Proszę o zapoznanie się z tematem, dotyczy on nas wszystkich.Mail od ministerstwa sportu:
Do Polskich Związków Sportowych w dyscyplinach nieolimpijskich
Nasze działania jako strony społecznej przy pracach w komisjach sejmowych nad nowelizacją ustawy o sporcie nie przyniosły żadnego skutku. Wszystkie nasze uwagi i zastrzeżenia do nowelizacji zostały odrzucone.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowało ustawę o sporcie i jej aktualizację, która pozbawia nas statusów Polskich Związków Sportowych, a tym samy prawa do organizacji oficjalnych Mistrzostw Polski, Pucharów Polski, ustanawiania reguł sportowych, powoływania Kadry Narodowej, stypendiów sportowych, nagród za wybitne osiągnięcia sportowe, uzyskiwania klas sportowych, finansowania centralnego, a w konsekwencji również samorządowego. Ustawa dyskryminuje ponad 250 tyś dzieci uprawiających sport nieolimpijski, które po jej wprowadzeniu nie będą mogły uważać się za pełnoprawnych sportowców.
Poniżej lista związków: 1. Polski Związek Akrobatyki 2. Polski Zwiazek Ju-jitsu 3. Polski Związek Karate Fudokan 4. Polski Związek Karate Tradycyjnego 5. Polski Związek Kendo 6. Polski Związek Kickboxingu 7. Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego, 8. Polski Związek Mhaythai 9. Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów 10. Polski Związek Snowboardu 11. Polski Związek Skibobowy 12. Polski Związek Taekwon-Do 13. Polski związek Tańca Sportowego 14. Polski Związek Warcabowy 15. Polski Związek Wędkarski
To znaczy ,że teraz skończą się zawody , przestanie istnieć kadra i skończy się ich finansowanie ? Mam rozumieć , że z tego tytułu zostanie teraz góra pieniędzy w kasie PZW ?
Koniec finansowania centralnego zakończy się pewnie wzrostem składek, od nowego roku. Etaty trzeba będzie z czegoś utrzymać, jeżeli nie etaty to inne rzeczy. Powstanie dziura w budżecie PZW i trzeba będzie ją jakoś załatać. Dla zwykłego wędkarza nie wiele się zmieni.
Wiadomo, że te działania nie niosą nic dobrego, co do tego nie mam wątpliwości. Lepiej mieć w związku więcej kasy niż mniej, co jest naturalne, ale czy tak naprawdę ktoś liczy na stypendia za wyniki w wędkarstwie rzutowym? Bądźmy poważni.
Osobiście traktuję wędkarstwo jako hobby, pasję. Taki relaks. Może dla kogoś stało się czystym biznesem.
Suma sumarum Ani mnie to grzeje, ani mnie to ziębi
Zgadza się, natomiast żebyśmy się czasem nie zdziwili jak składki pójdą znacznie do góry, lub też młodzież przestanie być zwolniona z ulg. Napisałem to nie tylko w odniesieniu do wędkarstwa ale również do innych sportów, sam uprawiam jeden z nich i bardzo to odczuje. Bądźmy ludźmi i walczmy o swoje.
Nie uważam, żeby składka dla młodzieży poszła znacznie w górę, raczej proporcjonalnie do normalnej. Jakaś restrukturyzacja jednak nas czeka i przed tym się nie ucieknie. Kto chce walczyć niech walczy, ja nie widzę szans na wygraną. Nie mamy żadnych argumentów.
Ministerstwo
Sportu i Turystyki przygotowało ustawę o sporcie i jej aktualizację,
która pozbawia nas statusów Polskich Związków Sportowych, a tym samy
prawa do organizacji oficjalnych Mistrzostw Polski, Pucharów Polski,
ustanawiania reguł sportowych, powoływania Kadry Narodowej, stypendiów
sportowych, nagród za wybitne osiągnięcia sportowe, uzyskiwania klas
sportowych, finansowania centralnego, a w konsekwencji również
samorządowego. Ustawa dyskryminuje ponad 250 tyś dzieci uprawiających
sport nieolimpijski, które po jej wprowadzeniu nie będą mogły uważać się
za pełnoprawnych sportowców.
Zapytam się na jakiej podstawie ta ustawa, ma nas pozbawić możliwości pozyskiwania środków z samorządów które to mają w swoim budżecie na wykonanie zadań publicznych w różnych sferach życia publicznego? Sektorami w tych strefach były: 2. Przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom społecznym. - w tej sferze można było pozyskać dotacje na pracę z młodzieżą. 9. Wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej. - w tej strefie można pozyskać dotację na organizowanie zawodów itd.
Tego też pozbawia nas ta ustawa? Można zapis projektu tej ustawy?
Tak to jest związek sportowy. Tak samo można powiedzieć, że granie partyjki w warcaby czy szachy przy piwie to nie sport.. Niektórzy traktują wędkarstwo jako hobby przy butelce dobrego piwa, natomiast są i tacy którzy biorą udział w różnych zawodach, i jest to dla nich dyscyplina sportu.
z mojego punktu widzenia ustawa jest OK, PZW to organizacja społeczna (stowarzyszenie - forma prawna) a nie związek sportowy. Teraz dopiero skończy się monopol sportowców z PZW. W wielu dyscyplinach sportowych jest kilka organizacji np. w boksie czy nawet tae-kwon-do. Wg mnie statu PZW jasno mówiart 1.Polski Związek Wędkarski, w skrócie PZW, zwany dalej Związkiem, jest dobrowolnym,
samorządnym stowarzyszeniem miłośników wędkarstwa i sportu wędkarskiego, kontynuatorem
tradycji zorganizowanego wędkarstwa w Polsce art 6.Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego,
użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki
wędkarskiej. dalej w szczegółowych celach związku w art 7 wpisano sport ale na pozycji 10-tej i jako jeden z dwudziestu (sic!) szczegółowych celów opisanych w Statucie Sport to jeden z wielu celów związku , poza tym te 600.000 członków to nie tylko sportowcy a w większości miłośnicy wędkarstwa Proponuje przeczytać uzasadnienie do ustawy a tam jest napisane dlaczego to PZW nie może być już tym jedynym, słusznym związkiem dla sportu wędkarskiego.
fokejro istnieje coś takiego jak: Międzynarodowa Federacja Sportu Wędkarskiego? w sprcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
fokejroA niech se biorą udział w zawodach.Jak lubią to dla czego nie.Niech startują ,wygrywają ,szukają sponsorów.Niech zdobywają dyplomy,pucharki ,medale...broni ktoś im???? Tylko dla czego ja mam za to płacić?? (bo jeśli PZW "coś" im sponsoruje to robi to z pieniędzy zwykłego wędkarza który płaci składki,członkowskie)Dla czego ja "zwykły" wędkarz mam ich "puszczać" na wcześniej zajęte i zanęcone łowisko??Dla czego mi PZW nie sponsoruje zanęty ,robali,pelletu,kulek proteinowych,udziału w zawodach karpiowych??co ja gorszy jestem???Ja osobiście (i nie tylko ja) jestem przeciwny wszelkim zawodom wędkarskim organizowanym na ogólnodostępnych wodach.Jestem przeciwny sponsorowaniu zawodów z kasy koła/okręgu czy ogólnie PZW.
