Reklama
  • Piotrullo19932013-09-01 16:08:49

    Witajcie. Od zawsze łowiłem na spławik i była to moja ulubiona metoda wędkowania. Ostatnio będąc na rybach kolega zaraził mnie wędkarstwem gruntowym i skompletowałem sobie wędkę do łowienia z gruntu( rurki antyspl. itd. itd.) . Pojechaliśmy na ryby oczywiście, wędką spławikowa szalała od 20-kilko centymetrowych karasi, natomiast na feederka wyciągnąłem tylko 3 jakieś drobnice i to zaczepione za brzuch i jedną , która wsadziła głowę do haczyka i nie wiedziała jak jej wysunąć :) Mniejsza o to. Trochę zirytowany zacząłem szukać dalej informacji w internecie i trafiłem na tzw. "METODĘ". Bardzo mi się to spodobało i kupiłem zestaw DRENNAM INLINE FLAT METHOD FEEDER LARGE 35 g . Wczoraj wybrałem się na rybki i niestety znowu to samo . Na spławik nie było najgorzej, a na feeder tylko dwie drobnice również złapane za brzuch. Było kilka mocniejszych puknięć szczytówki , ale bez rewelacji. 
    Przechodząc do meritum co mogłem zrobić źle. Szukając informacji o metodzie trafiłem na problem doboru przynęty, która musi podobno pływać inni mówią , że nie musi. Jedni mówią że tylko kulki i tylko przypon włosowy. Pan w sklepie powiedział, że zwykły przypon też da radę. Łowiłem standardowo czyli na białego robaka i kuku. Zanętę do koszyka zrobiłem z kilku pomieszanych zanęt firmy Lorpio dedykowanych do feedera. Dodałem do tego atraktror w  truskawkowy( łowisko głównie karpiowe) i paczkę białych robaków. Pomyślałem sobie, że jeśli w zanęcie będą robaki i na czubku uformowanej kulki zanętowej będzie również mój biały robak na haczyku to połów będzie udany i skuteczny. Jednocześnie znalazłem dzisiaj informację , że jeśli metoda to nigdy białe robaki, bo wtedy tylko drobnica, co wtedy uzasadnia moje zdobycze "ogromniaste". Jestem amatorem i dopiero się uczę, ale chciałbym Was prosić o rady , bo może robię coś zupełnie źle. Przypon dałem krótki . Haczyk firmy owner dedykowany do feedera , rozmiar 6. Obawiam się, że mógł też wystąpić problem z kleistością zanęty gdyż, miałem wrażenie przy napinaniu żyłki, że bardzo szybko opór słabnie tak jakby zanęta szybko się rozpuszczała,a podobno dobrze przygotowana zanęta powinna pozwolić na 40 min niewyciągania zestawu z wody. Oglądając na youtubie Anglików łowiących na "metodę" widać, że często używają oni drobnego pelletu do koszyczka. Tutaj pojawiają się moje pytania:1. Co używać jako przynęta przy łowieniu metodą ?2. Czy koniecznie muszę zaopatrzeć się w przypon włosowy?3. Co jako zanęta do koszyka? Pellet np. 2mm czy specjalne zanęty do metody?4. Czy koszyczek zanętowy ma być unieruchomiony poprzez nasunięcie go na łącznik żyłki głównej z przyponem czy też może luźno pracować na żyłce głównej?5.Jaka długość przyponu? Dodam, że łowię na wodach stojących i mimo , że ostatnio jest to cały czas staw komercyjny karpiowy to wcale nie jest to moja ulubiona ryba i nie chcę zestawu czysto karpiowego tylko ma to być uniwersalny feeder tylko , że przeznaczony do metody. Moja ulubiona ryba to lin. Właśnie może znacie jakieś ciekawe miejsce niedaleko Warszawy gdzie można , połowić liny? Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o wyrozumiałość , ponieważ jestem amatorem i dopiero się uczę. Pozdrawiam Piotrek

  • bluehornet 2013-09-01 17:50:00

    http://forum.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=Themetodfeeder

  • Piotrullo1993 2013-09-01 18:02:51

    Gdyby tym były odpowiedzi, raczej nie zakładałbym tego wątku, ale i tak mimo wszystko dzięki za wysiłek :)

  • arti1151 2013-09-01 18:24:13

    Witaj, co prawda na metodę łowię od początku tego sezonu ale niczym ona się nie różni od zwykłego feedera! Po pierwsze musisz sobie zadać pytanie dlaczego te karasie brały na spławik? Wszystko zależy od łowiska na którym się znajdujesz, musisz dobrać odpowiednią metodę połowu ryby w stawie nie są rozprzestrzenione po całym stawie znajdują się one w dogodnych dla nich miejscach gdzie żerują od czasu do czasu przemieszczają się na inną miejscówkę, karaś generalnie jest rybą, która trzyma się płytszych części akwenu, dlatego nic dziwnego, że na spławik, który był bliżej brzegu niż gruntówka, brały karasie, jeżeli tym bardziej rzuciłeś koszyk byle gdzie to też się nie dziwie, że nic tam nie brało. Podstawą wędkarstwa jest poznanie wody, musisz sobie zbadać grunt, znaleźć koszyczkiem dołki itd. . Kolejnym problemem może być konsystencja twojej zanęty, nie używaj do metody zwykłych mieszanek, kup sobie method mixa polecam, na początek zanętę Star Fisha jest dość tania więc można na niej troszkę potrenować (mimo ceny jest dość dobra), którą możesz dodatkowo wzbogacić według mnie jest troszkę mało ukierunkowana mimo, że jest zanętą dedykowaną do łowienia karpi. Method mix zapewni Ci odpowiednią konsystencję, oczywiście musisz odpowiednio ją nawilżyć, a właściwie trzeba ją nawilżać cały czas, gdy tylko lekko się wysuszy od razu się rozpada =) . Nie da się tak łatwo opisać jaka powinna być odpowiednia konsystencja zanęty musisz sam to zbadać rzucając koszyk blisko brzegu i poobserwuj ją, bardzo łatwo przesadzić i zanęta będzie zbyt kleista. Jeżeli chodzi o dalsze twoje pytania: 1. Możesz używać dosłownie wszystkiego tak jak pisałem The method nie różni się niczym od zwykłego feedera oprócz sposobu podania zanęty. 2. Co do przyponu to ja akurat nie bawiłem się w łowienie na włos , rybą raczej to nie przeszkadzało,  niektóre przynęty wymagają użycia włosa np. kulki czy pellet z pewnością ma to swoje zalety ale możesz używać takiego przyponu jak również zwykłego. Jeżeli będziesz próbować łowić na włos, przypon wykonaj, ze zwykłej żyłki nie musi być to akurat plecionka.  3. Pellet czy zanęta, myślę, że lepiej na początku nauczyć się dobrze  przygotowywać method mix, chyba użycie tych zanęt wiąże się z osobistymi preferencjami. 4. Niektórzy, blokują koszyczek a nie, którzy nie, raczej przeznaczenie koszyczka jest takie, że trzeba go blokować, ponieważ po zablokowaniu zestaw jest czymś w rodzaju zestawu samozacinającego. 5. Przypon, krótki myślę, że ok. 10cm jest ok.   
    Co do twojego lina, to nie jest taka prosta sprawa, chyba, że akurat twoja woda jest bogata w ten gatunek, wtedy biorą często jak głupie. Lin sam w sobie jest strasznie podejrzliwy, jeżeli chodzi o zestaw to raczej nie możesz przesadzić z żyłką, 0,18 wydaje mi się idealna jako żyłka główna a przypon to już zależy, jakie tam są rybki. Poczytaj sobie o samym linie gdzie bytuje, ale generalnie znajdziesz go w tych samych miejscach co karasia.  

