Witam. mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
Witam. mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Na forum fajnie można pocwaniakowac,ciekawy jestem czy Ty w takiej sytuacji byś przetrzepał kolege,wypisał 500zł,zabrał wędke a na koniec powiedział "jednego kłusola mniaj" czy może byś poszedł w drugą strone,albo udał że go nie widzisz?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Na forum fajnie można pocwaniakowac,ciekawy jestem czy Ty w takiej sytuacji byś przetrzepał kolege,wypisał 500zł,zabrał wędke a na koniec powiedział "jednego kłusola mniaj" czy może byś poszedł w drugą strone,albo udał że go nie widzisz?
Nie mam z tym problemu kolega to jeszcze w pape by dostał za to że gnój a nie kolega.
Dla mnie wszyscy są równi i każdy powinien się podporządkować przepisom PZW i każdy prawdziwy wędkarz się temu podporządkowuje. tylko mięsiarze mają wszystko w du.. i takich w moich okolicach jest mnóstwo. a kłusole w biały dzień pływają i stawiają sieci na Wiśle :( i jeśli my będziemy tolerować takie coś to zamiast na ryby to będziemy jeździć kibicować który kłusol wyciągnie więcej kg ryb z sieci...im więcej osób było by w SSR tym lepiej bo sam jeden na kilku kłusoli to raczej lipa..
Witam. mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
1 -kwalifikacje - trzeba umieć tępić konkurencję.2 -uprawnienia - trzeba poznać i nauczyć się przepisów 3 -zasada działania - ochotnicza rezerwa milicji obywatelskiej.
Już Ci odpowiadam, Nienaganny staż w kole, minimum srednie (nie wszędzie wymagane)Opinia z koła 2 zdjęcia, zaświadczenie od lekarza i żadnych, ale to żadnych uprawnień,chyba że jesteś na akcji ze strazą państwową lub z policją.Nie masz żadnej ochrony prawnej (masz na papierze), W sądzie nie wiele wskurasz bo dziwnym trafem sądy np. kłusownictwo traktują jak kradzież jajek z kurnika sąsiada (nie wszystkie sądy)Narażony jesteś na szykany i wyzwiska ze strony "braci wędkarskiej" , nie tylko kłusowników.TAK ZE KOLEGO CZAS POŚWIĘCONY NA AKCJE CZY KONTROLE, POŚWIĘĆ SOBIE NA ŁOWIENIE RYB.A jeśli zauważysz jakieś wykroczenia czy nieprawidłowości ? Zawsze możesz zgłosić .To moja rada prywatna, strażnika SSR od wielu, wielu lat.
Pozwolę sobie odpowiedzieć w sposób rzeczowy i normalny. Jak zostać strażnikiem SSR pewnie już Kolega Terelaczek wie. Dodałbym, tylko, że musi być odpowiednie szkolenie zorganizowane przez Komendanta PSR, któremu Społeczna podlega. Uprawnienia Społecznej Straży Rybackiej natomiast są wyraźnie określone w Ustawie o rybactwie śródlądowym - tekst jednolity art. 25 i 23. Wyciąg z Ustawy poniżej.
Art. 23. W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do: 1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu; 2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu; 3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza; 4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia: ............. b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć.....
Jak widać uprawnienia nie są duże, ale są. Najbardziej konkretny jest punkt 4 b), z którego my jako straż społeczna korzystamy (ostatnio wczoraj). Wbrew pozorom jest to dość duży bat na kłusujących "wędkarzy". Należy też zwrócić uwagę, że podczas kontroli przysługuje nam ochrona taka jak dla funkcjonariusza publicznego, co ma niebagatelne znaczenie, jeśli ktoś ośmielił by się podnieść na nas rękę. Należy też pamiętać, że oprócz kontroli samej SSR często prowadzimy kontrole z PSR lub mając w swoich szeregach policjanta. Ilość siatek, sznurów, zabranego sprzętu, wniosków o ukaranie skłania mnie do stwierdzenia, że nie jest to praca pozbawiona sensu, choć może trochę niewdzięczna, to jednak satysfakcję przynosi. Zachęcam i proszę innych o nie wprowadzanie błąd zaineteresowanych
Witam. mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
tak musisz być ?
