Witam, chce zaczac swoja przygode ze spinningiem ale nie mam kompletnie pojecia na ten temat. Szukam jakiegos patyka nie drogiego (ok 100zl) kolowrotka i jakies przynety :)
Lowic glownie bede pewnie na warcie bo mam blisko od domu :)
Zastanawialem sie nad tym kijem co o nim sadzicie: http://gruba-ryba.com.pl/shimano/742-shimano-vengeance-ax-spinning-210-m.html
nie nastawialem sie ale myslalem o szczupakach ( bo na dobra sprawe nie wiem czego najwiecej w warcie mozna spotkac) ale glownie chce to traktowac jako odpoczynek od tygodnia i mozliwosc wypadu ze znajomymi :)
Jeśli ma to być wędka na szczupaka to jest jak najbardziej trafna. Jeszcze tylko zadaj sobie pytanie czy będziesz łowił z brzegu czy może jednak z łodzi. Jeśli z łodzi to długość 2,1 m będzie dobra, jeśli z brzegu to polecam wędkę o długości 2,7 m. Pozdrawiam
2,7 jest długością uniwersalną.Jak na początek proponuję coś z Kongera o gramaturze 5-25g.Takim kijem połowisz nawet okonie na boczny trok,i rybkę konkretną też da radę wyjąć.
Po drugie primo nie wiem czy 100zł to na samą wędkę czy na wszystko?
I po trzecie primo-ultimo, to długość 210 cm jest tylko wystarczająca do łowienia z łódki,natomiast do łowienia z brzegu a tym bardziej w rzece długość jaka powinna być to minimum 260 cm wzwyż.
Aha skoro 100 zł. to proponuje coś z Kongera (dosyć dobrą oferte ma za niedużą kasę) i nie patrz na te linki powyżej i tym bardziej długość 2,4 skoro chcesz łowić na rzece.
Polecam troszeczkę dołożyć i kupić jakiś kij Kongera a młynek,który cieszy się nieposzlakowaną opinią to np.Spro Passion lub Ryobi Ecusima.Wielkość jaką proponawałbym Tobie to minimum 3000 a najlepiej 4000, jeżeli chodzi o szczupłego.Ja natomiast zainwestowałbym więcej w kołowrotek, aniżeli w kij.
Co do długości kija to do niedawna łowiłem na kije o długości 2,7 w rzece i to dość zarośniętej. Spróbowałem w międzyczasie kija dłuższego 2,85 i stwierdziłem, żę to już przesada... Teraz zszedłem do długości 2,3 - 2,45 i szczerze powiem, że dłuższych już nie chcę...
Posłuchaj bardziej doświadczonych i kupuj kij 2,70. Po 1-2 wędkowaniach przyzwyczaisz się a po nastepnych kilku dojdziesz do wniosku że to był świetny wybór. Długość ma niebagatelny wpływ na odległość rzutu, wygodę manewrowania między przybrzeżnymi przeszkodami oraz kontrolę podczas holu i lądowania.Gramatura do 25-35g, umożliwi stosowanie malutkich obrotówek, przez woblery po gumy i wahadłówki dając komfort wyczuwania pracy przynęty. Całość bedzie uniwersalnym sztucerem na okonka, klenia, bolenia, szczupaka. Na początek tańsze kije Kongera z przelotkami sic.
A sa jakies powiedzmy kije do 70-80zl ktore maja sens plus polecane kolowrotki przez ciebie. :)
Nie wiem,przecież nie będę Ci szukał teraz kija za tą kase(a tym bardziej polecał konkretnego modelu).Musisz niestety sam znaleźć to co Ci odpowiada inaczej nikt za Ciebie tego nie zrobi.A na pytanie czy dołożenie 40 zł. jest bolesne?Stanowczo odpowiadam,że nie jest tym bardziej iż czasem dołożenie 40 zł. może mieć diametralny wpłym na jakość potencjalnego sprzętu.
