Reklama
  • aitec2011-05-15 21:55:24

    Witam ponownie mam pytanko która metoda dla początkującego będzie najlepsza ??

  • Algen 2011-05-15 22:00:28

    Spławik.

  • perwer 2011-05-15 22:04:08

    A jak myślicz ,czy dla początkującego sportowca najlepsze buty to "adidasy,trampki,tretingowe..? 

    Tak samo co Ci maja wędkarze odp....? To zależy co polubisz,co Ci podpasuje,co sprawi że zaskoczysz ,załapiesz bakcyla.......Najczęsciej łowiący zaczynaja od spławika,bo nie wymaga tyle wkładu finansowego ,ale spining też w sumie......Nie da sie moim zdaniem odpowiedziec na to pytanie,z przyczyn formalnych.....bo odp. po prostu nie ma....

  • kazik 2011-05-15 22:29:29

    Z praktyki obecnie wiem  i z tego co widzę , to najbardziej popularny jest spinning .

    To moim zdaniem błąd jaki popełniają początkujący wędkarze . Powinno się zaczynać od spławika . I jedna i druga metoda jest stosunkowo tania i prosta w użyciu . Jednak spławik uczy typowego wędkarstwa i zachowania się nad wodą . Przy tej metodzie poznajemy więcej gatunków , ich zachowania i bardziej uczymy się profesji wędkarskiej . Sposobów łowienia , czytania wody , sposobu nęcenia i ściągania ryb w miejsce łowienia , jak również cierpliwości i spokoju nad wodą . To spławik robi z nas rasowych wędkarzy , a nie spinning , gdzie uganiamy się za rybą .

    Są dwa sposoby polowania na zdobycz . Pierwsza na psa (moje sformułowanie) i na kolta . Na psa uganiasz się za rybami i szukasz je , zmieniając miejsca próbujesz natrafić na ryby .

    Druga ta na kota to jest taka że wyszukujesz miejsca gdzie te ryby powinny być i zasiadasz czekając aż ryby same podejdą , czyli czaisz się jak kot wyczekując że coś weźmie . Spinning jest właśnie polowaniem na psa , a spławik na kota .

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-05-16 01:33:40

    Kolega "kazik" bardzo dobrze napisał iż powinno się zaczynać od spławika. Wtedy poznaje się pierwsze tajniki wędkarstwa takie jak zachowywać się nad wodą, poznawanie samych ryb, jak zacinać, na co łowić, itp. Potem odpiero powinny wchodzić inne metody. Poza tym jak zaczniesz od spina to bardzo szybko możesz się zrazić do tej pięknej metody z braku wyciąganych ryb, czyli efektów. To jest bardzo trudna metoda, która ma wiele różnorakich odmian. I tylko głęboka i długa specjalizacja w tej metodzie powoduje iż REGULARNIE się łapie ryby, nie rybki. A spławik jest dużo łatwiejszy do opanowania i przede wszystkim tańszy, dużo tańszy.

  • ATeam 2011-05-16 02:22:41

    Kolega "kazik" bardzo dobrze napisał iż powinno się zaczynać od spławika. Wtedy poznaje się pierwsze tajniki wędkarstwa takie jak zachowywać się nad wodą, poznawanie samych ryb, jak zacinać, na co łowić, itp. Potem odpiero powinny wchodzić inne metody. Poza tym jak zaczniesz od spina to bardzo szybko możesz się zrazić do tej pięknej metody z braku wyciąganych ryb, czyli efektów. To jest bardzo trudna metoda, która ma wiele różnorakich odmian. I tylko głęboka i długa specjalizacja w tej metodzie powoduje iż REGULARNIE się łapie ryby, nie rybki. A spławik jest dużo łatwiejszy do opanowania i przede wszystkim tańszy, dużo tańszy.

     

    No tak... Spławik powiada kolega jest dużo tańszy. Naprawdę ciekawa teoria. Chętnie posłuchałbym jej rozwinięcia. Kiedy ostatnio kolega kupował markowe zanęty, robaki, gliny, ziemię, że o sprzęcie nie wspomnę?

  • pilatto 2011-05-16 09:46:59

    ja pozwole sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego spławik jest tańszy niż spining

    Osobiście zacząłem łowić w tym roku, a że jestem ciekawski to zacząłem trzema metodami:

    spławik, grunt, spining

    Spining faktycznie jest najdroższy (nie chodzi o cenę wędki, kołowrotka i żyłki) bo do wszystkich metod sprzęt musimy kupić, i to możemy to zrobić w identycznej cenie. Natomiast przynęty do spiningu są cholernie drogie. Nie wyobrażam sobie, że pójdziemy na ryby z jedną gumą, jedną blaszką i może woblerem?. Piszecie u góry, że zanęta, robaki, kulki proteinowe... ok, to też nie jest za darmo, ale jeśli chodzi o spining i ubogi zestaw:

    4 różne blachy tylko z myślą o szczupaku (a gdzie okonie, pstrągi i inne cuda?) - 16 zł

    4 gumy + główki jigowe (najdroższą kupiłem kopyto 6 za 11 zł) więc policzmy średnio 7 zł za komplet co daje nam 28 zł,

