Witam. Jak w tytule , obecnie mam jaxon extera spinning 10-30g. A mam pytanie czy mogę na szczupaka polować nim z opadu czy do tej metody jak na sandacza musi być jakaś wklejanka ? Na razie mam zwykłą żyłkę ale jeśli ten kij podejdzie na opad na szczupaka to zakupię plecionkę.
Możesz nim spróbować, ale raz, że delikatne brania na pewno nie będą tak dobrze wyczuwalne jak na wklejance, a dwa - możesz mieć problem z atrakcyjnym prowadzeniem przynęty skokami.
Moim zdaniem za twardy jak na opad zero czucia brań delikatnych.Mam podobną szablę ale zmieniłem na TCHIBANA ZANDER SPIN 270 - DO 40G WYRZUTU. Szybka szczytówka i wszystko czuć i widać polecam. Ten co masz to raczej toporny kij na mocne zdecydowane brania.Pozdrawim
Aha czyli cała magia wklejanki polega na bardzo dobrej pracy gumy przy podbijaniu tak ? Dzięki delikatnej szczytówce ? A fe... To zupełnie odwrotnie. To właśnie kijem z mocną szczytówką poprowadzisz lepiej i dokładniej gumę. Takim kijem zrobisz wszystko: od szurania po dnie po super-hiper agresywne koguciarskie podbicie. Wklejka dla mniej zaawansowanych ma tylko dwa małe plusiki: widoczniejsze ale nie czulsze branie oraz to iż szczupłe nie odbijają się przy ostrym braniu. Po prostu masz ciut więcej czasu na zacięcie. Bardziej zaawansowani praktycznie wszyscy przesiadają się na pełne patyki a jak jej nie odkładają do końca to łowią nią tylko gdy ryby żerują bardzo delikatnie i gapią się na top. Z sandaczem jest dokładnie tak samo.
Bo chodzi o to czy zainwestować w kij czy łowić na opad tym co mam czyli jaxon extera 10-30g. Nie wiem jak ten kij się sprawuje ale mi dużo lepiej łowi się litymi konstrukcjami. I to zarówno szczupaki jak i sandacze-tu już idę w ekstremum super szybkich i niesamowicie czułych konstrukcji. Zatem pierw spróbuj łowić tym co masz, raczej będziesz bardziej zadowolony z tego Jaxona niż z wklejki która ma wiele wad: ot choćby problem bocznego wiatru, mniejsza czułość i siła zacięcia.
Bo nim łowie i na gumy normalnie jest ok :) złapałem dziś pistoleta kolejnego w przygodzie spinningowej ( a dopiero w tym roku zacząłem więc nowicjusz ) a z opadu próbowałem też ale chciałbym znać opinie łowiących np szczupaki z opadu czy taki kij się nadaje czy też nie:) Czy lepiej zakupić coś lepszego wklejanego i mieć już na dwie ryby sandacz i szczupak. Czy nie wklejane ale coś innego coś czym swobodnie można łowić z opadu i prowadzić gumy normalnie o ile można jednym kijem prowadzić gumy powoli np i z opadu.
ekstremum super szybkich i niesamowicie czułych konstrukcji - jakieś przykłady ? jaka cena przede wszytskim. Ekstremum szybkości i ogromna czułość to kije budowane na blankach FA Hers, ciut wolniejsze są FA Vegter Boron czy Phenix K2 Choć Vegter to niespotykana konstrukcja, zupełnie inna od wszystkich. Osobiście używam już cały sezon Hersa i czekam na Vegtera. Koszty? Hmm...naprawdę chcesz wiedzieć? :) Same blanki od 7 stów w górę a to nawet nie połowa ceny patyka...
Bo nim łowie i na gumy normalnie jest ok :) złapałem dziś pistoleta kolejnego w przygodzie spinningowej ( a dopiero w tym roku zacząłem więc nowicjusz ) a z opadu próbowałem też ale chciałbym znać opinie łowiących np szczupaki z opadu czy taki kij się nadaje czy też nie:) Czy lepiej zakupić coś lepszego wklejanego i mieć już na dwie ryby sandacz i szczupak. Czy nie wklejane ale coś innego coś czym swobodnie można łowić z opadu i prowadzić gumy normalnie o ile można jednym kijem prowadzić gumy powoli np i z opadu.
Łowiłem praktycznie tylko opadowo-różne techniki wklejką Team Dragon 7-28g 2,4m , niesamowicie udany model a że znam większość poprzednich TDków twierdzę że najlepszy patyk starej serii, szczupaki i sandacze. Ale go sprzedałem i kupiłem inne wędki-też TDki "pełnoblankowe" i dalej łowiłem te gatunki. Następne kije to inna inszość;-) Więc masz już odpowiedź: lepszy jest kij pełny, na oba gatunki. Wklejka jest OK jak masz słaby refleks. Poważnie, to nie żart. Ale jeśli szybkie zacięcie nie jest Ci obce...odpowiedź wyżej.