Okkk to teraz pytanie czy wybrac sklep internetowy czy jakis stacjonarny w Poznaniu jesli stacjonarny to prosil bym o namiary na niego :) bo nie wiem gdzie moge spotkac osobe ktora ogarnia temat bo czesto zdarza sie w sklepach tak ze sprzedawcy maja mniejsze pojecie niz klient
Jak zaczynałem to od spiningu 2,7 m teraz używam dwu mniejszych 2,4 i 2,1 ale łowię głównie z łódki. Jak łowisz z brzegu to pomyśl jaki to brzeg, jak krzaki, drzewka itp to krótszy kij pozwoli łatwiej się przemieszczać. W tych cenach nie ma dobrych wyborów, jak kołowrotek to szukaj z jak najdłuższą gwarancją, a kij dopasuj do przynęt jakimi chcesz łowić, ale pamiętaj, że cw 5-50g to trochę duży rozrzut. Z drugiej strony za chwilę będziesz szukał kijów 2-15g 15-25g 25-50g i np 50-150g i jak widać będą to 4 różne wędki. Do tego podział spiningów ze względu na gatunek ryby, potem ze względu na metodę lub miejsce łowienia, krótsze na łódkę a dłuższe z brzegu. Podziałów prawie tyle co wędkarzy, gdzie to potem wszystko składować, jak wozić nad wodę itp. W Twoim przedziale cenowym nie będzie różnicy, dobierz do wagi przynęt jakimi zamierzasz łowić i to powinno na początek wystarczyć. Potem dylemat czy żyłka czy plecionka, tak więc sporo wyzwań przed Tobą.
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie. czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
To może ja w czymś pomoge :3.
Większość tych "wielkich rybaków", których znam poleca łowić w przypadku sandaczy, szczupaków tylko plecionką bo jest sztywniejsza (łatwiej się zacina i masz pewność, że byle rybka jej nie zerwie + mało straconych przynęt na zaczepach). Ja jednak wolę żyłkę. Dlaczego? Po prostu nic mi nie "huczy" na przelotkach no i wydaje mi się taka "zgrabniejsza" no i dalej mi się nią zarzuca. Dlatego według mnie dobra, trochę grubsza żyłka starczy :D.
Na co szczupły bierze? Poprzednicy Cie wyśmiali, bo to jest chyba oczywiste - wszędzie się o tym mówi itd. A mówi się o tym, że jest to temat rzeka. Szczupły może wziąć na każdą przynętę sztuczną, nie ważne czy to będzie wahadłówka, twister, guma, kogut, itd... Ale zależy na jakim łowisku. Np. ja u siebie na zalewie rzucam wszystkim - gum nawet nie chce tknąć, a na Alge czy Gnoma bierze jak głupi... A u Ciebie może być całkowicie na odwrót. Musisz eksperymentować wszystkim, w końcu musi Ci się udać coś złapać :P.
A co do kołowrotka to powiem tak. Przetrzepałem to forum trochę i co 2 osoba na nim w budżecie do 150 zł na spining poleca tylko a wyłącznie SPRO PASSION i to byłby chyba najlepszy wybór, bo ponoć do 200 zł niczego lepszego nie znajdziesz. Ja uważam, że nawet lepiej przeznaczyć jest więcej na kołowrotek niż na kijek. Ja do tej pory spiningowałem na taki ruski, sztywny, teleskopowy bambus, dosłownie. Tyle razy miał przelotki wymieniane itp. że z 2.7m zrobiło się 2.6m, a szczupaki i tak ciągnąłem, trafił się nawet ładny okoń na wahadłówkę (wtedy myślałem, że mam jakieś glony na blaszce i wydawało mi się jakbym ciągnął skarpetę, dopiero przy brzegu zauważyłem, że coś mam ;]).