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-09-01 18:40:11

    Witajcie. Od zawsze łowiłem na spławik i była to moja ulubiona metoda wędkowania. Ostatnio będąc na rybach kolega zaraził mnie wędkarstwem gruntowym i skompletowałem sobie wędkę do łowienia z gruntu( rurki antyspl. itd. itd.) . Pojechaliśmy na ryby oczywiście, wędką spławikowa szalała od 20-kilko centymetrowych karasi, natomiast na feederka wyciągnąłem tylko 3 jakieś drobnice i to zaczepione za brzuch i jedną , która wsadziła głowę do haczyka i nie wiedziała jak jej wysunąć :) Mniejsza o to. Trochę zirytowany zacząłem szukać dalej informacji w internecie i trafiłem na tzw. "METODĘ". Bardzo mi się to spodobało i kupiłem zestaw DRENNAM INLINE FLAT METHOD FEEDER LARGE 35 g . Wczoraj wybrałem się na rybki i niestety znowu to samo . Na spławik nie było najgorzej, a na feeder tylko dwie drobnice również złapane za brzuch. Było kilka mocniejszych puknięć szczytówki , ale bez rewelacji. 
    Przechodząc do meritum co mogłem zrobić źle. Szukając informacji o metodzie trafiłem na problem doboru przynęty, która musi podobno pływać inni mówią , że nie musi. Jedni mówią że tylko kulki i tylko przypon włosowy. Pan w sklepie powiedział, że zwykły przypon też da radę. Łowiłem standardowo czyli na białego robaka i kuku. Zanętę do koszyka zrobiłem z kilku pomieszanych zanęt firmy Lorpio dedykowanych do feedera. Dodałem do tego atraktror w  truskawkowy( łowisko głównie karpiowe) i paczkę białych robaków. Pomyślałem sobie, że jeśli w zanęcie będą robaki i na czubku uformowanej kulki zanętowej będzie również mój biały robak na haczyku to połów będzie udany i skuteczny. Jednocześnie znalazłem dzisiaj informację , że jeśli metoda to nigdy białe robaki, bo wtedy tylko drobnica, co wtedy uzasadnia moje zdobycze "ogromniaste". Jestem amatorem i dopiero się uczę, ale chciałbym Was prosić o rady , bo może robię coś zupełnie źle. Przypon dałem krótki . Haczyk firmy owner dedykowany do feedera , rozmiar 6. Obawiam się, że mógł też wystąpić problem z kleistością zanęty gdyż, miałem wrażenie przy napinaniu żyłki, że bardzo szybko opór słabnie tak jakby zanęta szybko się rozpuszczała,a podobno dobrze przygotowana zanęta powinna pozwolić na 40 min niewyciągania zestawu z wody. Oglądając na youtubie Anglików łowiących na "metodę" widać, że często używają oni drobnego pelletu do koszyczka. Tutaj pojawiają się moje pytania:1. Co używać jako przynęta przy łowieniu metodą ?2. Czy koniecznie muszę zaopatrzeć się w przypon włosowy?3. Co jako zanęta do koszyka? Pellet np. 2mm czy specjalne zanęty do metody?4. Czy koszyczek zanętowy ma być unieruchomiony poprzez nasunięcie go na łącznik żyłki głównej z przyponem czy też może luźno pracować na żyłce głównej?5.Jaka długość przyponu? Dodam, że łowię na wodach stojących i mimo , że ostatnio jest to cały czas staw komercyjny karpiowy to wcale nie jest to moja ulubiona ryba i nie chcę zestawu czysto karpiowego tylko ma to być uniwersalny feeder tylko , że przeznaczony do metody. Moja ulubiona ryba to lin. Właśnie może znacie jakieś ciekawe miejsce niedaleko Warszawy gdzie można , połowić liny? Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o wyrozumiałość , ponieważ jestem amatorem i dopiero się uczę. Pozdrawiam Piotrek
    Cześć Piotrek.
    Zadałeś bardzo ogólne pytania, w necie znajdziesz na nie bez problemu odpowiedzi, jest bardzo dużo informacji na ten temat ale ok postaram się pomóc :)
    1.możesz zarówno stosować np. robactwo bezpośrednio na hak jak i kukurydzę czy kulki proteinowe założone na włos.
    2.Tak jak wyżej :) ale ja zdecydowanie wolę metodę włosową.
    3.Zarówno pasta pelletowa czy drobny pellet jak i methodmix są bardzo dobrym rozwiązaniem.
    4.Polecam zestaw samozacinający choć niektórzy łowią przelotowo, mozna i tak :)
    5.5cm.

  • Lujski 2013-09-01 19:39:02

    no ja juz troche połowilem na metode - koszyk 30g - zalozony na kretlik - samozacinajcy
    łowie róznie tzn. na włos i nie na włos - haczyki raczej małe nr.12 - 10 - (nienastawiam sie na duze okazy, raczej na zabawe) - na włos zakladam, albo ziarko, dwa kukurydzy, albo 4,5 bialych robaków - na takie małe haczyki to albo jedna kukurydza albo 2,3 biale robaczki - wazne zeby grot plus duza czsc haczyka była odsłonieta, aby wystapil efekt samozaciecia - przypon - wszedzie pisza zeby był krotki, ale wydaje im sie ze niekoniecznie - nieraz taki 20cm lepiej spisywal sie niz krótki - a łowie najczsciej leszcze bo podnsza przynete do góry i sie dobrze same zacinaja - wpadaja tez liny - czasami płotki - niezauwazylem wielkiej roznicy jak przynete mam wcisnieta w zanete czy nie - szczerze mowiac przestalem juz ja wciskac w zanete bo czasaim kukurydza sie rozdusi i tak samo robaczki - latwiej potem spadaja z haczyka - łowie pickerem 25g, szczytówka dosyc mocno zagieta i jak sie energicznie prostuje to zacinam - oznacza to ze jakas ryba podniosla koszyk i ma przynete w pysku
    polecam piekny film - po anglikansku, ale mysle ze to nie ma znaczenia - prosze zauwazyc dlugosc przyponw jakie uzywaja - wydaje mi sie ze maja wiecej niz 20 cm

    http://www.youtube.com/watch?v=uoK_RfK0Nm4

    Pozdrawiam

  • Zionbel 2013-09-01 20:01:28

    Witak kolego :)Też na poczatku się strasznie głowiłem ale trening czyni mistrza.
    Wklejam link do artykułu u mnie na blogu.Method Feeder w praktyce
    Myślę że na temat zanety cos ci podpowie.Zauwazyłem ze takze w kukurydze wali drodnica.Dlatego stosuje kulki zwykłe i pływaki oraz soft pellet.Efektów nie mam jakis mego ale pozbyłem sie drobnicy.
    Jezeli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo na pv.

  • arti1151 2013-09-01 20:08:57

    Przypon ma być krótki ponieważ ryby przypływają do zanęty =) i przynęta powinna znajdować się w jej obrębie jeżeli dodatkowo znajduje się w wewnątrz niej jest jeszcze lepiej gdyż ryby grzebiąc sobie w naszej zanęcie znajdują sobie łakomy kąsek wydaje mi się, że jest to efektywniejsze. Poza tym jeżeli nie wciśniemy przynęty do zanęty a przypon będzie za długi coś czuje że plątanie się żyłki jest murowane. 

  • Reklama
  • Lujski 2013-09-01 20:13:31

    mysle ze warto obejrzec ten film do ktorego link podałem  po obejrzeniu wiem o tym ze to bajka i czysta teoria ze ryba sobie grzebie i przypadkiem trafia na kulke, albo inna przynete - zauwazcie jak zaneta sie rozpada i najczesciej ryby biora jak kulka jest juz daleko od koszyka i chwytaja "specjalnie" kulke, a nie przypadkiem grzebiac w zanecie ...

