Witam czy wędkuje ktoś w rzece Szprotawie w okolicach miejscowości "Trzmielów"? Do rzeki mam 200m ,ale nie ma tam ryb , wie może ktoś jaka jest tego przyczyna? Woda teraz ma około 1,2 dużo roślinności i trzcin, latem ma 0,5m. I czy w ogóle rzeka jest zarybiana?
Witam nie wiedzialem ze ta rzeka nosi nazwe Szprotawa,od zawsze nazywamy ja Szprota.Co do wczesniejszych odcinkow to sie nie wypowiem,wedkuje w roznych miejscach w promieniu okolo trzydziestu kilometrow od Szprotawy[miejscowosc].Udaje mi sie z powodzeniem polawiac szczupaki, piekne karasie srebrzyste,liny,jest tez mnostwo drobnej ploci i okonia.Nie chce mi sie wierzyc ze u Ciebi nie ma ryb,jesli jednak to prawda to zapraszam do mnie w okolice Szprotawy. pozdrawiam Rybolapacz
Kiedyś także łowiłem na tej rzece jednak to było parę ładnych lat temu,lecz mam zamiar w tym sezonie odwiedzić tamte rejony i zobaczyć co tam się zmieniło.
Pytasz o Szprotę, która płynie przez lasy między Trzmielowem a Jędrzychowem? Często jeżdżę tam rowerem i też się zastanawiam czy są tam ryby? Do tej pory łowiłem na tej rzece koło Ostaszowa i myślę, że skoro tam są ryby to i w górze rzeki też powinny być. Muszę w końcu się wybrać tam z kijem.
Odświeżam , w Jabłonowie gdzie najlepiej na szczupaka ? Poniżej tamy czy raczej w górę rzeki ? Rzeka strasznie zarośnieta , macie jakieś patenty na spinningowanie w takich miejscach ? Czy może lepiej założyć żywca ? Ciekawią mnie też pozostałe odcinki rzeki .
Witam.Rzeka Szprotawa to dla mnie rzeka zagadka.Przynajmniej narazie.Chodz po moim ostatnim wędkowaniu w niej nabrałem powaznych wątpliwości.Tak się złożyło, że troche przypadkowo miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach wędkarskich właśnie na tej rzeczce.Najlepszy zawodnik złowił wtedy przy pomocy długachnego bata sporo płotek ale okazami trudno by je nazwać.Łowilismy w miejscowości Ostaszów niedaleko Przemkowa.Już w domu szukałem informacji o tej wodzie.Jakie ryby,jak łowic itp. Nie za wiele znalazłem.Jeszcze na zawodach wędkarze twierdzili, że są karpie, liny, ładne płocie,okonie i zdaje się jazie.Tak czy owak zaintrygowany postanowiłem to sprawdzić.Pojechałem więc w poniedziałek tj.19.05.2014 pełen ekwipunku i pozytywnych mysli.Niestety rzeczywistość okazała się mało łaskawa.Przez cały dzień wędkowania i wrzuceniu wiadra zanęty, złowiłem kilka małych płotek i ze cztery malutkie okonki. Cóż bywa. Tylko gdziesz te ryby ,,siedzą" skoro głębokości zaledwie na metr a latem ponoć jeszcze mniej?! Dowiedziałem się za to chodz jednego.Na feder łowić się nie da.Przynajmniej na tym odcinku rzeki.Zestaw tak się plątał w roślinności dennej, że nic z tego.Niewątpliwie najskuteczniejszą metodą jest bat lub nawet tyczka.Poza tym trzeba zachowac ciszę bo na tak płytkiej wodzie to podstawa.Co prawda to stary post ale może ktoś z kolegów jeszcze coś doda, może ktoś łowił w tym rejonie i podpowie kiedy i jak najlepiej wędkować. Pozdrawiam!