Dokładnie tak jak Tomek pisze: pełnym kijem poczujesz lepiej brania niż wklejką. Uważam też, że Tomek jako specjalista udzielił wystarczającej odpowiedzi:-)
Zgadzam się z kolegami powyżej. Na szczupaki i sandacze zdecydowanie lepiej mi się łowi pełnym kijem. Wklejankę i to mniejszym ciężarze wyrzutowym polecam na pasiaki które często delikatnie zasysają gumkę.
Aha czyli na razie będę ćwiczył opad na jaxonie zobaczę czy coś uda się złapać. Do normalnego prowadzenia jest ok bo już złapałem więc przynęta pracuje ok , a na opad to nie wiem bo jeszcze nic się nie udało chwycić.Ale będę ćwiczył próbował zobaczę. A co byście polecili z nie wklejanek na sandacza jak i szczupaka z opadu ? Tego bym sobie zostawił do blach i woblerków.
Witam. Jak w tytule , obecnie mam jaxon extera spinning 10-30g. A mam pytanie czy mogę na szczupaka polować nim z opadu czy do tej metody jak na sandacza musi być jakaś wklejanka ? Na razie mam zwykłą żyłkę ale jeśli ten kij podejdzie na opad na szczupaka to zakupię plecionkę. W technice opadu, najważniejsze jest byś dobrze widział żyłkę na styku z wodą, jak i nauczył się idealnie wybierać luz podczas rzutu. Gdyś bardzo dużo brań jest tuż po wpadnięciu d wody przynęty.
Co do wklejani, to nie wiem czy jest to dobry wybór. Są 2 szoły, tak więc i różne opinie. Ja do opadu wolę dynamiczny kij. Dlaczego? Proste, obserwuję styk żyłki z wodą, tak więc nie widzę szczytówki. a skupiam się też na rękojeści wędziska, która ma przekazać sygnały które są istotne, bo jak się ma wprawę to się odróżnia czy to ryba czy inna przeszkoda, i czy można zaciąć. To po co wklejanka? Jeśli nie obserwuję szczytówki, jak też taka szczytówka jest miękka i nie odczujesz wielu delikatnych sygnałów, takich jak skubniecie, pukniecie. Tak więc to nie dla mnie... Ale inna sprawa przy mikro przynętach i połowie okonia.
Aha czyli na razie będę ćwiczył opad na jaxonie zobaczę czy coś uda się złapać. Do normalnego prowadzenia jest ok bo już złapałem więc przynęta pracuje ok , a na opad to nie wiem bo jeszcze nic się nie udało chwycić.Ale będę ćwiczył próbował zobaczę. A co byście polecili z nie wklejanej na sandacza jak i szczupaka z opadu ? Tego bym sobie zostawił do blach i woblerów. Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Jak sama nazwa techniki wskazuje. Kontrolujesz opad przynęty...
Widzę że przewaga jest na wędki nie wklejanki. Wczoraj upatrzyłem sobie http://www.okonek.com.pl/dragon-wdka-express-p-5175.html , ale też znalazłem http://www.okonek.com.pl/dragon-wdka-express-spin-p-5179.html . Ta druga jest raczej nie wklejanką bo widzę że nie ma nic w opisie na ten temat.I teraz pytanie czy ta druga wędka będzie równie dobra na sandacze jak i szczupaki. Bo jak kupię dobrą wędkę do połowu szczupaka z opadu głównie to i można by zapolować na sandacza ;D a wiem że tam gdzie łowie są i to takie już po 3,4,5 kg :) Szczupaki też zdarzają się większe :)
A po co ci druga jak masz tą? Tym bardziej że szukasz jeszcze delikatniejszej?
Na sandacza raczej trzeba mocniejszą (nawet 35-40 g), bo ma twardszy pysk, i typowe sandaczowe pobicia sztywniejszą są lepsze. Moim zdaniem masz dość dobrą wędkę i na sandała. No chyba że nie masz co z kasą robić...
Lepiej zainwestować tą kasę w dobry kreciął, przynęty, a nawet na drugą szpulę nawinąć plecionkę, i wypróbować (pleciona/żyłka) na co Ci będzie lepiej łowić. Jak się podszkolisz z technik prowadzenia przynęt, i troszkę więcej powędkujesz. To sam będziesz wiedział co będzie lepsze. Jak na przykład czy będziesz chciał mieć kija sztywniejszego, czy miększego, dłuższego czy krótszego...
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Jak sama nazwa techniki wskazuje. Kontrolujesz opad przynęty...
Większej bzdury dawno, nawet bardzo dawno nie czytałem, a było tu już "kilka" kwiatków. Arturze jak się w ogóle nie znasz to zamilcz a nie wprowadzasz młodych stażem spinningistów w błąd! OPAD TO TECHNIKA KTÓRĄ MOŻNA STOSOWAĆ CAŁY CZAS!!! PRAKTYCZNIE BEZ WZGLĘDU NA UKSZTAŁTOWANIE DNA.
