Mam pytanko do wedkujących pod lodem , czy sztuczna ochotka daje porównywalne wyniki połowow jak ochotka zywa? Zastanawialem sie tez nad ochotka mrozona?
Pytam poniewaz nie moge jej dostac u mnie w zadnym sklepie...
Ja sam nie łowiłem na sztuczą ochotkę ale z tego co mówią moi znajomi to jest to kaszana.Twierdzą że o wiele gorsze są wyniki a czasem nie ma ich w ogóle.Ale tak jak powiedziałem nigdy nie miałem z nią do czynienia.
Ja mam nic chłopie na to nie złowisz .Chyba że użyjesz jako chwościk do blaszki .Natomiast na pastę ochotkową taką w tubce, śmierdzi acetonem ,miałem niezłe wyniki . Przy połowach na mormyszkę bez żywej ochotki się nie wybieram . Pozdrawiam
Łukasz, wydałem 20 zeta i kupiłem sztuczną ochotkę. Pojechałem z bratem na okonie, oprócz powietrza nie złapaliśmy nic. Byli też wędkarze co mieli ochotkę żywą i jakiś tam rarytasów nie mieli ale zawsze coś się działo, kilka małych okonków i mikroskopijnych płotek. Uważam że żywa ochotka i jej efekt jest niepodważalny, praca w wodzie, wygląd i plus że jak okoń skubnie i poczuje krew to nie odpuści. A praca sztucznej to tak jakby chciała a nie mogła, co z tego że jest nasączona dipem jak nie ma takiej elastyczności to nie pracuje tak jak potrzeba. Wnioski - zrób wszystko żeby zdobyć żywą ochotkę a jak się nie uda to z braku laku to i kit dobry :) Dodam jeszcze że byłem tylko raz ze sztuczną i było strasznie niskie ciśnienie, ogólnie ludzie narzekali że jest sraczka, więc to całkiem nie przekreśla gumowego robactwa.
ja łowie tylko na sztuczne ochotki :) i jak jest dobry dzień to mormyszka do wody , z 1 minuta pracy mormyszki i ryba siedzi :) polecam tą ochotke bo naprawde zdaje egzamin :)
A może taka mała sztuczka . Powędkuj jedną godzinę na prawdziwej i przeżuć się na sztuczną , w moim przypadku pomaga . Co do ochotki sztucznej mam mieszane uczucia z przewagą na nie .
SOLI jak mial bym mozliwosc spróbowania na żywa to bym to zrobil , lecz niestety nie mam ;/
probowałem na paste ochotkowa i tez kicha. 3 dni temu probowalismy z kolega on na mormyszke ja na spławik ja łapałem leszczyki , płotki i inne a na mormyszke nic. łowilismy na gnojaki - bardzo zapachowe:)
Łowiłem i na spławik i na śrucinę w obu przypadkach rezultaty słabsze niż na mormyszką . Mormyszka daje nam więcej możliwości , szczególnie te podrasowane z dodatkami i tu przykład - wczoraj wędkowałem na srebrną wolframkę i nic , zmiana na fluo z czerwonym koralikiem i jest branie .Może poeksperymentuj ps. skąd bierzesz gnojaki ?
Czytam i nie mogę uwierzyć ! Ktoś nie może kupić ochotki,to jakiś absurd .Sztuczna nerka jest tak samo skuteczna jak prawdziwa co nie?Ale - jeżeli ktoś lubi, to niech używa.Pozdro.
Czytam i nie mogę uwierzyć ! Ktoś nie może kupić ochotki,to jakiś absurd .
To żaden absurd Kolego Paweł sklepy u nas nie posiadały naturalnej ochotki, nawet E.Leclerc nie posiadał. być może spowodowane to było dużą ilością remanentów rocznych w sklepach wędkarskich, tego nie wiem. Ale jedno wiem na pewno NIGDY NIE KUPIĘ SZTUCZNEJ OCHOTKI
Nerki z ochotką nie porównuję tylko sztuczne z naturalnym .Jeszcze raz wyjaśnijcie . W Warszawie i okolicy nie ma czegoś takiego jak sklepy wędkarskie lub giełdy zoologicznej że korzystać musicie z super marketów.Pozdro.