Witam.Rzeka Szprotawa to dla mnie rzeka zagadka.Przynajmniej narazie.Chodz po moim ostatnim wędkowaniu w niej nabrałem powaznych wątpliwości.Tak się złożyło, że troche przypadkowo miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach wędkarskich właśnie na tej rzeczce.Najlepszy zawodnik złowił wtedy przy pomocy długachnego bata sporo płotek ale okazami trudno by je nazwać.Łowilismy w miejscowości Ostaszów niedaleko Przemkowa.Już w domu szukałem informacji o tej wodzie.Jakie ryby,jak łowic itp. Nie za wiele znalazłem.Jeszcze na zawodach wędkarze twierdzili, że są karpie, liny, ładne płocie,okonie i zdaje się jazie.Tak czy owak zaintrygowany postanowiłem to sprawdzić.Pojechałem więc w poniedziałek tj.19.05.2014 pełen ekwipunku i pozytywnych mysli.Niestety rzeczywistość okazała się mało łaskawa.Przez cały dzień wędkowania i wrzuceniu wiadra zanęty, złowiłem kilka małych płotek i ze cztery malutkie okonki. Cóż bywa. Tylko gdziesz te ryby ,,siedzą" skoro głębokości zaledwie na metr a latem ponoć jeszcze mniej?! Dowiedziałem się za to chodz jednego.Na feder łowić się nie da.Przynajmniej na tym odcinku rzeki.Zestaw tak się plątał w roślinności dennej, że nic z tego.Niewątpliwie najskuteczniejszą metodą jest bat lub nawet tyczka.Poza tym trzeba zachowac ciszę bo na tak płytkiej wodzie to podstawa.Co prawda to stary post ale może ktoś z kolegów jeszcze coś doda, może ktoś łowił w tym rejonie i podpowie kiedy i jak najlepiej wędkować. Pozdrawiam!
Pochodzę z Przemkowa i trochę łowiłem w tej rzece. Co prawda od 7 lat mieszkam w Zielonej Górze i wędkuję głównie tu, ale co roku kilka razy łowię na Szprocie podczas odwiedzin rodziców/teściów. W tym roku też już byłem kilka razy, bez większych efektów (ale płotki np. po 25 cm łapałem). Do meritum: w tej rzece jest piękna płoć, wzdręga, lin i szczupak. Poza tym sporo drobnego białorybu jak leszczyki i krąpiki no i wszędobylskie okonie. Trafia się karp bo sporo go zawsze uciekało do rzeki z pobliskich Przemkowskich Stawów (hodowlanych), które za starego systemu były największym gopodarstwem rybackim w regionie (obok Milicza). Osobiście karpia nie złowiłem, ale mój ojciec nie raz. Rzeczka w sezonie jest bardzo zarośnieta, bat i przystawka, ew. tyczka to metody, którymi da się łowić. Feeder odpada zupełnie, spinning jest bardzo ciężki w porze ciepłej, chyba że jakieś poppery etc. Jeśli Cię interesują jakieś inne info to pisz do mnie na priva - podpowiem.
Jest dużo jazi i to konkretne sztuki, ładne liny, trafia się szczupak. Są też kiełbie i piskorze. Ale ogólnie ciężko tam o konkretny wynik, miejscówka to 90% sukcesu.
Niegługo mam zamiar się wybrać do szprotawy i pozwiedzać wcześniejsze odcinki rzeki, problem w tym że czasami w tym zielsku nie idzie łowić . Łowił ktoś popperami na takich typu rzkeach ?
Witam czy wędkuje ktoś w rzece Szprotawie w okolicach miejscowości "Trzmielów"?
Do rzeki mam 200m ,ale nie ma tam ryb , wie może ktoś jaka jest tego przyczyna?
Woda teraz ma około 1,2 dużo roślinności i trzcin, latem ma 0,5m.
I czy w ogóle rzeka jest zarybiana?
Nikt tam nie łowi ;/ ?
W Szprotawie czy w Szprocie????Kolo mnie jest taka miejscowosc Szprotawa przez ktora plynie szprota....