No czyli mogę smiało moim Jaxon extera spinning 10-30g 2,40 łowić na opad tak ( a raczej zacząć uczyć się ) ? No kołowrotek mam własnie wczoraj był 1 raz na rybach ( zauber 4000 ) :D ale nie mam szpuli bo nie miałem wiecej kasy a i mam żyłkę dragona 0,25. Przynęty jakie mam to gumy ( relax, manns , delalande , sg) , obrotówki ,wahadłówki oraz woblery to może zakupię drugą szpulę zakupię plecionkę dobrą jakoś i zobaczę czy coś zdziałam :)
Gdybyś faktycznie chciał kija zmienić i szukałbyś czegoś w tym przedziale cenowym to z czystym sumieniem polecam Inazumę z Mikado. Bardzo czuły, szybki kijek - do opadu jak znalazł. Sprawdza mi się zarówno na zedach jak i szczupłych...
Gdybyś faktycznie chciał kija zmienić i szukałbyś czegoś w tym przedziale cenowym to z czystym sumieniem polecam Inazumę z Mikado. Bardzo czuły, szybki kijek - do opadu jak znalazł. Sprawdza mi się zarówno na zedach jak i szczupłych...
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Ooo ale brednie. Uwielbiam takich ,,fachowców". hahaha
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Ooo ale brednie. Uwielbiam takich ,,fachowców". hahaha
Artur co jakiś czas musi się "wykazać" fachowością w łowieniu. Aż zazdroszczę tym dzieciakom, których uczy :))
Na samą gumę nie ma problemu , ale ciekawe jak z opadu będzie. Dziś na wolno prowadzonej gumie złowiłem 4 szczupaki w 3 godzinki :) Najwięcej w tym roku w ciągu dnia a do tego to ponad 50cm 2 sztuki :)( dodam że 1 sezon spinningu w życiu) Więc postępy są. Może szczupak nie jest tak wymagającą rybą jak sandacz bo z tego co czytam to trudniej złapać go ale cieszy fakt że zaczęły wchodzić na gumy bo wcześniej woblerki tylko a wydaje mi się że czasem mogę odstawić je i zacząć łowić tylko na gumy bo fajnie pracują. Teraz tylko ta plecionka i szkolimy opad :)
A czy wklejanka nadaje się do wolnego prowadzenia przynęty np ? Bo na jaxonie tym co mam nawet czułem wczoraj brania 30-40 cm ( ale wolne prowadzenie nie opad ) i to dobrze takie szarpnięcia nie duże ale wyczuwalne. Złowiłem 4 takie małe a jeden ale większy bo już czułem że nie 40 ale też nie smok mógł coś około 50-55 mieć bo takie złowiłem w tamtym tyg i taką mocą operował +/- ale poszedł spiął się i nie wiem czy to zależy od sztywniejszego kija czy żyłki czy słabo zacięty ? Od czego szczupak się spina przeważnie ? Zdarza się mi nawet że trzaskał pyskiem o tafle i bach poszedł ...
między innymi. Chodzi o to że jak masz miękki kij to on zamortyzuje nagłe próby uwolnienia się ryby mniej lub bardziej się uginając. Podobnie jest z wyborem żyłka plecionka. Żyłka jest rozciągliwa więc automatycznie zamortyzuje nagłe zrywy. Plecionka i szybki kij na pewno mogą przyczynić się do większej ilości utraconych ryb. Mają natomiast inne zalety których nie mają kije miękkie i żyłki. Coś za coś.
Ok rozumiem. W sumie mogłem mieć za mocno hamulec bo się bawiłem nim trochę co rzut grzebałem to mocniej to lżej ale kij się też mógł przyczynić. Czyli miękki kij np wklejanka z miękką końcówką + żyłka mogą bardzo utrudnić rybą ucieczkę z haka. Nie powiem że już kilka mi uciekło ogólnie tej jesieni ryb ale dopiero się uczę. Może za siłowy hol czasem stosuje. A nie odp na pytanie dotyczące wklejanki czy można prowadzić normalnie gumy na szczupaka np kijem sandaczowym ? Czy miałeś namyśli miękki kij ale nie wklejanka.
Chodziło Ci pewnie o kij o parabolicznej akcji , a czy nie wklajanki są takie ? Bo to do opadu polecali pełne kije ale ten mój nie jest o akcji parabolicznej pewnie.
jeśli łowisz na blachy to miękki kij i żyłka ,jeśli na gumy to sztywniejszy i plecionka najlepszy by był z pełną szczytówką ale dobry kijek taki kosztuje kilka stówek w takim razie proponuje ci wklejanke ładnie będzie ci sygnalizować opad będziesz wiedział co sie dzieje z twoja przynętą
Chodziło Ci pewnie o kij o parabolicznej akcji , a czy nie wklajanki są takie ? Bo to do opadu polecali pełne kije ale ten mój nie jest o akcji parabolicznej pewnie.
Może trochę usystematyzuję Twoją wiedzę, bez złośliwości oczywiście:)
Po pierwsze nie ma takiego czegoś jak akcja paraboliczna, jest co najwyżej ugięcie paraboliczne. Podobnie szczytowe, półparaboliczne oraz progresywne-moim zdaniem najlepsze. Akcja z kolei jest szybka( xxfast, xfast, fast), średnia (med-fast) i wolna ( medium i slow-tzw. klucha) .