Profil użytkownika
Mirosław Zorlicki
alias:zomiren koło:Koło PZW nr 013 Gliwice »w portalu od: 2011-12-23o sobie : Interesuję
się wędkarstwem gruntowym i spin. Działam w ochronie wód straży SSR.
Lać kusola, my góra ! Pozdrawiam wszystkich uczciwych wędkarzy.
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz.
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz. Widocznie masz jeszcze za mało doświadczenia. Bo grzywna to jedno, a nawiązka to drugie. Do tego recydywa czy też koszty sądowe, prace społeczne (godzink do odrobienia), kurator na karku, itd. Sąd rozpatruje sprawę tylko w zakresie składanych wniosków. Jak o to nie wniesiesz tego nie rozważy...
Nawiązka - od 5 do 20 krotności szkody. Czyli jeśli w siatce będzie ryby ba 200 zł to dostanie od 1000 do 4000 zł, na rzecz pokrzywdzonego czy innej instytucji OPP - którą wskażesz we wniosku... By kara była wyższa musisz podnieść iż nie jest to pierwsze wykroczenie pozwanego, jak też że poprzednie kary nie przyniosły pozytywnego skutku, zaś udowodniona szkoda jest zapewne sporo niższa od rzeczywistej jaka wyrządził zanim go złapano na gorącym uczynku. IDT...
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz. Widocznie masz jeszcze za mało doświadczenia. Bo grzywna to jedno, a nawiązka to drugie. Do tego recydywa czy też koszty sądowe, prace społeczne (godzink do odrobienia), kurator na karku, itd. Sąd rozpatruje sprawę tylko w zakresie składanych wniosków. Jak o to nie wniesiesz tego nie rozważy...
Nawiązka - od 5 do 20 krotności szkody. Czyli jeśli w siatce będzie ryby ba 200 zł to dostanie od 1000 do 4000 zł, na rzecz pokrzywdzonego czy innej instytucji OPP - którą wskażesz we wniosku... By kara była wyższa musisz podnieść iż nie jest to pierwsze wykroczenie pozwanego, jak też że poprzednie kary nie przyniosły pozytywnego skutku, zaś udowodniona szkoda jest zapewne sporo niższa od rzeczywistej jaka wyrządził zanim go złapano na gorącym uczynku. IDT...
Zacytowałem zasłyszane opinie niektórych wędkarzy spotykanych nad wodą. Przyznam się, liczyłem że rozpęta się małe piekło i gorąca dyskusja niestety forumowicze okazali się powściągliwi i nie dali się wciągnąć w prowokację.
Osobiście szanuję społeczną pracę ludzi którzy poświęcają własny wolny czas i ochraniają nasze wody. ZA walkę z patologią nad polskimi wodami powinniśmy być im wdzięczni.
Nad wodami w mojej okolicy SSR nie wiele widać. A PSR i Policja sobie nie radzi. dlatego jest jak jest.
Cześć Wszystkim:) Trochę odbiegamy od tematu..:) Kolega pytał jak zostać SSR - a nie jak sądy pracują:)Jak by nie pracowały zawsze i tyle dobre jak nic nie robić! A co do pytania kolegi ,,,nie musisz od razu zostać strażnikiem,możesz na początek zostać kandydatem na strażnika i przyłączyć się do SSR pracującej na twoim trenie z nimi możesz jako kadet odbywać kontrole,zobaczysz i nauczysz się tego co się dzieje nad wodą i co powinieneś wiedzieć jak się zachować w sytuacjach normalnych i ekstremalnych..To dobra praktyka i w tedy ocenisz czy dasz radę :)Takie moje zdanie...Pozdrawiam wszystkich..:)
Panowie jezeli roczna oplata karty wedkarskiej bedzie wynosila troszeczke ponad godzine przecietnej pracy ,to I kulusownictwo spadnie,a przybedzie wedkarzy i wtedy z taka masa hoobistow to budrzet panstwa musi sie liczyc tak jak jest to w USA.Cala machina sklepow wedkarskich ,sprzetu wedkarsdkiego ruszy,a z tego sa podatki ,ktore wplywaja do panstwa ,a czesc powinna wzmacniac PZW i co zatym idzie nasze jeziora i rzeki.A klusownictwo pozostanie sprawa marginalna .IDIOCI tylko niewykupia kart wedkarskich jezeli bedzie tak latwo i tanio wedkowac.
