Cześć!Czytałem ostatnio Wiadomości Wędkarskie na styczeń 2009 i przeczytałem tam bardzo miłą informację!Mianowicie na ekrany telewizorów wraca program TAAAKA RYBA.Będzie transmitowany jednak tylko jeśli ktoś ma dekoder cyfrowego polsatu lub telewizję UPC bo na porgramie polsat play:(.Jeśli natomiast nie ma ktoś takiego dekodera(tak jak ja) nie łamcie się.Po kiku tygodniach(niestety dopiero) będzie można obejrzeć odcinki na stronie www.taaakaryba.com.pl.Jeśli ktoś chciałby więcej informacji można zakupić Wiadomości Wędkarskie na styczeń 2009 i na stronie 50 będzie wszystko opisane.Pozdrawiam!
To dobrze,że program powraca.TYLKO NIECH ZMIENIĄ PROWADZĄCEGO!!!!!! Facet ma tyle pojęcia o łowieniu,jak ja o robieniu programu.Może niech prowadzi Rex Hunt ???
Połów może być dokonywany wędka lub kuszą art.7 pkt.1
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Wód Śródlądowych z 2001 roku §9 pkt. 1
podrywka jest narzędziem rybackim
Siedząc dziś w domu odebrałem telefon od wędkarzaktóry, za samo posiadanie nad wodą podrywki, został spisany przez Straż Rybacką. I sprawa miała finał w Sądzie Koleżeńskim, gdzie ów wędkarz został ukarany 3-miesięcznym zatrzymaniem karty wędkarskiej za to wykroczenie.
Wędkarz ten pyta mnie to dlaczego, kolega Jerzy Biedrzycki zachęca wędkarzy do pozyskiwania żywca w ten sposób na kanale TV PLAY w programie „TAAKA RYBA” skoro połów na podrywkę jest zabroniony.
Zainteresowanych zaprasza do obejrzenia tego programu, a nakręcony był jesienią zeszłego roku i tematem był połów szczupaka.
Skoro kolega Jurek Biedrzycki mówi na wędkarzy, którzy zabierają złowione szczupaki do domu, że to mięsiarze, to co można powiedzieć o koledze, który łamie podstawowe przepisy i ustawy
( a promując podrywkę w mediach namawia do tej metody innych)
Wydaje mi się koledzy że, ten wędkarz ma rację, program „TAAKA RYBA”nie powinien łamać przepisów i ustaw, gdyż oglądany jest przez wielu początkujących wędkarzy, którzy się uczą i biorą z niego przykład, a starym wędkarzom mąci w głowie.
KOLEDZY CO WY NA TO?
Z wędkarskim pozdrowieniem sandokan 45
Program ten był nadawany dziś rano tj niedziela 14.02.2010 po godz. 8.00
oglądam ten program jak akurat trafię,bo nigdy nie wiem gdzie akurat leci.kiedyś występowało więcej osób,było fajniej.coś łowili,pogadali na wesoło,nawet kucharzyli :)nie pamiętam nazwisk.może się znowu rozkręci?
kolego sandokan masz zupelnom racje program ten powinien byc zdjety z anteny a napewno zmieniony prowadzacy lamie on przepsy jak i kaleczy etyke wedkarska
Oczywiście , że zgadzam się z kolegami powyżej , Czy Pan Jerzy Biedrzyński zdawał na kartę wędkarską , czy zna przepisy obowiązujące , czy jako prowadzący taki program dla olbrzymiej rzeszy wędkarzy , uczy ich łamania prawa ?????????????????????????????? .
Zgadzam się w pełni z kolegami na tym forum co do prowadzącego nie raz były wpadki że pokazywał sztuczki do efektownego połowu lecz nie zgodne z przepisami. Ogólnie program jest ok lecz to nie sztuka pojechać na specjalne odcinki rzek łowiska lub stawy hodowlane tzw mateczniki gdzie mnogo ryby wielkiej wspaniałej i pokazywać jak to się łowi i wypuszcza.
Tak jak pisałem program jest dobry parę rzeczy można się dowiedzieć. Prowadzący ha ha albo do zmiany albo szybka poprawa co do prowadzenia i nie propagowania połowu w brew przepisom.
A czy ten program , nie jest czasami z Naszych Wspólnych Składek ...Bo coś mi się wydaje , że tak ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? .
Jureczku, mnie też tak się wydaje, a jesli to prawda to jest to żenujące,
lubię oglądać ten program, ale powinien on uczyć młodych wędkarzy, starszym podpowiadać, a jest zupełnie odwrotnie,
te wyprawy po europie i świecie tez nieżle kosztują, to jest moje zdanie,
kiedyś kolega Sikora, dawał wspaniałe wskazówki, porady, na miejscu robil muchy, dzis go brakuje, a szkoda , bo to był wedkarz, który wiedział jak trzymac kij ........................
przyjechać na dobry zbiornik, albo miejsca niedostępne dla wędkarzy takich jak my to zadna sztuka holować wspaniałe ryby,
chciałbym kolegę J. Biedrzyckiego spotkac nad jakimkolwiek zbiornikiem i sam niech pokaże co potrafi, bo jak narazie to armię dobrych doradców , którzy za niego myślą ............