Ps co do innych sportów.Wiem że głównie chodzi ci o warcaby ,o to że Polski Związek Warcabowy nie jest dotowany.....no sory ale nie jest to taki sport jak np biegi narciarskie....Polska nie jest tak bogatym krajem aby sponsorowała wszystkie możliwe sporty ,łącznie z wyścigami psich zaprzęgów.
A niech se biorą udział w zawodach.Jak lubią to dla czego nie.Niech startują ,wygrywają ,szukają sponsorów.Niech zdobywają dyplomy,pucharki ,medale...broni ktoś im????
Tylko dla czego ja mam za to płacić?? (bo jeśli PZW "coś" im
sponsoruje to robi to z pieniędzy zwykłego wędkarza który płaci
składki,członkowskie)Dla czego ja "zwykły" wędkarz mam ich "puszczać" na wcześniej zajęte i zanęcone łowisko??Dla czego mi PZW nie sponsoruje zanęty ,robali,pelletu,kulek proteinowych,udziału w zawodach karpiowych??co ja gorszy jestem???Ja osobiście (i nie tylko ja) jestem przeciwny wszelkim zawodom wędkarskim organizowanym na ogólnodostępnych wodach.Jestem przeciwny sponsorowaniu zawodów z kasy koła/okręgu czy ogólnie PZW.
Jarek, są też i zawody karpiowe, i mogą być też zapewnione jakieś zanęty itd. Można pozyskiwać środki na zawody i inne cele. Tak więc nie muszą być finansowane jedynie ze składek członkowskich. Masz też prawo współdecydować na co idą środki koła i czy sa one ograniczone do składki członkowskiej (walne sprawozdawcze). A co do puszczania na wcześniej zanęcone łowisko. Info o tych zawodach powinno być na stronie organizatora jak i na łowisku "Rezerwacja". Jak też takie zawody są organizowane na miejscach gdzie da się je przeprowadzić w miarę komfortowo, i raczej są to miejsca stałego ich tam organizowania. Dlatgo też możesz to wziąć pod uwagę wybierając miejsce wędkowania. Rozmawiajmy i wybierajmy kompromis. Bo to ma być hobby, nie jakiś galimatias.
PZW nie organizuje zawodów karpiowych. Są to tylko wyjazdy na łowiska komercyjne na kilka godzin i nie ma to nic wspólnego z zawodami karpiowymi. No Artur hobby i z tym się zgadzam. Tylko dlaczego moje hobby jest mniej ważne od hobby zawodników? Dlaczego organizuje się jakieś zawody gruntowe, nocne, o Czerwone gacie Prezesa a ja mam opuścić miejscówkę ? JK
Tak to jest związek sportowy. Tak samo można powiedzieć, że granie partyjki w warcaby czy szachy przy piwie to nie sport.. Niektórzy traktują wędkarstwo jako hobby przy butelce dobrego piwa, natomiast są i tacy którzy biorą udział w różnych zawodach, i jest to dla nich dyscyplina sportu.
To w takim razie niech powstaną dwa osobne związki wędkarskie - jeden zrzeszający sportowców, a drugi hobbystów. Kiedyś ten temat z resztą wałkowaliśmy na tym forum.
PZW nie organizuje zawodów karpiowych. Są to tylko wyjazdy na łowiska komercyjne na kilka godzin i nie ma to nic wspólnego z zawodami karpiowymi. No Artur hobby i z tym się zgadzam. Tylko dlaczego moje hobby jest mniej ważne od hobby zawodników? Dlaczego organizuje się jakieś zawody gruntowe, nocne, o Czerwone gacie Prezesa a ja mam opuścić miejscówkę ? JK Jak chcesz by były organizowane. To weź swoich kumpli i zróbcie w ramach PZW. Ktoś broni? Nie nawet są kuby karpiarzy w PZW, mają łowiska, i pewnie organizują też zawody. Chyba nie chcesz mi wmówić że chcesz by kolega który łowi płoteczki, i nie zna się na połowie karpi, ma to głęboko gdzieś, organizował zawody karpiowe. Przecież to nie jego dziedzina wędkarska.
Jak i łowisko na zawody trzeba zarezerwować. I jest to ogłoszone na łowisku jak i na stronie okręgu i koła. Tak więc wiedząc że będą organizowane zawody, powinieneś też wiedzieć że nie ma sensu jechać w to miejsce w tym dniu na rybki. No chyba że na inny odcinek łowiska.
Nie Artur - nie zamierzam nic robić w ramach PZW. A jakie to zawody PZW organizuje w ramach tzw sportu , że mam śledzić ogłoszenia o zawodach i ustępować ? Powiem Ci, że dałeś się normalnie złapać ;-) JK
Dobra powiem - PZW w ramach sportu organizuje zawody :1. Spławikowe2. Spiningowe3. Morskie4. Muchowe5. Podlodowe Więc zawodów gruntowych, nocnych, dobowych parami itd nie ma. W związku z tym wypędzanie wędkarzy z łowiska jeśli powyższe zawody o " pietruszkę " mają się odbyć jest łamaniem REGULAMINU ZAWODÓW PZW. jk
Dobra powiem - PZW w ramach sportu organizuje zawody :1. Spławikowe2. Spiningowe3. Morskie4. Muchowe5. Podlodowe Więc zawodów gruntowych, nocnych, dobowych parami itd nie ma. W związku z tym wypędzanie wędkarzy z łowiska jeśli powyższe zawody o " pietruszkę " mają się odbyć jest łamaniem REGULAMINU ZAWODÓW PZW. jk To zaproponuj, i nie narzekaj że nie ma. Pokaż który to punkt łamie? I spławikowec czy spinningista tak samo może się wyrazić o zawodach karpiowych. Poza tym, jako wędkarz masz przestrzegać regulaminu łowiska. Na wodach PZW jest nim RAPR.
Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb III. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW 7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa. (otrzymuje je podczas rezerwacji łowiska)
Artur zapoznaj się z organizacją sportu wędkarkiego.Są tylko wymienione te zawody o których mówi dokument pod nazwą Zasady organizacji sportu wędkarskiego w PZW od 1.01.2015 r. Wyganianie, wypraszanie wędkarzy bo akurat rozgrywane są zawody " Nocne, parami gruntowe o Czerwone Gacie Pani Mani " jest złamaniem tego dokumentu. Po prostu PZW sportowo nie organizuje innych zawodów niż te wymienione.Ustanawianie zawodów np gruntowych na poziomie koła jest też łamaniem Zasad Organizacji Sportu. Niech se robią spotkania integracyjne ale niech nie wyganiają innych wędkarzy. Więc skoro ich nie wymienia w swoim dokumencie nadużyciem jest korzystanie z zapisu RAPR który przytaczasz. Poza tym pamiętaj to tylko RAPR i nikt, żaden straż nikt nie może Cię ukarać za złamanie tego zapisu. Poza tym wiem gdzie w mojej okolicy rozgrywane są zawody spławikowe i w ogóle tam nie łowię. JKEDIT:Gucio mnie intersuje co ma do powiedzenia na temat zawodów karpiarzy spłwikowiec lub mucharz, spiningista itd. Niech sami tak dbają o złowione ryby jak karpiarze to wtedy pogadamy. Kiedyś udowodniłem Panom wędkarzom z Marek, że zawody gruntowe nie figurują w wykazie i dlatego nie zamierzam opuścić swojego stanowiska. Była PSR, Policja i w ogóle nie chcieli słuchać nic o zawodach i że ja mam opuścić stanowisko. Wiesz dlaczego ? Bo USTAWA nie mówi nic o zawodach.