  • arti1151 2013-09-01 20:19:13

    Wiadomo, że są jakieś tam etapy rozpadania się zanęty i ryba raz trafi na ten moment kiedy kulka jest jeszcze w zanęcie a raz kiedy jest już nad nią ale przy stosowaniu przynęt innych niż pop up przynęta zostaje w koszyczku razem z rozpadającą się zanętą =) tak czy inaczej jeżeli kulka jest bliżej tym łowienie jest efektywniejsze. 

  • Zionbel 2013-09-01 20:24:00

    mysle ze warto obejrzec ten film do ktorego link podałem  po obejrzeniu wiem o tym ze to bajka i czysta teoria ze ryba sobie grzebie i przypadkiem trafia na kulke, albo inna przynete - zauwazcie jak zaneta sie rozpada i najczesciej ryby biora jak kulka jest juz daleko od koszyka i chwytaja "specjalnie" kulke, a nie przypadkiem grzebiac w zanecie ...

    Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia.

  • arti1151 2013-09-01 20:28:10

    Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia.

    I właśnie powiedziałeś to o co mi chodziło =) 

  • Reklama
  • Zionbel 2013-09-01 20:37:45

    Zgadzam sie z tym że nie musi być to w samej zanecie.Ale sposób podania w zanecie jest bardzo wazny.W momencie jak zaneta się ropadnie to kulka edruje obok lub nad w przypadku pop upów.Ryby a zwłaszcza karp to ciekawski cwaniak :)Często uderza w to co znajduja sie na skraju obszaru necenia.

    I właśnie powiedziałeś to o co mi chodziło =) 


    Cieszę się że sie zrozumielismy.Method to super sprawa i ciesze się że jako Polacy przegryzamy sie z Methodem.Angole szaleja na punkcie Methoda i pewnie dlatego od Nich pochodzi wiekszosc firm methodowych.Preston, Browning, Drenan :)ale badzmy dobrej mysli panowie :)

  • Zionbel 2013-09-01 20:40:33

  • Zionbel 2013-09-01 20:41:35

    Jeden z Karasków wyciągnietych na method feeder.Zapiety wzorowo o dolna wargę.

  • arti1151 2013-09-01 20:48:51

    To jest właśnie piękne w tej metodzie że praktycznie każda rybka jest idealnie zacięta. 

  • Diabolique 2013-09-01 21:24:32

    jest sens stosowac tą metode przelotowo? jezeli tak to kiedy?

  • Reklama
  • arti1151 2013-09-01 21:30:21

    Raczej nie ma sensu koszyczek został tak skonstruowany aby tworzył zestaw samozacinający, trzymajmy się założeń producentów ale czasami ktoś montuje przelotowo łowi się wtedy jak na normalny koszyk ale sensu to nie ma xD 

  • Forum wedkuje.pl 2013-09-01 22:00:44

    Zionbel gratki ;) fajnie że się przekonałeś do tej metody :)

  • Piotrullo1993 2013-09-02 01:08:46

    Dzięki wielkie  za tak obszerne i treściwe odpowiedzi na moje pytania. Na pewno uwzględnię je przy ponownym wypadzie na rybki. Jestem zafascynowany tą "metodą" i chce właśnie doprecyzować pewne aspekty gdyż wydaje mi się , że jest ona trochę bardziej skomplikowana od tradycyjnego łowienia na koszyk. Wczoraj sie troche ośmieszyłem , bo byłem przekonany , że to bardzo rzadka i mało popularna metoda wędkowania i ,że w Polsce to nowość,  a Pan mi powiedział , że łowi w ten sposób już od dwóch lat. Miał właśnie dokładnie ten sam zestaw drennan inline method feeder 35g. Dzisiaj zauważyłem dopiero , że w tej formie gumowej jest specjalne zagłębienie na przynęte.

    Jeśli chodzi o konkrety to muszę przyznać , że z tymi karasiami to dosyć specyficzna sprawa . Od pierwszego razu kiedy łowię w tym zbiorniku wybrałem sobie jedną miejscówkę i bez względu na ilość wędkarzy nigdy nie jest zajęta, a właśnie tutaj zawsze celowo w pewnym miejscu - rzeczywiście stosunkowo płytkim - rzucam zanęte lin /karaś i łapię na spławik, natomiast w inne miejsce zanęte karpiową. Ale ! Wczoraj kiedy zaczęły sie fajne brania i wyciągnąłem dwa całkiem spore 26 cm karasie, pomyślałem sobie , że zarzucę tam feeder i powoli będę przygotowywał sprzęt do powrotu . Niestety znowu złapała się drobnica za brzuch. Na haczyku miałem chyba 4 białe robaczki i kukurydzę w dipie truskawkowym. Dodam że w między czasie podirytowany brakiem rybek na metodę , przerobiłem zestaw na praktycznie standartowy dając dłuższy przypon i uwalniając koszyk,  żeby mógł sie swobodnie poruszać po żyłce. Tak wiem to glupota :)

    Pojawiają sie teraz kolejne pytania. Czy umieszczona przeze mnie w koszyku przynęta czyli takie sobie robaczki białe i kukurydza , po uwolnieniu z zanęty leżą na dnie czy unoszą sie w wodzie ? W co będę się musiał konkretnie zaopatrzyć jeśli zamiast zwykłego przyponu, będę chciał zamontować włos?  I kolejna sprawa czy to nie jest tak, że jak dam ten włosowy przypon to wędka stanie się prawie ,  że karpiowym zestawem , a ja tego nie chcę . Owszem tak jak wspominałem ten staw akurat jest pełen dużych karpi, ale zamierzam w przyszłym roku ( bo w tym raczej będę doskonalił technikę na tym łowisk), łowić na innych zbiornikach i polować na wymarzonego linka . Swoją drogą co sądzicie o tym zestawie firmy drennan ? Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki za tam miłe powitanie.

  • arti1151 2013-09-02 01:39:37

    Do zrobienia przyponu włosowego wystarczy Ci zwykła żyłka, możesz oczywiście zainwestować w plecionkę karpiową, najtańsza kosztuje około 8 zł za 10m firmy Jaxon parę osób używa jej na karpie co prawda nie na olbrzymy ale daje radę też taką posiadam, ale zwykła żyłka, żeby ten zestaw był uniwersalny jest lepsza. 

  • Piotrullo1993 2013-09-02 15:26:33

    Witak kolego :)Też na poczatku się strasznie głowiłem ale trening czyni mistrza.
    Wklejam link do artykułu u mnie na blogu.Method Feeder w praktyce
    Myślę że na temat zanety cos ci podpowie.Zauwazyłem ze takze w kukurydze wali drodnica.Dlatego stosuje kulki zwykłe i pływaki oraz soft pellet.Efektów nie mam jakis mego ale pozbyłem sie drobnicy.
    Jezeli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo na pv.
    Tylko, że widzicie. Naprawdę już mam potężny mętlik w głowie. Oglądałem dzisiaj w sklepie gotowe przypony karpiowe to mam wrażenie , że służą one do łowienia rekinów. Potężny haczyk, pleciona ,a ja czegoś takiego nie chcę. Co więcej podobno , kulka proteinowa jest dość popularna na stawach komercyjnych ,ale na dzikich łowiskach ryby podchodzą nieufnie do takich specyfików. Tak jak powiedziałem, chciałbym łowić na kuku, białe robaki i czerwone robaki oczywiście różne gatunki :dendrobrena, rosówki itp. Jednocześnie większość z Was i z resztą cały internet huczy, że feeder to feeder i klasyczne łowienie na koszyki , sprężyny, a że metoda to tylko karpie i amury. Więc powstaje moje podstawowe pytani. Czy dać sobie spokój i wrócić do tradycyjnego łowienia z gruntu? Jeśli jednak chciałbym pozostać przy metodzie, to czy preferowana przeze mnie kanapka czyli białas i kuku umieszczone na czubku uformowanej "kuli" zanętowej będą dawały radę? Nie uśmiecha mi się montowanie tych przyponów włosowych i cała zabawa z kulkami proteinowymi i pelletem. Jestem amatorem, łowię rekreacyjnie i chodzi mi tylko i wyłącznie o zgłębienie tajników tej metody żeby mieć pewność, że wszystko mam zmontowane ok, że nie popełnia gdzieś jakiegoś błędu i , że to po prostu ryby dzisiaj słabo brały,a nie ja dałem po raz kolejny ciała. 
    Jeśli chodzi o zanętę to chyba zacznę od zakupu tego method mixa i urozmaicę go jakimiś płatkami,żeby poprawić kleistość oraz jakimś atraktorem truskawkowym np. albo na lina lub karasie, bo często zanęty są dedykowane dla obu tych gatunków. 
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze dalsze opinie.