Wpiszę tutaj bo chyba wątek z forum troszkę ucichł. Wracamy koleżanki i koledzy do starej i wypróbowanej METODY podziału na : równych i równiejszych.Sprawdzała się przez dziesięciolecia to i teraz nic nie stoi na przeszkodzie by dalej ją stosować.Jak każdy wie PZW to nie instytucja charytatywna ,tylko ekonomiczna ,gdzie nad wyraz dobrze rachuje się pieniążki i sowicie wynagradza koleżków.Może ci równiejsi mają jakiś zysk,myślę ,że na pewno .Więc i podrywka - choć mam swoje zdanie na ten temat - nie jest narzędziem kłusowniczym tylko pomocą naukowo-dydaktyczną .Jakże pięknie się by prezentowała na nagraniu TV. Ech
Gdyby w mojej miejscowości , był nagrywany film z podrywką , to zapewniam , że użytkownicy jej , byliby surowo ukarani ........................ Jak możemy tolerować łamanie prawa , gdzie uczy się szczególnie młodzież , do łamania przepisów ......................., A potem wszyscy piszą , że istnieje kłusownictwo , bo taki młody uczy się od autorytetu i wchodzi to mu w nawyk ............... czy również podzielacie me spostrzeżenia ???????????.
jak najbardziej podzielam twoje zdanie Jurku, oglądam juz ten program kupę lat, pamiętam ludzi których już nie ma w tym programie, wiem że promuje się wędkarstwo i chwała im za to,
ale te ostatnie programy robi się chyba juz tylko pod publikę, napisał tu może trzy tygodnie temu pewien młody wędkarz, że obrażają go, gdyż łowił szczupaki w kwietniu, ale łowił je w Szwecji, nie wiem czy w tym czasie obowiązywał tam okres ochronny na te drapieżniki, ale u nas tak, więc jak pisał, obrażano go i wyzywano od kłusowników, znam tego młodego wędkarza z filmu, który był właśnie nakręcony w Szwecji, i jak widać znowu niedomówienie, czy nieporozumienie, nie mnie go osądzać, ale taka prawda,
mamy bardzo dobre łowiska i wspaniałych wędkarzy, od których możemy się dużo nauczyć , ale proszę , róbmy to zgodnie z regulaminem PZW, w przeciwnym razie skutek bedzie odwrotny .............
Tak oczywiście jestem wędkarzem :) no ale mówię co widziałem na zdjęciach i czytałem w artykułach wędkarskich ... ale sposób pozyskiwania żywczyka to nie mój problem bo nie stosuję tej metody jakoś mi nie podchodzi :P pozdrawiam :)
Co do podrywki i pozyskiwania żywca tą metodą to oczywiście nie jest to zabronione, ale jeżeli NIE dzieje się to na wodach PZW. Na prywatnych stawach oczkach czy basenach przeciwpożarowych w lasach tą metodą można pozyskać żywca, nawet jakby ktoś chciał to i siecią lecz zakaz tyczy się wód PZW co do podrywki.
Dla mnie najlepszym sposobem pozyskiwanie żywca jest sklep zoologiczny lub wędkarski po 50 lub 70 gr za sztukę.
Pozyskanie to jedno a użycie z godnie z przepisami to drugie, ponieważ jeżeli ktoś posiądzie żywca w innych wodach niż PZW nieważne jaką metodą, a nawet z kałuży po deszczu jeżeli tam będą to pamiętać jeszcze trzeba że muszą mieć swój wymiar przy użyciu ich już nad wodami PZW. Wtedy już nie będzie tłumaczenia skąd się je ma i jaką metodą sie je złowiło.
Zakaz używania podrywki nie jest tylko w przepisach w RAPR , ale w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym ................Więc jeżeli ktoś będzie używał podrywki na prywatnych łowiskach (mowa tu o wędkarzach ) , leśnych jeziorkach czy gdzie indziej , to będzie w.g Prawa obowiązującego odpowiadał , jak za przestępstwo , gdyż podrywka póki , co jest narzędziem rybackim .................... i używający ją powinien być Uprawnionym Do Rybactwa , a w większości , tj. 99% tak nie jest ...............Po to mamy przepisy , żeby trzymać się litery prawa , a nie każdy będzie je interpretował na swój sposób .
sam widzisz Jurku, każdemu wędkarzowi z osobna trzeba tłumaczyć że to narzędzie rybackie, i o ile to się nie zmieni, będzie jak jest, czyli jest zabroniona .................
sam widzisz Jurku, każdemu wędkarzowi trzeba tłumaczyć z osobna, podrywka jest narzędziem rybackim, i jeśli to się nie zmieni, połów na nią jest zabroniony,
wiem że wielu wędkarzom wydaje sie to paradoksalne, ale puki co trzeba sie trzymać przepisów i uchwał ................
Zakaz używania podrywki nie jest tylko w przepisach w RAPR , ale w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym ................Więc jeżeli ktoś będzie używał podrywki na prywatnych łowiskach (mowa tu o wędkarzach ) , leśnych jeziorkach czy gdzie indziej , to będzie w.g Prawa obowiązującego odpowiadał , jak za przestępstwo , gdyż podrywka póki , co jest narzędziem rybackim .................... i używający ją powinien być Uprawnionym Do Rybactwa , a w większości , tj. 99% tak nie jest ...............Po to mamy przepisy , żeby trzymać się litery prawa , a nie każdy będzie je interpretował na swój sposób .