No mówimy na nią Szprota , ale na mapach jest Szprotawa . O tą rzekę mi chodzi , ale we wcześniejszych odcinkach.
Witam nie wiedzialem ze ta rzeka nosi nazwe Szprotawa,od zawsze nazywamy ja Szprota.Co do wczesniejszych odcinkow to sie nie wypowiem,wedkuje w roznych miejscach w promieniu okolo trzydziestu kilometrow od Szprotawy[miejscowosc].Udaje mi sie z powodzeniem polawiac szczupaki, piekne karasie srebrzyste,liny,jest tez mnostwo drobnej ploci i okonia.Nie chce mi sie wierzyc ze u Ciebi nie ma ryb,jesli jednak to prawda to zapraszam do mnie w okolice Szprotawy.
pozdrawiam Rybolapacz
Kiedyś także łowiłem na tej rzece jednak to było parę ładnych lat temu,lecz mam zamiar w tym sezonie odwiedzić tamte rejony i zobaczyć co tam się zmieniło.
Ja mam do tej rzeki jakies 100m i lowie tam bardzo czesto sa ladne szczupaki jest zlapany rekord polski lina ladne karasie plocie i oknie
w okolicach przemkowa ruszła sie płoc co z inną rybą nie wiem
Pytasz o Szprotę, która płynie przez lasy między Trzmielowem a Jędrzychowem? Często jeżdżę tam rowerem i też się zastanawiam czy są tam ryby? Do tej pory łowiłem na tej rzece koło Ostaszowa i myślę, że skoro tam są ryby to i w górze rzeki też powinny być. Muszę w końcu się wybrać tam z kijem.
Tak wlasnie tam ;P Latem sa tam ryby ale w innych porach pustki.
Odświeżam , w Jabłonowie gdzie najlepiej na szczupaka ? Poniżej tamy czy raczej w górę rzeki ?
Rzeka strasznie zarośnieta , macie jakieś patenty na spinningowanie w takich miejscach ? Czy może lepiej założyć żywca ? Ciekawią mnie też pozostałe odcinki rzeki .
Witam.Rzeka Szprotawa to dla mnie rzeka zagadka.Przynajmniej narazie.Chodz po moim ostatnim wędkowaniu w niej nabrałem powaznych wątpliwości.Tak się złożyło, że troche przypadkowo miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach wędkarskich właśnie na tej rzeczce.Najlepszy zawodnik złowił wtedy przy pomocy długachnego bata sporo płotek ale okazami trudno by je nazwać.Łowilismy w miejscowości Ostaszów niedaleko Przemkowa.Już w domu szukałem informacji o tej wodzie.Jakie ryby,jak łowic itp. Nie za wiele znalazłem.Jeszcze na zawodach wędkarze twierdzili, że są karpie, liny, ładne płocie,okonie i zdaje się jazie.Tak czy owak zaintrygowany postanowiłem to sprawdzić.Pojechałem więc w poniedziałek tj.19.05.2014 pełen ekwipunku i pozytywnych mysli.Niestety rzeczywistość okazała się mało łaskawa.Przez cały dzień wędkowania i wrzuceniu wiadra zanęty, złowiłem kilka małych płotek i ze cztery malutkie okonki. Cóż bywa. Tylko gdziesz te ryby ,,siedzą" skoro głębokości zaledwie na metr a latem ponoć jeszcze mniej?! Dowiedziałem się za to chodz jednego.Na feder łowić się nie da.Przynajmniej na tym odcinku rzeki.Zestaw tak się plątał w roślinności dennej, że nic z tego.Niewątpliwie najskuteczniejszą metodą jest bat lub nawet tyczka.Poza tym trzeba zachowac ciszę bo na tak płytkiej wodzie to podstawa.Co prawda to stary post ale może ktoś z kolegów jeszcze coś doda, może ktoś łowił w tym rejonie i podpowie kiedy i jak najlepiej wędkować. Pozdrawiam!