  • Piotrullo1993 2013-09-02 15:30:18

    No chyb,że możecie mi polecić jakieś gotowe przypony włosowe , ale takie bardzo delikatne. Co przez to rozumiem ? No nie takie jak dzisiaj widziałem, czyli plecionka i wielki haczyk. Może jakiś linki do polecanych zanęt tudzież pelletu. Cały czas rozmawiamy o zanętach do metody.
    Aaaaa i czy rzeczywiście warto dodawać do zanęty gliny i np. ziemi. Bo dowiedziałem się dzisiaj, że nie jest niczym dobrym nęcenie taką czystą zanęta, gdyż ściąga ona drobnicę . Podobno o wiele lepiej, dać właśnie mało zanęty w zanęcie, a dodać ziemi , torfu , gliny, żeby ta zanęta się wolno rozpuszczała i gwarantowała, zwabienie większych okazów. Co o tym sądzicie? 

  • Zionbel 2013-09-02 15:46:49

    Zionbel gratki ;) fajnie że się przekonałeś do tej metody :)Dzieki śliczne mentorze :)
    Pozdro Piotr


  • Reklama
  • Zionbel 2013-09-02 15:53:56

    No chyb,że możecie mi polecić jakieś gotowe przypony włosowe , ale takie bardzo delikatne. Co przez to rozumiem ? No nie takie jak dzisiaj widziałem, czyli plecionka i wielki haczyk. Może jakiś linki do polecanych zanęt tudzież pelletu. Cały czas rozmawiamy o zanętach do metody.
    Aaaaa i czy rzeczywiście warto dodawać do zanęty gliny i np. ziemi. Bo dowiedziałem się dzisiaj, że nie jest niczym dobrym nęcenie taką czystą zanęta, gdyż ściąga ona drobnicę . Podobno o wiele lepiej, dać właśnie mało zanęty w zanęcie, a dodać ziemi , torfu , gliny, żeby ta zanęta się wolno rozpuszczała i gwarantowała, zwabienie większych okazów. Co o tym sądzicie? 
    Kolego szkoda hajsu na gotowe przypony :)NA YOUTUBE JEST WSZYSTKO A WĘZEŁ BEZ WĘZŁA TO BANAŁ.Co do tego że jak dasz włos to zestaw będzie prawie karpiowy to nad wyrost powiedziane.Włos to nie cały zestaw.Ja proponuje żebyś popróbował z wiązaniem przyponów z włosem i koniecznie odstawił robaki.No chyba że na wczesna wiosnę.Wtedy robactwo jak najbardziej wskazane.A co do tego czy to nowa metoda to ja też się nadziałem na stwierdzenie że śląscy wyjadacze ten patent znali w latach 90 wiec się nie przejmuj.




  • Piotrullo1993 2013-09-02 16:46:45

    W takim razie na co łowić jeśli nie na dedrobrene i białasy? Kolejne pytanie to dotyczy przyponu włosowego. Proszę się teraz tylko nie śmiać. Przypon włosowy ma przy haczyku jeszcze dodatkowy sznureczek czy tam kawałek żyłki na przynętę,a haczyk jest pusty tak? Ogólnie to potrafię wiązać robić proste przypony, ale nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Pozdrawiam

  • Piotrullo1993 2013-09-02 16:54:49

    Na co łowić jeśli bym chciał łowić na tradycyjny krótki przypon oczywiście na metodę przykładowo w przyszły weekend na tym samym akwenie? Na kanapkę karasie w moim tajemniczym miejscu brały bardzo dobrze(na spławik rzecz jasna). Dosyć ostrożnie, bo trzeba było dosyć długo czekać na ostateczne brania do zacięcia, ale nie mogłem narzekać na spokój na spławikach  i muszę dodać , że w łowieniu na spławik także w 99 procentach przypadków łowię praktycznie z dna, ze spławikiem pochylonym nad wodą, czyli z przynętą tuż przy dnie. Stąd właśnie mój sentyment jakiś do łowienia z gruntu. 

  • arti1151 2013-09-02 18:42:22

    Chyba najbardziej uniwersalną przynętą aktualnie jest kukurydza, u mnie przynajmniej jeszcze ryba na nią bierze ale do czasu aż zrobi się chłodniej wtedy jeśli mówimy o tradycyjnym łowieniu to proponuje czerwonego robala z pod kamienia i powinno być ok. Ryba powoli szykuje się do zimy a więc proponuje Ci przerzucać się z przynęt roślinnych na robaczki.Spróbuj się przekonać do włosa i kulek =) to nic że ryba jest nie ufna do kulek ale wystarczy trochę pracy nad łowiskiem i parę dni nęcenia kulkami i powinno być ok. Na stawie komercyjnym też karpik nie weźmie na pojedynczą kulkę, wiadomo zdarza się xD 

  • Lujski 2013-09-02 18:49:21

    spróbuj  jak pisalem czsniej - przypon z zylki - haczyk 12, załóż 3 biale robaczki na hak, ale tak zeby grot był mooocno odsłoniety - i tak zacznij łowic  - rybki sie same łowią ... :D - moze na poczatku bedzie drobnica brac, ale do nauki wystarczy - a wrzucajac byle jaka zanete to zawsze bedzie drobnica - no chyba ze zanecasz samymi kulkami 18mm+ to wtedy moze nie

  • notaki 2013-09-02 18:49:30

    Kolejne pytanie to dotyczy przyponu włosowego. Proszę się teraz tylko nie śmiać. Przypon włosowy ma przy haczyku jeszcze dodatkowy sznureczek czy tam kawałek żyłki na przynętę,a haczyk jest pusty tak? Ogólnie to potrafię wiązać robić proste przypony, ale nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Pozdrawiam


    Tu masz pokaz wiazania przyponu włosowego. http://www.youtube.com/watch?v=mObmI3DD5Lk Oczywiscie haczyk może być znacznie mniejszy, a zamiast plecionki możesz uzyć żyłki. Czy akurat trzeba owinąc 12 razy... to tez dyskusyjne, aj wiązę robiąc osiem owijek, ale tu pewnie każdy ma własne zasady :-) W każdym razie wiązanie przyponu włosowego - jak widzisz - jest banalne :-)
    Uwaga ! BARDZO istotna jest strona od której na koniec przewlekasz zyłkęprzez uszko . Wkładasz ją od "tyłu " haka, tak by wyszła od strony kolanka / ostrza. Dokładnie tak jak na filmie :-)

  • notaki 2013-09-02 20:24:34

    tu jeszce ładniej:
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=W8_ehaty_bo