Kolego Jurku chodziło mi o stawy prywatne nie związane z PZW. Podaje przykład Jeżeli mój kumpel ma staw własny to może sobie on jak i komu zezwoli poławiać w jaki sposób chce na nim, dokładnie o to mi chodziło. Wątpię również, że na leśne dzikie jeziorka. Np. leje po bombach (w moich lasach jest parę takowych) była naniesiona ustawa o Rybactwie Śródlądowym. Jeżeli chodzi o wody PZW to jak najbardziej wszystko z godnie z przepisami, mam nadzieje, że wszyscy ich przestrzegamy. :)
Zgadzam się z Tobą Tomaszu , że jeżeli wędkarz będzie używał podrywki w swoim stawie , to również jeżeli jakiś strażnik PSR się uprze , to może nałożyć mandat lub skierować sprawę do Sądu Rejonowego ......... , a to dlatego , że ów wędkarz nie jest Uprawniony do Rybactwa i nawet nie może sprzedawać tych swoich ryb ( chyba , że zgłosi w swojej gminie podanie wraz z uzasadnieniem , że chce być uprawnionym do rybactwa ---to co innego ...............Podam przykład , wędkarz łowi , lub pozyskuje narybek ze swojego stawu , potem jedzie z tym żywczykiem łowić na jezioro lub rzekę i tu nieświadomie wprowadza rybki , nie z tego akwenu ..............., a dodatkowo jeżeli , by przewoził podrywkę , to może stanąć przed obliczem Sądu ---jako nieuprawniony do Rybactwa ) ...........Wiem , co piszę bo już spotkałem się z takimi praktykami ze strony PSR , bo oni wolą karać za rzeczy , które same im się nasuną , niż czaić się cała noc za kłusownikami ............ To jest tylko moja dobra rada , a nie zgryźliwość .
Ale zależy gdzie on tą podrywka operował może to w polsce nie było a co do tego to moim Zdaniem powini zmienić prawo bo podrywka to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania żywca PZDR
Niestety Jacku , jeżeli nie jesteś uprawnionym do Rybactwa --- to także mógłbyś odpowiadać przed Sądem Rejonowym , bo to tak , jak byś posiadał u siebie w domu sieci rybackie , a podrywka póki , co jest uznana za narzędzie rybackie ............... Na 100 % taki wniosek wystawili , by strażnicy PSR ( Bo oni tylko czyhają na takie pierdółki , Bo społeczny strażnik jest bardziej tolerancyjny---gdyż jest też wędkarzem i doskonale wie , że ten co zabronił podrywki ---popełnił błąd ----------- Więc uważajcie z tymi podrywkami na wodach PZW ) ................ Pozdrawiam wszystkich .
Witam Jurku a jakie Straż musi posiadać papiery żebym ją wpuścił na własny ogrodzony plac gdzie przy dobrym ogrodzeniu biegają dwa owczarki niemieckie pozdrawiam stawik też jest ogrodzony.
Witam Piotrze , opisuję tylko bardzo nadgorliwych strażników PSR ---- Którzy przejeżdżając koło np. Twojego domu , widzą , że jest tam podrywka --powiadamiają Policję , że maja przekonanie , że mogą w tym domu , lub otoczeniu być jeszcze inne Przyrządy Rybackie , takie , jak Podrywka-------- Wtedy w obecności Policji , a ci mając nakaz od prokuratora , mogą wejść na posesje ( mogą wmawiać Policji , że dostawali dużo anonimowych telefonów , że pod tym adresem jest kłusownik , który codziennie stawia sieci ).............. Ja osobiście brzydzę się ich metodami , bo zamiast w nocy czaic się na kłusoli , to oni wolą metody poniżej pasa , wolą ukarać młodego , niedoświadczonego wędkarza , lub staruszka , wpisując im co innego w mandat , niż powinno być -------------WIELE LAT Z NIMI JEŹDZIŁEM I WIELE SIĘ NAOGLĄDAŁEM , ŻE TERAZ ICH PO PROSTU NIENAWIDZĘ , ZA TO CO ROBIĄ WĘDKARZOM , ALE JA BRONIE WĘDKARZY PRZED NIMI , ŻE NAWET MI GROŻONO , ALE JA ICH OLEWAM .......Oni dobrze wiedzą , że mam nad nimi przewagę , wczoraj rano też uratowałem wędkarza przed mandatem............ A piszę to wszystko , ku przestrodze , aby koledzy wędkarze wiedzieli do czego mogą się posunąć LENIWA PSR . Pozdrawiam wszystkich .
Po obejrzeniu tego programu o łowieniu żywców i szczupaków w zeszłym roku napisałem do Biedrzyckiego. Odpisał, że nie znam przepisów; dopiero jak wyciągnąłem sprawę na forum jerkbait-a opamiętał się i napisał, że łowili na łowisku prywatnym. Dalej uważam, że nie wolno łowić żywców podrywką i przechowywać ich w sadzyku! Głupie prawo, ale takie jest prawo.
