Witam. Koledzy wędkarze mam do was pytanie dotyczące właśnie spinningu. Kolega zaproponował mi, że ma na sprzedaż używany właśnie spinning Robinson Champion Full Satisfaction ; High Grade Carbon 2.70m . Oglądałem go i wizualnie wygladał dość dobrze. Kij dość "twardy". I teraz mam do was pytanie, ponieważ nie znam się na takich wędkach i nie chce sie przejechać :). A więc co sądzicie o tym wędzisku ? Pozdrawiam ;)
Musisz go obmacać, nie znam tego modelu, ani nie wiem jaka to półka. Ja mam kilka cortezów i złego słowa powiedzieć nie mogę, ale niższe modele były delkatnie mówiąc dziadowskie. Tak więc jest jakieś tam ryzyko zakupu.
Dzięki Panowie, będę musiał jeszcze przemyśleć tą decyzje. Ale chyba jednak dołożyć i kupić coś nowego i porządnego, przynajmniej będę wiedział co mam ;)
Ja mam sporo kijków RObinsona i złego słowa nie powiem, łowiłem wieloma modelami z różnych serii zarówno z Diaflexa jak i tych tańszych i jest to dobra solidna firma. Wpadki też jej się zdarzają, jak każdemu. A komentarzy w stylu pękł mi kijek na drugiej czy pierwszej wyprawie nawet nie bierz pod uwagę, bo większość z tego to i tak z winy wędkarza, a nie sprzętu. Owszem zdarzają się i takie sytuacje, ale kijki się nie łamią od tak...
Witam. Koledzy wędkarze mam do was pytanie dotyczące właśnie spinningu. Kolega zaproponował mi, że ma na sprzedaż używany właśnie spinning Robinson Champion Full Satisfaction ; High Grade Carbon 2.70m . Oglądałem go i wizualnie wygladał dość dobrze. Kij dość "twardy". I teraz mam do was pytanie, ponieważ nie znam się na takich wędkach i nie chce sie przejechać :). A więc co sądzicie o tym wędzisku ? Pozdrawiam ;)
Nie używałem. Ogólnie Robinson złych kijków nie ma.
No też wiele nie pomogę ale może przejdz się z kolegą na łowisko i wypróbuj
Kamilu skończ waść wstydu oszczędź! I zastanawiam się po co wypowiadasz się w tematach na których nie masz pojęcia?
Powiem tak mialem spinning robinsona i juz po dwoch wyprawach pekl takze ja tej firmie dziekuje
Musisz go obmacać, nie znam tego modelu, ani nie wiem jaka to półka. Ja mam kilka cortezów i złego słowa powiedzieć nie mogę, ale niższe modele były delkatnie mówiąc dziadowskie. Tak więc jest jakieś tam ryzyko zakupu.
Nie używałem. Ogólnie Robinson złych kijków nie ma.
Ech Kamil... to po co sie wypowiadasz? A pozniej sie dziwisz ze cie nikt powaznie nie wezmie, pieciu lat juz nie masz :)
Dzięki Panowie, będę musiał jeszcze przemyśleć tą decyzje. Ale chyba jednak dołożyć i kupić coś nowego i porządnego, przynajmniej będę wiedział co mam ;)
Ja mam sporo kijków RObinsona i złego słowa nie powiem, łowiłem wieloma modelami z różnych serii zarówno z Diaflexa jak i tych tańszych i jest to dobra solidna firma. Wpadki też jej się zdarzają, jak każdemu. A komentarzy w stylu pękł mi kijek na drugiej czy pierwszej wyprawie nawet nie bierz pod uwagę, bo większość z tego to i tak z winy wędkarza, a nie sprzętu. Owszem zdarzają się i takie sytuacje, ale kijki się nie łamią od tak...