Witam koledzy wędkarze! Ostatnio trochę się bawię z zanętami. Niektóre z nich staram się sklejać,żeby się długo rozmywały( to jak wiadomo na rzece takie cyrki). Ale na wodę stojącą chcę,żeby zanęta od razu po wrzuceniu na stanowisko zrobiła smugę wabiącą ryby. I tak przy tych moich nie zawsze udanych i mądrych pomysłach przyszło mi na myśl żeby do zanęty dodać pokruszonych tabletek musujących np. plusz. Ale jest jedno wielkie pytanie czy taka musująca tabletka nie odstraszy ryb swoim powiedzmy w prost wybuchowym zachowaniem? No i jeszcze jedno jak już próbować to jaki smak takiej tabletki by Koledzy polecili? Proszę o wyrażenie swojego zdania na ten temat. Czy to ma jakiś sens? A może podpowiecie mi coś innego, co spowoduje wymagany przeze mnie efekt? Z góry dzięki:)
Słyszałem że można używać musujących tabletek (smakowych) do zanęty, a co jeśli użyłbym wapna musującego np z apteki
Czy to bezpieczne dla ryb i czy ich nie odstraszy?
marcin-sz, wyglądają może i ładnie. Ale co na to ryby? Czy te bąbelki powietrza nie odstraszają, takie nagłe wyrzuty zanęty i powietrza, etc? Prezentacja w menzurce czy butelce to nie jezioro czy nawet jakie oczko. Coś, czarno to widzę.
Są tzw. tabletki tlenowe, nie jakaś chemia typu plusz. Możesz umieścić w koszyku zanęty tabletkę. Zdaje to egzamin na wodach stojących, wolno płynących.
Wątek mało mnie interesujący co do metody łowienia ale czy ktoś pomyślał, że w fazie namaczania zanęty te jakiekolwiek tabletki już zaczną się rozpuszczać chłonąc wilgoć ?
@kaban: tak, zaczną reagować z wodę już przy namaczaniu zanęty. Dlatego sens ma umieszczenie tabletki, a lepiej pokruszonej tabletki, w kuli zanętowej bezpośrednio przed podaniem na łowisko. W skład zwykłych tabletek musujących wchodzi kwas cytrynowy oraz jakiś węglan (wapnia, magnezu, itp.). W wodzie jest to zupełnie nieszkodliwe (substancje naturalnie występujące w środowisku). Największy sens widzę przy podaniu w koszyczku zanętowym. Jak na to zareagują ryby? Może ich zaciekawi? Testy na łowisku mile widziane.
Tabletki tlenowe odradzam. Ich rolą jest dezynfekcja wody - uwalniają nadtenek wodoru, który nie jest obojętny dla środowiska i reaguje ze skąłdnikami zanęty.
Tyle okiem chemiczki.
Ja stosuję z powodzeniem na zawodach spławikowych.Jest warunek,nie powinno się dawać za dużo i takie które wypływają.1/4 tabletki umieszcza się w kuli zanętowej do donęcania co pół godziny mniej więcej.Uchodzące gazy wabią płotki ale mogą odstraszyc leszcze.
Witam koledzy wędkarze! Ostatnio trochę się bawię z zanętami. Niektóre z nich staram się sklejać,żeby się długo rozmywały( to jak wiadomo na rzece takie cyrki). Ale na wodę stojącą chcę,żeby zanęta od razu po wrzuceniu na stanowisko zrobiła smugę wabiącą ryby. I tak przy tych moich nie zawsze udanych i mądrych pomysłach przyszło mi na myśl żeby do zanęty dodać pokruszonych tabletek musujących np. plusz. Ale jest jedno wielkie pytanie czy taka musująca tabletka nie odstraszy ryb swoim powiedzmy w prost wybuchowym zachowaniem? No i jeszcze jedno jak już próbować to jaki smak takiej tabletki by Koledzy polecili? Proszę o wyrażenie swojego zdania na ten temat. Czy to ma jakiś sens? A może podpowiecie mi coś innego, co spowoduje wymagany przeze mnie efekt? Z góry dzięki:)
Dodaj jeszcze bulionetke knora.. Co za pytania -.-
Nie dowiesz się nie próbując. Może na niektórych łowiskach będzie to strzał w 10?
Myślę, że to głupi pomysł, no ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz
A ja myślę że mogło by to wypalić jak spróbujesz to daj znać jakie efekty
a według mnie nic to nie da bo tabletka będzie pływać po wierzchu, ale spróbować możesz
kiedyś o czymś takim słyszałem ale gościu dodawał połowę tabletki do koszyczka zanętowego pomiędzy zanętę nie sprawdzałem tego ale podobno wabi ryby
Wszystkiego trzeba próbować. Ostatnio zanętę uniwersalną z atraktorem leszczowym i wanilią rozmieszałem z coca colą. I brania były.
Słyszałem że można używać musujących tabletek (smakowych) do zanęty, a co jeśli użyłbym wapna musującego np z apteki
Czy to bezpieczne dla ryb i czy ich nie odstraszy?
..
https://www.youtube.com/watch?v=6NEYBwYjKiQ
marcin-sz, wyglądają może i ładnie. Ale co na to ryby? Czy te bąbelki powietrza nie odstraszają, takie nagłe wyrzuty zanęty i powietrza, etc? Prezentacja w menzurce czy butelce to nie jezioro czy nawet jakie oczko. Coś, czarno to widzę.
Są tzw. tabletki tlenowe, nie jakaś chemia typu plusz. Możesz umieścić w koszyku zanęty tabletkę. Zdaje to egzamin na wodach stojących, wolno płynących.
Wątek mało mnie interesujący co do metody łowienia ale czy ktoś pomyślał, że w fazie namaczania zanęty te jakiekolwiek tabletki już zaczną się rozpuszczać chłonąc wilgoć ?
@kaban: tak, zaczną reagować z wodę już przy namaczaniu zanęty. Dlatego sens ma umieszczenie tabletki, a lepiej pokruszonej tabletki, w kuli zanętowej bezpośrednio przed podaniem na łowisko. W skład zwykłych tabletek musujących wchodzi kwas cytrynowy oraz jakiś węglan (wapnia, magnezu, itp.). W wodzie jest to zupełnie nieszkodliwe (substancje naturalnie występujące w środowisku). Największy sens widzę przy podaniu w koszyczku zanętowym. Jak na to zareagują ryby? Może ich zaciekawi? Testy na łowisku mile widziane.
Tabletki tlenowe odradzam. Ich rolą jest dezynfekcja wody - uwalniają nadtenek wodoru, który nie jest obojętny dla środowiska i reaguje ze skąłdnikami zanęty.
Tyle okiem chemiczki.
Ja tak robiłem- tabletkę plush w kuli chowałem. Na powierzchni był ledwo widoczny ślad, ale był, także brania były. U mnie się sprawdziło.
Ja stosuję z powodzeniem na zawodach spławikowych.Jest warunek,nie powinno się dawać za dużo i takie które wypływają.1/4 tabletki umieszcza się w kuli zanętowej do donęcania co pół godziny mniej więcej.Uchodzące gazy wabią płotki ale mogą odstraszyc leszcze.