  • Zionbel 2013-09-02 20:26:03

    Każdy ma swoje zasady wiązania haków.Ja na przykład tyle razy obtaczam hak plecionka lub żyłką aby włos był w dobrej pozycji.Zależy to oczywiście od haków i tego czy łowie na kulki tonące czy pływaki.Stosują bardzo często także rurki termokurczliwe jako pozycjonery.Dodatkowo stosuje przed hakiem stoper gumowy do zblokowania przynęty.Nigdzie nie widziałem czegoś takiego wiec uważam to za swój patent.Hehehehehehe żarcik oczywiście :)

  • Piotrullo1993 2013-09-02 22:45:15

    Czyli, że mam sobie dać spokój z normalnym przyponem i zrobić przypon włosowy? Jeśli dobrze widzę to przypon idąc od samego dołu czyli od lewej strony na obrazku Zionbela jest zakończony pętelką ? I wtedy muszę mieć specjalną igłę do nakładania kulek proteinowych? Czemu polecacie takie małe haczyki ? Przecież 12 jest tyciunia,a ja teraz do metody mam chyba właśnie 4 albo 6 Owner-a dedykowane do feedera właśnie. Trenowałem dzisiaj te przypony włosowe i to rzeczywiście całkiem proste. Teraz tylko powstaje pytanie co to jest to takie coś brązowego na haczyku,okalającego żyłkę na zdjęciu Zionbela? Ta rurka termiczna? Jeśli tak do czego ona służy? 
    Wiecie Panowie . To nie jest kwestia przekonania do włosa,tym bardziej , że wędkarstwo po prostu jak zdążyłem zauważyć bardzo szybko to ciągłe próbowanie czegoś nowego i doskonalenie jakichś tam technik, sposobów itd. W tym zestawie drennan,który posiadam jest ten taki klips, który w bardzo łatwy sposób pozwala zmontować cały zestaw jak i bardzo szybko go rozmontować bez konieczności cięcia żyłki co pozwala mi dosłownie w kilka sekund zmieniać przypony np. właśnie ze zwykłego na włosowy. Taki właśnie mam plan zrobię sobię kilka przyponów włosowych i po prostu będę próbował trochę z tradycyjnymi przynętami i trochę będę udawał karpiarza :) Co Wy na to? 
    Ogólnie rzecz biorąc pojawią się pytanie znowu dziwne, ale wg mnie prędzej czy później musi ono paść. Przypon włosowy będę mógł normalnie tak samo zastosować jak zwykły przypon, który mam zamontowany obecnie czyli będę mógł normalnie powiedzmy kulkę wrzucić na dno foremki , zasypać zanętą i zarzucić zestaw? Przypon włosowy do metody około 10 cm? Zastanawia mnie właśnie sam sposób zakładania kulki ? Bo u Zionbela widzę jakiś stoperek i na youtubie widziałem , że właśnie też czymś blokowali te kulki. 
    I ostatnie pytanie . Co w takim razie konkretnie muszę zakupić , żeby móc robić własnoręczne przypony włosowe włącznie z ich,że tak powiem zawartością czyli jakie kulki tudzież pellet oraz jak to zakładać. 
    Znowu się rozpisałem przepraszam,ale po prostu już mnie to wszystko przerasta. To wszystko się dzieje tak szybko. Jeszcze dwa tygodnie temu o gruncie wiedziałem tylko tyle, że jest jakiś koszyk i że, to daleko lata i , że tam gdzie łowię to właśnie wszyscy łowią na koszyk. Tydzień później miałem pół skrzynki wędkarskiej koszyków, rurek antysplątaniowych,krętlików , koralików i kij wie czego jeszcze . Połowiłem na grunt jedną sobotę i już się okazuje, że tak naprawdę nie wiedząc nic o łowieniu na koszyk, zafascynowany przeszedłem na "metodę". Jeszce 3 miesiące temu nie wiedziałem, że trzeba mieć zawsze haczyk na przyponie i kupowałem haczyki z przyponami tylko po to, żeby je odcinać i wiązać je samemu :) Poważnie. A teraz? Wymagają ode mnie własnoręcznego robienia przyponów włosowych ?! Panowie jestem amatorem, a Wy za szybko chcecie mnie przetransformować na mistrza Polski. Ja naprawdę tylko rekreacyjnie chcę łowić, a że jestem perfekcjonistą i lubię się za wszystko brać porządnie to sporo czytam, próbuję i zawracam Wam 4 litery za co serdecznie przepraszam.  Pozdro Piter

  • Piotrullo1993 2013-09-02 23:06:05

    To znowu ja. Załamałem się już całkowicie. Sory za offtopic mały, muszę. Zupełnie przypadkiem trafiłem na naszym forum na wątek w, którym ktoś pyta z czego robić przypon włosowy. I oczywiście wszyscy kategorycznie , że tylko plecionka albo jakiś fluorocośtam i w ogóle takie ceny tych akcesoriów , że aż mnie zatkało . Ale co jest najgorsze. Mam feeder Jaxon Extera 360 40-90 g, żyłkę Pan mi polecił także Jaxona jakąś do 11kg i właśnie w tym wątku, Panowie naśmiewają się z żyłki Jaxona, że jest baznadziejna,żeby to wywalić. Nic już z tego nie rozumiem. Czy rzeczywiście jest to słaba firma jeśli chodzi o wszystko co produkują? Mam ich kołowrotki, kije i inne duperele jak właśnie chyba dwie żyłki i nie kierowałem się ceną,bo akurat miałem trochę zapasu. Jeszcze trochę i wpadnę w depresję przez to wędkarstwo :) Chyba rzeczywiście się sprawdza powiedzenie , że "mnie wiesz to dłużej śpisz", bo ja np. ostatnio codziennie do 2 w nocy oglądam filmiki na youtubie o metodzie :) Tak wiem jestem głupi.

  • wirefree 2013-09-03 00:25:38

    Nie wszystko co Jaxon ma w swojej ofercie jest do d.... ma dużo ciekawych pozycji ale nie jest tego wiele.  osobiscie uzywam ich żyłki ale tej drozszej kilku obrotówek i kołowrotków do spławika od lat .Ogolnie to ten starszy sprzet jest o niebo lepszy od tego co sprzedaja teraz

  • Zionbel 2013-09-03 10:21:52

    To znowu ja. Załamałem się już całkowicie. Sory za offtopic mały, muszę. Zupełnie przypadkiem trafiłem na naszym forum na wątek w, którym ktoś pyta z czego robić przypon włosowy. I oczywiście wszyscy kategorycznie , że tylko plecionka albo jakiś fluorocośtam i w ogóle takie ceny tych akcesoriów , że aż mnie zatkało . Ale co jest najgorsze. Mam feeder Jaxon Extera 360 40-90 g, żyłkę Pan mi polecił także Jaxona jakąś do 11kg i właśnie w tym wątku, Panowie naśmiewają się z żyłki Jaxona, że jest baznadziejna,żeby to wywalić. Nic już z tego nie rozumiem. Czy rzeczywiście jest to słaba firma jeśli chodzi o wszystko co produkują? Mam ich kołowrotki, kije i inne duperele jak właśnie chyba dwie żyłki i nie kierowałem się ceną,bo akurat miałem trochę zapasu. Jeszcze trochę i wpadnę w depresję przez to wędkarstwo :) Chyba rzeczywiście się sprawdza powiedzenie , że "mnie wiesz to dłużej śpisz", bo ja np. ostatnio codziennie do 2 w nocy oglądam filmiki na youtubie o metodzie :) Tak wiem jestem głupi.
    Ja w feederku mam żyłkę Jaxona XTPro i złego słowa nie powiem :)

  • Zionbel 2013-09-03 10:26:20

    Co do haka to ja stosuję 6.Rurka termokurczliwa to tzw pozycjoner.Wpisz w Googlach tam znajdziesz.Stoper gumowy tak jak pisałem stosuję żeby zblokowac kulki a na końcu pętelki na włosie stosuję drugi stoper.Dokładnie taki.