Wklejki z reguły, to podkreślę bo są odstępstwa, mają delikatną szczytówkę i mocny dolnik. Czyli gną się szczytowo. Z czego wynika taka budowa? Bo musisz z czegoś zaciąć, a skoro top jest delikatniutki to dolnik musi mieć moc ale i tak większość wklejek dysponuje mniejszą siłą cięcia niż "pełne patyki". Więc wklejki nie gną się płynnie. Paraboliki są używane raczej pod ryby ostro walczące jak łososiowate, sum czy mocno walące w przynętę jak boleń. Pod zębacza moim zdaniem nie do końca dobre, wolę patyki gnące się połówkowo bo jednak ryba ta ma dość twardy pysk i lepiej ciąć mocno. No chyba że kij tnie ze szczytu ale potem wchodzi pełną parabolę czyli jest wędką progresywną. Ale na taką nie licz bo to już duży wydatek.
A tak swoją drogą, masz już wędkę z normalną szczytówką więc łów nią. Wklejanki już Ci opisałem. Leć na wodę i łów bez zastanawiania się: "czy się nada?" :-)
Na razie nie mam jeszcze plecionki więc opadu nawet nie próbuję , ale na nowy sezon zakupię na pewno + od marca chcę na okonki jeździć więc sprzętu przybędzie a co wiedza zdobyta to zdobyta :)
Najbardziej uniwersalne wędziska spinningowe to takie o c.w. 5-25g, 10-30g, 10-35g i wszystkie mniej popularne zakresy w obrębie tych wartości. Tak się składa że masz akurat wędkę 10-30g także możesz nią popróbować tak naprawdę prawie wszystkich gałęzi spinningu. Ja na Twoim miejscu połowiłbym tą wędką jak najdłużej próbując różnych przynęt, metod, a nowy sprzęt zacząłbym kupować dopiero jak będziesz w stanie precyzyjnie określić czego potrzebujesz. Jak już nabierzesz trochę doświadczenia to sam będziesz wiedział że potrzebujesz np. wędkę 3,0m o c.w. 20-50g o akcji super fast i na plecionce do dużych gum i wahadłówek oraz 1,98m 0-7g na cienkiej żyłeczce na okonka. Albo kupisz kolejną względnie uniwersalną tyle że lepszą i bardziej odpowiadającą Twoim upodobaniom. Po prostu inwestowanie w sprzęt zanim nabierze się sporej wprawy trochę moim zdaniem mija się z celem. Bez sensu zainwestować w sprzęt i za jakiś czas stwierdzić że potrzebujesz jednak czegoś troszkę innego. Nie ulegaj modzie na kupowanie, jako początkujący wędkarz tak naprawdę nie będziesz czuł aż takich różnic pomiędzy różnymi wędkami a tym bardziej nie będziesz w stanie wykorzystać ich potencjału jeśli będą to wędki mocno dedykowane do konkretnej metody. Łów tym co masz, nabieraj doświadczenia i będzie dobrze :)
No latem łowiłem na woblery i było ok poza bardzo małą ilością brań , jesienią przesiadłem się na gumy i jest ok bo co wyjazd to jest coś złapane (ale nie opad) , łowiłem też na wahadło ale nic a na obrotówkę wpadł mi raz okoń ale na blachy bardzooo mało rzucam. Teraz zostało do przetestowania kupić plecionkę i opad. A właśnie co do opadu jak jest ze szczupakami? Bierze podobnie jak na wolno prowadzoną gumę?
Witam. Jak w tytule , obecnie mam jaxon extera spinning 10-30g. A mam pytanie czy mogę na szczupaka polować nim z opadu czy do tej metody jak na sandacza musi być jakaś wklejanka ? Na razie mam zwykłą żyłkę ale jeśli ten kij podejdzie na opad na szczupaka to zakupię plecionkę.
Możesz nim spróbować, ale raz, że delikatne brania na pewno nie będą tak dobrze wyczuwalne jak na wklejance, a dwa - możesz mieć problem z atrakcyjnym prowadzeniem przynęty skokami.
Moim zdaniem za twardy jak na opad zero czucia brań delikatnych.Mam podobną szablę ale zmieniłem na TCHIBANA ZANDER SPIN 270 - DO 40G WYRZUTU. Szybka szczytówka i wszystko czuć i widać polecam. Ten co masz to raczej toporny kij na mocne zdecydowane brania.Pozdrawim
Aha czyli cała magia wklejanki polega na bardzo dobrej pracy gumy przy podbijaniu tak ? Dzięki delikatnej szczytówce ?
I czuciu brań nawet tych najdelikatniejszych ?
No tak tylko musisz mieć plecionkę wtedy wyczujesz każde dotknięcie przynęty przez rybkę.Bo żyłka jest rozciągliwa w 30% i psuje całą zabawę.
Aha czyli cała magia wklejanki polega na bardzo dobrej pracy gumy przy podbijaniu tak ? Dzięki delikatnej szczytówce ?
