Swinger na sandacza??To chyba żart. Opór przy braniu sandacz musi być minimalny a najlepiej jakby nie było go wcale. Załóż przed szczytówką wędki kawałek styropianiku a żyłkę wsuń pod delikatnie naciągniętą gumkę na dolniku wędki.
Ja robię normalnie naj prostszym sposobem włączam wolny bieg w kołowrotku a prze szczytówka zakładam styropian i oto cała filozofia.Swingery to są przeznaczone do łowienia karpi a nie sandaczy.
Dziękuje koledzy za odpowiedź na mojego posta,tak właśnie mi się wydawało że będzie stawiał opór.Kidyś z ojcem łowiłem sandacze w nocy i nie było wolnych biegów,tylko porostu odbespieczało się kabłąk i zakładał gumkę recepturkę tuż za pierwszą przelotką,a w momencie jak gumka przeszła przez wszystkie przelotki dopiero ojciec zacinał.A czasem nawet zapalał zobie fajka i czekał dłużej i potem dopiero cioł ;)
Tylko ta gumka recepturka, to w nocy jest mało widoczna i nie wiem co można widocznego założyć na żyłkę jak sandacz wysnuwa ją. Może macie jakieś patenty na to koledzy?
Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)
jeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę? Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)
Mi się wydaje że na jeden hak, przynajmniej tak wędkowałem i będę nadal. A za co zaczepiacie tą rybkę, za grzbiet czy pysk??? Spotkałem się z różnymi zdaniami na ten temat.
Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)
Witam.Nie musisz wcale niczym oznaczać żyłki.Jeżeli sandacz chwyci przynętę i ruszy to sygnalizator cię o tym poinformuje.następnie podnosisz kija z podpórek i trzymając w jednej ręce ,drugą kontrolujesz wysnuwanie żyłki
Powinna być w miarę naprężona,ale nie za luźna,(żyłka na wodzie nie powinna robić takiej "sprężynki" na wodzie ? ;)
Masz racje kolego sygnalizator będzie słychać i widać jak diody się świecą,zagapiłem się. ;) Wiesz kolego jak Tato mnie uczył metody na sandacza,to nie było jeszcze tylu fajnych urządzeń pomocniczych w wędkarstwie co teraz ;)
No nic,dziękuje koledzy za cenne rady.Nie długo dzień dziecka i pora na sandała ;) Życzę POŁAMANIA KIJA na sandałach ;)
Kupiłem kiedyś w wędkarskim sklepie steropianową kulkę pomalowaną fluorescencyjną jaskrawą farbą. Średnica kulki ok. 3cm. Jest ona przecięta na 2 półkule. Do obydwu połówek przyklejony jest rzep. Po zarzuceniu zakładasz na żyłkę (zaraz za szczytówką).
Dobrze ją widać w nocy i ładnie pokazuje ilość wyciągniętej żyłki przy braniu sandacza.
Musisz Kolego wiedziać, jak dana ryba (drapieżnik) atakuje żywca. Boleń w głowę, szczupak w oś zwrotu, sandacz jak i okoń GONI rybę, czyli żywca haczysz za ogon - ściślej od strony płetwy odbytowej. To oznacza, że ja tnę w tempo, czyli nie czekam, ale też zrobiłem sobie do łowienia sandaczy SPECJALNĄ WĘDKĘ.
W sklepach wędkarskich można kupić igły do przeszywania martwych rybek czy też filetów . Niewielu wędkarzy korzysta z tego prostego patentu lecz ja gorąco polecam . Byłem w niedziele na Odrze i łowiłem feederami na rosówki . Dwa sandacze , które oczywiście wypuściłem . Na rzekach biorą bardziej zdecydowanie , na wodach stojących są bardziej ostrożne . Kołowrotki z wolnym biegiem używam gdy nastawiam się na większe sztuki . Moment zacięcia uzależniam od wielkości przynęty . Jak łowiłem na ogonki z uklei i zakładałem odpowiednio duży haczyk zacinałem natychmiast , natomiast gdy na haku jest duży filet czekam do drugiego odjazdu . Używam sygnalizatorów dźwiękowych , kostki styropianu za szczytówką , w które wkładam świetliki .
Odpowiadam na pytanie " celkowskijeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę? Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)" OD tego roku nie można używać kotwiczek!!!! Tylko haczyki jedno ostrzowe
Witam kolegów,czy swinger elekryczny z ciężarkiem,na druciku, nie stawia za dużego obciążenia na sandacza? (nocne łowienie)
Bo z tego co pamiętam sandacz jak poczuje minimalny opór w trakcie brania,to wypluwa przynętę (martwa rybka)
Swinger na sandacza??To chyba żart. Opór przy braniu sandacz musi być minimalny a najlepiej jakby nie było go wcale. Załóż przed szczytówką wędki kawałek styropianiku a żyłkę wsuń pod delikatnie naciągniętą gumkę na dolniku wędki.
