Witam chciałem przedstawić wam mój sposób na wegorza:)
Sposób dotyczy połowu z łodzi na płytkim jeziorze. Jest to spławikowy sposób na wegorza :)
Wybieram miejsce maxymalnie 150 metrow od trzcin. Kotwica lub pagajem sprawdzam dno jeziora. Szukam mulistego dna, jesli juz je znajde rzucam delikanie kotwice tak aby nie robic szumu w wodzie. Nie uzywam zadnych zanet. Do polowu uzywam wedziska do 3.6m , spławik 4-6g swietlikowy , dendrobeny nr 3 i haczyk z przyponem wegorzowym okolo 70 cm. Po znalezieniu odpowiedniego miejsca przygotowuje wedke do zarzucenia.
Na haczyk zakladam peczek robakow(4-6szt) grunt ustawiam podobny do glebokosci jeziora w danym miejscu tak aby przyneta lezala spokojnie na dnie.
Jesli chodzi o zaciecie brania , to robie to dopiero wtedy gdy widze ze ryba zaczyna wyraznie prowadzic splawik.
Zachecam wszystkich do komentowania mojego artykulu :) pozdrawiam :)
Na pewno ta metoda nie sprawdzi się na moim jeziorze, gdyz koluchy zjadłby to co na haczyku juz po 2 min. A jak jest u ciebie? Koluchy sie tego nie czepiaja?
Witam chciałem przedstawić wam mój sposób na wegorza:)
Sposób dotyczy połowu z łodzi na płytkim jeziorze. Jest to spławikowy sposób na wegorza :)
Wybieram miejsce maxymalnie 150 metrow od trzcin. Kotwica lub pagajem sprawdzam dno jeziora. Szukam mulistego dna, jesli juz je znajde rzucam delikanie kotwice tak aby nie robic szumu w wodzie. Nie uzywam zadnych zanet. Do polowu uzywam wedziska do 3.6m , spławik 4-6g swietlikowy , dendrobeny nr 3 i haczyk z przyponem wegorzowym okolo 70 cm. Po znalezieniu odpowiedniego miejsca przygotowuje wedke do zarzucenia.
Na haczyk zakladam peczek robakow(4-6szt) grunt ustawiam podobny do glebokosci jeziora w danym miejscu tak aby przyneta lezala spokojnie na dnie.
Jesli chodzi o zaciecie brania , to robie to dopiero wtedy gdy widze ze ryba zaczyna wyraznie prowadzic splawik.
Zachecam wszystkich do komentowania mojego artykulu :) pozdrawiam :)
To nie jest artykuł :/;/;/;/;/;/
Na pewno ta metoda nie sprawdzi się na moim jeziorze, gdyz koluchy zjadłby to co na haczyku juz po 2 min. A jak jest u ciebie? Koluchy sie tego nie czepiaja?