Kolego Pawełek , przecież u nas w tak dużym mieście jak Łódź też często brakuje ochotki , jest to towar szybko psujący się więc sprzedawcy nie zamawiają jej dużo .Kolega zadał pytanie , a Ty co ? O nerkach piszesz ? Posunę się krok dalej i zapytam , gdzie w Łodzi można wejśc do sklepu i kupic jokersa , ja takiego nie znam .Owszem można go kupic , ale tylko zamawiając kilka dni wcześniej . Ja stosowałem sztuczną ochotkę podczas połowów wiosennych , w kanapce razem z pinkami . Pamiętam że rybki słabo , ale brały . Czym to było spowodowane (czy sztuczną ochotką czy pinkami ) , nie wiem . Sztuczne ochotki są w sprzedaży już od jakiegoś czasu , więc pewnie w jakiś sposób ryby kuszą , gdyby były zupełnie nieskuteczne pewnie zniknęłyby z rynku zupełnie .Ja mimo negatywnych opinii zaryzykowałbym .Nie namawiam Cię do wyrzucenia pieniędzy w błoto , ale ,, z braku laku i kit dobry "" Pozdrawiam .
Ale Łukasz,Ty nie jedź 350 kilosów bo tutaj u nas też jest cienko. Dostałem dopiero przedwczoraj i już przebrana partia. Lipa jak diabli. Wszędzie pozasypiały po nowym roku hurtownie. A Kolega Pawełek zrobił by nam przysługę i by pozaopatrywał nam sklepy w ochotkę, mieli byśmy pewność że ją dostaniemy tylko że by Koledze z nerką się nie pomyliło.
szukalem jakos na koncu tygodnia u mnie , w jednym sklepie powiedziała mi babka, ze to słabo schodzacy towar a dostawca z daleka i nie oplaca mu sie przywozic kilku pudełek, drugi sklep miejscowy prowadzi sprzedaz na allegro i w jego aukcjach niema !, trzeci sklep zawinal interes, zostaje czwarty jeszcze tam sie musze wybrac , lecz po ostatnim wyoadzie lodowym meczy mnie grypa...
Ja do akwarium mogę kupić identyczną ;) za 1 zł w sklepie zoologicznym. I to nie rzadkość- odwiedzam praktycznie 3 sklepy i w każdym z nich jest taka ochotka. Do akwarium decyduje się na mrożoną, bo wystarcza mi na dłużej a w dodatku jedno opakowanie jest za 3,50 ale myślę że powinieneś znaleźć bez większych problemów.
Może być przymała, bardziej by się nadawała do zanęcania. Przeważnie dla rybek akwariowych nie sprzedają dużej ochotki i mógłby być kłopot nabić ją na mormyszkę.
Z tego co widziałem to one są cholernie cienkie. Raz pani ekspedientka przez pomyłkę zamiast mrożonej podała mi właśnie taką no i po pierwsze tego w tym woreczku nie ma tak dużo jak może się wydawać na zdjęciu. Jeśli chcesz mogę Ci kupić jedno takie opakowanie i je wysłać choć pewnie nie przetrwają podróży jako żywe to sobie zobaczysz rozmiar ;d
Witam...Przechowywać najbezpieczniej w słoiku z woda,mała ilość=mały słoik.W lodowce,w pojemniku na jarzyny-stała temperatura ok.4 st.C-nie zamarznie woda.Nad wodę zabieram w wilgotnej gazecie zwiniętą w foliowa torebkę(małą ilość trzymam w rękawicy przy nadgarstku,większą w cholewie buta,przy kostce-miejsce żył,kieszenie przy pachwinie także są idealnym miejscem,byle blisko ciała),bądź w styropianowym pudelku na pinkę i robaki.Powodzenia.
Mam pytanko do wedkujących pod lodem , czy sztuczna ochotka daje porównywalne wyniki połowow jak ochotka zywa? Zastanawialem sie tez nad ochotka mrozona?
Pytam poniewaz nie moge jej dostac u mnie w zadnym sklepie...
Ja sam nie łowiłem na sztuczą ochotkę ale z tego co mówią moi znajomi to jest to kaszana.Twierdzą że o wiele gorsze są wyniki a czasem nie ma ich w ogóle.Ale tak jak powiedziałem nigdy nie miałem z nią do czynienia.
moze ktos inny ma jeszcze jakies spostrzezenia?