Poza tym pamiętaj to tylko RAPR i nikt, żaden straż nikt nie może Cię ukarać za złamanie tego zapisu.
Mylisz się, taryfikator mówi o łamaniu regulaminu łowiska. O ile pamiętam jest kara 50 zł.
Poza tym wiem gdzie w mojej okolicy rozgrywane są zawody spławikowe i w ogóle tam nie łowię.
To o co się ciskasz?
Kiedyś udowodniłem Panom wędkarzom z Marek, że zawody gruntowe nie
figurują w wykazie i dlatego nie zamierzam opuścić swojego stanowiska.
Była PSR, Policja i w ogóle nie chcieli słuchać nic o zawodach i że ja
mam opuścić stanowisko. Wiesz dlaczego ? Bo USTAWA nie mówi nic o
zawodach. Zapomnieli o regulaminie łowiska? Ustawa o tym mówi... Poszukaj a znajdziesz...
Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie.
A jaki jest regulamin łowiska Zalew Zegrzyński ? Poszukaj i jak znajdziesz pokaż mi gdzie to jest ?Regulamin łowiska nie nic wspólnego z zawodami a już na pewno z zawodami o pietruszki.W regulaminach łowisk jakie znam nie słowa o zawodach.Gdybym złamał ten regulamin łowiska niewątpliwie zostałbym ukarany.Pokaż mi ten punt o złamaniu regulaminu łowiska w taryfikatorze. Nie ciskam się - szlag mnie trafia jak ktoś mi wmawia, że sportowiec ma większe prawa niż zwykły wędkarz. Że jego hobby jest ważniejsze od mojego. Że jesienią zamknięto kawał Wisły bo miały być zawody... JKEDIT:" Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie. " Artur nie ma takie zapisu w USTAWIE O RYBACTWIE.
Geniuszu JK. Powyżej zamieściłem wypis z regulaminu łowiska "RAPR" on obowiązuje na wodach PZW. A co do ustawy, tak samo pisze, o tym że masz przestrzegać regulaminu łowiska który ustalił uprawniony.
Regulamin łowiska nie nic wspólnego z zawodami a już na pewno z zawodami o pietruszki.
Nie no regulamin łowiska mówi o jeździe samochodem po ulicy, i nic wspólnego nie ma z uprawianiem amatorskiego połowu ryb w wodzie :-) I to że ty masz karpia w poważaniu, a inne rybki to ... "zawody o pietruszki". To twój świat, i nic z tego ciebie nie wyrwie.
" Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie. " Poszukaj zapisu, a się przekonasz. Zresztą co tu dużo szukać, nawet sąd może zabrać ci te uprawnienia. A jak byś nie wiedział to wyroki sądu są wykładnią interpretacji prawa. Na nie możesz się powołać bo one są wiążące, przy orzekaniu. Ale o tym z tobą nie będę dyskutować, bo nie masz o tym pojęcia. I taka porada kosztuje. :-)
"III. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW 7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa."To nie jest wypis z regulaminu łowiska - to jest cytat z RAPR. On mówi, że masz opuścić łowisko jak są na nim zawody i nie jest żadnym regulaminem łowiska. NIE ZACZYNAJ TYCH SWOICH " MĄDROŚCI " I NIE WYPISUJ GŁUPOT O SAMOCHODACH ITD. BĄDŹ POWAŻNY W SWOICH WYPOWIEDZIACH I RZECZOWY. To ja prosiłem żebyś wskazał mi zapisy w Ustawie- więc mi udowonij, że Twoje pobożne życzenia mają podstawy prawne. Po prostu doczytaj zanim coś napiszesz. Artur zawody o pietruszkę to zawody gruntowe, nocne parami itd czyli takie, które nie są wymienione w zapisach PZW dotyczących sportu kwalifikowanego. Oczywiście, że sąd może zabrać zezwolenia ale co to ma wspólnego z tematem? No wiesz, z tymi kosztami....Podaj numer konta to wyślę Ci piątaka żebyś kupił sobie batona i nie gwiazdorzył... JK
Właśnie o takich zawodach mówiłem: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809 Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody... JK
To nie jest wypis z regulaminu łowiska - to jest cytat z RAPR. On mówi,
że masz opuścić łowisko jak są na nim zawody i nie jest żadnym
regulaminem łowiska.
REGULAMIN AMATORSKIEGO POŁOWU RYB - to nie jest tożsame z regulaminem łowiska. Poza tym żaden sąd ( skoro o tym zacząłeś mówić ) nie odbiera pozwolenia na APR. Są odbiera tylko Kartę wędkarską. " 3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego." http://rybanaga.blogspot.com/ JK
Rybanage, mi tu nie cytuj, bo sąd orzeka i rozpatruje zgodnie z wnioskami.
Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb Jest to zbiór zasad jakie obowiązują na wodach PZW, czyli łowisk. Tak więc jest to regulamin łowiska w rozumowaniu prawa.
A RAPR jest prawem czy regulaminem ? Przecież doskonale wiesz, że to REGULAMIN . Insynuowanie więc, że " Tak więc jest to regulamin łowiska w rozumowaniu prawa." jest daleko idącym kłamstwem. Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na takie zawody: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809 " Czas łowienia ustalono na 4 godziny od 9.00.do 13.00 a metodę połowów na spłąwikowo-gruntową i dwie wędki" Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody... Więc w związku z tym, że regulamin sportowy PZW nie przewiduje takiego mezaliansu na zawodach zapis o tym, że wędkarz ma opuścić łowisko ( w rozumieniu miejsce połowu ryb a nie akwen ) jest co najmniej nie stosowny. Arturze to jest cytat z Ustawy gdybyś był uprzejmy i to sprawdził zanim znowu coś napiszesz :-))))) Może więcej zacytuje to coś Ci się rozjaśni: " 27c.1. Kto: 1) poławia raka szlachetnego lub błotnego, nie będąc do tego uprawnionym, 2) nie będąc uprawnionym do rybactwa albo osobą poławiającą na jego rzecz, poławia ryby rybackimi narzędziami lub urządzeniami połowowymi, 4) narusza zakaz określony w art. 3i, art. 8 ust. 1 pkt 6–10 i ust. 2, art. 10 ust. 1 pkt 1, art. 11, art. 14 ust. 2 lub art. 19 ust. 1, - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd orzeka o podaniu orzeczenia o skazaniu do publicznej wiadomości, na koszt skazanego. 3. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd dodatkowo orzeka, odpowiednio: 1) na rzecz pokrzywdzonego: a) obowiązek naprawienia szkody, na wniosek tego pokrzywdzonego, lub b) uprawnionego do rybactwa nawiązkę w wysokości od pięciokrotnej do dwudziestokrotnej wartości przywłaszczonych ryb; 2) przepadek rybackich narzędzi połowowych i innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, a także przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z przestępstwa; 3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego." Więc nie zezwolenie a kartę wędkarską. Widzisz jak strasznie mijasz się z prawdą w swoich postach? JK
Janek kłamstwem to jesteś ty, Nie Regulamin łowisk w postaci RAPR. I proszę wrócić do tematu wątku. Bo zaraz i za ten wątek będę miał upomnienie że nie w temacie. Powiedziałem że rozpatruje wniosek, ja zawnioskuje o to oskarżyciel, to sąd tez i to rozpatruje. I tu przywołałeś o używaniu narzędzi rybackich, a nie wędkarzach.