Witam.
mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
SSR nie wypisuje mandatów
Witam.
mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
To powinno sporo wyjaśnić
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,jak-zostac-spolecznym-straznikiem-pzw,15083
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Na forum fajnie można pocwaniakowac,ciekawy jestem czy Ty w takiej sytuacji byś przetrzepał kolege,wypisał 500zł,zabrał wędke a na koniec powiedział "jednego kłusola mniaj" czy może byś poszedł w drugą strone,albo udał że go nie widzisz?
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
a co dobrego kolegę i sąsiada to prawo i przepisy nie dotyczą?
Na forum fajnie można pocwaniakowac,ciekawy jestem czy Ty w takiej sytuacji byś przetrzepał kolege,wypisał 500zł,zabrał wędke a na koniec powiedział "jednego kłusola mniaj" czy może byś poszedł w drugą strone,albo udał że go nie widzisz?
Nie mam z tym problemu kolega to jeszcze w pape by dostał za to że gnój a nie kolega.
Kol. pakul1206 - Ty też byś nie wypisał, nawet koledze :D
- czytaj co inni piszą
Dla mnie wszyscy są równi i każdy powinien się podporządkować przepisom PZW i każdy prawdziwy wędkarz się temu podporządkowuje. tylko mięsiarze mają wszystko w du.. i takich w moich okolicach jest mnóstwo. a kłusole w biały dzień pływają i stawiają sieci na Wiśle :( i jeśli my będziemy tolerować takie coś to zamiast na ryby to będziemy jeździć kibicować który kłusol wyciągnie więcej kg ryb z sieci...im więcej osób było by w SSR tym lepiej bo sam jeden na kilku kłusoli to raczej lipa..
Witam.
mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
1 -kwalifikacje - trzeba umieć tępić konkurencję.2 -uprawnienia - trzeba poznać i nauczyć się przepisów 3 -zasada działania - ochotnicza rezerwa milicji obywatelskiej.
co to jest za wpis powyżej???? kto to k.... napisał?
co to jest za wpis powyżej???? kto to k.... napisał?
Odp: IDIOTA
Bzdury poszesz Kolego, SSR nie ma prawa mandatowania.
Już Ci odpowiadam, Nienaganny staż w kole, minimum srednie (nie wszędzie wymagane)Opinia z koła 2 zdjęcia, zaświadczenie od lekarza i żadnych, ale to żadnych uprawnień,chyba że jesteś na akcji ze strazą państwową lub z policją.Nie masz żadnej ochrony prawnej (masz na papierze), W sądzie nie wiele wskurasz bo dziwnym trafem sądy np. kłusownictwo traktują jak kradzież jajek z kurnika sąsiada (nie wszystkie sądy)Narażony jesteś na szykany i wyzwiska ze strony "braci wędkarskiej" , nie tylko kłusowników.TAK ZE KOLEGO CZAS POŚWIĘCONY NA AKCJE CZY KONTROLE, POŚWIĘĆ SOBIE NA ŁOWIENIE RYB.A jeśli zauważysz jakieś wykroczenia czy nieprawidłowości ? Zawsze możesz zgłosić .To moja rada prywatna, strażnika SSR od wielu, wielu lat.
Pozwolę sobie odpowiedzieć w sposób rzeczowy i normalny. Jak zostać strażnikiem SSR pewnie już Kolega Terelaczek wie. Dodałbym, tylko, że musi być odpowiednie szkolenie zorganizowane przez Komendanta PSR, któremu Społeczna podlega. Uprawnienia Społecznej Straży Rybackiej natomiast są wyraźnie określone w Ustawie o rybactwie śródlądowym - tekst jednolity art. 25 i 23. Wyciąg z Ustawy poniżej.
Art. 23.