Co do kija to Ci nie pomogę bo tak jak mówię sam przetrzepałem to forum w te i w te i nie mogę się na nic zdecydować. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli łowisz z brzegu to wybierz długość 2.7m i uwierz, nie będziesz żałował. I CW najlepiej coś 10 - 30 / 10 - 35.
Jeśli jest tu ktoś na tym forum, kto nie "hejtuje" tylko stara się pomóc to prosiłbym o polecenie jakiegoś dobrego kijka w cenie 100 - 150 zł, dzięki z góry.
Jeśli jest tu ktoś na tym forum, kto nie "hejtuje" tylko stara się pomóc to prosiłbym o polecenie jakiegoś dobrego kijka w cenie 100 - 150 zł, dzięki z góry.
zobacz kijek Inazuma Flash Perch Mikado - co prawda to okoniówka np. wersja 260 cm ma cw 20g i dasz rade wyholować i szczupłego. Są tez wersje Zander ale to już ze stówkę drożej. Na forum widziałem że inni chwalili ten kijek i jest w budżecie koło 150-170 zł. Sam przerzuciłem się z żyłki na plecionkę, kierując się wytrzymałością i grubością, ale nic na siłę, ludzie kiedyś łowili na sznurek przy kijku i dawało radę.
Wybierz spina o długosci przynajmniej 2,70 i cw 5-25 to tz uniwersał do łowienia na rzece z brzegu...takim kijem dasz radę połowić i okonia i szczupaka...
Jeżeli będziesz łapał z brzegu szczupaka to polecam ci kijek 7-30g wyrzutu, bez problemu możesz nim rzucać na gumy, obrotówki, wahadłówki, twistery. Długość najlepiej 2.70m, kij powinien być dość miękki (sprawdzasz lekko i pod kątem uginając wędkę np. o sufit). Na okonka to samo tylko mniejszy wyrzut. Polecam ci kołowrotek 1:3, 1:5. Żyłkę 0,18 lub cieńszą. Odpowiednia praca hamulcem i bez problemu wyjmiesz ładnego szczupaka. Plecionki są oczywiście lepsze ale dużo droższe. Jeżeli już chciałbyś kupić plecionkę to ja polecam ci 0,12.
Witam, chce zaczac swoja przygode ze spinningiem ale nie mam kompletnie pojecia na ten temat. Szukam jakiegos patyka nie drogiego (ok 100zl) kolowrotka i jakies przynety :)
Lowic glownie bede pewnie na warcie bo mam blisko od domu :)
Zastanawialem sie nad tym kijem co o nim sadzicie:
http://gruba-ryba.com.pl/shimano/742-shimano-vengeance-ax-spinning-210-m.html
Licze na wasza pomoc :) i z gory dziekuje
a jakie ryby chcesz łowić?
nie nastawialem sie ale myslalem o szczupakach ( bo na dobra sprawe nie wiem czego najwiecej w warcie mozna spotkac) ale glownie chce to traktowac jako odpoczynek od tygodnia i mozliwosc wypadu ze znajomymi :)
Jeśli ma to być wędka na szczupaka to jest jak najbardziej trafna. Jeszcze tylko zadaj sobie pytanie czy będziesz łowił z brzegu czy może jednak z łodzi. Jeśli z łodzi to długość 2,1 m będzie dobra, jeśli z brzegu to polecam wędkę o długości 2,7 m. Pozdrawiam
napewno bede lowic z brzegu :) 2.7m ma kolega i wydawala sie dla mnie troszeczke za dluga
2,7 jest długością uniwersalną.Jak na początek proponuję coś z Kongera o gramaturze 5-25g.Takim kijem połowisz nawet okonie na boczny trok,i rybkę konkretną też da radę wyjąć.
Po pierwsze primo-tych tematów jest setki
Po drugie primo nie wiem czy 100zł to na samą wędkę czy na wszystko?
