myślę o stawach i rzekach czasem do wujka jadę na karpia to chciał bym żeby pięcio kilowego utrzymała ale tam nie będę często a tak to płoć,leszcz, lin i karaś
Z tanich : Robinson Carbo Mix Tele Float , Robinson Xenon Float Master 4 m 10 -30 g ( kompozytowe ) , ponadto wszystkie szklaki Jaxona z ciężarem wyrzutowym 5 -30 , 10 - 40 itp ( odradzam węglówki i kompozyty ponieważ zdarza się że szczytówka robi " za lotkę tj wędka łamie się przy 1 użyciu ) . Z droższych Cormoran Blackstar , Daiwa Apollo Tele 40 , Daiwa Megaforce 40 , Cormoran Speciland Specialist ( 3 CZĘŚCI 10 - 40 g ) , Dragon Mystery Camou Tele Bream ( w wielu sklepach atrakcyjna wyprzedaż )itd itp .
Lepiej kup sobie lepsze wędzisko. Takie za 30zł mogą się złamać nawet na uklejkach i są dosyć ciężkie. Wiem ze swojego doświadczenia kiedy byłem mały też sobie tanią kupiłem i ciężka była a pod koniec wędkowania podczas wędkowania polamał się na leszczu 0.5kg. Radze ci żebyś kupił sobie mocniejsze wędzisko to ci dłużej posłuży
Witam ja miałem taki sam problem ,głównie spininguje ,a na spławik łapie dopiero jak mam dość ganiania po brzegu za okoniem i szczupakiem. Kupiłem sobie bat mistrall amudson i na takie amatorskie wypady wystarcza.
Jeżeli ma być naprawdę tanie , "wręcz byle jakie " wędzisko to warto zastanowić się nad serią Jaxona "Adventure " , teleskopami Mikado ( Matrix , Two Hearted River , Lion Tele Float , Combat Super Float , Combat Float ,z droższych Sensei i Sensual Float , Golden Bay Float ) ,Mitchell Premium 2 Compact -11- zł , Mitchell Premium Tele Compact ok 70 zł , Daiwa Apollo Tele Float , Cormoran Eurocor 15 - 35 g cw a jeśli wędka ma być naprawdę tania , byle jaka lecz mocna , pewna i w miarę ładna to zostaje jedna z najtańszych pozycji na rynku Lineaeffe Next 4 m ( ok 35 zł ) !
Jeżeli ma być naprawdę tanie , "wręcz byle jakie " wędzisko to warto
zastanowić się nad serią Jaxona "Adventure " , teleskopami Mikado (
Matrix , Two Hearted River , Lion Tele Float , Combat Super Float ,
Combat Float ,z droższych Sensei i Sensual Float , Golden Bay Float )
,Mitchell Premium 2 Compact -110- zł , Mitchell Premium Tele Compact ok
70 zł , Daiwa Apollo Tele Float , Cormoran Eurocor 15 - 35 g cw a
jeśli wędka ma być naprawdę tania , byle jaka lecz mocna , pewna i w
miarę ładna to zostaje jedna z najtańszych pozycji na rynku Lineaeffe Next 4 m ( ok 35 zł ) !
Ja bym ci radził odłożyć sobie kilka razy po 30 zł i kupisz coś w miarę z tańszych np. york amazon bolognese 500/20g lub stinger hp bls{trabucco} albo konger carbomax 5m.Ale nie napisałeś gdzie chcesz łoić tą wędką?W rzece czy na jeziorze...
