Tytuł już mówi chyba sam za siebie. Zwały śmieci wzdłuż Lini brzegowej . Kto je oczyści? Oto jest pytanie . Myślę ze najprostsze sposoby są najskuteczniejsze ,założyć kosze.
Tytuł już mówi chyba sam za siebie. Zwały śmieci wzdłuż Lini brzegowej . Kto je oczyści? Oto jest pytanie .
Myślę ze najprostsze sposoby są najskuteczniejsze ,założyć kosze.
Ciebie kolego chyba w Warszawie nie było... Tony śmieci i gówna Wisłą płyną... Na płacz mnie zbiera, a dziś wyjątkowo wylewny jestem... Łączę się w bólu nad polskim społeczeństwem...
Dokładnie syf jest wszędzie różne rzeczy można znaleźć i różne rzeczy płyną w rzekach np: prezerwatywy , strzykawki, deski klozetowe nawet widziałem i wiele innych rzeczy masakra !!!
Syf jest na każdym akwenie czy to rzeka czy jeziorko i nie mówie tu o tym co płynie teraz w rzekach bo to jest zapewne spowodowane powodzią . Nie raz jak z braciszkiem jeździliśmy na rybki i mimo to ze były porobione kosze to i tak pełno śmieci przy wodzie było -no i bardzo mnie ciekawi czy ci ludzie tez w domu rzucają śmieci gdzie popadnie bo do kosza za daleko mają?No ale nie ukrywam ze pozostałości po takich osobnikach były nie jednokrotnie dla mnie wybawieniem gdy zbrakło białych czy też czerwonych -wystarczyło przejść sie brzegiem
Czyli Panowie wygląda to na ciche przyzwolenie PZW. No bo jak to nazwać. Przecież sa narzędzia żeby czyścic to badziewie. albo taniej było by częściej wysyłać patrole SR
Zapraszam nad jezioro żywieckie miejscówka ,,półwysep Rumcajs,,tam koszy nikt nie widział ,od 10-lat ,Widok śmieci zwala z nóg, ale nie zganiajmy winy na wędkarzy bo 28"" calowego telewizora to chyba nikt nie zabiera na wędkowanie ,leży w krzakach. Może tak by zorganizować foto- konkurs na najbardziej zaśmiecone łowisko
ja tam czy rzeka czy staw zawsze mam w plecaku worki na smieci z Inter Marche za 6zl;-) ale gdzie nie miesjscowka fajna tam zawsze syf zazwyczaj po nocce
jakby pzw dawało zniżke na opłacenie karty za czynne sprzątanie brzegów myślę że chociaż troche by było lepiej.. organizowane są takie akcje sprzątania, lecz jeden na 100 wędkarzy się wybije. wszyscy mają to gdzieś.. ,,bo za darmo nawet ksiądz się nie modli"
Niestety,Polacy są flejtuchami a dla Policji,Straży Miejskiej,Sądów to "mała szkodliwość społeczna".Dopóki to się nie zmieni nic nie jesteśmy w stanie zrobić.
caly syf przynosimy sami podobnie jest nad sulejowem plywam na jachcie iwedkuje zabieram to co przynioslem ale jesli myslicie ze sarenki wyniosa to co zostawiamy to jestescie debilami.
kiedys nad jeziorem w okoninach nadjeziernych siedzielismy w czterech na kladce koles zanecil reszty niesplukal z kladki wypil browara puszke zasieb bez zadnej zmowy wyslailsmy kolesia do puszki pomyslcie nadtym zamiast biadolic ze jest brudno
wiem ze moze byc pieknie ale czy sami niestrzelamy w swoje kolano moze wedkarz mialby prawo wzorem mysliwych zaprosic innego a moze caly zwiazek powinien sie usprawnic narazie sa ksiestwa nikt niemysli co dalej tylko stolki
Tytuł już mówi chyba sam za siebie.
Zwały śmieci wzdłuż Lini brzegowej .
Kto je oczyści?
Oto jest pytanie .
Myślę ze najprostsze sposoby są najskuteczniejsze ,założyć kosze.
Zgadza się, u mnie nad Odrą, w porcie, zamieszczone są kosze i faktycznie jest czysto, a kosze są pełne:)
Tylko teraz jest jeszcze jedna sprawa:)
Trzeba te kosze opróżniać, a z tym już troszkę gorzej:)
Ale co ważne, efekty są:)
Niestety jest to ale... - czysto jest tylko na "miejscówkach", gdzie są te kosze, kilkanaście metrów dalej jest już syf...:(
no cóż jak nie spróbujesz nie pojedziesz
czyli problem jest w całej Polsce.
Tytuł już mówi chyba sam za siebie.
Zwały śmieci wzdłuż Lini brzegowej .
Kto je oczyści?
Oto jest pytanie .
Myślę ze najprostsze sposoby są najskuteczniejsze ,założyć kosze.