A fe... To zupełnie odwrotnie. To właśnie kijem z mocną szczytówką poprowadzisz lepiej i dokładniej gumę. Takim kijem zrobisz wszystko: od szurania po dnie po super-hiper agresywne koguciarskie podbicie. Wklejka dla mniej zaawansowanych ma tylko dwa małe plusiki: widoczniejsze ale nie czulsze branie oraz to iż szczupłe nie odbijają się przy ostrym braniu. Po prostu masz ciut więcej czasu na zacięcie. Bardziej zaawansowani praktycznie wszyscy przesiadają się na pełne patyki a jak jej nie odkładają do końca to łowią nią tylko gdy ryby żerują bardzo delikatnie i gapią się na top. Z sandaczem jest dokładnie tak samo.
No i oczywiście plećka:)
Bo chodzi o to czy zainwestować w kij czy łowić na opad tym co mam czyli jaxon extera 10-30g.
Bo chodzi o to czy zainwestować w kij czy łowić na opad tym co mam czyli jaxon extera 10-30g.
Nie wiem jak ten kij się sprawuje ale mi dużo lepiej łowi się litymi konstrukcjami. I to zarówno szczupaki jak i sandacze-tu już idę w ekstremum super szybkich i niesamowicie czułych konstrukcji. Zatem pierw spróbuj łowić tym co masz, raczej będziesz bardziej zadowolony z tego Jaxona niż z wklejki która ma wiele wad: ot choćby problem bocznego wiatru, mniejsza czułość i siła zacięcia.
Bo nim łowie i na gumy normalnie jest ok :) złapałem dziś pistoleta kolejnego w przygodzie spinningowej ( a dopiero w tym roku zacząłem więc nowicjusz ) a z opadu próbowałem też ale chciałbym znać opinie łowiących np szczupaki z opadu czy taki kij się nadaje czy też nie:) Czy lepiej zakupić coś lepszego wklejanego i mieć już na dwie ryby sandacz i szczupak. Czy nie wklejane ale coś innego coś czym swobodnie można łowić z opadu i prowadzić gumy normalnie o ile można jednym kijem prowadzić gumy powoli np i z opadu.
ekstremum super szybkich i niesamowicie czułych konstrukcji - jakieś przykłady ? jaka cena przede wszytskim.
ekstremum super szybkich i niesamowicie czułych konstrukcji - jakieś przykłady ? jaka cena przede wszytskim.
Ekstremum szybkości i ogromna czułość to kije budowane na blankach FA Hers, ciut wolniejsze są FA Vegter Boron czy Phenix K2 Choć Vegter to niespotykana konstrukcja, zupełnie inna od wszystkich. Osobiście używam już cały sezon Hersa i czekam na Vegtera. Koszty? Hmm...naprawdę chcesz wiedzieć? :) Same blanki od 7 stów w górę a to nawet nie połowa ceny patyka...
Bo nim łowie i na gumy normalnie jest ok :) złapałem dziś pistoleta kolejnego w przygodzie spinningowej ( a dopiero w tym roku zacząłem więc nowicjusz ) a z opadu próbowałem też ale chciałbym znać opinie łowiących np szczupaki z opadu czy taki kij się nadaje czy też nie:) Czy lepiej zakupić coś lepszego wklejanego i mieć już na dwie ryby sandacz i szczupak. Czy nie wklejane ale coś innego coś czym swobodnie można łowić z opadu i prowadzić gumy normalnie o ile można jednym kijem prowadzić gumy powoli np i z opadu.
Łowiłem praktycznie tylko opadowo-różne techniki wklejką Team Dragon 7-28g 2,4m , niesamowicie udany model a że znam większość poprzednich TDków twierdzę że najlepszy patyk starej serii, szczupaki i sandacze. Ale go sprzedałem i kupiłem inne wędki-też TDki "pełnoblankowe" i dalej łowiłem te gatunki. Następne kije to inna inszość;-) Więc masz już odpowiedź: lepszy jest kij pełny, na oba gatunki. Wklejka jest OK jak masz słaby refleks. Poważnie, to nie żart. Ale jeśli szybkie zacięcie nie jest Ci obce...odpowiedź wyżej.
Dokładnie tak jak Tomek pisze: pełnym kijem poczujesz lepiej brania niż wklejką. Uważam też, że Tomek jako specjalista udzielił wystarczającej odpowiedzi:-)
Zgadzam się z kolegami powyżej. Na szczupaki i sandacze zdecydowanie lepiej mi się łowi pełnym kijem. Wklejankę i to mniejszym ciężarze wyrzutowym polecam na pasiaki które często delikatnie zasysają gumkę.
Aha czyli na razie będę ćwiczył opad na jaxonie zobaczę czy coś uda się złapać. Do normalnego prowadzenia jest ok bo już złapałem więc przynęta pracuje ok , a na opad to nie wiem bo jeszcze nic się nie udało chwycić.Ale będę ćwiczył próbował zobaczę. A co byście polecili z nie wklejanek na sandacza jak i szczupaka z opadu ? Tego bym sobie zostawił do blach i woblerków.
cena 200 - 300zł
Witam. Jak w tytule , obecnie mam jaxon extera spinning 10-30g. A mam pytanie czy mogę na szczupaka polować nim z opadu czy do tej metody jak na sandacza musi być jakaś wklejanka ? Na razie mam zwykłą żyłkę ale jeśli ten kij podejdzie na opad na szczupaka to zakupię plecionkę.