Z całym szacunkiem ale nie do końca zgadzam się z powyższymi postanowieniami . Bolonka bowiem to rodzaj specjalistycznej wędki do połowu w rzekach na lekką bądź umiarkowanie lekką przepływankę odległościową .Jasne że można łowić na bolonkę w jeziorach i stawach ( zwłaszcza głębokich ) ale takie rozwiązanie jest mało praktyczne i przekonywające jeśli wziąć pod uwagę fakt że 3/4 bolonek dostępnych na rynku ( Kongery , Jaxony itd itd ) to zwykłe baty uzbrojone w przelotki . Jeśli łowić leszcze , karasie ,liny , itp w wodach stojących ( i przy użyciu rozsądnych średnic żyłek np 0,18 - ,16 aż do 0,22 na którą przy odrobinie wprawy, ustawienia hamulca wyciągnie się zarówno karasia jaki i 3 kg karpia czy rosłego lina ) to tylko na bolonki niestandardowe takie jak np Sensas Rhone ,która jak sądzę dalece przekracza mozliwości finansowe autora wątku . Kolega chciał aby polecić mu tanią wędkę do spławika a nie jakąś pseudo - bolonkę , która z wędziskami firm specjalizujących się w wyrobie tego typu kijów ( Veret , Maver , Milo itp ) niewiele ma wspólnego . Jeżeli natomiast ktoś zamierza łowić na dość delikatne zestawy w rzece to warto zainteresować się bolonką tyle że dobra , lekka bolonka z przeznaczeniem do metody bolońskiej to delikatna , lekka , długa wędka , którą przez dłuższy czas trzyma się w ręku . Z kolei gdy wędkarz , ma w planach łowienie ryb w jeziorach , stawach , to nie widzę nic zdrożnego w wyborze jednego z wielu dostępnych na rynku wędzisk teleskopowych . Oprócz całej masy teleskopów , na rynku dostępne są także wędki 3 częściowe ( Konger , Jaxon , Cormoran , Daiwa ) ,a zatem problem nie tkwi raczej w braku oferty ale w pułapie cenowym jaki zaproponował autor . Ktoś tutaj zapytał się o tanie wędziska do spławika ,wskazując poprzez tytuł na kije teleskopowe , a boloneczki za 100 zł mimo wszystko,nie wykazują wszystkich cech uniwersalnego kija do połowów spławikowych .
Żadne bolonki - chyba że ktoś chce łowić w rzece na przepływankę lub przystawkę to niech sobie kupi mocną bolonkę , rekomendowaną przez producenta do cięższego łowienia lub większych ryb ( np leszcz daje duży ciężar itp )... Jeżeli ktoś chce łowić w rzece metodą bolońską , to najpierw musi się na jej temat co nie co dowiedzieć a wraz ze wzrostem wiedzy i doskonaleniem możliwości , przyjdzie także świadomość że wędki nazywane u nas bolognese to tylko marne baty z przelotkami , mające dość ograniczone zastosowanie zaś do bolonki potrzeba po prostu bolonki . W naszym kraju bardzo wiele łowisk na siłę zarybianych jest karpiem , ponadto czasem zdarzają się też spore ryby , których to hol za pomocą ww kijów mógłby być nieco utrudniony a chyba nikt nie chce łowić np 2 kg leszczy na żyłkę 0,12 mm itp ? Ryby tego kalibru i większe ( które jak sądzę prócz wszędobylskiej płoci również interesują początkujących spławikowców ) zdecydowanie lepiej łowi się na żyłki 0,16 - 0,22 mm a co za tym idzie odpowiedni dobrane wędki .
Proszę bardzo Robinson Xenon Float Master 4 m /10 -30 g . Opis producenta : Wędzisko spławikowe ogólnego przeznaczenia. Wykorzystanie
technologii GTR umożliwiło skonstruowanie czterometrowego kija o bardzo
małej masie, idealnie rozłożonej sztywności w wersji teleskopowej.
Dopuszczalna masa wyrzutowa dochodząca do 30 g pozwala na stosowanie
różnorodnych zestawów spławikowych. Xenon Float Master świetnie pasuje
do łowienia szerokiego spektrum ryb spokojnego żeru: płoci, leszczy,
linów, jazi, a nawet karpi.http://www.na-ryby.com/Xenon_Float_Master.html . Co jeszcze jest potrzebne by zacząć łowienie na spławik ? Oprócz kołowrotka i zestawu nic więcej a na pewno nie potrzeba tutaj bolonek chyba że ktoś chce łowić na prowizoryczną metodę bolońską .
Głównie spininguje ale ostatnio interesuje się też spławikiem z typowych wędek spławikowych czy zwykły teleskop za 30zł mi wystarczy???
Ja teleskopówek nie polecam bo moi znajomi używali i byli bardzo nie zadowoleni jak chcesz wygodny mały i tani sprzęt to tu masz link: http://compare.ebay.co.uk/like/230532232628?ltyp=AllFixedPriceItemTypes&rvr_id=172395834972&crlp=1_262531_281231&UA=%3F*F%3F&GUID=72e4f29212c0a0e203e7e4a7fe98f779&mt_id=635&query={query}&fitem=230532232628&linkin_id=8054008&kw={query}&ff4=262531_281231 . Ja używam teraz tylko tej wędki i złowiłem na nią szczupaka 9.70kg i wiele innych dużych rybek i nic się z nią nie stało. Jest ona teraz moją ulubioną. Naprawdę polecam!!!