  • notaki 2013-09-03 13:35:45

    To znowu ja. Załamałem się już całkowicie. Sory za offtopic mały, muszę. Zupełnie przypadkiem trafiłem na naszym forum na wątek w, którym ktoś pyta z czego robić przypon włosowy. I oczywiście wszyscy kategorycznie , że tylko plecionka albo jakiś fluorocośtam i w ogóle takie ceny tych akcesoriów , że aż mnie zatkało . Ale co jest najgorsze. Mam feeder Jaxon Extera 360 40-90 g, żyłkę Pan mi polecił także Jaxona jakąś do 11kg i właśnie w tym wątku, Panowie naśmiewają się z żyłki Jaxona, że jest baznadziejna,żeby to wywalić. Nic już z tego nie rozumiem. Czy rzeczywiście jest to słaba firma jeśli chodzi o wszystko co produkują? Mam ich kołowrotki, kije i inne duperele jak właśnie chyba dwie żyłki i nie kierowałem się ceną,bo akurat miałem trochę zapasu. Jeszcze trochę i wpadnę w depresję przez to wędkarstwo :) Chyba rzeczywiście się sprawdza powiedzenie , że "mnie wiesz to dłużej śpisz", bo ja np. ostatnio codziennie do 2 w nocy oglądam filmiki na youtubie o metodzie :) Tak wiem jestem głupi.

    Z mojego wyłacznie prywatnego doswiadczenia...
    Chcesz mieć pewna zyłkę o stosunkowo małej srednicy ? Kup stroft GTM. Nie jest tania ( dwadzieścia kilka zł za 100m ) , ale skoro duża część  muszkarzy jej używa ( a przeciązenia przy holu z krótkiej nimfy w rwącym pradzie sa nieliche, a i sposób prezentacji muchy ma niebagatelne znaczenie ) to coś w tym musi byc.
    Jest konfekcjonowana po 100 ( łaczone szpule, więc mozna kupić wielokrotność w jednym odcinku )  i 25 m ( przyponowa ). Uzywam w swoich feederach głównej 0,25 i przyponu 0,18-0,20 i wyjałem na taki zestaw m.in karpie ponad 5 kg.
    Na muchówce na 0,18 zaliczyłem brzanę 78 cm.
    Wiem, że stroft dla średnicy 0,25 podaje coś ponad 6 kg wytrzymałości na zrywanie, ale jest to wytrzymałość na węźle (!!!! )- oczywiscie prawidłowo zawiązanym.
    Żyłka jest miekka i ma niewielką pamięć kształtu.
    Uczciwie polecam.

  • patryk1411 2013-09-03 17:23:50

    łowie na feedera od dwóch lat imam za sokom kilka karpi po 3kg złowionych właśnie na tą metodę
    1.Przynętę wybieraj według gatunku ryby np:karp 3,4 kukurydze,leszcz 2kuku i 4 białe robaki,płoć 2-3 b robaki,karaś 2 kuku i 2 b robaki,lin4-5 kolorowych robaków i 1kuku itp.
    2.przypon włosowy morze się przydać ale nie jest obowiązkowy
    3.zanętę wybieraj od gatunku ryby którą masz zamiar łowić
    4.są rurki anty splątaniowe ugięte z agrafką na kturą sie zapina koszyczek
    5.przypon 10-15cm


                                         Pozdrawiam.Połamania kija i dużego lina.

  • Zionbel 2013-09-03 20:38:42

    łowie na feedera od dwóch lat imam za sokom kilka karpi po 3kg złowionych właśnie na tą metodę
    1.Przynętę wybieraj według gatunku ryby np:karp 3,4 kukurydze,leszcz 2kuku i 4 białe robaki,płoć 2-3 b robaki,karaś 2 kuku i 2 b robaki,lin4-5 kolorowych robaków i 1kuku itp.
    2.przypon włosowy morze się przydać ale nie jest obowiązkowy
    3.zanętę wybieraj od gatunku ryby którą masz zamiar łowić
    4.są rurki anty splątaniowe ugięte z agrafką na kturą sie zapina koszyczek
    5.przypon 10-15cm


                                         Pozdrawiam.Połamania kija i dużego lina.


    1. Nie ma złotej reguły2. MOŻE się przydać owszem3. Nie ma na to reguły4. Te rurki nie służą do method feeder. KTÓRĄ5. Mogę się z kolega zgodzić

  • Piotrullo1993 2013-09-03 23:17:14

    Dzięki wielkie Panowie za pomoc i te wszystkie rady. Mam nadzieję, że to już moje ostatnie pytanie do Was i jednocześnie zdaję sobie sprawę,że Was tym pytaniem dobiję :) Więc...
    W czym ten przypon włosowy jest niby lepszy od zwykłych przyponów, które stosuję? Mój tępy rozumek podpowiada mi, że lepiej jest jeśli przynęta znajduję się bezpośrednio na haczyku,a nie obok niego, nawet jeśli jest to odległość 5 cm. Pewnie się mylę hmmm? 
    Ja mam żyłkę Jaxon Satori jak coś. 
    Aaaa i mam nadzieję, że jeszcze może w tym roku uda mi się znaleźć jakieś łowisko niedaleko ode mnie gdzie są  liny. Nie musi to być olbrzym, ale pamiętam z przed kilku lat , że super się je łowiło na ziemniaka i na spławik ,ale z grunt. Spławik sobie leżał  i leżał i nagle stawał jak głupi, linek go wysadzał do góry i ogień pod wodę. Swoją drogą super walczą te linki . Mój rekord to chyba 37 cm więc nie urywa d... ,ale byłem z siebie bardzo dumny. Warto dodać,że wtedy miało się jakąś wędkę od ruskich i haczyk się wiązało na 10 supłów oczywiście bez przyponu :) Pozdrawiam.

  • Zionbel 2013-09-04 08:13:29

    Dzięki wielkie Panowie za pomoc i te wszystkie rady. Mam nadzieję, że to już moje ostatnie pytanie do Was i jednocześnie zdaję sobie sprawę,że Was tym pytaniem dobiję :) Więc...
    W czym ten przypon włosowy jest niby lepszy od zwykłych przyponów, które stosuję? Mój tępy rozumek podpowiada mi, że lepiej jest jeśli przynęta znajduję się bezpośrednio na haczyku,a nie obok niego, nawet jeśli jest to odległość 5 cm. Pewnie się mylę hmmm? 
    Ja mam żyłkę Jaxon Satori jak coś. 
    Aaaa i mam nadzieję, że jeszcze może w tym roku uda mi się znaleźć jakieś łowisko niedaleko ode mnie gdzie są  liny. Nie musi to być olbrzym, ale pamiętam z przed kilku lat , że super się je łowiło na ziemniaka i na spławik ,ale z grunt. Spławik sobie leżał  i leżał i nagle stawał jak głupi, linek go wysadzał do góry i ogień pod wodę. Swoją drogą super walczą te linki . Mój rekord to chyba 37 cm więc nie urywa d... ,ale byłem z siebie bardzo dumny. Warto dodać,że wtedy miało się jakąś wędkę od ruskich i haczyk się wiązało na 10 supłów oczywiście bez przyponu :) Pozdrawiam.
    To postaram ci się odpowiedzieć.Przynęta na włosie leży tuz obok haka.Jak jakaś ryba Karp, Leszcz, Lin czy Karaś zeruje to zasuwa z pyskiem przy dnie.zasysa to co napotka na swojej drodze.Zasysa twoja przynętę po czym od razu za tym hak.Przypon jest na sztywno przywiązany do koszyka który ma swoja wagę.Połyka hak i poszarpuje koszyk.Jeśli masz odpowiednio obciążony koszyk to zacina się na 90%.
    Na tym to polega :)POZDROZion Bell