Ja do tej pory byłem grzeczny. Nie zmuszaj mnie do tego, żebym zaczął być niemiły. Wracam do wątku !!!! Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na takie zawody: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809" Czas łowienia ustalono na 4 godziny od 9.00.do 13.00 a metodę połowów na spłąwikowo-gruntową i dwie wędki"Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody... Więc w związku z tym, że regulamin sportowy PZW nie przewiduje takiego mezaliansu na zawodach zapis o tym, że wędkarz ma opuścić łowisko ( w rozumieniu miejsce połowu ryb a nie akwen ) jest co najmniej nie stosowny. To jest bezpośrednio połączone ze sportem i zawodami. Nie ma takich zawodów więc i nie ma zastosowania ten zapis RAPR.
Sam zacząłeś klepać coś o sądach a teraz przywołujesz do porządku ?Ten zaznaczony tekst dotyczy WĘDKARZY BO TO WĘDKARZOM ODBIERA SIĘ KARTY WĘDKARSKIE. A może coś się zmieniło i rybacy też mają karty wędkarskie?3. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd dodatkowo orzeka, odpowiednio:3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego.JK EDIT:RAPR nie jest regulaminem łowisk. No chyba, że coś się zmieniło a ja o tym nie wiem. Sama nazwa mówi czym jest .
Po pierwsze:zatrzymanie Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności. Po drugie; RAPR nie określa o jakie zawody chodzi kiedy to inni wędkarze mają obowiązek opuścić łowisko.Zawody na szczeblu Okręgu i wyższe oraz Mistrzostwa koła są zawodami kwalifikowanymi i w ich rozgrywaniu obowiązuje regulamin zawodów.Pozostałe zawody MOGĄ BYĆ zawodami towarzyskimi i regulamin ustala organizator.W świetle RAPR są to ZAWODY.W czasie rozgrywania zawodów organizator może nakazać opuścić część brzegu lub nawet cały akwen na czas ich rozgrywania.
Romuald nie może być tak, że raz sport kwalifikowany jest na szczeblu okręgu a raz na szczeblu koła. Jest to zapisane i ja bynajmniej nie znalazłem żadnego podziału, że w kole to jakoś inaczej a w kręgu inaczej. Jest zapis - jest. Ktoś nazywa zawody gruntowo-spławikowe ? Nazywa. Czy są takie zawody w świetle dokumentu PZW o zawodach ? Nie ma ? Jeśli nie ma to i zapis RAPR jest nie w temacie.Nie może tak być, że raz PZW powołuje się na dokument o zawodach np spławikowych a za chwilę to samo PZW mówi, że no zawody są nocne parami i dlatego wedkarze mają iść won ...No a inny zapis RAPR mówi kto pierwszy ten lepszy i co ? Poza tym pytam - jakim prawem hobby zawodnika jest ważniejsze od mojego hobby? JK EDIT: Po pierwsze:zatrzymanie Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności. Praktycznie masz rację ale Ustawa mówi tylko o karcie, żebyś sobie w innym kole nie załatwił od nowa dokumentów .
Po pierwsze:zatrzymanie
Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem
pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności.Praktycznie masz rację ale Ustawa mówi tylko o karcie, żebyś sobie w innym kole nie załatwił od nowa dokumentów .
Karty wędkarskiej nie załatwisz sobie w innym kole, jedynie zaświadczenie o zdaniu egzaminu. Ale to ci nic nie da na czas trwania wyroku.
No i po co miał byś załatwiać w innym kole jak według ciebie byś nie stracił dokumentów?
Na wodach śródlądowych RP bez posiadania karty wędkarskiej nie wolno łowić ryb na wędkę.Nawet mając zezwolenie łowić nie można. JKarp,nie RAPR reguluje co jest sportem kwalifikowanym a co towarzyskim.Główny Kapitanat Sportowy,oraz Kapitanaty przy Okręgach ustalają wszelkie sprawy związane z zawodami.
Zgadza się i posługują się tym: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/4/wiadomosci/29812/pliki/iiorganizacja_zawodw_wedkarskich_2014.pdf A tam ani dudu o jakiś zawodach towarzyskich gruntowo-spławikowych i innych tego rodzaju wynalazkach. " 1. RODZAJE ZAWODÓW. 1.1. Wędkarskie zawody sportowe rozgrywane są w dyscyplinach: - spławikowej, - spinningowej, - muchowej, - rzutowej, - morskiej, - podlodowej, 1.2. Zawody wędkarskie dzielą się na: - mistrzowskie, - ogólnopolskie z cyklu "Grand Prix Polski” - eliminacyjne, - towarzyskie. " Mogą być towarzyskie ale w dyscyplinach wymienionych. JK
W kwietniowym numerze Wędkarskiego Świata, jest artykuł Jacka Kolendowicza na temat zmian w statucie PZW. Istnieje projekt nowego statutu PZW, w którym organizacja kwalifikowanego sportu wędkarskiego jest wykreślona, jeżeli dojdzie do tego powyższa kontynuacja dyskusji chyba nie będzie miała sensu. Więcej i wiele innych ciekawych pomysłów ZG PZW w znajdziecie w gazecie WŚ w artykule, o którym wspomniałem powyżej.
A może w następnym artykule Pan Jacek Kolendowicz wyjaśni kto i dlaczego wprowadził w PZW sport kwalifikowany.Wiadomo,że sport kwalifikowany wprowadził wiele perturbacji prawnych i nie tylko.Jeżeli jest blisko czynników decyzyjnych dotyczących zmian statutowych to i te problemy nie są mu chyba obce.
Proszę o zapoznanie się z tematem, dotyczy on nas wszystkich.Mail od ministerstwa sportu:
Do Polskich Związków Sportowych w dyscyplinach nieolimpijskich
Nasze działania jako strony społecznej przy pracach w komisjach sejmowych nad nowelizacją ustawy o sporcie nie przyniosły żadnego skutku. Wszystkie nasze uwagi i zastrzeżenia do nowelizacji zostały odrzucone.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowało ustawę o sporcie i jej aktualizację, która pozbawia nas statusów Polskich Związków Sportowych, a tym samy prawa do organizacji oficjalnych Mistrzostw Polski, Pucharów Polski, ustanawiania reguł sportowych, powoływania Kadry Narodowej, stypendiów sportowych, nagród za wybitne osiągnięcia sportowe, uzyskiwania klas sportowych, finansowania centralnego, a w konsekwencji również samorządowego. Ustawa dyskryminuje ponad 250 tyś dzieci uprawiających sport nieolimpijski, które po jej wprowadzeniu nie będą mogły uważać się za pełnoprawnych sportowców.