To absolutna nieprawda i totalna bzdura - teleskopy są bardzo dobre , wygodne w transporcie a w dodatku nierzadko tańsze od różnych wychwalanych pod niebiosa majstersztyków .Pomijając takie niuanse jak ryzyko zapiaszczenia złączy bądź też ich wytarcia itd - na wędki teleskopowe łowi się bardzo skutecznie żeby nie powiedzieć - przyjemnie . Doprawdy nie wiem skąd się bierze błędne mniemanie o wyższości innych wędzisk nad teleskopami - uwodzące na domiar złego większość początkujących , nadmiernie teoretyzujących wędkarzy . Rada jest w tym wypadku jedna - najpierw nad wodę , na ryby , później do kiosku po WW ( najpierw łowić później czytać ). Lektura i sucha teoria weń zawarta ( choć bardzo przydatna i niewątpliwie poszerzająca horyzonty ) nie zastąpi praktyki w tym również doświadczeń z niezwykle popularnym typem wędzisk jakim są przecież teleskopy . Kochajmy teleskopy - a one odwdzięczą się nam nienaganną pracą i mnóstwem ryb łowionych bez uszczerbku na sprzęcie i ( co warto podkreślić ) - skromnym budżecie .
To absolutna nieprawda i totalna bzdura - teleskopy są bardzo dobre , wygodne w transporcie a w dodatku nierzadko tańsze od różnych wychwalanych pod niebiosa majstersztyków .Pomijając takie niuanse jak ryzyko zapiaszczenia złączy bądź też ich wytarcia itd - na wędki teleskopowe łowi się bardzo skutecznie żeby nie powiedzieć - przyjemnie . Doprawdy nie wiem skąd się bierze błędne mniemanie o wyższości innych wędzisk nad teleskopami - uwodzące na domiar złego większość początkujących , nadmiernie teoretyzujących wędkarzy . Rada jest w tym wypadku jedna - najpierw nad wodę , na ryby , później do kiosku po WW ( najpierw łowić później czytać ). Lektura i sucha teoria weń zawarta ( choć bardzo przydatna i niewątpliwie poszerzająca horyzonty ) nie zastąpi praktyki w tym również doświadczeń z niezwykle popularnym typem wędzisk jakim są przecież teleskopy . Kochajmy teleskopy - a one odwdzięczą się nam nienaganną pracą i mnóstwem ryb łowionych bez uszczerbku na sprzęcie i ( co warto podkreślić ) - skromnym budżecie .
Zgadzam się z kolegom teleskopy to bardzo wygodne i poręczne wędki dużo osób łowi właśnie tymi wędkami nawet karpiarze stosują te wędziska.
Podzielam zdanie kol . Mars"aB w sprawie pseudobolonek , kumpel ma takiego Jaxona ( pożal się Boże ) , sztywna i ciężka , jak jasna cholera , po półgodzinnym łowieniu zdrętwiała mi ręka ( wymieniliśmy się na trochę nad wodą ) . Sam łowię na bolonkę Trabucco XELION SPV Xperience 7 m. i to jest kij z prawdziwego zdarzenia do łowienia na rzece . Połamania kija .
Kije teleskopowe wcale nie są złe , przy odpowiednim podejściu i utrzymaniu stanu technicznego mogą zapewnić super łowienie . Posiadam , już można powiedzieć " zabytkowy " CORMORAN CORSAR C 3.60 m i łowiłem nim zarówno na spławik , jak i na lekki grunt (wyrzut do 40 g ) , a co może zabrzmi wręcz śmiesznie - kilka razy w dawnych czasach i związanymi z tym kłopotami sprzętowymi zdarzyło mi się łowić nim na przepływankę z dobrymi efektami . Również kije teleskopowe karpiowe są bardzo dobre , jak zaznaczył mój Szanowny Przedmówca - komfort w transporcie - wiadomo , jak ktoś będzie "grzebał " teleskopem w piachu ( spotkałem się z takim poszanowaniem sprzętu niestety ) , to szlag trafi wędzisko . Połamania kija ,
Zgadzam się w zupełności z powyższymi wypowiedziami kolegów także w kwestiach bolonek . Faktem jest że ta ostatnia to narzędzie do typowo rzecznego spławikowania (co oczywiście nie wyklucza użycia mocnej powiedzmy 5 metrowej bolonki np w głębokich wodach stojących czy na płyciznach np na lina , gdzie często zachodzi trudność w podaniu przynęty bądź płochliwość żerujących ryb ogranicza użycie krótkich słabo gaszących wyrzut - kijów ). Druga sprawa to taka że niektórzy wędkarze spotykani nad wodą naprawdę przesadzają . Wędka do spławika ? Proszę bardzo - bolonka . Uniwersalna wędka na spławik ( na spławik łowi się także bardzo często karpie , czy spore leszcze ) ?Bardzo proszę - matchówka 5 -15 g cw ( z oczkami jak ziarnka pieprzu i szczytówką jak igiełka i inne tego typu przykłady .