Ja mam nic chłopie na to nie złowisz .Chyba że użyjesz jako chwościk do blaszki .Natomiast na pastę ochotkową taką w tubce, śmierdzi acetonem ,miałem niezłe wyniki . Przy połowach na mormyszkę bez żywej ochotki się nie wybieram . Pozdrawiam
Łukasz, wydałem 20 zeta i kupiłem sztuczną ochotkę. Pojechałem z bratem na okonie, oprócz powietrza nie złapaliśmy nic. Byli też wędkarze co mieli ochotkę żywą i jakiś tam rarytasów nie mieli ale zawsze coś się działo, kilka małych okonków i mikroskopijnych płotek. Uważam że żywa ochotka i jej efekt jest niepodważalny, praca w wodzie, wygląd i plus że jak okoń skubnie i poczuje krew to nie odpuści. A praca sztucznej to tak jakby chciała a nie mogła, co z tego że jest nasączona dipem jak nie ma takiej elastyczności to nie pracuje tak jak potrzeba.
Wnioski - zrób wszystko żeby zdobyć żywą ochotkę a jak się nie uda to z braku laku to i kit dobry :) Dodam jeszcze że byłem tylko raz ze sztuczną i było strasznie niskie ciśnienie, ogólnie ludzie narzekali że jest sraczka, więc to całkiem nie przekreśla gumowego robactwa.
ja łowie tylko na sztuczne ochotki :) i jak jest dobry dzień to mormyszka do wody , z 1 minuta pracy mormyszki i ryba siedzi :) polecam tą ochotke bo naprawde zdaje egzamin :)
A może taka mała sztuczka . Powędkuj jedną godzinę na prawdziwej i przeżuć się na sztuczną , w moim przypadku pomaga . Co do ochotki sztucznej mam mieszane uczucia z przewagą na nie .
SOLI jak mial bym mozliwosc spróbowania na żywa to bym to zrobil , lecz niestety nie mam ;/
probowałem na paste ochotkowa i tez kicha. 3 dni temu probowalismy z kolega on na mormyszke ja na spławik ja łapałem leszczyki , płotki i inne a na mormyszke nic. łowilismy na gnojaki - bardzo zapachowe:)
Łowiłem i na spławik i na śrucinę w obu przypadkach rezultaty słabsze niż na mormyszką . Mormyszka daje nam więcej możliwości , szczególnie te podrasowane z dodatkami i tu przykład - wczoraj wędkowałem na srebrną wolframkę i nic , zmiana na fluo z czerwonym koralikiem i jest branie .Może poeksperymentuj ps. skąd bierzesz gnojaki ?
z przydomowego gnojownika/ kompostownika
Czytam i nie mogę uwierzyć ! Ktoś nie może kupić ochotki,to jakiś absurd .Sztuczna nerka jest tak samo skuteczna jak prawdziwa co nie?Ale - jeżeli ktoś lubi, to niech używa.Pozdro.
ja prosze o wyjasnienie o co chodzi w Twoim poscie pawelek
Czytam i nie mogę uwierzyć ! Ktoś nie może kupić ochotki,to jakiś absurd .
To żaden absurd Kolego Paweł sklepy u nas nie posiadały naturalnej ochotki,
nawet E.Leclerc nie posiadał. być może spowodowane to było dużą ilością remanentów rocznych w sklepach wędkarskich, tego nie wiem.
Ale jedno wiem na pewno NIGDY NIE KUPIĘ SZTUCZNEJ OCHOTKI
Co Kolego nie rozumiesz? Porównania sztucznego do naturalnego ? Czy że naturalne jest lepsze?Pozdro.
porownania nerki do ochotki
Nerki z ochotką nie porównuję tylko sztuczne z naturalnym .Jeszcze raz wyjaśnijcie . W Warszawie i okolicy nie ma czegoś takiego jak sklepy wędkarskie lub giełdy zoologicznej że korzystać musicie z super marketów.Pozdro.
Co ma Warszawa do Jarocina?
Kolega pozwoli że sobie skrócę i napiszę 88 Chociaż niewiele czasu zaoszczędziłem. Zajrzyj w Norbika a znajdziesz Warszawkę.Pozdro.