Poniżej lista związków:
1. Polski Związek Akrobatyki
2. Polski Zwiazek Ju-jitsu
3. Polski Związek Karate Fudokan
4. Polski Związek Karate Tradycyjnego
5. Polski Związek Kendo
6. Polski Związek Kickboxingu
7. Polski Związek Kulturystyki, Fitness i Trójboju Siłowego,
8. Polski Związek Mhaythai
9. Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów
10. Polski Związek Snowboardu
11. Polski Związek Skibobowy
12. Polski Związek Taekwon-Do
13. Polski związek Tańca Sportowego
14. Polski Związek Warcabowy
15. Polski Związek Wędkarski
W dniu wczorajszym rozpoczął działalność profil na Facebook"u pod nazwą Ministerstwo anty Sportu, link poniżej:
https://www.facebook.com/pages/Ministerstwo-anty-Sportu/683223365122745?ref=ts&fref=ts
Prosimy o jak najwięcej lajków i zapoznanie się z tematem.
Pozdrawiam
To znaczy ,że teraz skończą się zawody , przestanie istnieć kadra i skończy się ich finansowanie ? Mam rozumieć , że z tego tytułu zostanie teraz góra pieniędzy w kasie PZW ?
Z jakiego tytułu miałaby zostać "góra pieniędzy"?
Proszę o zapoznanie się z tematem, dotyczy on nas wszystkich.
Taaaaaaaak??? nawet tych co gdzieś mają zawody wędkarskie??
Kasa misiu kasa
Wcale mnie to nie zdziwiło.
Koniec finansowania centralnego zakończy się pewnie wzrostem składek, od nowego roku. Etaty trzeba będzie z czegoś utrzymać, jeżeli nie etaty to inne rzeczy. Powstanie dziura w budżecie PZW i trzeba będzie ją jakoś załatać. Dla zwykłego wędkarza nie wiele się zmieni.
Wiadomo, że te działania nie niosą nic dobrego, co do tego nie mam wątpliwości. Lepiej mieć w związku więcej kasy niż mniej, co jest naturalne, ale czy tak naprawdę ktoś liczy na stypendia za wyniki w wędkarstwie rzutowym? Bądźmy poważni.
Osobiście traktuję wędkarstwo jako hobby, pasję. Taki relaks. Może dla kogoś stało się czystym biznesem.
Suma sumarum
Ani mnie to grzeje, ani mnie to ziębi
Zgadza się, natomiast żebyśmy się czasem nie zdziwili jak składki pójdą znacznie do góry, lub też młodzież przestanie być zwolniona z ulg.
Napisałem to nie tylko w odniesieniu do wędkarstwa ale również do innych sportów, sam uprawiam jeden z nich i bardzo to odczuje. Bądźmy ludźmi i walczmy o swoje.
Nie uważam, żeby składka dla młodzieży poszła znacznie w górę, raczej proporcjonalnie do normalnej. Jakaś restrukturyzacja jednak nas czeka i przed tym się nie ucieknie.
Kto chce walczyć niech walczy, ja nie widzę szans na wygraną. Nie mamy żadnych argumentów.
Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowało ustawę o sporcie i jej aktualizację, która pozbawia nas statusów Polskich Związków Sportowych, a tym samy prawa do organizacji oficjalnych Mistrzostw Polski, Pucharów Polski, ustanawiania reguł sportowych, powoływania Kadry Narodowej, stypendiów sportowych, nagród za wybitne osiągnięcia sportowe, uzyskiwania klas sportowych, finansowania centralnego, a w konsekwencji również samorządowego. Ustawa dyskryminuje ponad 250 tyś dzieci uprawiających sport nieolimpijski, które po jej wprowadzeniu nie będą mogły uważać się za pełnoprawnych sportowców.
Zapytam się na jakiej podstawie ta ustawa, ma nas pozbawić możliwości pozyskiwania środków z samorządów które to mają w swoim budżecie na wykonanie zadań publicznych w różnych sferach życia publicznego?
Sektorami w tych strefach były:
2. Przeciwdziałanie uzależnieniom i patologiom społecznym.
- w tej sferze można było pozyskać dotacje na pracę z młodzieżą.
9. Wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej.
- w tej strefie można pozyskać dotację na organizowanie zawodów itd.
Tego też pozbawia nas ta ustawa? Można zapis projektu tej ustawy?
Ustawa o sporcie:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20101270857
Nowelizacja MSiT:
http://orka.sejm.gov.pl/…/885902C689B71B69…/%24File/2674.pdf
A czy wędkarstwo to sport? Jeżeli leżenie na leżaku w cieniu i wpatrywanie się w spławiki to sport to ktoś chyba całkiem oszalał.
Tak to jest związek sportowy. Tak samo można powiedzieć, że granie partyjki w warcaby czy szachy przy piwie to nie sport.. Niektórzy traktują wędkarstwo jako hobby przy butelce dobrego piwa, natomiast są i tacy którzy biorą udział w różnych zawodach, i jest to dla nich dyscyplina sportu.
z mojego punktu widzenia ustawa jest OK, PZW to organizacja społeczna (stowarzyszenie - forma prawna) a nie związek sportowy. Teraz dopiero skończy się monopol sportowców z PZW. W wielu dyscyplinach sportowych jest kilka organizacji np. w boksie czy nawet tae-kwon-do. Wg mnie statu PZW jasno mówiart 1.Polski Związek Wędkarski, w skrócie PZW, zwany dalej Związkiem, jest dobrowolnym, samorządnym stowarzyszeniem miłośników wędkarstwa i sportu wędkarskiego, kontynuatorem tradycji zorganizowanego wędkarstwa w Polsce
art 6.Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej.
dalej w szczegółowych celach związku w art 7 wpisano sport ale na pozycji 10-tej i jako jeden z dwudziestu (sic!) szczegółowych celów opisanych w Statucie
Sport to jeden z wielu celów związku , poza tym te 600.000 członków to nie tylko sportowcy a w większości miłośnicy wędkarstwa
Proponuje przeczytać uzasadnienie do ustawy a tam jest napisane dlaczego to PZW nie może być już tym jedynym, słusznym związkiem dla sportu wędkarskiego.
fokejro istnieje coś takiego jak: Międzynarodowa Federacja Sportu Wędkarskiego? w sprcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
fokejroA niech se biorą udział w zawodach.Jak lubią to dla czego nie.Niech startują ,wygrywają ,szukają sponsorów.Niech zdobywają dyplomy,pucharki ,medale...broni ktoś im????
Tylko dla czego ja mam za to płacić?? (bo jeśli PZW "coś" im sponsoruje to robi to z pieniędzy zwykłego wędkarza który płaci składki,członkowskie)Dla czego ja "zwykły" wędkarz mam ich "puszczać" na wcześniej zajęte i zanęcone łowisko??Dla czego mi PZW nie sponsoruje zanęty ,robali,pelletu,kulek proteinowych,udziału w zawodach karpiowych??co ja gorszy jestem???Ja osobiście (i nie tylko ja) jestem przeciwny wszelkim zawodom wędkarskim organizowanym na ogólnodostępnych wodach.Jestem przeciwny sponsorowaniu zawodów z kasy koła/okręgu czy ogólnie PZW.
Ps co do innych sportów.Wiem że głównie chodzi ci o warcaby ,o to że Polski Związek Warcabowy nie jest dotowany.....no sory ale nie jest to taki sport jak np biegi narciarskie....Polska nie jest tak bogatym krajem aby sponsorowała wszystkie możliwe sporty ,łącznie z wyścigami psich zaprzęgów.