Ten kij Trabucco nabyłem tylko i wyłącznie do łowienia na rzece ( konkretnie Wiśle ) , gdzie niekiedy trzeba daleko rzucać zestawem , a jednocześnie chciałem dodać słowa uznania dla kol. Mars"aB za świetne rozeznanie w sprzęcie - naprawdę duży szacunek za wiedzę . Połamania kija .
Ja natomiast kupiłem sobie bolonke Kongera z serii CarboMaxxx 6m ok100zł z myślą o przepływance w Wiśle i już po pierwszej godzinie połowu wiedziałem że kupiłem pseudo bolonke jest za ciężka. Teraz używam jej tylko na wodach stojących i przyznam że daje rade.Robinson Xenon Float Master 4 m /10 -30 g to bardzo dora rada dla Ciebie mojemu koledze w sklepie wędkarskim poradzono ten sprzęt j jest z niego w 100% zadowolony.
Głównie spininguje ale ostatnio interesuje się też spławikiem z typowych wędek spławikowych czy zwykły teleskop za 30zł mi wystarczy???
to zależy na jakiej wodzie będziesz łowił i jakie ryby bo nie każdy teleskop da radę
myślę o stawach i rzekach czasem do wujka jadę na karpia to chciał bym żeby pięcio kilowego utrzymała ale tam nie będę często a tak to płoć,leszcz, lin i karaś
ja zrezygnowałem z teleskopów na rzecz wędek nasadowych mają większą wytrzymałość,ciężar wyrzutowy i są lekkie
Głównie spininguje ale ostatnio interesuje się też spławikiem z typowych wędek spławikowych czy zwykły teleskop za 30zł mi wystarczy???
I na kawałek kija z leszczyny rybke złowisz,hi, hi... ciekawe jak z wagą tej wędeczki za 30zł, żeby po godzinie wędkowania ręka Ci nie odpadła...
Z tanich : Robinson Carbo Mix Tele Float , Robinson Xenon Float Master 4 m 10 -30 g ( kompozytowe ) , ponadto wszystkie szklaki Jaxona z ciężarem wyrzutowym 5 -30 , 10 - 40 itp ( odradzam węglówki i kompozyty ponieważ zdarza się że szczytówka robi " za lotkę tj wędka łamie się przy 1 użyciu ) . Z droższych Cormoran Blackstar , Daiwa Apollo Tele 40 , Daiwa Megaforce 40 , Cormoran Speciland Specialist ( 3 CZĘŚCI 10 - 40 g ) , Dragon Mystery Camou Tele Bream ( w wielu sklepach atrakcyjna wyprzedaż )itd itp .
Głównie spininguje ale ostatnio interesuje się też spławikiem z typowych wędek spławikowych czy zwykły teleskop za 30zł mi wystarczy???
Za 30 zł to możesz sobie rumuńskiego basiora kupić na targu!
Lepiej kup sobie lepsze wędzisko. Takie za 30zł mogą się złamać nawet na uklejkach i są dosyć ciężkie. Wiem ze swojego doświadczenia kiedy byłem mały też sobie tanią kupiłem i ciężka była a pod koniec wędkowania podczas wędkowania polamał się na leszczu 0.5kg. Radze ci żebyś kupił sobie mocniejsze wędzisko to ci dłużej posłuży
Witam ja miałem taki sam problem ,głównie spininguje ,a na spławik łapie dopiero jak mam dość ganiania po brzegu za okoniem i szczupakiem. Kupiłem sobie bat mistrall amudson i na takie amatorskie wypady wystarcza.