I po trzecie primo-ultimo, to długość 210 cm jest tylko wystarczająca do łowienia z łódki,natomiast do łowienia z brzegu a tym bardziej w rzece długość jaka powinna być to minimum 260 cm wzwyż.
http://allegro.pl/spinning-cormoran-black-bull-hc-2-4m-5-25-szczupak-i4151247169.html
100zl na sam kij.
napewno bede lowic z brzegu :) 2.7m ma kolega i wydawala sie dla mnie troszeczke za dluga
Skoro długość 2,7 była dla Ciebie za długa,to weź w rękę Feedera 3,6 lub 3,9m i gwarantuje Tobie,że ta długość 2,7 stanie się Dla ciebie odpowiednia:)
Aha skoro 100 zł. to proponuje coś z Kongera (dosyć dobrą oferte ma za niedużą kasę) i nie patrz na te linki powyżej i tym bardziej długość 2,4 skoro chcesz łowić na rzece.
ok wierze :) to w takim razie moja propozycja badyla odpada ;)
a jaki kolowrotek, zylka i przynety na taki bajer
I ogolnie do wydania mam ok 200zl. budzet skapy bardzo wiem ;D
Polecam troszeczkę dołożyć i kupić jakiś kij Kongera a młynek,który cieszy się nieposzlakowaną opinią to np.Spro Passion lub Ryobi Ecusima.Wielkość jaką proponawałbym Tobie to minimum 3000 a najlepiej 4000, jeżeli chodzi o szczupłego.Ja natomiast zainwestowałbym więcej w kołowrotek, aniżeli w kij.
A sa jakies powiedzmy kije do 70-80zl ktore maja sens plus polecane kolowrotki przez ciebie. :)
i czy takie polaczenie mialo by wtedy sens :) chociaz dolozenie 30-40zl tez nie jest az tak bolesne ;d
Co do długości kija to do niedawna łowiłem na kije o długości 2,7 w rzece i to dość zarośniętej. Spróbowałem w międzyczasie kija dłuższego 2,85 i stwierdziłem, żę to już przesada... Teraz zszedłem do długości 2,3 - 2,45 i szczerze powiem, że dłuższych już nie chcę...
Posłuchaj bardziej doświadczonych i kupuj kij 2,70. Po 1-2 wędkowaniach przyzwyczaisz się a po nastepnych kilku dojdziesz do wniosku że to był świetny wybór. Długość ma niebagatelny wpływ na odległość rzutu, wygodę manewrowania między przybrzeżnymi przeszkodami oraz kontrolę podczas holu i lądowania.Gramatura do 25-35g, umożliwi stosowanie malutkich obrotówek, przez woblery po gumy i wahadłówki dając komfort wyczuwania pracy przynęty. Całość bedzie uniwersalnym sztucerem na okonka, klenia, bolenia, szczupaka. Na początek tańsze kije Kongera z przelotkami sic.
A sa jakies powiedzmy kije do 70-80zl ktore maja sens plus polecane kolowrotki przez ciebie. :)
Nie wiem,przecież nie będę Ci szukał teraz kija za tą kase(a tym bardziej polecał konkretnego modelu).Musisz niestety sam znaleźć to co Ci odpowiada inaczej nikt za Ciebie tego nie zrobi.A na pytanie czy dołożenie 40 zł. jest bolesne?Stanowczo odpowiadam,że nie jest tym bardziej iż czasem dołożenie 40 zł. może mieć diametralny wpłym na jakość potencjalnego sprzętu.