Kolego Pawełek , przecież u nas w tak dużym mieście jak Łódź też często brakuje ochotki , jest to towar szybko psujący się więc sprzedawcy nie zamawiają jej dużo .Kolega zadał pytanie , a Ty co ? O nerkach piszesz ? Posunę się krok dalej i zapytam , gdzie w Łodzi można wejśc do sklepu i kupic jokersa , ja takiego nie znam .Owszem można go kupic , ale tylko zamawiając kilka dni wcześniej . Ja stosowałem sztuczną ochotkę podczas połowów wiosennych , w kanapce razem z pinkami . Pamiętam że rybki słabo , ale brały . Czym to było spowodowane (czy sztuczną ochotką czy pinkami ) , nie wiem . Sztuczne ochotki są w sprzedaży już od jakiegoś czasu , więc pewnie w jakiś sposób ryby kuszą , gdyby były zupełnie nieskuteczne pewnie zniknęłyby z rynku zupełnie .Ja mimo negatywnych opinii zaryzykowałbym .Nie namawiam Cię do wyrzucenia pieniędzy w błoto , ale ,, z braku laku i kit dobry "" Pozdrawiam .
o czym Ty do mnie rozmawiasz kolego ? mam jechac 350 km do Wawy po paczke ochotki za 2.5?
do pawełka to
Ciekawy dialog , taki wyczerpujący .
Ale Łukasz,Ty nie jedź 350 kilosów bo tutaj u nas też jest cienko. Dostałem dopiero przedwczoraj i już przebrana partia. Lipa jak diabli. Wszędzie pozasypiały po nowym roku hurtownie.
A Kolega Pawełek zrobił by nam przysługę i by pozaopatrywał nam sklepy w ochotkę, mieli byśmy pewność że ją dostaniemy tylko że by Koledze z nerką się nie pomyliło.
a moze mam na nerke próbowac?hehhe
szukalem jakos na koncu tygodnia u mnie , w jednym sklepie powiedziała mi babka, ze to słabo schodzacy towar a dostawca z daleka i nie oplaca mu sie przywozic kilku pudełek, drugi sklep miejscowy prowadzi sprzedaz na allegro i w jego aukcjach niema !, trzeci sklep zawinal interes, zostaje czwarty jeszcze tam sie musze wybrac , lecz po ostatnim wyoadzie lodowym meczy mnie grypa...
Zmarnowane pieniążki. Lepiej kupić kolorowego dzikuna.
Dlaczego ja lowie okonie i sztuczna daje rade
88 jak znajde u siebie i dasz namiar to ci wysle tylko czy to w transporcie sie nie spietruszy :/
tego nie wie nikt
jutro jade jeszcze popytac, moze na zamówienie ktos sciągnie zobaczymy . na allegro jest ale nie wiem jak to rozumiec - 25 zł ?
http://allegro.pl/item879859622_ochotka_zywa_45_ml_woreczek_x_2_op_za_1_10.html
rózne żeczy poczta wysyłaja:) uwierz mi..
Ja do akwarium mogę kupić identyczną ;) za 1 zł w sklepie zoologicznym. I to nie rzadkość- odwiedzam praktycznie 3 sklepy i w każdym z nich jest taka ochotka. Do akwarium decyduje się na mrożoną, bo wystarcza mi na dłużej a w dodatku jedno opakowanie jest za 3,50 ale myślę że powinieneś znaleźć bez większych problemów.
a "taka " to nadaje sie na przynete na haczyk czy nie? pisza , ze srednia - to chyba dobra?
Może być przymała, bardziej by się nadawała do zanęcania.
Przeważnie dla rybek akwariowych nie sprzedają dużej ochotki i mógłby być kłopot nabić ją na mormyszkę.
Z tego co widziałem to one są cholernie cienkie. Raz pani ekspedientka przez pomyłkę zamiast mrożonej podała mi właśnie taką no i po pierwsze tego w tym woreczku nie ma tak dużo jak może się wydawać na zdjęciu. Jeśli chcesz mogę Ci kupić jedno takie opakowanie i je wysłać choć pewnie nie przetrwają podróży jako żywe to sobie zobaczysz rozmiar ;d
a jak sie taka ochotke przechowuje ? w ciepłym czy w zimnym ? w jakiejs ziemi czy papierze?
jak wyzej napisałem skocze jeszcze sie dzisiaj rozejrzeć czy moze maja lub czy beda mieli
Witam...Przechowywać najbezpieczniej w słoiku z woda,mała ilość=mały słoik.W lodowce,w pojemniku na jarzyny-stała temperatura ok.4 st.C-nie zamarznie woda.Nad wodę zabieram w wilgotnej gazecie zwiniętą w foliowa torebkę(małą ilość trzymam w rękawicy przy nadgarstku,większą w cholewie buta,przy kostce-miejsce żył,kieszenie przy pachwinie także są idealnym miejscem,byle blisko ciała),bądź w styropianowym pudelku na pinkę i robaki.Powodzenia.
spróbuj na wołowinkę 88
chciałem się spytać jak łowić na taką sztuczną ochotke na spining