W technice opadu, najważniejsze jest byś dobrze widział żyłkę na styku z wodą, jak i nauczył się idealnie wybierać luz podczas rzutu. Gdyś bardzo dużo brań jest tuż po wpadnięciu d wody przynęty.
Co do wklejani, to nie wiem czy jest to dobry wybór. Są 2 szoły, tak więc i różne opinie. Ja do opadu wolę dynamiczny kij.
Dlaczego?
Proste, obserwuję styk żyłki z wodą, tak więc nie widzę szczytówki. a skupiam się też na rękojeści wędziska, która ma przekazać sygnały które są istotne, bo jak się ma wprawę to się odróżnia czy to ryba czy inna przeszkoda, i czy można zaciąć.
To po co wklejanka?
Jeśli nie obserwuję szczytówki, jak też taka szczytówka jest miękka i nie odczujesz wielu delikatnych sygnałów, takich jak skubniecie, pukniecie. Tak więc to nie dla mnie...
Ale inna sprawa przy mikro przynętach i połowie okonia.
Aha czyli na razie będę ćwiczył opad na jaxonie zobaczę czy coś uda się złapać. Do normalnego prowadzenia jest ok bo już złapałem więc przynęta pracuje ok , a na opad to nie wiem bo jeszcze nic się nie udało chwycić.Ale będę ćwiczył próbował zobaczę. A co byście polecili z nie wklejanej na sandacza jak i szczupaka z opadu ? Tego bym sobie zostawił do blach i woblerów.
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Jak sama nazwa techniki wskazuje. Kontrolujesz opad przynęty...
Widzę że przewaga jest na wędki nie wklejanki. Wczoraj upatrzyłem sobie http://www.okonek.com.pl/dragon-wdka-express-p-5175.html , ale też znalazłem http://www.okonek.com.pl/dragon-wdka-express-spin-p-5179.html . Ta druga jest raczej nie wklejanką bo widzę że nie ma nic w opisie na ten temat.I teraz pytanie czy ta druga wędka będzie równie dobra na sandacze jak i szczupaki. Bo jak kupię dobrą wędkę do połowu szczupaka z opadu głównie to i można by zapolować na sandacza ;D a wiem że tam gdzie łowie są i to takie już po 3,4,5 kg :) Szczupaki też zdarzają się większe :)
A po co ci druga jak masz tą?
Tym bardziej że szukasz jeszcze delikatniejszej?
Na sandacza raczej trzeba mocniejszą (nawet 35-40 g), bo ma twardszy pysk, i typowe sandaczowe pobicia sztywniejszą są lepsze.
Moim zdaniem masz dość dobrą wędkę i na sandała.
No chyba że nie masz co z kasą robić...
Lepiej zainwestować tą kasę w dobry kreciął, przynęty, a nawet na drugą szpulę nawinąć plecionkę, i wypróbować (pleciona/żyłka) na co Ci będzie lepiej łowić.
Jak się podszkolisz z technik prowadzenia przynęt, i troszkę więcej powędkujesz. To sam będziesz wiedział co będzie lepsze. Jak na przykład czy będziesz chciał mieć kija sztywniejszego, czy miększego, dłuższego czy krótszego...
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Jak sama nazwa techniki wskazuje. Kontrolujesz opad przynęty...
Większej bzdury dawno, nawet bardzo dawno nie czytałem, a było tu już "kilka" kwiatków.
Arturze jak się w ogóle nie znasz to zamilcz a nie wprowadzasz młodych stażem spinningistów w błąd!
OPAD TO TECHNIKA KTÓRĄ MOŻNA STOSOWAĆ CAŁY CZAS!!! PRAKTYCZNIE BEZ WZGLĘDU NA UKSZTAŁTOWANIE DNA.
A teraz spadam łowić OPADOWO NA OTWARTEJ WODZIE, PRAKTYCZNIE NA NIEUROZMAICONYM I PŁASKIM DNIE. Bo są tam ryby...
No czyli mogę smiało moim Jaxon extera spinning 10-30g 2,40 łowić na opad tak
( a raczej zacząć uczyć się ) ? No kołowrotek mam własnie wczoraj był 1 raz na rybach ( zauber 4000 ) :D ale nie mam szpuli bo nie miałem wiecej kasy a i mam żyłkę dragona 0,25. Przynęty jakie mam to gumy ( relax, manns , delalande , sg) , obrotówki ,wahadłówki oraz woblery to może zakupię drugą szpulę zakupię plecionkę dobrą jakoś i zobaczę czy coś zdziałam :)
popieram lukasz
cena 200 - 300zł
Gdybyś faktycznie chciał kija zmienić i szukałbyś czegoś w tym przedziale cenowym to z czystym sumieniem polecam Inazumę z Mikado. Bardzo czuły, szybki kijek - do opadu jak znalazł. Sprawdza mi się zarówno na zedach jak i szczupłych...
ja polecam tylko wywalić tą żyłkę i zakupić pletke i będzie wszystko ok i kij i kołowrotek. tylko łowić
cena 200 - 300zł
Gdybyś faktycznie chciał kija zmienić i szukałbyś czegoś w tym przedziale cenowym to z czystym sumieniem polecam Inazumę z Mikado. Bardzo czuły, szybki kijek - do opadu jak znalazł. Sprawdza mi się zarówno na zedach jak i szczupłych...
