Dzisiaj po raz pierwszy wybrałem się nad wodę łowić na jerki. Mimo, że sprzęt nabyłem już w zeszłym roku jakoś nie było kiedy go przetestować. Od pierwszego rzutu pojawił się problem. Sprzęt który użyłem to Dragon Thytan Jerk Cast 1,95m i multiplikator Abu Garcia BlackMax 5, na który nawinąłem 100m żyłki podkładowej i 100m plecionki 0,20 Berkley Nanofil. Od pierwszego rzutu plecionka na szpuli multiplikatora zaczęła się plątać. Regulowałem hamulcem od szpuli, było trochę lepiej ale prawie po każdym rzucie szpula robiła jeszcze dwa obroty i gdybym nie wybierał nadmiaru plecionki doszło by do kolejnego splątania. Może problem polegał na zbyt luźnym nawinięciu plecionki na multiplikator?
Proszę o Wasze wsparcie w temacie. Dziękuję z góry za każdą radę.
Oczywiście, że dociskam szpulkę palcem podczas rzuty. Szpula robiła jeszcze dwa/trzy obroty od momentu kiedy przynęta uderzyła w taflę jeziora. W tym momencie dochodziło do pętlania się plecionki na szpuli (robiła się mega luźna). Wydaje mi się, że niewystarczająco mocno nawinąłem plecionkę na szpulę albo było jej poprostu za dużo. Czekam na Wasze sugestie.
Przed wpadnieciem przynęty do wody, w końcowej fazie lotu. Musisz kciukiem lekko wyhamować szpulę, czyli przytrzymac by przyneta do wody wpadła na lekko naprzezonej żyłce, i nie było efektu jej cofniecia w locie...
To jak rzucasz? :D Przed wpadnięciem przynęty do wody blokuje kciukiem szpulę całkowicie po czym zamykam blokadę wolnego biegu szpuli kręcąc korbką. Szpula się rusza po włączeniu blokady?
To jak rzucasz? :D Przed wpadnięciem przynęty do wody blokuje kciukiem szpulę całkowicie po czym zamykam blokadę wolnego biegu szpuli kręcąc korbką. Szpula się rusza po włączeniu blokady?
Chyba nie zrozumiałem Twojego pytania :) Szpula się nie rusza po włączeniu blokady. Chyba wprawa przyjdzie z czasem. Trzeba trochę potrenować ;)
Koledzy i koleżanki po kiju,
Dzisiaj po raz pierwszy wybrałem się nad wodę łowić na jerki. Mimo, że sprzęt nabyłem już w zeszłym roku jakoś nie było kiedy go przetestować. Od pierwszego rzutu pojawił się problem. Sprzęt który użyłem to Dragon Thytan Jerk Cast 1,95m i multiplikator Abu Garcia BlackMax 5, na który nawinąłem 100m żyłki podkładowej i 100m plecionki 0,20 Berkley Nanofil. Od pierwszego rzutu plecionka na szpuli multiplikatora zaczęła się plątać. Regulowałem hamulcem od szpuli, było trochę lepiej ale prawie po każdym rzucie szpula robiła jeszcze dwa obroty i gdybym nie wybierał nadmiaru plecionki doszło by do kolejnego splątania. Może problem polegał na zbyt luźnym nawinięciu plecionki na multiplikator?
Proszę o Wasze wsparcie w temacie. Dziękuję z góry za każdą radę.
Jak "po każdym rzucie szpula robiła jeszcze dwa obroty"?
Czyli nie dociskasz palcem szpuli przy rzucaniu?
Oczywiście, że dociskam szpulkę palcem podczas rzuty. Szpula robiła jeszcze dwa/trzy obroty od momentu kiedy przynęta uderzyła w taflę jeziora. W tym momencie dochodziło do pętlania się plecionki na szpuli (robiła się mega luźna). Wydaje mi się, że niewystarczająco mocno nawinąłem plecionkę na szpulę albo było jej poprostu za dużo. Czekam na Wasze sugestie.
Przed wpadnieciem przynęty do wody, w końcowej fazie lotu. Musisz kciukiem lekko wyhamować szpulę, czyli przytrzymac by przyneta do wody wpadła na lekko naprzezonej żyłce, i nie było efektu jej cofniecia w locie...
To jak rzucasz? :D Przed wpadnięciem przynęty do wody blokuje kciukiem szpulę całkowicie po czym zamykam blokadę wolnego biegu szpuli kręcąc korbką. Szpula się rusza po włączeniu blokady?
To jak rzucasz? :D Przed wpadnięciem przynęty do wody blokuje kciukiem szpulę całkowicie po czym zamykam blokadę wolnego biegu szpuli kręcąc korbką. Szpula się rusza po włączeniu blokady?
Chyba nie zrozumiałem Twojego pytania :) Szpula się nie rusza po włączeniu blokady. Chyba wprawa przyjdzie z czasem. Trzeba trochę potrenować ;)