W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:
1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu;
2) kontroli ilości masy i gatunków odłowionych ryb, przetwarzanych lub wprowadzanych do obrotu oraz przedmiotów służących do ich połowu;
3) zabezpieczenia porzuconych ryb i przedmiotów służących do ich połowu w wypadku niemożności ustalenia ich posiadacza;
4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia:
.............
b) odebrania za pokwitowaniem ryb i przedmiotów służących do ich połowu, z tym że ryby należy przekazać za pokwitowaniem uprawnionemu do rybactwa, a przedmioty zabezpieczyć.....
Jak widać uprawnienia nie są duże, ale są. Najbardziej konkretny jest punkt 4 b), z którego my jako straż społeczna korzystamy (ostatnio wczoraj). Wbrew pozorom jest to dość duży bat na kłusujących "wędkarzy". Należy też zwrócić uwagę, że podczas kontroli przysługuje nam ochrona taka jak dla funkcjonariusza publicznego, co ma niebagatelne znaczenie, jeśli ktoś ośmielił by się podnieść na nas rękę. Należy też pamiętać, że oprócz kontroli samej SSR często prowadzimy kontrole z PSR lub mając w swoich szeregach policjanta. Ilość siatek, sznurów, zabranego sprzętu, wniosków o ukaranie skłania mnie do stwierdzenia, że nie jest to praca pozbawiona sensu, choć może trochę niewdzięczna, to jednak satysfakcję przynosi.
Zachęcam i proszę innych o nie wprowadzanie błąd zaineteresowanych
Jedno co powiem SSR jest pozytywną rzeczą dla naszych łowisk. Ale nie karzdy człowiek może pozytywnie wykonywać obowiązki strażnika SSR.
To nie jest funkcja dla narwańców i osób które chcą podnieść swoje ego.
To powołanie dla osób odpowiedzialnych, opanowanych...
Dokładnie. Nie "karzdy". Lepiej pozostań człowiekiem i normalnie idź na rybki. Połamania!
Witam.
mam pytanie. czy żeby byś w SSR trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje? czy jakieś uprawnienia? Kto może zostać takim strażnikiem i na jakiej zasadzie działa taka straż?
tak musisz być ?
Profil użytkownika Mirosław Zorlicki
alias: zomiren koło: Koło PZW nr 013 Gliwice »w portalu od: 2011-12-23o sobie : Interesuję się wędkarstwem gruntowym i spin. Działam w ochronie wód straży SSR. Lać kusola, my góra ! Pozdrawiam wszystkich uczciwych wędkarzy.
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz.
Dokładnie Kolego jest tak jak piszesz. ja od 13 lat w Sądach słucham takich wyroków....
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz.
Widocznie masz jeszcze za mało doświadczenia. Bo grzywna to jedno, a nawiązka to drugie. Do tego recydywa czy też koszty sądowe, prace społeczne (godzink do odrobienia), kurator na karku, itd.
Sąd rozpatruje sprawę tylko w zakresie składanych wniosków. Jak o to nie wniesiesz tego nie rozważy...
Nawiązka - od 5 do 20 krotności szkody. Czyli jeśli w siatce będzie ryby ba 200 zł to dostanie od 1000 do 4000 zł, na rzecz pokrzywdzonego czy innej instytucji OPP - którą wskażesz we wniosku...
By kara była wyższa musisz podnieść iż nie jest to pierwsze wykroczenie pozwanego, jak też że poprzednie kary nie przyniosły pozytywnego skutku, zaś udowodniona szkoda jest zapewne sporo niższa od rzeczywistej jaka wyrządził zanim go złapano na gorącym uczynku.
IDT...
Jeżeli ci tak spieszno do ssr to miej na uwadze że powinienes karac bez wyjątkow,zrozuwiesz o co chodzi jak wypiszesz 500zł dobremu koledze albo sąsiadowi.
Haha. Słusznie waść prawisz.