Jeżeli ma być naprawdę tanie , "wręcz byle jakie " wędzisko to warto zastanowić się nad serią Jaxona "Adventure " , teleskopami Mikado ( Matrix , Two Hearted River , Lion Tele Float , Combat Super Float , Combat Float ,z droższych Sensei i Sensual Float , Golden Bay Float ) ,Mitchell Premium 2 Compact -11- zł , Mitchell Premium Tele Compact ok 70 zł , Daiwa Apollo Tele Float , Cormoran Eurocor 15 - 35 g cw a jeśli wędka ma być naprawdę tania , byle jaka lecz mocna , pewna i w miarę ładna to zostaje jedna z najtańszych pozycji na rynku Lineaeffe Next 4 m ( ok 35 zł ) !
Jeżeli ma być naprawdę tanie , "wręcz byle jakie " wędzisko to warto zastanowić się nad serią Jaxona "Adventure " , teleskopami Mikado ( Matrix , Two Hearted River , Lion Tele Float , Combat Super Float , Combat Float ,z droższych Sensei i Sensual Float , Golden Bay Float ) ,Mitchell Premium 2 Compact -110- zł , Mitchell Premium Tele Compact ok 70 zł , Daiwa Apollo Tele Float , Cormoran Eurocor 15 - 35 g cw a jeśli wędka ma być naprawdę tania , byle jaka lecz mocna , pewna i w miarę ładna to zostaje jedna z najtańszych pozycji na rynku Lineaeffe Next 4 m ( ok 35 zł ) !
Albo coś z Robinsona i po umiarkowanej cenie : http://www.na-ryby.com.pl/index.php?p1536,xenon-tele-float
Ja bym ci radził odłożyć sobie kilka razy po 30 zł i kupisz coś w miarę z tańszych np. york amazon bolognese 500/20g lub stinger hp bls{trabucco} albo konger carbomax 5m.Ale nie napisałeś gdzie chcesz łoić tą wędką?W rzece czy na jeziorze...
Z całym szacunkiem ale nie do końca zgadzam się z powyższymi postanowieniami . Bolonka bowiem to rodzaj specjalistycznej wędki do połowu w rzekach na lekką bądź umiarkowanie lekką przepływankę odległościową .Jasne że można łowić na bolonkę w jeziorach i stawach ( zwłaszcza głębokich ) ale takie rozwiązanie jest mało praktyczne i przekonywające jeśli wziąć pod uwagę fakt że 3/4 bolonek dostępnych na rynku ( Kongery , Jaxony itd itd ) to zwykłe baty uzbrojone w przelotki . Jeśli łowić leszcze , karasie ,liny , itp w wodach stojących ( i przy użyciu rozsądnych średnic żyłek np 0,18 - ,16 aż do 0,22 na którą przy odrobinie wprawy, ustawienia hamulca wyciągnie się zarówno karasia jaki i 3 kg karpia czy rosłego lina ) to tylko na bolonki niestandardowe takie jak np Sensas Rhone ,która jak sądzę dalece przekracza mozliwości finansowe autora wątku . Kolega chciał aby polecić mu tanią wędkę do spławika a nie jakąś pseudo - bolonkę , która z wędziskami firm specjalizujących się w wyrobie tego typu kijów ( Veret , Maver , Milo itp ) niewiele ma wspólnego . Jeżeli natomiast ktoś zamierza łowić na dość delikatne zestawy w rzece to warto zainteresować się bolonką tyle że dobra , lekka bolonka z przeznaczeniem do metody bolońskiej to delikatna , lekka , długa wędka , którą przez dłuższy czas trzyma się w ręku . Z kolei gdy wędkarz , ma w planach łowienie ryb w jeziorach , stawach , to nie widzę nic zdrożnego w wyborze jednego z wielu dostępnych na rynku wędzisk teleskopowych . Oprócz całej masy teleskopów , na rynku dostępne są także wędki 3 częściowe ( Konger , Jaxon , Cormoran , Daiwa ) ,a zatem problem nie tkwi raczej w braku oferty ale w pułapie cenowym jaki zaproponował autor . Ktoś tutaj zapytał się o tanie wędziska do spławika ,wskazując poprzez tytuł na kije teleskopowe , a boloneczki za 100 zł mimo wszystko,nie wykazują wszystkich cech uniwersalnego kija do połowów spławikowych .