A niech se biorą udział w zawodach.Jak lubią to dla czego nie.Niech startują ,wygrywają ,szukają sponsorów.Niech zdobywają dyplomy,pucharki ,medale...broni ktoś im????
Tylko dla czego ja mam za to płacić?? (bo jeśli PZW "coś" im sponsoruje to robi to z pieniędzy zwykłego wędkarza który płaci składki,członkowskie)Dla czego ja "zwykły" wędkarz mam ich "puszczać" na wcześniej zajęte i zanęcone łowisko??Dla czego mi PZW nie sponsoruje zanęty ,robali,pelletu,kulek proteinowych,udziału w zawodach karpiowych??co ja gorszy jestem???Ja osobiście (i nie tylko ja) jestem przeciwny wszelkim zawodom wędkarskim organizowanym na ogólnodostępnych wodach.Jestem przeciwny sponsorowaniu zawodów z kasy koła/okręgu czy ogólnie PZW.
Jarek, są też i zawody karpiowe, i mogą być też zapewnione jakieś zanęty itd.
Można pozyskiwać środki na zawody i inne cele. Tak więc nie muszą być finansowane jedynie ze składek członkowskich.
Masz też prawo współdecydować na co idą środki koła i czy sa one ograniczone do składki członkowskiej (walne sprawozdawcze).
A co do puszczania na wcześniej zanęcone łowisko. Info o tych zawodach powinno być na stronie organizatora jak i na łowisku "Rezerwacja". Jak też takie zawody są organizowane na miejscach gdzie da się je przeprowadzić w miarę komfortowo, i raczej są to miejsca stałego ich tam organizowania. Dlatgo też możesz to wziąć pod uwagę wybierając miejsce wędkowania.
Rozmawiajmy i wybierajmy kompromis. Bo to ma być hobby, nie jakiś galimatias.
PZW nie organizuje zawodów karpiowych. Są to tylko wyjazdy na łowiska komercyjne na kilka godzin i nie ma to nic wspólnego z zawodami karpiowymi.
No Artur hobby i z tym się zgadzam. Tylko dlaczego moje hobby jest mniej ważne od hobby zawodników? Dlaczego organizuje się jakieś zawody gruntowe, nocne, o Czerwone gacie Prezesa a ja mam opuścić miejscówkę ?
JK
Tak to jest związek sportowy. Tak samo można powiedzieć, że granie partyjki w warcaby czy szachy przy piwie to nie sport.. Niektórzy traktują wędkarstwo jako hobby przy butelce dobrego piwa, natomiast są i tacy którzy biorą udział w różnych zawodach, i jest to dla nich dyscyplina sportu.
To w takim razie niech powstaną dwa osobne związki wędkarskie - jeden zrzeszający sportowców, a drugi hobbystów. Kiedyś ten temat z resztą wałkowaliśmy na tym forum.
PZW nie organizuje zawodów karpiowych. Są to tylko wyjazdy na łowiska komercyjne na kilka godzin i nie ma to nic wspólnego z zawodami karpiowymi.
No Artur hobby i z tym się zgadzam. Tylko dlaczego moje hobby jest mniej ważne od hobby zawodników? Dlaczego organizuje się jakieś zawody gruntowe, nocne, o Czerwone gacie Prezesa a ja mam opuścić miejscówkę ?
JK
Jak chcesz by były organizowane. To weź swoich kumpli i zróbcie w ramach PZW. Ktoś broni?
Nie nawet są kuby karpiarzy w PZW, mają łowiska, i pewnie organizują też zawody.
Chyba nie chcesz mi wmówić że chcesz by kolega który łowi płoteczki, i nie zna się na połowie karpi, ma to głęboko gdzieś, organizował zawody karpiowe. Przecież to nie jego dziedzina wędkarska.
Jak i łowisko na zawody trzeba zarezerwować. I jest to ogłoszone na łowisku jak i na stronie okręgu i koła. Tak więc wiedząc że będą organizowane zawody, powinieneś też wiedzieć że nie ma sensu jechać w to miejsce w tym dniu na rybki. No chyba że na inny odcinek łowiska.
Nie Artur - nie zamierzam nic robić w ramach PZW.
A jakie to zawody PZW organizuje w ramach tzw sportu , że mam śledzić ogłoszenia o zawodach i ustępować ? Powiem Ci, że dałeś się normalnie złapać ;-)
JK
Tyle tylko ,że organizator musi zapewnić łowisko zapasowe.Czyli de facto zajmuje dwa,łowiąc na jednym.Chyba ,że się mylę.
Dobra powiem - PZW w ramach sportu organizuje zawody :1. Spławikowe2. Spiningowe3. Morskie4. Muchowe5. Podlodowe
Więc zawodów gruntowych, nocnych, dobowych parami itd nie ma. W związku z tym wypędzanie wędkarzy z łowiska jeśli powyższe zawody o " pietruszkę " mają się odbyć jest łamaniem REGULAMINU ZAWODÓW PZW.
jk
Dobra powiem - PZW w ramach sportu organizuje zawody :1. Spławikowe2. Spiningowe3. Morskie4. Muchowe5. Podlodowe
Więc zawodów gruntowych, nocnych, dobowych parami itd nie ma. W związku z tym wypędzanie wędkarzy z łowiska jeśli powyższe zawody o " pietruszkę " mają się odbyć jest łamaniem REGULAMINU ZAWODÓW PZW.
jk
To zaproponuj, i nie narzekaj że nie ma.
Pokaż który to punkt łamie?
I spławikowec czy spinningista tak samo może się wyrazić o zawodach karpiowych.
Poza tym, jako wędkarz masz przestrzegać regulaminu łowiska. Na wodach PZW jest nim RAPR.
Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb
III. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW
7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na
nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie
uprawnionego do rybactwa.
(otrzymuje je podczas rezerwacji łowiska)
Artur zapoznaj się z organizacją sportu wędkarkiego.Są tylko wymienione te zawody o których mówi dokument pod nazwą Zasady organizacji sportu wędkarskiego w PZW od 1.01.2015 r. Wyganianie, wypraszanie wędkarzy bo akurat rozgrywane są zawody " Nocne, parami gruntowe o Czerwone Gacie Pani Mani " jest złamaniem tego dokumentu. Po prostu PZW sportowo nie organizuje innych zawodów niż te wymienione.Ustanawianie zawodów np gruntowych na poziomie koła jest też łamaniem Zasad Organizacji Sportu. Niech se robią spotkania integracyjne ale niech nie wyganiają innych wędkarzy. Więc skoro ich nie wymienia w swoim dokumencie nadużyciem jest korzystanie z zapisu RAPR który przytaczasz. Poza tym pamiętaj to tylko RAPR i nikt, żaden straż nikt nie może Cię ukarać za złamanie tego zapisu.
Poza tym wiem gdzie w mojej okolicy rozgrywane są zawody spławikowe i w ogóle tam nie łowię.
JKEDIT:Gucio mnie intersuje co ma do powiedzenia na temat zawodów karpiarzy spłwikowiec lub mucharz, spiningista itd. Niech sami tak dbają o złowione ryby jak karpiarze to wtedy pogadamy.