Kolega Biedrzycki dobrze wie co robi , tylko rżnie wariata, dla mnie stracił autorytet, powinien jasno i wyraznie powiedzieć SORY coś przegapiłem lub nie dopracowałem,
przykra sprawa i nie smaczna sytuacja ...................
Zgadzam się z Tobą Henryku w 100 % , mało tego jeśli gościu byłby odrobinę honorowy ( a przecież jest w tym portalu ) , to by wytłumaczył wszystkim o co chodzi , A tak to wprost namawia młodych ( i nie tylko ) wędkarzy .....do łamania prawa i kłusownictwa........................... Jak na taki autorytet , to wstyd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
"Niestety Jacku , jeżeli nie jesteś uprawnionym do Rybactwa --- to także
mógłbyś odpowiadać przed Sądem Rejonowym , bo to tak , jak byś posiadał u
siebie w domu sieci rybackie , a podrywka póki , co jest uznana za
narzędzie rybackie ............... "
Nie bardzo zgadzam się z powyższym fragmentem napisanym przez kolegę Jurka. Nie żyjemy w państwie policyjnym, aby pierwszy lepszy strażnik miał prawo wchodzić sobie do czyjegoś gospodarstwa i dokonywać rewizji. Policja też musi mieć zezwolenie na takie przeszukanie w oparciu o dowody świadczące o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Poza tym, samo posiadanie sieci rybackiej nie jest przestępstwem, podobnie jak samo posiadanie narządu, którym można dokonać gwałtu, inaczej można by każdego mężczyznę zamknąć w więzieniu. Dopiero dokonaniu czynu zabronionego, czyli połowu ryb siecią, bez odpowiedniego zezwolenia, jest przestępstwem. Żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie prawo powinno być przestrzegane, również ze strony wszelkich organów które stoją na straży praworządności. Tymczasem niektórzy strażnicy tego prawa, wychowani jeszcze za poprzedniego ustroju, w którym wszystko im było wolno, przenoszą pewne wzorce zachowań w czasy obecne.
Widzę , że żaden społeczny strażnik nie zmieni mentalności wielu ludzi , Powtarzam jeszcze raz , że posiadanie podrywki lub sieci ...wiąże się z odpowiedzialnością karną przed Sądem Rejonowym ( niestety takie mamy przepisy ) , ...............Chociaż co do podrywki i przepisów mam bardzo wiele zastrzeżeń , lecz póki są obowiązujące , to musimy się do nich stosować ..............Lecz możemy tez starać się o likwidacje tego przepisu o podrywce ( ktoś tam na górze popełnił błąd , a teraz nie ma kto , to odkręcić .......................A to co pisałem , o praktykach PSR --- TO PRAWDA I DLATEGO PRZESTRZEGAM WĘDKARZY , ŻE ONI Z LENISTWA MOGĄ POSUNĄĆ SIĘ DO WSZYSTKIEGO , BY SIĘ NIE NAPRACOWAC , ABY TYLKO BLOCZEK MANDATOWY BYŁ PEŁNY , ZA CO TEZ DOSTAJĄ PREMIĘ .
Jurku, jak widzę do wielu naszych kolegów to nie dociera co piszemy, obracaja kota ogonem jak tylko można, jest tak i trudno, zmieni się , będzie inaczej,
a tak prywatnie , jestem zwolennikiem podrywki, żywiec pozyskiwany poprzez nia jest do wyboru i koloru,
sposobów na wejście do posesji jest wiele i wcale nie musi być powodem tego wejścia podrywka, ( którą przypadkowo znajdą) , więc po co ta gadka ...........
Ta gadka jest po to, żeby niektórzy zrozumieli, że czasy poprzedniego ustroju się skończyły i znam wyrok sądu, kiedy to zagorzały zwolennik bezprawnych rewizji został ukarany za nadużywanie prawa. Pozdrawiam!
Jurku a miales kiedys taki przypadek: Do wędkarza łowiącego ryby w rzece podchodzi strażnik i pyta:
-Czy ma pan kartę wędkarską?
-Mam.
-Niech pan pokaże.
Wędkarz wyjmuje z kieszeni kartke i pokazuje ją strażnikowi.
- Głupka pan ze mnie robi? Przecież to karciany jocker!
-To pan nie wie, że jocker zastępuje każdą karte?
Cześć!Czytałem ostatnio Wiadomości Wędkarskie na styczeń 2009 i przeczytałem tam bardzo miłą informację!Mianowicie na ekrany telewizorów wraca program TAAAKA RYBA.Będzie transmitowany jednak tylko jeśli ktoś ma dekoder cyfrowego polsatu lub telewizję UPC bo na porgramie polsat play:(.Jeśli natomiast nie ma ktoś takiego dekodera(tak jak ja) nie łamcie się.Po kiku tygodniach(niestety dopiero) będzie można obejrzeć odcinki na stronie www.taaakaryba.com.pl.Jeśli ktoś chciałby więcej informacji można zakupić Wiadomości Wędkarskie na styczeń 2009 i na stronie 50 będzie wszystko opisane.Pozdrawiam!
To dobrze,że program powraca.TYLKO NIECH ZMIENIĄ PROWADZĄCEGO!!!!!! Facet ma tyle pojęcia o łowieniu,jak ja o robieniu programu.Może niech prowadzi Rex Hunt ???