Żadne bolonki - chyba że ktoś chce łowić w rzece na przepływankę lub przystawkę to niech sobie kupi mocną bolonkę , rekomendowaną przez producenta do cięższego łowienia lub większych ryb ( np leszcz daje duży ciężar itp )... Jeżeli ktoś chce łowić w rzece metodą bolońską , to najpierw musi się na jej temat co nie co dowiedzieć a wraz ze wzrostem wiedzy i doskonaleniem możliwości , przyjdzie także świadomość że wędki nazywane u nas bolognese to tylko marne baty z przelotkami , mające dość ograniczone zastosowanie zaś do bolonki potrzeba po prostu bolonki . W naszym kraju bardzo wiele łowisk na siłę zarybianych jest karpiem , ponadto czasem zdarzają się też spore ryby , których to hol za pomocą ww kijów mógłby być nieco utrudniony a chyba nikt nie chce łowić np 2 kg leszczy na żyłkę 0,12 mm itp ? Ryby tego kalibru i większe ( które jak sądzę prócz wszędobylskiej płoci również interesują początkujących spławikowców ) zdecydowanie lepiej łowi się na żyłki 0,16 - 0,22 mm a co za tym idzie odpowiedni dobrane wędki .
Proszę bardzo Robinson Xenon Float Master 4 m /10 -30 g . Opis producenta :
Wędzisko spławikowe ogólnego przeznaczenia. Wykorzystanie technologii GTR umożliwiło skonstruowanie czterometrowego kija o bardzo małej masie, idealnie rozłożonej sztywności w wersji teleskopowej. Dopuszczalna masa wyrzutowa dochodząca do 30 g pozwala na stosowanie różnorodnych zestawów spławikowych. Xenon Float Master świetnie pasuje do łowienia szerokiego spektrum ryb spokojnego żeru: płoci, leszczy, linów, jazi, a nawet karpi.http://www.na-ryby.com/Xenon_Float_Master.html . Co jeszcze jest potrzebne by zacząć łowienie na spławik ? Oprócz kołowrotka i zestawu nic więcej a na pewno nie potrzeba tutaj bolonek chyba że ktoś chce łowić na prowizoryczną metodę bolońską .
Głównie spininguje ale ostatnio interesuje się też spławikiem z typowych wędek spławikowych czy zwykły teleskop za 30zł mi wystarczy???
Ja teleskopówek nie polecam bo moi znajomi używali i byli bardzo nie zadowoleni jak chcesz wygodny mały i tani sprzęt to tu masz link: http://compare.ebay.co.uk/like/230532232628?ltyp=AllFixedPriceItemTypes&rvr_id=172395834972&crlp=1_262531_281231&UA=%3F*F%3F&GUID=72e4f29212c0a0e203e7e4a7fe98f779&mt_id=635&query={query}&fitem=230532232628&linkin_id=8054008&kw={query}&ff4=262531_281231 . Ja używam teraz tylko tej wędki i złowiłem na nią szczupaka 9.70kg i wiele innych dużych rybek i nic się z nią nie stało. Jest ona teraz moją ulubioną. Naprawdę polecam!!!
To absolutna nieprawda i totalna bzdura - teleskopy są bardzo dobre , wygodne w transporcie a w dodatku nierzadko tańsze od różnych wychwalanych pod niebiosa majstersztyków .Pomijając takie niuanse jak ryzyko zapiaszczenia złączy bądź też ich wytarcia itd - na wędki teleskopowe łowi się bardzo skutecznie żeby nie powiedzieć - przyjemnie . Doprawdy nie wiem skąd się bierze błędne mniemanie o wyższości innych wędzisk nad teleskopami - uwodzące na domiar złego większość początkujących , nadmiernie teoretyzujących wędkarzy . Rada jest w tym wypadku jedna - najpierw nad wodę , na ryby , później do kiosku po WW ( najpierw łowić później czytać ). Lektura i sucha teoria weń zawarta ( choć bardzo przydatna i niewątpliwie poszerzająca horyzonty ) nie zastąpi praktyki w tym również doświadczeń z niezwykle popularnym typem wędzisk jakim są przecież teleskopy . Kochajmy teleskopy - a one odwdzięczą się nam nienaganną pracą i mnóstwem ryb łowionych bez uszczerbku na sprzęcie i ( co warto podkreślić ) - skromnym budżecie .