Witam.Rzeka Szprotawa to dla mnie rzeka zagadka.Przynajmniej narazie.Chodz po moim ostatnim wędkowaniu w niej nabrałem powaznych wątpliwości.Tak się złożyło, że troche przypadkowo miałem przyjemność uczestniczyć w zawodach wędkarskich właśnie na tej rzeczce.Najlepszy zawodnik złowił wtedy przy pomocy długachnego bata sporo płotek ale okazami trudno by je nazwać.Łowilismy w miejscowości Ostaszów niedaleko Przemkowa.Już w domu szukałem informacji o tej wodzie.Jakie ryby,jak łowic itp. Nie za wiele znalazłem.Jeszcze na zawodach wędkarze twierdzili, że są karpie, liny, ładne płocie,okonie i zdaje się jazie.Tak czy owak zaintrygowany postanowiłem to sprawdzić.Pojechałem więc w poniedziałek tj.19.05.2014 pełen ekwipunku i pozytywnych mysli.Niestety rzeczywistość okazała się mało łaskawa.Przez cały dzień wędkowania i wrzuceniu wiadra zanęty, złowiłem kilka małych płotek i ze cztery malutkie okonki. Cóż bywa. Tylko gdziesz te ryby ,,siedzą" skoro głębokości zaledwie na metr a latem ponoć jeszcze mniej?! Dowiedziałem się za to chodz jednego.Na feder łowić się nie da.Przynajmniej na tym odcinku rzeki.Zestaw tak się plątał w roślinności dennej, że nic z tego.Niewątpliwie najskuteczniejszą metodą jest bat lub nawet tyczka.Poza tym trzeba zachowac ciszę bo na tak płytkiej wodzie to podstawa.Co prawda to stary post ale może ktoś z kolegów jeszcze coś doda, może ktoś łowił w tym rejonie i podpowie kiedy i jak najlepiej wędkować. Pozdrawiam!
Pochodzę z Przemkowa i trochę łowiłem w tej rzece. Co prawda od 7 lat mieszkam w Zielonej Górze i wędkuję głównie tu, ale co roku kilka razy łowię na Szprocie podczas odwiedzin rodziców/teściów. W tym roku też już byłem kilka razy, bez większych efektów
(ale płotki np. po 25 cm łapałem). Do meritum: w tej rzece jest piękna płoć, wzdręga, lin i szczupak. Poza tym sporo drobnego białorybu jak leszczyki i krąpiki no i wszędobylskie okonie. Trafia się karp bo sporo go zawsze uciekało do rzeki z pobliskich Przemkowskich Stawów (hodowlanych), które za starego systemu były największym gopodarstwem rybackim w regionie (obok Milicza). Osobiście karpia nie złowiłem, ale mój ojciec nie raz.
Rzeczka w sezonie jest bardzo zarośnieta, bat i przystawka, ew. tyczka to metody, którymi da się łowić. Feeder odpada zupełnie, spinning jest bardzo ciężki w porze ciepłej, chyba że jakieś poppery etc.
Jeśli Cię interesują jakieś inne info to pisz do mnie na priva - podpowiem.
Jest dużo jazi i to konkretne sztuki, ładne liny, trafia się szczupak. Są też kiełbie i piskorze. Ale ogólnie ciężko tam o konkretny wynik, miejscówka to 90% sukcesu.
Odświeżam temat. Linek złowiony na Szprocie w niedzielę na białe robaczki. Na 7m bacie z żyłką 0,14 pojeździł mi trochę w zielsku:)
A jak tam z jest kleniem, nikt o nim nie wspomina. Zamierzam wyskoczyc tam wczesna wiosną ze spiningiem. Warto spróbować?
Niegługo mam zamiar się wybrać do szprotawy i pozwiedzać wcześniejsze odcinki rzeki, problem w tym że czasami w tym zielsku nie idzie łowić . Łowił ktoś popperami na takich typu rzkeach ?