Kiedyś udowodniłem Panom wędkarzom z Marek, że zawody gruntowe nie figurują w wykazie i dlatego nie zamierzam opuścić swojego stanowiska. Była PSR, Policja i w ogóle nie chcieli słuchać nic o zawodach i że ja mam opuścić stanowisko. Wiesz dlaczego ? Bo USTAWA nie mówi nic o zawodach.
Poza tym pamiętaj to tylko RAPR i nikt, żaden straż nikt nie może Cię ukarać za złamanie tego zapisu.
Mylisz się, taryfikator mówi o łamaniu regulaminu łowiska. O ile pamiętam jest kara 50 zł.
Poza tym wiem gdzie w mojej okolicy rozgrywane są zawody spławikowe i w ogóle tam nie łowię.
To o co się ciskasz?
Kiedyś udowodniłem Panom wędkarzom z Marek, że zawody gruntowe nie figurują w wykazie i dlatego nie zamierzam opuścić swojego stanowiska. Była PSR, Policja i w ogóle nie chcieli słuchać nic o zawodach i że ja mam opuścić stanowisko. Wiesz dlaczego ? Bo USTAWA nie mówi nic o zawodach.
Zapomnieli o regulaminie łowiska? Ustawa o tym mówi... Poszukaj a znajdziesz...
Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie.
A jaki jest regulamin łowiska Zalew Zegrzyński ? Poszukaj i jak znajdziesz pokaż mi gdzie to jest ?Regulamin łowiska nie nic wspólnego z zawodami a już na pewno z zawodami o pietruszki.W regulaminach łowisk jakie znam nie słowa o zawodach.Gdybym złamał ten regulamin łowiska niewątpliwie zostałbym ukarany.Pokaż mi ten punt o złamaniu regulaminu łowiska w taryfikatorze.
Nie ciskam się - szlag mnie trafia jak ktoś mi wmawia, że sportowiec ma większe prawa niż zwykły wędkarz. Że jego hobby jest ważniejsze od mojego. Że jesienią zamknięto kawał Wisły bo miały być zawody...
JKEDIT:" Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie. "
Artur nie ma takie zapisu w USTAWIE O RYBACTWIE.
Geniuszu JK.
Powyżej zamieściłem wypis z regulaminu łowiska "RAPR" on obowiązuje na wodach PZW.
A co do ustawy, tak samo pisze, o tym że masz przestrzegać regulaminu łowiska który ustalił uprawniony.
Regulamin łowiska nie nic wspólnego z zawodami a już na pewno z zawodami o pietruszki.
Nie no regulamin łowiska mówi o jeździe samochodem po ulicy, i nic wspólnego nie ma z uprawianiem amatorskiego połowu ryb w wodzie :-)
I to że ty masz karpia w poważaniu, a inne rybki to ... "zawody o pietruszki". To twój świat, i nic z tego ciebie nie wyrwie.
" Poza tym łamanie regulaminu łowiska uprawnia uprawnionego do rybactwa, wypowiedzieć Ci zezwolenie. "
Poszukaj zapisu, a się przekonasz.
Zresztą co tu dużo szukać, nawet sąd może zabrać ci te uprawnienia. A jak byś nie wiedział to wyroki sądu są wykładnią interpretacji prawa. Na nie możesz się powołać bo one są wiążące, przy orzekaniu.
Ale o tym z tobą nie będę dyskutować, bo nie masz o tym pojęcia. I taka porada kosztuje. :-)
"III. OBOWIĄZKI WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW 7. Obowiązkiem wędkarza jest opuszczenie łowiska, jeśli rozgrywane mają być na nim zawody sportowe. Organizator zawodów musi posiadać pisemne zezwolenie uprawnionego do rybactwa."To nie jest wypis z regulaminu łowiska - to jest cytat z RAPR. On mówi, że masz opuścić łowisko jak są na nim zawody i nie jest żadnym regulaminem łowiska.
NIE ZACZYNAJ TYCH SWOICH " MĄDROŚCI " I NIE WYPISUJ GŁUPOT O SAMOCHODACH ITD. BĄDŹ POWAŻNY W SWOICH WYPOWIEDZIACH I RZECZOWY.
To ja prosiłem żebyś wskazał mi zapisy w Ustawie- więc mi udowonij, że Twoje pobożne życzenia mają podstawy prawne. Po prostu doczytaj zanim coś napiszesz.
Artur zawody o pietruszkę to zawody gruntowe, nocne parami itd czyli takie, które nie są wymienione w zapisach PZW dotyczących sportu kwalifikowanego.
Oczywiście, że sąd może zabrać zezwolenia ale co to ma wspólnego z tematem?
No wiesz, z tymi kosztami....Podaj numer konta to wyślę Ci piątaka żebyś kupił sobie batona i nie gwiazdorzył...
JK
Właśnie o takich zawodach mówiłem: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809
Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody...
JK
To nie jest wypis z regulaminu łowiska - to jest cytat z RAPR. On mówi, że masz opuścić łowisko jak są na nim zawody i nie jest żadnym regulaminem łowiska.
Geniuszu, a czym jest RAPR?
REGULAMIN AMATORSKIEGO POŁOWU RYB - to nie jest tożsame z regulaminem łowiska.
Poza tym żaden sąd ( skoro o tym zacząłeś mówić ) nie odbiera pozwolenia na APR. Są odbiera tylko Kartę wędkarską.
" 3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego."
http://rybanaga.blogspot.com/
JK
Rybanage, mi tu nie cytuj, bo sąd orzeka i rozpatruje zgodnie z wnioskami.
Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb
Jest to zbiór zasad jakie obowiązują na wodach PZW, czyli łowisk. Tak więc jest to regulamin łowiska w rozumowaniu prawa.
A RAPR jest prawem czy regulaminem ? Przecież doskonale wiesz, że to REGULAMIN . Insynuowanie więc, że " Tak więc jest to regulamin łowiska w rozumowaniu prawa." jest daleko idącym kłamstwem. Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na takie zawody: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809 " Czas łowienia ustalono na 4 godziny od 9.00.do 13.00 a metodę połowów na spłąwikowo-gruntową i dwie wędki" Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody... Więc w związku z tym, że regulamin sportowy PZW nie przewiduje takiego mezaliansu na zawodach zapis o tym, że wędkarz ma opuścić łowisko ( w rozumieniu miejsce połowu ryb a nie akwen ) jest co najmniej nie stosowny.
Arturze to jest cytat z Ustawy gdybyś był uprzejmy i to sprawdził zanim znowu coś napiszesz :-))))) Może więcej zacytuje to coś Ci się rozjaśni:
" 27c.1. Kto: 1) poławia raka szlachetnego lub błotnego, nie będąc do tego uprawnionym, 2) nie będąc uprawnionym do rybactwa albo osobą poławiającą na jego rzecz, poławia ryby rybackimi narzędziami lub urządzeniami połowowymi, 4) narusza zakaz określony w art. 3i, art. 8 ust. 1 pkt 6–10 i ust. 2, art. 10 ust. 1 pkt 1, art. 11, art. 14 ust. 2 lub art. 19 ust. 1, - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd orzeka o podaniu orzeczenia o skazaniu do publicznej wiadomości, na koszt skazanego. 3. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd dodatkowo orzeka, odpowiednio: 1) na rzecz pokrzywdzonego: a) obowiązek naprawienia szkody, na wniosek tego pokrzywdzonego, lub b) uprawnionego do rybactwa nawiązkę w wysokości od pięciokrotnej do dwudziestokrotnej wartości przywłaszczonych ryb; 2) przepadek rybackich narzędzi połowowych i innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa, a także przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z przestępstwa; 3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego."