To absolutna nieprawda i totalna bzdura - teleskopy są bardzo dobre , wygodne w transporcie a w dodatku nierzadko tańsze od różnych wychwalanych pod niebiosa majstersztyków .Pomijając takie niuanse jak ryzyko zapiaszczenia złączy bądź też ich wytarcia itd - na wędki teleskopowe łowi się bardzo skutecznie żeby nie powiedzieć - przyjemnie . Doprawdy nie wiem skąd się bierze błędne mniemanie o wyższości innych wędzisk nad teleskopami - uwodzące na domiar złego większość początkujących , nadmiernie teoretyzujących wędkarzy . Rada jest w tym wypadku jedna - najpierw nad wodę , na ryby , później do kiosku po WW ( najpierw łowić później czytać ). Lektura i sucha teoria weń zawarta ( choć bardzo przydatna i niewątpliwie poszerzająca horyzonty ) nie zastąpi praktyki w tym również doświadczeń z niezwykle popularnym typem wędzisk jakim są przecież teleskopy . Kochajmy teleskopy - a one odwdzięczą się nam nienaganną pracą i mnóstwem ryb łowionych bez uszczerbku na sprzęcie i ( co warto podkreślić ) - skromnym budżecie .
Zgadzam się z kolegom teleskopy to bardzo wygodne i poręczne wędki dużo osób łowi właśnie tymi wędkami nawet karpiarze stosują te wędziska.
Podzielam zdanie kol . Mars"aB w sprawie pseudobolonek , kumpel ma takiego Jaxona ( pożal się Boże ) , sztywna i ciężka , jak jasna cholera , po półgodzinnym łowieniu zdrętwiała mi ręka ( wymieniliśmy się na trochę nad wodą ) . Sam łowię na bolonkę Trabucco XELION SPV Xperience 7 m. i to jest kij z prawdziwego zdarzenia do łowienia na rzece . Połamania kija .
Kije teleskopowe wcale nie są złe , przy odpowiednim podejściu i utrzymaniu stanu technicznego mogą zapewnić super łowienie . Posiadam , już można powiedzieć " zabytkowy " CORMORAN CORSAR C 3.60 m i łowiłem nim zarówno na spławik , jak i na lekki grunt (wyrzut do 40 g ) , a co może zabrzmi wręcz śmiesznie - kilka razy w dawnych czasach i związanymi z tym kłopotami sprzętowymi zdarzyło mi się łowić nim na przepływankę z dobrymi efektami . Również kije teleskopowe karpiowe są bardzo dobre , jak zaznaczył mój Szanowny Przedmówca - komfort w transporcie - wiadomo , jak ktoś będzie "grzebał " teleskopem w piachu ( spotkałem się z takim poszanowaniem sprzętu niestety ) , to szlag trafi wędzisko . Połamania kija ,
Zgadzam się w zupełności z powyższymi wypowiedziami kolegów także w kwestiach bolonek . Faktem jest że ta ostatnia to narzędzie do typowo rzecznego spławikowania (co oczywiście nie wyklucza użycia mocnej powiedzmy 5 metrowej bolonki np w głębokich wodach stojących czy na płyciznach np na lina , gdzie często zachodzi trudność w podaniu przynęty bądź płochliwość żerujących ryb ogranicza użycie krótkich słabo gaszących wyrzut - kijów ). Druga sprawa to taka że niektórzy wędkarze spotykani nad wodą naprawdę przesadzają . Wędka do spławika ? Proszę bardzo - bolonka . Uniwersalna wędka na spławik ( na spławik łowi się także bardzo często karpie , czy spore leszcze ) ?Bardzo proszę - matchówka 5 -15 g cw ( z oczkami jak ziarnka pieprzu i szczytówką jak igiełka i inne tego typu przykłady .
Ten kij Trabucco nabyłem tylko i wyłącznie do łowienia na rzece ( konkretnie Wiśle ) , gdzie niekiedy trzeba daleko rzucać zestawem , a jednocześnie chciałem dodać słowa uznania dla kol. Mars"aB za świetne rozeznanie w sprzęcie - naprawdę duży szacunek za wiedzę . Połamania kija .
Ja natomiast kupiłem sobie bolonke Kongera z serii CarboMaxxx 6m ok100zł z myślą o przepływance w Wiśle i już po pierwszej godzinie połowu wiedziałem że kupiłem pseudo bolonke jest za ciężka. Teraz używam jej tylko na wodach stojących i przyznam że daje rade.Robinson Xenon Float Master 4 m /10 -30 g to bardzo dora rada dla Ciebie mojemu koledze w sklepie wędkarskim poradzono ten sprzęt j jest z niego w 100% zadowolony.