Okkk to teraz pytanie czy wybrac sklep internetowy czy jakis stacjonarny w Poznaniu jesli stacjonarny to prosil bym o namiary na niego :) bo nie wiem gdzie moge spotkac osobe ktora ogarnia temat bo czesto zdarza sie w sklepach tak ze sprzedawcy maja mniejsze pojecie niz klient
Jak zaczynałem to od spiningu 2,7 m teraz używam dwu mniejszych 2,4 i 2,1 ale łowię głównie z łódki. Jak łowisz z brzegu to pomyśl jaki to brzeg, jak krzaki, drzewka itp to krótszy kij pozwoli łatwiej się przemieszczać. W tych cenach nie ma dobrych wyborów, jak kołowrotek to szukaj z jak najdłuższą gwarancją, a kij dopasuj do przynęt jakimi chcesz łowić, ale pamiętaj, że cw 5-50g to trochę duży rozrzut. Z drugiej strony za chwilę będziesz szukał kijów 2-15g 15-25g 25-50g i np 50-150g i jak widać będą to 4 różne wędki. Do tego podział spiningów ze względu na gatunek ryby, potem ze względu na metodę lub miejsce łowienia, krótsze na łódkę a dłuższe z brzegu. Podziałów prawie tyle co wędkarzy, gdzie to potem wszystko składować, jak wozić nad wodę itp. W Twoim przedziale cenowym nie będzie różnicy, dobierz do wagi przynęt jakimi zamierzasz łowić i to powinno na początek wystarczyć. Potem dylemat czy żyłka czy plecionka, tak więc sporo wyzwań przed Tobą.
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie.
czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie.
czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
o Boże nie wiem po co sie wypowiadałem w tym temacie.PS szczupak najlepiej wali na kulke chleba lub mady.Powodzenia w wędkowaniu
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie.
czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
o Boże nie wiem po co sie wypowiadałem w tym temacie.PS szczupak najlepiej wali na kulke chleba lub mady.Powodzenia w wędkowaniu
No mógłbyś się zdecydowanie mniej wypowiadać, wyszłoby to wielu osobom na dobre ; )
Dzięki za rady.Ewentualnie mógłbym powiedzieć to samo o Tobie.
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie.
czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
o Boże nie wiem po co sie wypowiadałem w tym temacie.PS szczupak najlepiej wali na kulke chleba lub mady.Powodzenia w wędkowaniu
Hahahahaha...
Może na początek coś takiego?
http://allegro.pl/wedka-daiwa-sweepfire-jigger-2-40m-8-35g-i4153322551.html
Kijek z Poznania. Nieco budżet przekroczony ale może coś utargujesz kupując na miejscu (Sprzedawcy odejdzie prowizja Al...ro) :-)
Taki moim zdaniem uniwersalny jak na początek. Ale najlepiej dotknąć.
Do tego kręciołek Spro Passion lub Ryobi Ecusima i na trochę Ci to wystarczy...
Dzieki za pomoc :) juz wszystko jest. I jak jakis " wiekki" rybak ma problem o to ze pytan o cos co chcialbym wiedziec to pozdrawiam
Mimo jak to sa pytania tak podstawowe. Ale po prostu ciekaw bylem czy jest roznica w tym na co lowie szczupaki.
No ja wybieram napewno zylke ze wzgledu na to ze czytalem ze plecionka jest mimo wszystko zdecydowanie trudniejsza do ogarniecia.
Teraz co najlepiej zalozyc na wedke jesli chce lowic szczupaki co ta ryba najchetniej gryzie.
czy blachy czy twistery nie mam pojecia :D
To może ja w czymś pomoge :3.
Większość tych "wielkich rybaków", których znam poleca łowić w przypadku sandaczy, szczupaków tylko plecionką bo jest sztywniejsza (łatwiej się zacina i masz pewność, że byle rybka jej nie zerwie + mało straconych przynęt na zaczepach).
Ja jednak wolę żyłkę. Dlaczego? Po prostu nic mi nie "huczy" na przelotkach no i wydaje mi się taka "zgrabniejsza" no i dalej mi się nią zarzuca.
Dlatego według mnie dobra, trochę grubsza żyłka starczy :D.
Na co szczupły bierze? Poprzednicy Cie wyśmiali, bo to jest chyba oczywiste - wszędzie się o tym mówi itd. A mówi się o tym, że jest to temat rzeka. Szczupły może wziąć na każdą przynętę sztuczną, nie ważne czy to będzie wahadłówka, twister, guma, kogut, itd... Ale zależy na jakim łowisku. Np. ja u siebie na zalewie rzucam wszystkim - gum nawet nie chce tknąć, a na Alge czy Gnoma bierze jak głupi... A u Ciebie może być całkowicie na odwrót. Musisz eksperymentować wszystkim, w końcu musi Ci się udać coś złapać :P.