Więc nie zezwolenie a kartę wędkarską. Widzisz jak strasznie mijasz się z prawdą w swoich postach?
JK
Janek kłamstwem to jesteś ty, Nie Regulamin łowisk w postaci RAPR.
I proszę wrócić do tematu wątku. Bo zaraz i za ten wątek będę miał upomnienie że nie w temacie.
Powiedziałem że rozpatruje wniosek, ja zawnioskuje o to oskarżyciel, to sąd tez i to rozpatruje.
I tu przywołałeś o używaniu narzędzi rybackich, a nie wędkarzach.
Ja do tej pory byłem grzeczny. Nie zmuszaj mnie do tego, żebym zaczął być niemiły.
Wracam do wątku !!!! Ja tylko pragnę zwrócić uwagę na takie zawody: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zawody-jezioro-niepruszewo,81809" Czas łowienia ustalono na 4 godziny od 9.00.do 13.00 a metodę połowów na spłąwikowo-gruntową i dwie wędki"Dyscyplina jakaś mieszana ale jak znam życie nikt nie mógł pozostać na swoim miejscu bo przecież zawody... Więc w związku z tym, że regulamin sportowy PZW nie przewiduje takiego mezaliansu na zawodach zapis o tym, że wędkarz ma opuścić łowisko ( w rozumieniu miejsce połowu ryb a nie akwen ) jest co najmniej nie stosowny. To jest bezpośrednio połączone ze sportem i zawodami. Nie ma takich zawodów więc i nie ma zastosowania ten zapis RAPR.
Sam zacząłeś klepać coś o sądach a teraz przywołujesz do porządku ?Ten zaznaczony tekst dotyczy WĘDKARZY BO TO WĘDKARZOM ODBIERA SIĘ KARTY WĘDKARSKIE. A może coś się zmieniło i rybacy też mają karty wędkarskie?3. W razie skazania za przestępstwa określone w ust. 1, sąd dodatkowo orzeka, odpowiednio:3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę skazaną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym; 4. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 3 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego.JK
EDIT:RAPR nie jest regulaminem łowisk. No chyba, że coś się zmieniło a ja o tym nie wiem. Sama nazwa mówi czym jest .
Panowie-proponuję dalszą wymianę uprzejmości prowadzić na priv.
Po pierwsze:zatrzymanie Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności.
Po drugie; RAPR nie określa o jakie zawody chodzi kiedy to inni wędkarze mają obowiązek opuścić łowisko.Zawody na szczeblu Okręgu i wyższe oraz Mistrzostwa koła są zawodami kwalifikowanymi i w ich rozgrywaniu obowiązuje regulamin zawodów.Pozostałe zawody MOGĄ BYĆ zawodami towarzyskimi i regulamin ustala organizator.W świetle RAPR są to ZAWODY.W czasie rozgrywania zawodów organizator może nakazać opuścić część brzegu lub nawet cały akwen na czas ich rozgrywania.
Romuald nie może być tak, że raz sport kwalifikowany jest na szczeblu okręgu a raz na szczeblu koła. Jest to zapisane i ja bynajmniej nie znalazłem żadnego podziału, że w kole to jakoś inaczej a w kręgu inaczej. Jest zapis - jest. Ktoś nazywa zawody gruntowo-spławikowe ? Nazywa. Czy są takie zawody w świetle dokumentu PZW o zawodach ? Nie ma ? Jeśli nie ma to i zapis RAPR jest nie w temacie.Nie może tak być, że raz PZW powołuje się na dokument o zawodach np spławikowych a za chwilę to samo PZW mówi, że no zawody są nocne parami i dlatego wedkarze mają iść won ...No a inny zapis RAPR mówi kto pierwszy ten lepszy i co ?
Poza tym pytam - jakim prawem hobby zawodnika jest ważniejsze od mojego hobby?
JK
EDIT: Po pierwsze:zatrzymanie Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności. Praktycznie masz rację ale Ustawa mówi tylko o karcie, żebyś sobie w innym kole nie załatwił od nowa dokumentów .
Po pierwsze:zatrzymanie Karty wędkarskiej przez sąd jest praktycznie jednoznaczne z zatrzymaniem pozwolenia na połów ryb,a raczej z utratą jego ważności. Praktycznie masz rację ale Ustawa mówi tylko o karcie, żebyś sobie w innym kole nie załatwił od nowa dokumentów .
Karty wędkarskiej nie załatwisz sobie w innym kole, jedynie zaświadczenie o zdaniu egzaminu. Ale to ci nic nie da na czas trwania wyroku.
No i po co miał byś załatwiać w innym kole jak według ciebie byś nie stracił dokumentów?
Na wodach śródlądowych RP bez posiadania karty wędkarskiej nie wolno łowić ryb na wędkę.Nawet mając zezwolenie łowić nie można.
JKarp,nie RAPR reguluje co jest sportem kwalifikowanym a co towarzyskim.Główny Kapitanat Sportowy,oraz Kapitanaty przy Okręgach ustalają wszelkie sprawy związane z zawodami.
Zgadza się i posługują się tym: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/4/wiadomosci/29812/pliki/iiorganizacja_zawodw_wedkarskich_2014.pdf A tam ani dudu o jakiś zawodach towarzyskich gruntowo-spławikowych i innych tego rodzaju wynalazkach. " 1. RODZAJE ZAWODÓW. 1.1. Wędkarskie zawody sportowe rozgrywane są w dyscyplinach: - spławikowej, - spinningowej, - muchowej, - rzutowej, - morskiej, - podlodowej, 1.2. Zawody wędkarskie dzielą się na: - mistrzowskie, - ogólnopolskie z cyklu "Grand Prix Polski” - eliminacyjne, - towarzyskie. "
Mogą być towarzyskie ale w dyscyplinach wymienionych.
JK
W kwietniowym numerze Wędkarskiego Świata, jest artykuł Jacka Kolendowicza na temat zmian w statucie PZW. Istnieje projekt nowego statutu PZW, w którym organizacja kwalifikowanego sportu wędkarskiego jest wykreślona, jeżeli dojdzie do tego powyższa kontynuacja dyskusji chyba nie będzie miała sensu. Więcej i wiele innych ciekawych pomysłów ZG PZW w znajdziecie w gazecie WŚ w artykule, o którym wspomniałem powyżej.
A może w następnym artykule Pan Jacek Kolendowicz wyjaśni kto i dlaczego wprowadził w PZW sport kwalifikowany.Wiadomo,że sport kwalifikowany wprowadził wiele perturbacji prawnych i nie tylko.Jeżeli jest blisko czynników decyzyjnych dotyczących zmian statutowych to i te problemy nie są mu chyba obce.
Witam.
Decyzja ministerstwa bardzo słuszna.Pora aby PZW wróciło do korzeni.
Pozdrawiam kolegów po kiju.