Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak zarzucać na spining. Może to trochę dziwne ale przy próbie zarzucenia usłyszałem trzask i patrze a cały zestaw poszedł na dno.Szkoda mi było zestawu bo troche kosztował Proszę o pomoc bo niechce zmarnować kolejnego weekendu na jazdę po sklepach wędkarskich w celu kupna następnego zestawu(lepiej jest posiedzieć nad wodą)
Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak zarzucać na spining. Może to trochę dziwne ale przy próbie zarzucenia usłyszałem trzask i patrze a cały zestaw poszedł na dno.Szkoda mi było zestawu bo troche kosztował Proszę o pomoc bo niechce zmarnować kolejnego weekendu na jazdę po sklepach wędkarskich w celu kupna następnego zestawu(lepiej jest posiedzieć nad wodą)
POZDROWIONKA
Po Twojej relacji z zarzucania "usłyszałem trzask" cieżko cokolwiek powiedzieć. Napisz jaki to był kij, jaki cw, jaka przynęta, w którym miejscu sie złamał.
Sprawdź czy masz kabłąk otwarty... A może żyłkę stosujesz zbyt słabą. Zażucasz jak innymi wyżutkami. Z tym że dobrze jest lekko wychamowywać zestaw prze wpadnięciem do wody. Robisz to kontrolując wysnówanie się żyłki z kołowrotka. Wolną ręką lekko trzymasz wysnuwającą się żyłkę robiąc z dłoni oczko jak przelotka, i w momencie ostatniej fazy lotu przynęty lekko zaciskasz dłoń tak by żyłka wysnówała się z delikatnym oporem. Po wpadnięciu przynęty do wody ręcznie zamykasz kabłąk i kontrolujesz napięcie żyłki. To tak w skrócie....
Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak zarzucać na spining.
Może to trochę dziwne ale przy próbie zarzucenia usłyszałem trzask i patrze a cały zestaw poszedł na dno.Szkoda mi było zestawu bo troche kosztował
Proszę o pomoc bo niechce zmarnować kolejnego weekendu na jazdę po sklepach wędkarskich w
celu kupna następnego zestawu(lepiej jest posiedzieć nad wodą)
POZDROWIONKA
trzeba kabłąk w kołowrotku otworzyć kolego :)
Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak zarzucać na spining.
Może to trochę dziwne ale przy próbie zarzucenia usłyszałem trzask i patrze a cały zestaw poszedł na dno.Szkoda mi było zestawu bo troche kosztował
Proszę o pomoc bo niechce zmarnować kolejnego weekendu na jazdę po sklepach wędkarskich w
celu kupna następnego zestawu(lepiej jest posiedzieć nad wodą)
POZDROWIONKA
Po Twojej relacji z zarzucania "usłyszałem trzask" cieżko cokolwiek powiedzieć. Napisz jaki to był kij, jaki cw, jaka przynęta, w którym miejscu sie złamał.
Sprawdź czy masz kabłąk otwarty...
A może żyłkę stosujesz zbyt słabą.
Zażucasz jak innymi wyżutkami. Z tym że dobrze jest lekko wychamowywać zestaw prze wpadnięciem do wody. Robisz to kontrolując wysnówanie się żyłki z kołowrotka. Wolną ręką lekko trzymasz wysnuwającą się żyłkę robiąc z dłoni oczko jak przelotka, i w momencie ostatniej fazy lotu przynęty lekko zaciskasz dłoń tak by żyłka wysnówała się z delikatnym oporem. Po wpadnięciu przynęty do wody ręcznie zamykasz kabłąk i kontrolujesz napięcie żyłki.
To tak w skrócie....