A co do kołowrotka to powiem tak. Przetrzepałem to forum trochę i co 2 osoba na nim w budżecie do 150 zł na spining poleca tylko a wyłącznie SPRO PASSION i to byłby chyba najlepszy wybór, bo ponoć do 200 zł niczego lepszego nie znajdziesz. Ja uważam, że nawet lepiej przeznaczyć jest więcej na kołowrotek niż na kijek. Ja do tej pory spiningowałem na taki ruski, sztywny, teleskopowy bambus, dosłownie. Tyle razy miał przelotki wymieniane itp. że z 2.7m zrobiło się 2.6m, a szczupaki i tak ciągnąłem, trafił się nawet ładny okoń na wahadłówkę (wtedy myślałem, że mam jakieś glony na blaszce i wydawało mi się jakbym ciągnął skarpetę, dopiero przy brzegu zauważyłem, że coś mam ;]).
Co do kija to Ci nie pomogę bo tak jak mówię sam przetrzepałem to forum w te i w te i nie mogę się na nic zdecydować. Mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli łowisz z brzegu to wybierz długość 2.7m i uwierz, nie będziesz żałował. I CW najlepiej coś 10 - 30 / 10 - 35.
Jeśli jest tu ktoś na tym forum, kto nie "hejtuje" tylko stara się pomóc to prosiłbym o polecenie jakiegoś dobrego kijka w cenie 100 - 150 zł, dzięki z góry.
Pozdrawiam, połamania ;].
Dzieki za pomoc :)
wiecie może coś na temat kijaszka Mikado nihonto telespin 270?? mam zamiar kupić i niewiem....przekonuje mnie narazie tylko mała jego waga!!
Jeśli jest tu ktoś na tym forum, kto nie "hejtuje" tylko stara się pomóc to prosiłbym o polecenie jakiegoś dobrego kijka w cenie 100 - 150 zł, dzięki z góry.
zobacz kijek Inazuma Flash Perch Mikado - co prawda to okoniówka np. wersja 260 cm ma cw 20g i dasz rade wyholować i szczupłego. Są tez wersje Zander ale to już ze stówkę drożej. Na forum widziałem że inni chwalili ten kijek i jest w budżecie koło 150-170 zł.
Sam przerzuciłem się z żyłki na plecionkę, kierując się wytrzymałością i grubością, ale nic na siłę, ludzie kiedyś łowili na sznurek przy kijku i dawało radę.
Wybierz spina o długosci przynajmniej 2,70 i cw 5-25 to tz uniwersał do łowienia na rzece z brzegu...takim kijem dasz radę połowić i okonia i szczupaka...
Dzieki za pomoc :) juz wszystko jest. I jak jakis " wiekki" rybak ma problem o to ze pytan o cos co chcialbym wiedziec to pozdrawiam
Kolego nie obrażaj nas, my jesteśma wędkarze : )
Jeżeli będziesz łapał z brzegu szczupaka to polecam ci kijek 7-30g wyrzutu, bez problemu możesz nim rzucać na gumy, obrotówki, wahadłówki, twistery. Długość najlepiej 2.70m, kij powinien być dość miękki (sprawdzasz lekko i pod kątem uginając wędkę np. o sufit). Na okonka to samo tylko mniejszy wyrzut. Polecam ci kołowrotek 1:3, 1:5. Żyłkę 0,18 lub cieńszą. Odpowiednia praca hamulcem i bez problemu wyjmiesz ładnego szczupaka. Plecionki są oczywiście lepsze ale dużo droższe. Jeżeli już chciałbyś kupić plecionkę to ja polecam ci 0,12.