Ustawa o rybactwie śródlądowym mówi:
Połów może być dokonywany wędka lub kuszą art.7 pkt.1
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Wód Śródlądowych z 2001 roku §9 pkt. 1
podrywka jest narzędziem rybackim
Siedząc dziś w domu odebrałem telefon od wędkarza który, za samo posiadanie nad wodą podrywki, został spisany przez Straż Rybacką. I sprawa miała finał w Sądzie Koleżeńskim, gdzie ów wędkarz został ukarany 3-miesięcznym zatrzymaniem karty wędkarskiej za to wykroczenie.
Wędkarz ten pyta mnie to dlaczego, kolega Jerzy Biedrzycki zachęca wędkarzy do pozyskiwania żywca w ten sposób na kanale TV PLAY w programie „TAAKA RYBA” skoro połów na podrywkę jest zabroniony.
Zainteresowanych zaprasza do obejrzenia tego programu, a nakręcony był jesienią zeszłego roku i tematem był połów szczupaka.
Skoro kolega Jurek Biedrzycki mówi na wędkarzy, którzy zabierają złowione szczupaki do domu, że to mięsiarze, to co można powiedzieć o koledze, który łamie podstawowe przepisy i ustawy
( a promując podrywkę w mediach namawia do tej metody innych)
Wydaje mi się koledzy że, ten wędkarz ma rację, program „TAAKA RYBA”nie powinien łamać przepisów i ustaw, gdyż oglądany jest przez wielu początkujących wędkarzy, którzy się uczą i biorą z niego przykład, a starym wędkarzom mąci w głowie.
KOLEDZY CO WY NA TO?
Z wędkarskim pozdrowieniem sandokan 45
Program ten był nadawany dziś rano tj niedziela 14.02.2010 po godz. 8.00
kolego radny68 masz rację, co do prowadzącego ...............
oglądam ten program jak akurat trafię,bo nigdy nie wiem gdzie akurat leci.kiedyś występowało więcej osób,było fajniej.coś łowili,pogadali na wesoło,nawet kucharzyli :)nie pamiętam nazwisk.może się znowu rozkręci?
Ten program jest stale emitowany w środy o 19:00 na Polsat Play
Pozdrawiam
też pozdrawiam:)
Dzięki za informacje!
ja kupuje miesiecznik razem z płyta "Wędkarstwo moje hobby"
kolego sandokan masz zupelnom racje program ten powinien byc zdjety z anteny a napewno zmieniony prowadzacy lamie on przepsy jak i kaleczy etyke wedkarska
Oczywiście , że zgadzam się z kolegami powyżej , Czy Pan Jerzy Biedrzyński zdawał na kartę wędkarską , czy zna przepisy obowiązujące , czy jako prowadzący taki program dla olbrzymiej rzeszy wędkarzy , uczy ich łamania prawa ?????????????????????????????? .
co do podrywki to można nawet znaleźć nie raz w artykułach w gazetach gdzie autorzy polecają podrywkę do nałapania żywca ...
kolego szymbor, co nie jest zakazane , jest dozwolone, a podrywkę mogą reklamować dla rybaków, ty mam nadzieję jesteś wędkarzem,
dobrze mówię , kolego szymbor ???????????
redaktor z niego dobry ale wedkarz zaden
zgadzam się z tobą kolego ..........
Zgadzam się w pełni z kolegami na tym forum co do prowadzącego nie raz były wpadki że pokazywał sztuczki do efektownego połowu lecz nie zgodne z przepisami.
Ogólnie program jest ok lecz to nie sztuka pojechać na specjalne odcinki rzek łowiska lub stawy hodowlane tzw mateczniki gdzie mnogo ryby wielkiej wspaniałej i pokazywać jak to się łowi i wypuszcza.
Tak jak pisałem program jest dobry parę rzeczy można się dowiedzieć.
Prowadzący ha ha albo do zmiany albo szybka poprawa co do prowadzenia i nie propagowania połowu w brew przepisom.
A czy ten program , nie jest czasami z Naszych Wspólnych Składek ...Bo coś mi się wydaje , że tak ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? .
Jureczku, mnie też tak się wydaje, a jesli to prawda to jest to żenujące,
lubię oglądać ten program, ale powinien on uczyć młodych wędkarzy, starszym podpowiadać, a jest zupełnie odwrotnie,
te wyprawy po europie i świecie tez nieżle kosztują, to jest moje zdanie,
kiedyś kolega Sikora, dawał wspaniałe wskazówki, porady, na miejscu robil muchy, dzis go brakuje, a szkoda , bo to był wedkarz, który wiedział jak trzymac kij ........................
Sandokan45 ,zgadzam się z tobą.Kolega Jerzy Biedrzycki promuje sam siebie zamiast uczyć młodych wędkarzy prawidłowych zachowań. norlem
przyjechać na dobry zbiornik, albo miejsca niedostępne dla wędkarzy takich jak my to zadna sztuka holować wspaniałe ryby,
chciałbym kolegę J. Biedrzyckiego spotkac nad jakimkolwiek zbiornikiem i sam niech pokaże co potrafi, bo jak narazie to armię dobrych doradców , którzy za niego myślą ............
Wpiszę tutaj bo chyba wątek z forum troszkę ucichł.