Ja robię normalnie naj prostszym sposobem włączam wolny bieg w kołowrotku a prze szczytówka zakładam styropian i oto cała filozofia.Swingery to są przeznaczone do łowienia karpi a nie sandaczy.
Dziękuje koledzy za odpowiedź na mojego posta,tak właśnie mi się wydawało że będzie stawiał opór.Kidyś z ojcem łowiłem sandacze w nocy i nie było wolnych biegów,tylko porostu odbespieczało się kabłąk i zakładał gumkę recepturkę tuż za pierwszą przelotką,a w momencie jak gumka przeszła przez wszystkie przelotki dopiero ojciec zacinał.A czasem nawet zapalał zobie fajka i czekał dłużej i potem dopiero cioł ;)
Tylko ta gumka recepturka, to w nocy jest mało widoczna i nie wiem co można widocznego założyć na żyłkę jak sandacz wysnuwa ją. Może macie jakieś patenty na to koledzy?
Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)
jeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę?
Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)
Mi się wydaje że na jeden hak, przynajmniej tak wędkowałem i będę nadal.
A za co zaczepiacie tą rybkę, za grzbiet czy pysk???
Spotkałem się z różnymi zdaniami na ten temat.
Za pyszczek na jednym haku,tylko ojciec mi zawsze mówił ,
"daj mu czas,niech połknie,a wtedy tnij".
A ty kolego zakładasz 2 haki?
Pewnie jeden przez pyszczek,a drugi koło ogona,czy innaczej?
Zawsze na jeden zaczepiałem, tylko sam już się pogubiłem w opiniach na temat miejsca zaczepienia ( grzbiet, pysk ).
Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)
Witam.Nie musisz wcale niczym oznaczać żyłki.Jeżeli sandacz chwyci przynętę i ruszy to sygnalizator cię o tym poinformuje.następnie podnosisz kija z podpórek i trzymając w jednej ręce ,drugą kontrolujesz wysnuwanie żyłki
Powinna być w miarę naprężona,ale nie za luźna,(żyłka na wodzie nie powinna robić takiej "sprężynki" na wodzie ? ;)
Masz racje kolego sygnalizator będzie słychać i widać jak diody się świecą,zagapiłem się. ;)
Wiesz kolego jak Tato mnie uczył metody na sandacza,to nie było jeszcze tylu fajnych urządzeń pomocniczych w wędkarstwie co teraz ;)
No nic,dziękuje koledzy za cenne rady.Nie długo dzień dziecka i pora na sandała ;)
Życzę POŁAMANIA KIJA na sandałach ;)
Kupiłem kiedyś w wędkarskim sklepie steropianową kulkę pomalowaną fluorescencyjną jaskrawą farbą. Średnica kulki ok. 3cm. Jest ona przecięta na 2 półkule. Do obydwu połówek przyklejony jest rzep. Po zarzuceniu zakładasz na żyłkę (zaraz za szczytówką).
Dobrze ją widać w nocy i ładnie pokazuje ilość wyciągniętej żyłki przy braniu sandacza.
Moim zdaniem:
Musisz Kolego wiedziać, jak dana ryba (drapieżnik) atakuje żywca. Boleń w głowę, szczupak w oś zwrotu, sandacz jak i okoń GONI rybę, czyli żywca haczysz za ogon - ściślej od strony płetwy odbytowej. To oznacza, że ja tnę w tempo, czyli nie czekam, ale też zrobiłem sobie do łowienia sandaczy SPECJALNĄ WĘDKĘ.
W sklepach wędkarskich można kupić igły do przeszywania martwych rybek czy też filetów . Niewielu wędkarzy korzysta z tego prostego patentu lecz ja gorąco polecam . Byłem w niedziele na Odrze i łowiłem feederami na rosówki . Dwa sandacze , które oczywiście wypuściłem . Na rzekach biorą bardziej zdecydowanie , na wodach stojących są bardziej ostrożne . Kołowrotki z wolnym biegiem używam gdy nastawiam się na większe sztuki . Moment zacięcia uzależniam od wielkości przynęty . Jak łowiłem na ogonki z uklei i zakładałem odpowiednio duży haczyk zacinałem natychmiast , natomiast gdy na haku jest duży filet czekam do drugiego odjazdu . Używam sygnalizatorów dźwiękowych , kostki styropianu za szczytówką , w które wkładam świetliki .
Odpowiadam na pytanie "
celkowskijeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę?
Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)"
OD tego roku nie można używać kotwiczek!!!! Tylko haczyki jedno ostrzowe
Zdecydowanie pojedynczy
OD tego roku nie można używać kotwiczek!!!! Tylko haczyki jedno ostrzowe
Chciałbym zapytać skąd pochodzi ta informacja?
Pozdrawiam.
Marek