Potwierdzam :)
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Ooo ale brednie. Uwielbiam takich ,,fachowców". hahaha
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie. Choć i tu w pierwszej fazie też można ją wykorzystać Bo nigdy nie wiesz czy akurat w tym momencie nie będzie ataku który spowodowała wpadająca do wody przyneta. I tu wielu właśnie ten błąd robi że pozwala przynęcie opadać na luźnej żyłce. I wielu delikatnych brań nie czują, a reakcja na branie jest spóźniona, i często pudło...
Ooo ale brednie. Uwielbiam takich ,,fachowców". hahaha
Artur co jakiś czas musi się "wykazać" fachowością w łowieniu. Aż zazdroszczę tym dzieciakom, których uczy :))
Artur co jakiś czas musi się "wykazać" fachowością w łowieniu. Aż zazdroszczę tym dzieciakom, których uczy :))
:)))
Kak u vas yest" problema, ona vyigrala ot Artura , potomu chto eto kruto chelovek
Potomu chto Putin poshlet k vam
Kij zostawiam i kupuję tylko plecionkę oraz drugą szpulę do zaubera. Żyłka na pewno się jeszcze przyda więc zostawię ją na szpuli.
Kij zostawiam i kupuję tylko plecionkę oraz drugą szpulę do zaubera. Żyłka na pewno się jeszcze przyda więc zostawię ją na szpuli.
No i słusznie. Najwyżej jak będziesz miał problemy z zacięciem brań to będziesz mógł wziąć pod uwagę zmianę patyka.
Na samą gumę nie ma problemu , ale ciekawe jak z opadu będzie. Dziś na wolno prowadzonej gumie złowiłem 4 szczupaki w 3 godzinki :) Najwięcej w tym roku w ciągu dnia a do tego to ponad 50cm 2 sztuki :)( dodam że 1 sezon spinningu w życiu) Więc postępy są. Może szczupak nie jest tak wymagającą rybą jak sandacz bo z tego co czytam to trudniej złapać go ale cieszy fakt że zaczęły wchodzić na gumy bo wcześniej woblerki tylko a wydaje mi się że czasem mogę odstawić je i zacząć łowić tylko na gumy bo fajnie pracują. Teraz tylko ta plecionka i szkolimy opad :)
Kup sobie kijek Mikado INAZUMA Flash Perch do 18g i będziesz zadowolony jest to wklejankaKij z pełną szczytówka owszem ale nie za 200 zł
A czy wklejanka nadaje się do wolnego prowadzenia przynęty np ? Bo na jaxonie tym co mam nawet czułem wczoraj brania 30-40 cm ( ale wolne prowadzenie nie opad ) i to dobrze takie szarpnięcia nie duże ale wyczuwalne. Złowiłem 4 takie małe a jeden ale większy bo już czułem że nie 40 ale też nie smok mógł coś około 50-55 mieć bo takie złowiłem w tamtym tyg i taką mocą operował +/- ale poszedł spiął się i nie wiem czy to zależy od sztywniejszego kija czy żyłki czy słabo zacięty ? Od czego szczupak się spina przeważnie ? Zdarza się mi nawet że trzaskał pyskiem o tafle i bach poszedł ...
Czy spięcia są zależne od sztywności kija ?
Czy spięcia są zależne od sztywności kija ?
między innymi. Chodzi o to że jak masz miękki kij to on zamortyzuje nagłe próby uwolnienia się ryby mniej lub bardziej się uginając. Podobnie jest z wyborem żyłka plecionka. Żyłka jest rozciągliwa więc automatycznie zamortyzuje nagłe zrywy. Plecionka i szybki kij na pewno mogą przyczynić się do większej ilości utraconych ryb. Mają natomiast inne zalety których nie mają kije miękkie i żyłki. Coś za coś.
Ok rozumiem. W sumie mogłem mieć za mocno hamulec bo się bawiłem nim trochę co rzut grzebałem to mocniej to lżej ale kij się też mógł przyczynić. Czyli miękki kij np wklejanka z miękką końcówką + żyłka mogą bardzo utrudnić rybą ucieczkę z haka. Nie powiem że już kilka mi uciekło ogólnie tej jesieni ryb ale dopiero się uczę. Może za siłowy hol czasem stosuje. A nie odp na pytanie dotyczące wklejanki czy można prowadzić normalnie gumy na szczupaka np kijem sandaczowym ? Czy miałeś namyśli miękki kij ale nie wklejanka.