Wracamy koleżanki i koledzy do starej i wypróbowanej METODY podziału na : równych i równiejszych.Sprawdzała się przez dziesięciolecia to i teraz nic nie stoi na przeszkodzie by dalej ją stosować.Jak każdy wie PZW to nie instytucja charytatywna ,tylko ekonomiczna ,gdzie nad wyraz dobrze rachuje się pieniążki i sowicie wynagradza koleżków.Może ci równiejsi mają jakiś zysk,myślę ,że na pewno .Więc i podrywka - choć mam swoje zdanie na ten temat - nie jest narzędziem kłusowniczym tylko pomocą naukowo-dydaktyczną .Jakże pięknie się by prezentowała na nagraniu TV. Ech
Gdyby w mojej miejscowości , był nagrywany film z podrywką , to zapewniam , że użytkownicy jej , byliby surowo ukarani ........................ Jak możemy tolerować łamanie prawa , gdzie uczy się szczególnie młodzież , do łamania przepisów ......................., A potem wszyscy piszą , że istnieje kłusownictwo , bo taki młody uczy się od autorytetu i wchodzi to mu w nawyk ............... czy również podzielacie me spostrzeżenia ???????????.
jak najbardziej podzielam twoje zdanie Jurku, oglądam juz ten program kupę lat, pamiętam ludzi których już nie ma w tym programie, wiem że promuje się wędkarstwo i chwała im za to,
ale te ostatnie programy robi się chyba juz tylko pod publikę, napisał tu może trzy tygodnie temu pewien młody wędkarz, że obrażają go, gdyż łowił szczupaki w kwietniu, ale łowił je w Szwecji, nie wiem czy w tym czasie obowiązywał tam okres ochronny na te drapieżniki, ale u nas tak, więc jak pisał, obrażano go i wyzywano od kłusowników, znam tego młodego wędkarza z filmu, który był właśnie nakręcony w Szwecji, i jak widać znowu niedomówienie, czy nieporozumienie, nie mnie go osądzać, ale taka prawda,
mamy bardzo dobre łowiska i wspaniałych wędkarzy, od których możemy się dużo nauczyć , ale proszę , róbmy to zgodnie z regulaminem PZW, w przeciwnym razie skutek bedzie odwrotny .............
kolego szymbor, co nie jest zakazane , jest dozwolone, a podrywkę mogą reklamować dla rybaków, ty mam nadzieję jesteś wędkarzem,
dobrze mówię , kolego szymbor ???????????
Tak oczywiście jestem wędkarzem :) no ale mówię co widziałem na zdjęciach i czytałem w artykułach wędkarskich ... ale sposób pozyskiwania żywczyka to nie mój problem bo nie stosuję tej metody jakoś mi nie podchodzi :P pozdrawiam :)
Co do podrywki i pozyskiwania żywca tą metodą to oczywiście nie jest to zabronione, ale jeżeli NIE dzieje się to na wodach PZW. Na prywatnych stawach oczkach czy basenach przeciwpożarowych w lasach tą metodą można pozyskać żywca, nawet jakby ktoś chciał to i siecią lecz zakaz tyczy się wód PZW co do podrywki.
Dla mnie najlepszym sposobem pozyskiwanie żywca jest sklep zoologiczny lub wędkarski po 50 lub 70 gr za sztukę.
Pozyskanie to jedno a użycie z godnie z przepisami to drugie, ponieważ jeżeli ktoś posiądzie żywca w innych wodach niż PZW nieważne jaką metodą, a nawet z kałuży po deszczu jeżeli tam będą to pamiętać jeszcze trzeba że muszą mieć swój wymiar przy użyciu ich już nad wodami PZW. Wtedy już nie będzie tłumaczenia skąd się je ma i jaką metodą sie je złowiło.
Zakaz używania podrywki nie jest tylko w przepisach w RAPR , ale w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym ................Więc jeżeli ktoś będzie używał podrywki na prywatnych łowiskach (mowa tu o wędkarzach ) , leśnych jeziorkach czy gdzie indziej , to będzie w.g Prawa obowiązującego odpowiadał , jak za przestępstwo , gdyż podrywka póki , co jest narzędziem rybackim .................... i używający ją powinien być Uprawnionym Do Rybactwa , a w większości , tj. 99% tak nie jest ...............Po to mamy przepisy , żeby trzymać się litery prawa , a nie każdy będzie je interpretował na swój sposób .
sam widzisz Jurku, każdemu wędkarzowi z osobna trzeba tłumaczyć że to narzędzie rybackie, i o ile to się nie zmieni, będzie jak jest, czyli jest zabroniona .................
sam widzisz Jurku, każdemu wędkarzowi trzeba tłumaczyć z osobna, podrywka jest narzędziem rybackim, i jeśli to się nie zmieni, połów na nią jest zabroniony,
wiem że wielu wędkarzom wydaje sie to paradoksalne, ale puki co trzeba sie trzymać przepisów i uchwał ................
sory , powtarzam się ..........