  • Forum wedkuje.pl 2013-09-05 19:28:51

    Co do tego,żeby używać na sztywno,a nie przelotowo to ja miałbym wątpliwości.Jednak ryba może poczuć ciężar i puścić przynętę. Poza tym trochę to zaprzecza idei "drgającej szczytówki" przy klasycznym feederze jako wskaźnika brań- po prostu metoda staje się mniej finezyjna i równie dobrze można do niej zastosować toporne sztywne wędzisko . Popatrzcie jak producenci kombinują,żeby jednak nie było tak sztywno - stosują wewnątrz amortyzator gumowy.:
    http://www.youtube.com/watch?v=PaEDpa780w4
    Moim zdaniem zasadne jest więc, aby to szczytówka stanowiła bezpośredni opór dla ryby, a nie koszyczek do "metody" - szczególnie, kiedy uciąg łowiska wymusza konieczność zastosowania ciężkich zestawów np 120 g.
    Ale oczywiście nie piszę, żeby zdyskredytować metodę "na sztywno" - bo ta zapewne jest skuteczna przy lekkich zestawach,ale moim zdaniem szczególnie przy ciężkich koszyczkach do "method" lepiej jest łowić przelotowo.

  • Forum wedkuje.pl 2013-09-05 19:41:45

    Nie wszystko co Jaxon ma w swojej ofercie jest do d.... ma dużo ciekawych pozycji ale nie jest tego wiele.  osobiscie uzywam ich żyłki ale tej drozszej kilku obrotówek i kołowrotków do spławika od lat .Ogolnie to ten starszy sprzet jest o niebo lepszy od tego co sprzedaja teraz

    Nooo tańszych żyłek z Jaxona nie warto używać. W ogóle prawie zawsze badziew ten sprzęt. szczególnie wędziska się trafiają straszne buble. 5 z serii może być ok, a 6 się trafi felerna. Pewnie dlatego Jaxon ma dobrze zorganizowany serwis

  • Piotrullo1993 2013-09-16 00:18:29

    Witajcie Panowie to znowu ja. Nie odzywałem się , bo jeździłem trochę na rybki i próbowałem łowić na metodę . Muszę przyznać , że w przeciwieństwie do zwykłego łowienia z gruntu jest to technika , która wymaga wiele cierpliwości i praktyki. Co mam na myśli?  Nie chodzi mi o czekanie na rybę, tylko np. o trafienie z konsystencją zanęty oraz umiejętność formowania tej zanęty w koszyczku. Po jakichś 10 godzinach nad wodą dopiero zorientowałem sie, że zanim zaczne wygniatac formę koszyczkiem to muszę w tej foremce ubic troche palcem miejsce gdzie leży przynęta lekko zasypana zanętą no i oczywiście koniecznie zwilżyć foremkę przed każdym przygotowywaniem zanęty.  Miałem method mixa jakiejś firmy marine coś tam oraz pellet drobny i znacznie lepiej jako zanęta sprawował sie pellet . Rzeczywiście ochrzciłem wędkę 25 cm karasiem , ale dopiero pod koniec pobytu. I tutaj pojawiają się kolejne pytania :
    1. Czy błędem podstawowy  było to,  że brania zacząłem widzieć dopiero w momencie gdy przestałem używać tzw. policjanta czy tez bombki jako sygnalizatora brań ? Cały czas wyciągałem pusty haczyk , a zero brań . Tylko jedno branie było takie bardzo konkretne , że  policjant wypiął sie z żyłki , ale niestety zdążyłem zaciąć rybę i strzelił mi przypon więc to musiało być coś naprawdę sporego.  Jak wspominałem to staw głównie karpiowy, a przypon feederowy z żyłką 0, 18 do 3kg firmy Owner. Wracając do meritum, dopiero pod koniec wypadu zacząłem łowić bez sygnalizatora brań , tylko po prostu mocno napinałem żyłkę, żeby szczytówka była bardzo wygięta i dobrze sygnalizowała brania i dopiero wtedy zacząłem widzieć po kazdym rzucie , że jednak coś sie interesuje moją przynętą. Co Wy o tym sądzicie ?
    2. Kolejne pytanie wiąże sie z samym koszyczkiem zanetowym,  który zaczyna u mnie budzic pewne wątpliwości.  Czy montując przynęte na czubku tej formy zanętowej może dojsc do sytuacji , że akurat tak sie ona ułoży na dnie że mój haczyk znajdzie się pod koszykiem , przez co ryby nie będą miały do niego dostępu ?
    3. Tak się sklada , że w tym roku stalem sie posiadaczem prawie , że własnej rzeki , ze względu na działkę centralnie nad Pilicą i w najbliższy weekend mam zamiar się wybrać ze znajomymi pomoczyc wędki i teraz powstaje pytanie czy jeśli zdobędę cięższy koszyk do metody np. 50g to będę mógł spróbować łowić w rzece na metodę ? Mam wszystko do tradycyjnego koszykowego zestawu, ale nie ukrywam , że wolę metodę. 
    4. Może ktoś, z Was wedkuje nad Pilicą w okolicach Białobrzeg i jest w stanie powiedzieć czego sie można spodziewać po tej wodzie i jakie tam są rybki .

    Znowu się rozpisałem . Z góry dzięki za odpowiedzi . Pozdrawiam Piotrek

  • Zionbel 2013-09-16 09:40:16

    Witajcie Panowie to znowu ja. Nie odzywałem się , bo jeździłem trochę na rybki i próbowałem łowić na metodę . Muszę przyznać , że w przeciwieństwie do zwykłego łowienia z gruntu jest to technika , która wymaga wiele cierpliwości i praktyki. Co mam na myśli?  Nie chodzi mi o czekanie na rybę, tylko np. o trafienie z konsystencją zanęty oraz umiejętność formowania tej zanęty w koszyczku. Po jakichś 10 godzinach nad wodą dopiero zorientowałem sie, że zanim zaczne wygniatac formę koszyczkiem to muszę w tej foremce ubic troche palcem miejsce gdzie leży przynęta lekko zasypana zanętą no i oczywiście koniecznie zwilżyć foremkę przed każdym przygotowywaniem zanęty.  Miałem method mixa jakiejś firmy marine coś tam oraz pellet drobny i znacznie lepiej jako zanęta sprawował sie pellet . Rzeczywiście ochrzciłem wędkę 25 cm karasiem , ale dopiero pod koniec pobytu. I tutaj pojawiają się kolejne pytania :
    1. Czy błędem podstawowy  było to,  że brania zacząłem widzieć dopiero w momencie gdy przestałem używać tzw. policjanta czy tez bombki jako sygnalizatora brań ? Cały czas wyciągałem pusty haczyk , a zero brań . Tylko jedno branie było takie bardzo konkretne , że  policjant wypiął sie z żyłki , ale niestety zdążyłem zaciąć rybę i strzelił mi przypon więc to musiało być coś naprawdę sporego.  Jak wspominałem to staw głównie karpiowy, a przypon feederowy z żyłką 0, 18 do 3kg firmy Owner. Wracając do meritum, dopiero pod koniec wypadu zacząłem łowić bez sygnalizatora brań , tylko po prostu mocno napinałem żyłkę, żeby szczytówka była bardzo wygięta i dobrze sygnalizowała brania i dopiero wtedy zacząłem widzieć po kazdym rzucie , że jednak coś sie interesuje moją przynętą. Co Wy o tym sądzicie ?
    2. Kolejne pytanie wiąże sie z samym koszyczkiem zanetowym,  który zaczyna u mnie budzic pewne wątpliwości.  Czy montując przynęte na czubku tej formy zanętowej może dojsc do sytuacji , że akurat tak sie ona ułoży na dnie że mój haczyk znajdzie się pod koszykiem , przez co ryby nie będą miały do niego dostępu ?
    3. Tak się sklada , że w tym roku stalem sie posiadaczem prawie , że własnej rzeki , ze względu na działkę centralnie nad Pilicą i w najbliższy weekend mam zamiar się wybrać ze znajomymi pomoczyc wędki i teraz powstaje pytanie czy jeśli zdobędę cięższy koszyk do metody np. 50g to będę mógł spróbować łowić w rzece na metodę ? Mam wszystko do tradycyjnego koszykowego zestawu, ale nie ukrywam , że wolę metodę. 
    4. Może ktoś, z Was wedkuje nad Pilicą w okolicach Białobrzeg i jest w stanie powiedzieć czego sie można spodziewać po tej wodzie i jakie tam są rybki .