Ciebie kolego chyba w Warszawie nie było... Tony śmieci i gówna Wisłą płyną... Na płacz mnie zbiera, a dziś wyjątkowo wylewny jestem... Łączę się w bólu nad polskim społeczeństwem...
ja tu biadolę nad kupka śmieci a u was syf płynie wodą.
Panowie to nie są jaja.
Postaram się wrzucić jakieś fotki jak ben-de nad wodą.
Jednak ktoś tego pilnuje i opróżnia kosze:)
Kilka dni temu były pełne, a dziś już puste:)
Niestety syf, o którym wspomniał kol. regnok, płynie z nurtem Odry cały czas...:(
Dokładnie syf jest wszędzie różne rzeczy można znaleźć i różne rzeczy płyną w rzekach np:
prezerwatywy , strzykawki, deski klozetowe nawet widziałem i wiele innych rzeczy masakra !!!
Jak ktoś potrzebuje wózek dziecięcy, to zapraszam do mnie nad Odrę do portu!:)
Wystarczy karpiówa, gruba pleciona, kotwica i jazda!:)
Wózer dziecięcy za free!:)
I jeśli jakaś Pani ma "swoje dni", to też zapraszam, od kilku dni leży na trawce... podpaska...
Jest chętny na własny rower?:)
To zapraszam do Legnicy nad Kaczawę:)
Może są potrzebne komuś zapasowe opony do samochodu?:)
To też zapraszam, tym razem nad Zimnicę do Ścinawy, ale w Kaczawie też się kilka kompletów znajdzie:)
Itd., itp.
Już sobie wyobrażam co leży na dnie rzek
Polecam lekturę o zanieczyszczeniu Bałtyku. Te liczby robią wrażenie.
http://www.wgsr.uw.edu.pl/tmp/BSE-06.pdf
Syf jest na każdym akwenie czy to rzeka czy jeziorko i nie mówie tu o tym co płynie teraz w rzekach bo to jest zapewne spowodowane powodzią . Nie raz jak z braciszkiem jeździliśmy na rybki i mimo to ze były porobione kosze to i tak pełno śmieci przy wodzie było -no i bardzo mnie ciekawi czy ci ludzie tez w domu rzucają śmieci gdzie popadnie bo do kosza za daleko mają?No ale nie ukrywam ze pozostałości po takich osobnikach były nie jednokrotnie dla mnie wybawieniem gdy zbrakło białych czy też czerwonych -wystarczyło przejść sie brzegiem
sa duze akweny potezne hektary.
Jednak nie moze mi sie pomiescic w głowie ze na takim malutkim jeziorze nie mozna utrzymac czystosci.
Czyli Panowie wygląda to na ciche przyzwolenie PZW.
No bo jak to nazwać.
Przecież sa narzędzia żeby czyścic to badziewie.
albo taniej było by częściej wysyłać patrole SR
Zek Radymno uwolniony od tony smieci.
Na prawde jest czysto.
Zapraszam nad jezioro żywieckie miejscówka ,,półwysep Rumcajs,,tam koszy nikt nie widział ,od 10-lat ,Widok śmieci zwala z nóg, ale nie zganiajmy winy na wędkarzy bo 28"" calowego telewizora to chyba nikt nie zabiera na wędkowanie ,leży w krzakach. Może tak by zorganizować foto- konkurs na najbardziej zaśmiecone łowisko
ja tam czy rzeka czy staw zawsze mam w plecaku worki na smieci z Inter Marche za 6zl;-) ale gdzie nie miesjscowka fajna tam zawsze syf zazwyczaj po nocce
Pasat super pomysł
jakby pzw dawało zniżke na opłacenie karty za czynne sprzątanie brzegów myślę że chociaż troche by było lepiej.. organizowane są takie akcje sprzątania, lecz jeden na 100 wędkarzy się wybije. wszyscy mają to gdzieś.. ,,bo za darmo nawet ksiądz się nie modli"
Niestety,Polacy są flejtuchami a dla Policji,Straży Miejskiej,Sądów to "mała szkodliwość społeczna".Dopóki to się nie zmieni nic nie jesteśmy w stanie zrobić.
caly syf przynosimy sami podobnie jest nad sulejowem plywam na jachcie iwedkuje zabieram to co przynioslem ale jesli myslicie ze sarenki wyniosa to co zostawiamy to jestescie debilami.
kiedys nad jeziorem w okoninach nadjeziernych siedzielismy w czterech na kladce koles zanecil reszty niesplukal z kladki wypil browara puszke zasieb bez zadnej zmowy wyslailsmy kolesia do puszki pomyslcie nadtym zamiast biadolic ze jest brudno
a moze pet po koli puszka po piwku jest lzejsza po spozyciu i mozna ja zabrac jak myslicie pudziany to tak wiele wazy
wiem ze moze byc pieknie ale czy sami niestrzelamy w swoje kolano moze wedkarz mialby prawo wzorem mysliwych zaprosic innego a moze caly zwiazek powinien sie usprawnic narazie sa ksiestwa nikt niemysli co dalej tylko stolki