Zakaz używania podrywki nie jest tylko w przepisach w RAPR , ale w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym ................Więc jeżeli ktoś będzie używał podrywki na prywatnych łowiskach (mowa tu o wędkarzach ) , leśnych jeziorkach czy gdzie indziej , to będzie w.g Prawa obowiązującego odpowiadał , jak za przestępstwo , gdyż podrywka póki , co jest narzędziem rybackim .................... i używający ją powinien być Uprawnionym Do Rybactwa , a w większości , tj. 99% tak nie jest ...............Po to mamy przepisy , żeby trzymać się litery prawa , a nie każdy będzie je interpretował na swój sposób .
Kolego Jurku chodziło mi o stawy prywatne nie związane z PZW. Podaje przykład Jeżeli mój kumpel ma staw własny to może sobie on jak i komu zezwoli poławiać w jaki sposób chce na nim, dokładnie o to mi chodziło. Wątpię również, że na leśne dzikie jeziorka.
Np. leje po bombach (w moich lasach jest parę takowych) była naniesiona ustawa o Rybactwie Śródlądowym. Jeżeli chodzi o wody PZW to jak najbardziej wszystko z godnie z przepisami, mam nadzieje, że wszyscy ich przestrzegamy. :)
Pozdrawiam.
Zgadzam się z Tobą Tomaszu , że jeżeli wędkarz będzie używał podrywki w swoim stawie , to również jeżeli jakiś strażnik PSR się uprze , to może nałożyć mandat lub skierować sprawę do Sądu Rejonowego ......... , a to dlatego , że ów wędkarz nie jest Uprawniony do Rybactwa i nawet nie może sprzedawać tych swoich ryb ( chyba , że zgłosi w swojej gminie podanie wraz z uzasadnieniem , że chce być uprawnionym do rybactwa ---to co innego ...............Podam przykład , wędkarz łowi , lub pozyskuje narybek ze swojego stawu , potem jedzie z tym żywczykiem łowić na jezioro lub rzekę i tu nieświadomie wprowadza rybki , nie z tego akwenu ..............., a dodatkowo jeżeli , by przewoził podrywkę , to może stanąć przed obliczem Sądu ---jako nieuprawniony do Rybactwa ) ...........Wiem , co piszę bo już spotkałem się z takimi praktykami ze strony PSR , bo oni wolą karać za rzeczy , które same im się nasuną , niż czaić się cała noc za kłusownikami ............ To jest tylko moja dobra rada , a nie zgryźliwość .
Ale zależy gdzie on tą podrywka operował może to w polsce nie było a co do tego to moim Zdaniem powini zmienić prawo bo podrywka to najbardziej humanitarny sposób pozyskiwania żywca PZDR
Panie Jurku To co nawet np. Bym miał własne oczko na moim terenie i bym tam łowił podrywką to co zostane za to ukarany to jest chore Pzdr
Niestety Jacku , jeżeli nie jesteś uprawnionym do Rybactwa --- to także mógłbyś odpowiadać przed Sądem Rejonowym , bo to tak , jak byś posiadał u siebie w domu sieci rybackie , a podrywka póki , co jest uznana za narzędzie rybackie ............... Na 100 % taki wniosek wystawili , by strażnicy PSR ( Bo oni tylko czyhają na takie pierdółki , Bo społeczny strażnik jest bardziej tolerancyjny---gdyż jest też wędkarzem i doskonale wie , że ten co zabronił podrywki ---popełnił błąd ----------- Więc uważajcie z tymi podrywkami na wodach PZW ) ................ Pozdrawiam wszystkich .
Witam Jurku a jakie Straż musi posiadać papiery żebym ją wpuścił na własny ogrodzony plac gdzie przy dobrym ogrodzeniu biegają dwa owczarki niemieckie pozdrawiam stawik też jest ogrodzony.
Witam Piotrze , opisuję tylko bardzo nadgorliwych strażników PSR ---- Którzy przejeżdżając koło np. Twojego domu , widzą , że jest tam podrywka --powiadamiają Policję , że maja przekonanie , że mogą w tym domu , lub otoczeniu być jeszcze inne Przyrządy Rybackie , takie , jak Podrywka-------- Wtedy w obecności Policji , a ci mając nakaz od prokuratora , mogą wejść na posesje ( mogą wmawiać Policji , że dostawali dużo anonimowych telefonów , że pod tym adresem jest kłusownik , który codziennie stawia sieci ).............. Ja osobiście brzydzę się ich metodami , bo zamiast w nocy czaic się na kłusoli , to oni wolą metody poniżej pasa , wolą ukarać młodego , niedoświadczonego wędkarza , lub staruszka , wpisując im co innego w mandat , niż powinno być -------------WIELE LAT Z NIMI JEŹDZIŁEM I WIELE SIĘ NAOGLĄDAŁEM , ŻE TERAZ ICH PO PROSTU NIENAWIDZĘ , ZA TO CO ROBIĄ WĘDKARZOM , ALE JA BRONIE WĘDKARZY PRZED NIMI , ŻE NAWET MI GROŻONO , ALE JA ICH OLEWAM .......Oni dobrze wiedzą , że mam nad nimi przewagę , wczoraj rano też uratowałem wędkarza przed mandatem............ A piszę to wszystko , ku przestrodze , aby koledzy wędkarze wiedzieli do czego mogą się posunąć LENIWA PSR . Pozdrawiam wszystkich .
Witam i dzięki,Jurku jest takie powiedzenie jak chcesz psa zbić to i kij znajdziesz pozdrawiam serdecznie,pozdrawiam również twoją brygadę RR.