Masz dużo racji Kolego w tym co piszesz tylko z realizacją w praktyce (sądy mam na uwadze) są całkiem odmienne od rzeczywistości. "Włuczę " się po tych sądach z kłusownikami od kilkunastu lat i z pewnością mógłbym grubą książkę na ten temat napisać. Owszem jakieś tam kary są ale to śmiech na sali jeśli kłusownik n.p. za złapanie na gorącym uczynku z drygawicą 150 m. otrzymuje wyrok : przepadek mienia, 700 zł grzywny, wstaje i mówi tu cytuje" Proszę wysokiego sadu , uwazam że kara jest za wysoka i będę musiał ze cztery razy postawić żeby to spłacić i proszę sobie wyobrazić że sąd po naradzie zmniejsza karę do 500 zł. TO O CZYM MY MÓWIMY. ???Polecam kolego chociaż jedną sesję jako obserwator w sądzie w Opocznie a sam się przekonasz.
Widocznie masz jeszcze za mało doświadczenia. Bo grzywna to jedno, a nawiązka to drugie. Do tego recydywa czy też koszty sądowe, prace społeczne (godzink do odrobienia), kurator na karku, itd.
Sąd rozpatruje sprawę tylko w zakresie składanych wniosków. Jak o to nie wniesiesz tego nie rozważy...
Nawiązka - od 5 do 20 krotności szkody. Czyli jeśli w siatce będzie ryby ba 200 zł to dostanie od 1000 do 4000 zł, na rzecz pokrzywdzonego czy innej instytucji OPP - którą wskażesz we wniosku...
By kara była wyższa musisz podnieść iż nie jest to pierwsze wykroczenie pozwanego, jak też że poprzednie kary nie przyniosły pozytywnego skutku, zaś udowodniona szkoda jest zapewne sporo niższa od rzeczywistej jaka wyrządził zanim go złapano na gorącym uczynku.
IDT...
Artur. Czy znasz jakis przypadek takiej kary?
Artur. Czy znasz jakis przypadek takiej kary?
Tak.
np zasądzić;
2070zł + odsetki ustawowe.
30 zł zwrot kosztów sądowych.
70 zł kosztów sądowych.
Ostatnia moja sprawa....
Sąd rozpatruje sprawę tylko w zakresie składanych wniosków. Jak o to nie wniesiesz tego nie rozważy...
co to jest za wpis powyżej.
Zacytowałem zasłyszane opinie niektórych wędkarzy spotykanych nad wodą.
Przyznam się, liczyłem że rozpęta się małe piekło i gorąca dyskusja niestety forumowicze okazali się powściągliwi i nie dali się wciągnąć w prowokację.
Osobiście szanuję społeczną pracę ludzi którzy poświęcają własny wolny czas i ochraniają nasze wody. ZA walkę z patologią nad polskimi wodami powinniśmy być im wdzięczni.
Nad wodami w mojej okolicy SSR nie wiele widać. A PSR i Policja sobie nie radzi. dlatego jest jak jest.
Cześć Wszystkim:)
Trochę odbiegamy od tematu..:) Kolega pytał jak zostać SSR - a nie jak sądy pracują:)Jak by nie pracowały zawsze i tyle dobre jak nic nie robić! A co do pytania kolegi ,,,nie musisz od razu zostać strażnikiem,możesz na początek zostać kandydatem na strażnika i przyłączyć się do SSR pracującej na twoim trenie z nimi możesz jako kadet odbywać kontrole,zobaczysz i nauczysz się tego co się dzieje nad wodą i co powinieneś wiedzieć jak się zachować w sytuacjach normalnych i ekstremalnych..To dobra praktyka i w tedy ocenisz czy dasz radę :)Takie moje zdanie...Pozdrawiam wszystkich..:)
heh tylko że od 5 lat nie widziałem ani jednego strażnika ;/ ale dzięki za radę koledzy :)
Panowie jezeli roczna oplata karty wedkarskiej bedzie wynosila troszeczke ponad godzine przecietnej pracy ,to I kulusownictwo spadnie,a przybedzie wedkarzy i wtedy z taka masa hoobistow to budrzet panstwa musi sie liczyc tak jak jest to w USA.Cala machina sklepow wedkarskich ,sprzetu wedkarsdkiego ruszy,a z tego sa podatki ,ktore wplywaja do panstwa ,a czesc powinna wzmacniac PZW i co zatym idzie nasze jeziora i rzeki.A klusownictwo pozostanie sprawa marginalna .IDIOCI tylko niewykupia kart wedkarskich jezeli bedzie tak latwo i tanio wedkowac.