Czy możecie poradzić jaką wybrać długość spinningu? Czym się kierować przy wyborze? Potrzebuję uniwersalnego spinningu, do łowienia na dużej rzece - Wisła ale także na mniejszych. Na tej stronie poświęconej spinningom napisali, że spinning powinien być dłuższy niż 2 m: spinnigi Co o tym sądzicie? Możecie coś doradzić z doświadczenia?
dlugosc zalezy od tego co masz nad glowa jesli sa drzewa ta raczej polecam cos ponizej 2.7 a jesli masz lowic wsrod trzcin z wlnym miejscem na glowa to lepiej bedzie rzucac 3.00 wzdluz roslin takie uniwersalne to 2.70 ale szukaj na krodkim dolniku zawsze mozna ukleknac przy rzucaniu ja tak robie jak mam drzewa nad glowa albo z (kosy)rzucac polamania
Jak Wisła to lepiej zainwestować w kij bliższy 3 metrom.Wierz mi że róznica między 2,7 a 3m jest tu bardzo zauwazalna.Jezeli jednak kij ma być bardziej unwersalny tj na rozne łowiska to sklanialbym się ku 2,7m pod warunkiem że łowisz z brzegu.
Czy możecie poradzić jaką wybrać długość spinningu? Czym się kierować przy wyborze? Potrzebuję uniwersalnego spinningu, do łowienia na dużej rzece - Wisła ale także na mniejszych. Na tej stronie poświęconej spinningom napisali, że spinning powinien być dłuższy niż 2 m: spinnigi Co o tym sądzicie? Możecie coś doradzić z doświadczenia?
Z brzegu to preferuje długość 2,7m do 3,3m. Czym się kierować, typem brzegu i dostępności. Jak masz pas trzcin który chcesz ominąć, to możesz ten dłuższy. Wtedy dasz rade stojąc na brzegu poprowadzić przynętę wzdłuż pasa trzcin. Dł. 2,7 m,z braku laku, nawet nada się na łódkę. Choć z łódki to preferuje dł 2,4 m spin na przynety gumowe, a do dzerkowania 2,1m.
Uniwersalna długość wędziska spinningowego do połowu z przegu na dużą rzekę to 2,7m-3m,dłuższe są bardziej nieporęczne,co nie znaczy że nie przydatne.Do spinningu używa się również dłuższych wędzisk, nie przeznaczonych do połowu tą metodą,ale czasami takiej trzeba użyć by odpowiednio podać przynętę np.kleniowi.
Uniwersalna długość wędziska spinningowego do połowu z przegu na dużą rzekę to 2,7m-3m,dłuższe są bardziej nieporęczne,co nie znaczy że nie przydatne.Do spinningu używa się również dłuższych wędzisk, nie przeznaczonych do połowu tą metodą,ale czasami takiej trzeba użyć by odpowiednio podać przynętę np.kleniowi.
ja się z kolegą w 100% zgadzam sam łowię w Wiśle ja częściej używam 3m ale jak idę brzegiem gdzie się muszę przedzierać przez krzaczory i jakieś lasy to wybieram 2,70m ,spotykam czasem takiego wędkarza który jakieś 35 lat spininguje nad Wisłą i on ma taką na zamówienie robioną jak dobrze pamiętam 3,20 m a to jeden z tych co o wędkowaniu w Wiśle mają naprawdę coś do powiedzenia
w stanach zabronione jest stosowanie spinningu dluzszego niz 2.70 - poniewaz im dluzszy tym lepszy, a takie po 4m to sa juz cholernie skuteczne - szybko moga meczyc reke, ale za to lekko ruszysz wedka przy kolowrotku, a przyneta w wodzie robi tańce metrowej srednicy
Witam!
Czy możecie poradzić jaką wybrać długość spinningu? Czym się kierować przy wyborze? Potrzebuję uniwersalnego spinningu, do łowienia na dużej rzece - Wisła ale także na mniejszych.
