mam łowić czy na blache czy na twistera to połączyłem te dwie przynęty no i prosze dało jakis efekt. Tego Okonia złowiłem na Blaszke + twisterek Dragon Tiger3 tak jak na zdjęciu