Dzisiaj pojechałem z rodzinką na łowisko 2 km za tarczynem obok takiego wielkiego wiatraka stimorol. Było fantastycznie złowiliśmy 11 ładnych karpi od 1,5 do 3 kg i parę dorodnych karsi.
Polecam na takie rodzinne wypady. Naprawdę warto popatrzec jak mały wędkarz mocuje się wielką rybą nazywaną potworem.
Byłem tam jakiś czas temu z żoną. Jeżeli nie przeszkadza Ci, że co 2,3 metry stoi wędkarz to może i jest ok. Jeżeli chodzi o komercyjne łowiska w tej okolicy to polecam Grzegorzewice kilkanaście km za Tarczynem. Mają chyba swoją stronę. -nie są przy trasie Warszawa-Kraków -stawy są większe -presja wędkarska mniejsza
Można się od kolegów dowiedzieć o dokładny adres łowiska i czy trzeba mieć opłacone składki czy wystarczy karta.. Z góry dzięki wielkie i połamania wędek.
Byłem w Grzegorzewicach,za Tarczynem i w Halinowie. Gorąco polecam baseny przy Namysłowskiej w Warszawie.Trzeba tylko napuścić wody i wpuścić parę karpi i innego drobiazgu. Moja sp ciocia miała bardzo dużą wannę (przedwojenne mieszkanie) też zapraszam. Efekt i ,,atrakcje" takie same. Julian
Dzisiaj pojechałem z rodzinką na łowisko 2 km za tarczynem obok takiego wielkiego wiatraka stimorol. Było fantastycznie złowiliśmy 11 ładnych karpi od 1,5 do 3 kg i parę dorodnych karsi.
Polecam na takie rodzinne wypady. Naprawdę warto popatrzec jak mały wędkarz mocuje się wielką rybą nazywaną potworem.
Byłem tam jakiś czas temu z żoną. Jeżeli nie przeszkadza Ci, że co 2,3 metry stoi wędkarz to może i jest ok. Jeżeli chodzi o komercyjne łowiska w tej okolicy to polecam Grzegorzewice kilkanaście km za Tarczynem. Mają chyba swoją stronę.
-nie są przy trasie Warszawa-Kraków
-stawy są większe
-presja wędkarska mniejsza
Można się od kolegów dowiedzieć o dokładny adres łowiska i czy trzeba mieć opłacone składki czy wystarczy karta..
Z góry dzięki wielkie i połamania wędek.
TO JEST ŁOWISKO PRYWATNE I NIE TRZEBA MIEC KARTY
Byłem w Grzegorzewicach,za Tarczynem i w Halinowie. Gorąco polecam baseny przy Namysłowskiej w Warszawie.Trzeba tylko napuścić wody i wpuścić parę karpi i innego drobiazgu.
Moja sp ciocia miała bardzo dużą wannę (przedwojenne mieszkanie) też zapraszam. Efekt i ,,atrakcje" takie same.
Julian