Na tej stronie poświęconej spinningom napisali, że spinning powinien być dłuższy niż 2 m: spinnigi Co o tym sądzicie? Możecie coś doradzić z doświadczenia?
dlugosc zalezy od tego co masz nad glowa jesli sa drzewa ta raczej polecam cos ponizej 2.7 a jesli masz lowic wsrod trzcin z wlnym miejscem na glowa to lepiej bedzie rzucac 3.00 wzdluz roslin takie uniwersalne to 2.70 ale szukaj na krodkim dolniku zawsze mozna ukleknac przy rzucaniu ja tak robie jak mam drzewa nad glowa albo z (kosy)rzucac polamania
2.7
Jeżeli łowisz z brzegu to optymalna długość kija to 2,7 m jeżeli z łodzi to kijek krótszy.
Ja używam wędki 2,40-270cm, ale przeważnie 2,40 bo łowię na małym jeziorku i dojdę nim wszędzie.
dlugosc = dojscie to mije zdanie
Jak Wisła to lepiej zainwestować w kij bliższy 3 metrom.Wierz mi że róznica między 2,7 a 3m jest tu bardzo zauwazalna.Jezeli jednak kij ma być bardziej unwersalny tj na rozne łowiska to sklanialbym się ku 2,7m pod warunkiem że łowisz z brzegu.
Witam!
Czy możecie poradzić jaką wybrać długość spinningu? Czym się kierować przy wyborze? Potrzebuję uniwersalnego spinningu, do łowienia na dużej rzece - Wisła ale także na mniejszych.
Na tej stronie poświęconej spinningom napisali, że spinning powinien być dłuższy niż 2 m: spinnigi Co o tym sądzicie? Możecie coś doradzić z doświadczenia?
Z brzegu to preferuje długość 2,7m do 3,3m. Czym się kierować, typem brzegu i dostępności. Jak masz pas trzcin który chcesz ominąć, to możesz ten dłuższy. Wtedy dasz rade stojąc na brzegu poprowadzić przynętę wzdłuż pasa trzcin.
Dł. 2,7 m,z braku laku, nawet nada się na łódkę. Choć z łódki to preferuje dł 2,4 m spin na przynety gumowe, a do dzerkowania 2,1m.
Uniwersalna długość wędziska spinningowego do połowu z przegu na dużą rzekę to 2,7m-3m,dłuższe są bardziej nieporęczne,co nie znaczy że nie przydatne.Do spinningu używa się również dłuższych wędzisk, nie przeznaczonych do połowu tą metodą,ale czasami takiej trzeba użyć by odpowiednio podać przynętę np.kleniowi.
Uniwersalna długość wędziska spinningowego do połowu z przegu na dużą rzekę to 2,7m-3m,dłuższe są bardziej nieporęczne,co nie znaczy że nie przydatne.Do spinningu używa się również dłuższych wędzisk, nie przeznaczonych do połowu tą metodą,ale czasami takiej trzeba użyć by odpowiednio podać przynętę np.kleniowi.
ja się z kolegą w 100% zgadzam sam łowię w Wiśle ja częściej używam 3m ale jak idę brzegiem gdzie się muszę przedzierać przez krzaczory i jakieś lasy to wybieram 2,70m ,spotykam czasem takiego wędkarza który jakieś 35 lat spininguje nad Wisłą i on ma taką na zamówienie robioną jak dobrze pamiętam 3,20 m a to jeden z tych co o wędkowaniu w Wiśle mają naprawdę coś do powiedzenia
w stanach zabronione jest stosowanie spinningu dluzszego niz 2.70 - poniewaz im dluzszy tym lepszy, a takie po 4m to sa juz cholernie skuteczne - szybko moga meczyc reke, ale za to lekko ruszysz wedka przy kolowrotku, a przyneta w wodzie robi tańce metrowej srednicy