    4 woblery, ja mam same tanie najtańsze za 12 najdroższe za 25 zł (a sa po 50 zł również), ale przyjmijmy te najtańsze do obliczeń, - 48 zł

    do tego oczywiście przypony stalowe, jakieś pierdółki do bocznego troku, przynęty małe (paprochy), agrafki, krętliki,ciężarki, haczyki itd... za powiedzmy 10 zł (pomijam kamizelkę, pudełka na przynęty, podbierak spiningisty, wodery)

    więc na starcie wydaliśmy na bardzo ubogi zestaw: 102 zł (wydaje mi się ze trzeba conajmniej 3 razy tyle na starcie na przynęty wydać, żeby była możliwość pewnego kombinowania nad wodą)

    I co za to mamy?

    Idziemy na ryby i jak będziemy mieć pecha to zerwiemy z 3 przynęty z braku znajomości zbiornika i pewnych zasad w metodzie spinigowej. Więc może się okazać ze pierwsze wypady na ryby skończą się stratą w wysokości minimum 15 zł,a brania ani jednego.

    a tak samo przedstawić spławik:

    3 różne spławiki - niech będzie 15 zł,

    10 haczyków - 5 zł,

    paczka białych robaków - 1.20 zł,

    paczka czerwonych robaków - 4.50 (w lodówce przeżyją pół roku),

    bułka - 0,80 zł,

    zanęta - 3 kg za 10 zł (wystarczy na bardzo długo),

    kukurydza w puszce - 2 zł

    łacznie: 38,50 zł

    każdy następny wypad to np.:

    robaki - 1.20 zł,

    kukurydza 2 zł

    czyli do 5 zł zamkniemy się w wypadzie na rybki

    Dlatego wlasnie spining jest wiele droższy niż spławik

     

    A odpowiadając na pytanie czy spławik czy spining,pomijając aspekt ekonomiczny:

    Ze spławikiem (dobierając odopowiednio zestaw, zawsze będziemy mieć kontakt z rybą) Chesz sie pobawić małymi rybkami to zakładasz malutki zestaw i tniesz jedna za drugą, siedzisz na krzesełku i podziwiasz przyrodę, słuchasz ptaków i sie relaksujesz. Może się też okazać, że siedzenie Cie nudzi i że to właśnie spining będzie przygodą dla Ciebie.

    Ja po dniu ze spiningiem czuję się bardzo zmęczony i za każdym razem zastanawiam się czy to o to właśnie mi chodziło...

     

     

  • aitec 2011-05-16 10:06:04

    Dziękuje Panowie za te odpowiedzi dziś uciekam do sklepu kupić sobie jakiś zestaw :) pochwale się co wyszło z pierwszego połowu i na jaką technikę :)Pozdrawiam

  • Reklama
  • Puchacz1987 2011-05-17 06:53:52

    a ja jestem też nowym wędkarzem. Od tamtego roku zacząłem wędkować. Powiem tak jestem samoukiem. Nikt w rodzinie nie wędkował a ja zacząłem od wszystkiego :). Spinning, grunt, spławiki. Powiem jedno po zeszło rocznym "pseudo" łowieniu w tym roku mi idzie dużo dużo lepiej bo zacząłem od spławika. Mało tego świata nie widzę poza Bacikiem :). Dodam że w porównaniu do tamtego roku to już w tym roku mamy maj dopiero a ja już 2 razy więcej ryb złapałem. Także polecam na początek spławik. Najlepiej bacik. (wpadło już sporo linków, płoci, wzdręg, leszczyków, jaźi i okonków. W tamtym roku widziałem je jedynie na zdjęciach)..........

  • baloonstyle 2011-05-17 08:08:41

    a ja jestem też nowym wędkarzem. Od tamtego roku zacząłem wędkować. Powiem tak jestem samoukiem. Nikt w rodzinie nie wędkował a ja zacząłem od wszystkiego :). Spinning, grunt, spławiki. Powiem jedno po zeszło rocznym "pseudo" łowieniu w tym roku mi idzie dużo dużo lepiej bo zacząłem od spławika. Mało tego świata nie widzę poza Bacikiem :). Dodam że w porównaniu do tamtego roku to już w tym roku mamy maj dopiero a ja już 2 razy więcej ryb złapałem. Także polecam na początek spławik. Najlepiej bacik. (wpadło już sporo linków, płoci, wzdręg, leszczyków, jaźi i okonków. W tamtym roku widziałem je jedynie na zdjęciach)..........

    Nic tylko pogratulować wyników i zacięcia w nowym hobby :))


  • pstrag222 2011-05-19 12:49:56

    Z praktyki obecnie wiem  i z tego co widzę , to najbardziej popularny jest spinning .

    To moim zdaniem błąd jaki popełniają początkujący wędkarze . Powinno się zaczynać od spławika . I jedna i druga metoda jest stosunkowo tania i prosta w użyciu . Jednak spławik uczy typowego wędkarstwa i zachowania się nad wodą . Przy tej metodzie poznajemy więcej gatunków , ich zachowania i bardziej uczymy się profesji wędkarskiej . Sposobów łowienia , czytania wody , sposobu nęcenia i ściągania ryb w miejsce łowienia , jak również cierpliwości i spokoju nad wodą . To spławik robi z nas rasowych wędkarzy , a nie spinning , gdzie uganiamy się za rybą .