    Znowu się rozpisałem . Z góry dzięki za odpowiedzi . Pozdrawiam Piotrek

    Siemanko.Zasadnicza sprawa jest taka że method działa na napietej żyłce.Ja mam zestaw na sztywno i sygnalizuje mi branie wygięta szczytówka.Zestaw lezy na dnie razem z koszykiem a zyłka jest napięta.Po twoim wpisie rozumięm że nie stosowałes drgajacej szczytówki tylko zwykły kij.W takim układzie luz powstały na zyłace od policjanta czy bambki nie sygnalizował ci brania.
    Co do zanęty dodaj zawsze klej zanetowy.Na poczatku do formy włóż przynetę a potem zasyp zaneta i ugnieć.
    1) 
    2)
    3) 
    4) 
    W zasadzie to tyle.Mam nadzieje że pomogłem.Pozdro

  • Piotrullo1993 2013-09-16 12:47:12

    Nie no kurcze kupiłem właśnie feedera i mam nawet trzy wymienne szczytówki, a używam tej średnio miękkiej i żyłka zarówno z jak i bez policjanta była napięta. Dopiero pod koniec zacząłem łowić tak jak to umieściłeś na swoim pierwszym zdjęciu i dopiero były jakieś efekty.

    A co sądzisz o metodzie na rzece tak jak wczesniej pytałem ?
    Kolejna sprawa to to , że znalazłem wczoraj informację w jednym ze sklepów , że właśnie mój drennan inline method feeder jest jako jedyny na rynku do stosowania przelotowo podczas łowienia na metodę.  To chyba jakaś pomyłka prawda ?
    Kolejna sprawa . Jak to jest z tym układaniem sie tego koszyka. Niby znalazłem wczoraj informację, że celowo jest on cięższy na spodzie żeby zawsze przynęta wylądowała dobrą stroną i nie została przykryta przez koszyk.

    Jeśli chodzi o Twoje porady odnośnie samego formowania zanęty to wlasnie robiłem tak jak pokazałeś na zajęciach.  Tylko zamiast kleju dałem glinę wiążąca.  Pozdrawiam

  • Zionbel 2013-09-16 19:40:48

    Nie no kurcze kupiłem właśnie feedera i mam nawet trzy wymienne szczytówki, a używam tej średnio miękkiej i żyłka zarówno z jak i bez policjanta była napięta. Dopiero pod koniec zacząłem łowić tak jak to umieściłeś na swoim pierwszym zdjęciu i dopiero były jakieś efekty.

    A co sądzisz o metodzie na rzece tak jak wczesniej pytałem ?
    Kolejna sprawa to to , że znalazłem wczoraj informację w jednym ze sklepów , że właśnie mój drennan inline method feeder jest jako jedyny na rynku do stosowania przelotowo podczas łowienia na metodę.  To chyba jakaś pomyłka prawda ?
    Kolejna sprawa . Jak to jest z tym układaniem sie tego koszyka. Niby znalazłem wczoraj informację, że celowo jest on cięższy na spodzie żeby zawsze przynęta wylądowała dobrą stroną i nie została przykryta przez koszyk.

    Jeśli chodzi o Twoje porady odnośnie samego formowania zanęty to wlasnie robiłem tak jak pokazałeś na zajęciach.  Tylko zamiast kleju dałem glinę wiążąca.  Pozdrawiam


    Nie zabardzo jestem wstanie sobie wyobrazić jak z policjantem mogłes miec napieta zyłke ?????Skoro sam policjant daje ci zwis na zyłce...
    Wcześniej jeden z kolegów pisał ze łowi metoda na przelotowo.Ja mysle ze nie ma to sensu gdyz przy zestawie na sztywno masz pewniejsze branie i przy odpowiednim obciazeniu samozacięcie.Ale nie neguje ideii lowienia na przelotowo.
    Co do łowienia w rzece to musimy ustalic jaki jest uciag na twojej rzece.To odpowie nam czy ustawiamy wedke jak pickera czy jak feedera.
    A co do dociazenia czy zwiazania glina to ja stosuje tylko jak siędze na Kanale Gliwickim.A koszyk do methoda jest celowo dociażony by odpowiednio układał sie na dnie.
    POZDRO

  • Piotrullo1993 2013-09-16 23:30:48

    Chyba uciąg jest całkiem całkiem. Będę łowił nad rzeką Pilicą  i stąd moje pytanie czy na rzece metoda się sprawdzi, bo gdzieś ktoś mówił, że nie za bardzo. Pozdrawiam 

  • Piotrullo1993 2013-09-17 23:59:26

    Już chyba nikt tutaj nie zagląda, a sobota co raz bliżej , a ja w sumie nadal nie wiem jak łowić. Zmontowałem dzisiaj wszystkie trzy zestawy i w końcu na żadnej wędce nie będę łowił na metodę, gdyż chyba rzeczywiście nie nadaje się ona na rzekę. Zrobiłem dwie wędki z tradycyjnymi koszyczkami na rurkach antysplątaniowych i jedną wędkę spławikową. Pytanie teraz jak te wędki ustawić i czy mogę jedną z tych dwóch wędek wyposażyć, a raczej zaopatrzeć w tego policjanta jako sygnalizatora brań, ponieważ będę musiał ogarniać 3 wędki a to nie będzie łatwe żeby zerkać na dwie szczytówki i spławik. Kolejna sprawa to ustawienie wędek . Poziomo czy bardziej pionowo? Pozdrawiam.

  • Zionbel 2013-09-18 08:12:55

    Już chyba nikt tutaj nie zagląda, a sobota co raz bliżej , a ja w sumie nadal nie wiem jak łowić. Zmontowałem dzisiaj wszystkie trzy zestawy i w końcu na żadnej wędce nie będę łowił na metodę, gdyż chyba rzeczywiście nie nadaje się ona na rzekę. Zrobiłem dwie wędki z tradycyjnymi koszyczkami na rurkach antysplątaniowych i jedną wędkę spławikową. Pytanie teraz jak te wędki ustawić i czy mogę jedną z tych dwóch wędek wyposażyć, a raczej zaopatrzeć w tego policjanta jako sygnalizatora brań, ponieważ będę musiał ogarniać 3 wędki a to nie będzie łatwe żeby zerkać na dwie szczytówki i spławik. Kolejna sprawa to ustawienie wędek . Poziomo czy bardziej pionowo? Pozdrawiam.
    Dlaczego trzy kijaszki kolego ????Jezeli dobrze cie zrozumiałem to rzeka a ona nie jest łowiskiem prywatnym :/RAPR :)



Reklama
Reklama