Chodziło Ci pewnie o kij o parabolicznej akcji , a czy nie wklajanki są takie ? Bo to do opadu polecali pełne kije ale ten mój nie jest o akcji parabolicznej pewnie.
jeśli łowisz na blachy to miękki kij i żyłka ,jeśli na gumy to sztywniejszy i plecionka najlepszy by był z pełną szczytówką ale dobry kijek taki kosztuje kilka stówek w takim razie proponuje ci wklejanke ładnie będzie ci sygnalizować opad będziesz wiedział co sie dzieje z twoja przynętą
Jak wg Ciebie jest dobry kijek z pełną szczytówką ? możesz podać kilka modeli ?
Chodziło Ci pewnie o kij o parabolicznej akcji , a czy nie wklajanki są takie ? Bo to do opadu polecali pełne kije ale ten mój nie jest o akcji parabolicznej pewnie.
Może trochę usystematyzuję Twoją wiedzę, bez złośliwości oczywiście:)
Po pierwsze nie ma takiego czegoś jak akcja paraboliczna, jest co najwyżej ugięcie paraboliczne. Podobnie szczytowe, półparaboliczne oraz progresywne-moim zdaniem najlepsze. Akcja z kolei jest szybka( xxfast, xfast, fast), średnia (med-fast) i wolna ( medium i slow-tzw. klucha) .
Wklejki z reguły, to podkreślę bo są odstępstwa, mają delikatną szczytówkę i mocny dolnik. Czyli gną się szczytowo. Z czego wynika taka budowa? Bo musisz z czegoś zaciąć, a skoro top jest delikatniutki to dolnik musi mieć moc ale i tak większość wklejek dysponuje mniejszą siłą cięcia niż "pełne patyki". Więc wklejki nie gną się płynnie. Paraboliki są używane raczej pod ryby ostro walczące jak łososiowate, sum czy mocno walące w przynętę jak boleń. Pod zębacza moim zdaniem nie do końca dobre, wolę patyki gnące się połówkowo bo jednak ryba ta ma dość twardy pysk i lepiej ciąć mocno. No chyba że kij tnie ze szczytu ale potem wchodzi pełną parabolę czyli jest wędką progresywną. Ale na taką nie licz bo to już duży wydatek.
A tak swoją drogą, masz już wędkę z normalną szczytówką więc łów nią. Wklejanki już Ci opisałem. Leć na wodę i łów bez zastanawiania się: "czy się nada?" :-)
Kolego opad to technika która stosujesz na krawędzi zielska, przy przeszkodzie, rancie, nie na otwartej wodzie.
Artur jak zwykle z radością lubi czymś błysnąć!!!
Tomas81 każda uwaga i poprawka na to co pisze mile widziana od doświadczonych , bo dopiero zaczynam spinningowanie więc spokojnie bez złośliwości :)
Tak łowię łowię cały czas , tylko jak to na początku chcę jak najwięcej wiedzieć heh
Na razie nie mam jeszcze plecionki więc opadu nawet nie próbuję , ale na nowy sezon zakupię na pewno + od marca chcę na okonki jeździć więc sprzętu przybędzie a co wiedza zdobyta to zdobyta :)
Najbardziej uniwersalne wędziska spinningowe to takie o c.w. 5-25g, 10-30g, 10-35g i wszystkie mniej popularne zakresy w obrębie tych wartości. Tak się składa że masz akurat wędkę 10-30g także możesz nią popróbować tak naprawdę prawie wszystkich gałęzi spinningu. Ja na Twoim miejscu połowiłbym tą wędką jak najdłużej próbując różnych przynęt, metod, a nowy sprzęt zacząłbym kupować dopiero jak będziesz w stanie precyzyjnie określić czego potrzebujesz. Jak już nabierzesz trochę doświadczenia to sam będziesz wiedział że potrzebujesz np. wędkę 3,0m o c.w. 20-50g o akcji super fast i na plecionce do dużych gum i wahadłówek oraz 1,98m 0-7g na cienkiej żyłeczce na okonka. Albo kupisz kolejną względnie uniwersalną tyle że lepszą i bardziej odpowiadającą Twoim upodobaniom. Po prostu inwestowanie w sprzęt zanim nabierze się sporej wprawy trochę moim zdaniem mija się z celem. Bez sensu zainwestować w sprzęt i za jakiś czas stwierdzić że potrzebujesz jednak czegoś troszkę innego. Nie ulegaj modzie na kupowanie, jako początkujący wędkarz tak naprawdę nie będziesz czuł aż takich różnic pomiędzy różnymi wędkami a tym bardziej nie będziesz w stanie wykorzystać ich potencjału jeśli będą to wędki mocno dedykowane do konkretnej metody. Łów tym co masz, nabieraj doświadczenia i będzie dobrze :)
No latem łowiłem na woblery i było ok poza bardzo małą ilością brań , jesienią przesiadłem się na gumy i jest ok bo co wyjazd to jest coś złapane (ale nie opad) , łowiłem też na wahadło ale nic a na obrotówkę wpadł mi raz okoń ale na blachy bardzooo mało rzucam. Teraz zostało do przetestowania kupić plecionkę i opad. A właśnie co do opadu jak jest ze szczupakami? Bierze podobnie jak na wolno prowadzoną gumę?