Po obejrzeniu tego programu o łowieniu żywców i szczupaków w zeszłym roku napisałem do Biedrzyckiego. Odpisał, że nie znam przepisów; dopiero jak wyciągnąłem sprawę na forum jerkbait-a opamiętał się i napisał, że łowili na łowisku prywatnym. Dalej uważam, że nie wolno łowić żywców podrywką i przechowywać ich w sadzyku! Głupie prawo, ale takie jest prawo.
Kolega Biedrzycki dobrze wie co robi , tylko rżnie wariata, dla mnie stracił autorytet, powinien jasno i wyraznie powiedzieć SORY coś przegapiłem lub nie dopracowałem,
przykra sprawa i nie smaczna sytuacja ...................
Zgadzam się z Tobą Henryku w 100 % , mało tego jeśli gościu byłby odrobinę honorowy ( a przecież jest w tym portalu ) , to by wytłumaczył wszystkim o co chodzi , A tak to wprost namawia młodych ( i nie tylko ) wędkarzy .....do łamania prawa i kłusownictwa........................... Jak na taki autorytet , to wstyd !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
"Niestety Jacku , jeżeli nie jesteś uprawnionym do Rybactwa --- to także mógłbyś odpowiadać przed Sądem Rejonowym , bo to tak , jak byś posiadał u siebie w domu sieci rybackie , a podrywka póki , co jest uznana za narzędzie rybackie ............... "
Nie bardzo zgadzam się z powyższym fragmentem napisanym przez kolegę Jurka. Nie żyjemy w państwie policyjnym, aby pierwszy lepszy strażnik miał prawo wchodzić sobie do czyjegoś gospodarstwa i dokonywać rewizji. Policja też musi mieć zezwolenie na takie przeszukanie w oparciu o dowody świadczące o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Poza tym, samo posiadanie sieci rybackiej nie jest przestępstwem, podobnie jak samo posiadanie narządu, którym można dokonać gwałtu, inaczej można by każdego mężczyznę zamknąć w więzieniu. Dopiero dokonaniu czynu zabronionego, czyli połowu ryb siecią, bez odpowiedniego zezwolenia, jest przestępstwem. Żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie prawo powinno być przestrzegane, również ze strony wszelkich organów które stoją na straży praworządności. Tymczasem niektórzy strażnicy tego prawa, wychowani jeszcze za poprzedniego ustroju, w którym wszystko im było wolno, przenoszą pewne wzorce zachowań w czasy obecne.
Widzę , że żaden społeczny strażnik nie zmieni mentalności wielu ludzi , Powtarzam jeszcze raz , że posiadanie podrywki lub sieci ...wiąże się z odpowiedzialnością karną przed Sądem Rejonowym ( niestety takie mamy przepisy ) , ...............Chociaż co do podrywki i przepisów mam bardzo wiele zastrzeżeń , lecz póki są obowiązujące , to musimy się do nich stosować ..............Lecz możemy tez starać się o likwidacje tego przepisu o podrywce ( ktoś tam na górze popełnił błąd , a teraz nie ma kto , to odkręcić .......................A to co pisałem , o praktykach PSR --- TO PRAWDA I DLATEGO PRZESTRZEGAM WĘDKARZY , ŻE ONI Z LENISTWA MOGĄ POSUNĄĆ SIĘ DO WSZYSTKIEGO , BY SIĘ NIE NAPRACOWAC , ABY TYLKO BLOCZEK MANDATOWY BYŁ PEŁNY , ZA CO TEZ DOSTAJĄ PREMIĘ .
Jurku, jak widzę do wielu naszych kolegów to nie dociera co piszemy, obracaja kota ogonem jak tylko można, jest tak i trudno, zmieni się , będzie inaczej,
a tak prywatnie , jestem zwolennikiem podrywki, żywiec pozyskiwany poprzez nia jest do wyboru i koloru,
sposobów na wejście do posesji jest wiele i wcale nie musi być powodem tego wejścia podrywka, ( którą przypadkowo znajdą) , więc po co ta gadka ...........
Polecam ipla tam zajdziesz około 30 odcinków taaaka ryba.pozdrawiam
Ta gadka jest po to, żeby niektórzy zrozumieli, że czasy poprzedniego ustroju się skończyły i znam wyrok sądu, kiedy to zagorzały zwolennik bezprawnych rewizji został ukarany za nadużywanie prawa. Pozdrawiam!
Co do posiadania podrywki - jest taki dowcip o bacy
Policjant aresztuje bacę za robienie bimbru.
- Ale ja nie robiłem bimbru!
- Ale aparaturę macie.
- To aresztujcie mnie też za gwałt.
- A zgwałciliście kogoś?
Nie, ale aparaturę mam.
pozdro wszystkim
Jurku a miales kiedys taki przypadek:
Do wędkarza łowiącego ryby w rzece podchodzi strażnik i pyta:
-Czy ma pan kartę wędkarską?
-Mam.
-Niech pan pokaże.
Wędkarz wyjmuje z kieszeni kartke i pokazuje ją strażnikowi.
- Głupka pan ze mnie robi? Przecież to karciany jocker!
-To pan nie wie, że jocker zastępuje każdą karte?
Dobre! Hahaha!