musisz zarzucac w miejsca gdzie rybka naturalnie wystepuje.sproboj np kolo trzciny albo jakis grazeli. Dobrym sposobem jest podpatrzec gdzie oni ryby karmia. Albo postaw splawik blisko brzegu gdzie karas czy karp chetnie przebywa a droga wedke rzuc ile fabryka dala bo rybka moze byc daleko od brzegu. Polamania
chyba łapanie koło trzcin będzie najlepszym sposobem a co sądzicie o dipach ? może to zadziała? czy łapanie bez nęcenia w ogóle ma sens? jaka jest szansa ze akurat trafie np na ławice płoci? pewnie żadna:D
Wybór miejscówki to podstawa jak dla mnie najważniejsza,wybierz najbardziej nasłonecznione miejsce,zaneta jest ważna ale nie najważniejsza.Dipy i atraktory pomagają ale zbyt duża ilość może mieć odwrotny skutek.
Jak zachęcić rybę do brania w stawie w którym jest zakaz nęcenia? czy w takim miejscu można liczyć jedynie na szczęście?
Bardziej liczył bym na doświadczenie :-)Ale szczęście też może być potrzebne :-)
musisz zarzucac w miejsca gdzie rybka naturalnie wystepuje.sproboj np kolo trzciny albo jakis grazeli. Dobrym sposobem jest podpatrzec gdzie oni ryby karmia. Albo postaw splawik blisko brzegu gdzie karas czy karp chetnie przebywa a droga wedke rzuc ile fabryka dala bo rybka moze byc daleko od brzegu. Polamania
Myślę że na komercyjnych stawach jest tyle ryby że nie ma potrzeby nęcić. Jak wyjedziesz o kiju (w co wątpię) więcej tam się nie pokarzesz.
chyba łapanie koło trzcin będzie najlepszym sposobem a co sądzicie o dipach ? może to zadziała?
czy łapanie bez nęcenia w ogóle ma sens? jaka jest szansa ze akurat trafie np na ławice płoci? pewnie żadna:D
Wybór miejscówki to podstawa jak dla mnie najważniejsza,wybierz najbardziej nasłonecznione miejsce,zaneta jest ważna ale nie najważniejsza.Dipy i atraktory pomagają ale zbyt duża ilość może mieć odwrotny skutek.