    Są dwa sposoby polowania na zdobycz . Pierwsza na psa (moje sformułowanie) i na kolta . Na psa uganiasz się za rybami i szukasz je , zmieniając miejsca próbujesz natrafić na ryby .

    Druga ta na kota to jest taka że wyszukujesz miejsca gdzie te ryby powinny być i zasiadasz czekając aż ryby same podejdą , czyli czaisz się jak kot wyczekując że coś weźmie . Spinning jest właśnie polowaniem na psa , a spławik na kota .




    tez mi sie tak wydaje sam zaczynałem od spławika i kazdy z tych co znam spiningistow tak zaczał

    spining jest tanszy dopiero wtedy kiedy sami zaczynamy robic przynety ale to daleka droga najpierw musimy poznac spining to nie jest tylko rzucanie i ganianie to nauka prowadzenia przynet a kazda jest inna i inaczej sie ja prowadzi,
    ale z jednym sie nie moge zgodzic , spławikowka tez mozna łowic na (psa)
    wedrujemy brzegiem rzeki i łowimy mna wypuszczana przepływanke

  • dealer081 2011-05-19 13:20:58

    witam koledz ja ruwniez zaczynalem od splawika dopiero po czasie przeszedlem na spina mimo to nie zawsze da sie machac kijem nad zbiornikiem gdzie lowie gdy sa dni ze nie ma miejsca wiec,lowie mala ploc lub karasia i zucam na splawik,a co do jednej wypowiedzi kolegi na temat ceny metody splawikowej,to sorki ale chyba troszke zle odczytal post,bo tu chodzi o metode splawikowa na drapieznika a nie biala rybe,tak wiec koszt jest minimalny,stalka,hak lub kotwiczka,duzy splawik,a przynete wystarczy zlowic.

  • Reklama
  • bodzinski 2011-05-19 14:46:22

    spławik zdecydowanie uczy cierpliwości, cichego zachowania , ja zaczynałem od spławika jest to bardzo fajna metoda połowisz sobie mniejsze rybki poholujesz . Spining polecał bym puźniej myśle że jak zaczynasz to ciężko Ci będzie jak uderzy szczupak 80 cm. Spining to troche trudniejsza metoda następny ""lvl"" można powiedzieć to Casting tu już potrzeba techniki. Ktoś zaraz napisze że spining jest łatwiejszą metodą bo to przecież tylko zwijanie żyłki otóż nie musisz sobie radzić z zaczepami nie wiesz co Ci może uderzyć zawsze musisz być gotowy na uderzenie a i są takie ryby że może Cie wciągnąć do wody, nie żartuje :)
    Dziękuje za uwage Połamania

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-19 16:25:49

    Kolega "kazik" bardzo dobrze napisał iż powinno się zaczynać od spławika. Wtedy poznaje się pierwsze tajniki wędkarstwa takie jak zachowywać się nad wodą, poznawanie samych ryb, jak zacinać, na co łowić, itp. Potem odpiero powinny wchodzić inne metody. Poza tym jak zaczniesz od spina to bardzo szybko możesz się zrazić do tej pięknej metody z braku wyciąganych ryb, czyli efektów. To jest bardzo trudna metoda, która ma wiele różnorakich odmian. I tylko głęboka i długa specjalizacja w tej metodzie powoduje iż REGULARNIE się łapie ryby, nie rybki. A spławik jest dużo łatwiejszy do opanowania i przede wszystkim tańszy, dużo tańszy.

     

    No tak... Spławik powiada kolega jest dużo tańszy. Naprawdę ciekawa teoria. Chętnie posłuchałbym jej rozwinięcia. Kiedy ostatnio kolega kupował markowe zanęty, robaki, gliny, ziemię, że o sprzęcie nie wspomnę?

     

    Kolego ja pisałem o rekraacyjnych połowach a nie o zawodniczych bo w tym masz rację, spławik jest droższy. Ale piszemy te posty dla Kolegi który dopiero ma zacząć przygodę z wędkarstwem a nie jeździć od razu na MŚ. A to jest zasadnicza różnica. Ps. Ja nie łowię na spławik nic oprócz linów i karasi ale ceny obu metod znam dość dobrze;)



  • Manolo8 2011-05-19 17:59:14

    W zasadzie Kolega "kazik" napisał wszystko, mogę dodać jeszcze że wędkując na spławik, lub na grunt poznasz wielu wędkarzy od których możesz otrzymać sporo ciekawych informacji np o zanęcie ,o zestawie na który łowisz, jak czytać wodę, chociaż są i tacy co powiedzą że tu nie ma ryb lub to jest jego miejsce bo on tu co dziennie nęci. Spinningista jest cały czas w ruchu i bieganie za nim może być różnie potraktowane. Ekonomicznie spławik jest dużo tańszą metodą.



Reklama
Reklama