usunąc z głowy kawałki mięsa, wsadzić do piekarnika na 50-60 stopni i suszyć :) Ja tak robię. wychodzą bardzo ładne trofea, po wysuszeniu smaruje lakierem i głowa nie śmierdzi i bardzo ładnie się prezentuję:)
oczywiście przed tym wsadzić patyk w pysk szczupaka, najlepiej w pionie poziomie i jeszcze jeden w pionie głębiej paszczy tak aby patyk blokowało podniebienie a trzymał się na końcówce języka :)
nie ma za co, jeszcze dopowiem tyle, że najlepiej podłożyć pod nią np talerzyk lub jakaś tacke, deske,ponieważ z łba stapia się tłuszcz i inne nie ciekawe rzeczy, więc najpeije coś podłożyć żeby nie brudzić piekarnika :), i rób tak że godzinke, i na 20 min wyciągnij, godzinke susz i na 20 min wyciągnij i tak do skutku,to najlepszy sposób jaki znam, efekt bardzo fajny :)
Zrób sobie piękną fotkę,a o wiele lepiej będzie się prezentowała niż trup na ścianie,teraz łeb wysuszony można kupic na wielu targach,foty z rybą na swoich rękach nie kupisz,zawsze ktoś znajdzie braki w fotomontażu.
Kolega nie chciał przepisu na zdjęcie ryby, tylko na preparację łba. Ja poleciłbym koledze raczej zastosowanie formaliny którą można dostać za kilka groszy w każdej aptece. Nie będę się rozpisywał tylko podam linki do artykułów traktujących o preparowaniu łbów. W jednym z tych artykułów brakuje polskich znaków ale da się to przeczytać.
Kolega nie chciał przepisu na zdjęcie ryby, tylko na preparację łba. Ja poleciłbym koledze raczej zastosowanie formaliny którą można dostać za kilka groszy w każdej aptece. Nie będę się rozpisywał tylko podam linki do artykułów traktujących o preparowaniu łbów. W jednym z tych artykułów brakuje polskich znaków ale da się to przeczytać.
Witam :) Ojojoooojjjjjjjjj ...z tą formaliną to raczej jest większy problem ...Jest w każdej aptece ,owszem ale mają ją jako składnik do "leków" i nie chcą sprzedać ...ale ;) za 100ml trzeba zapłacić +- 12 zł (Formaldehyd 40% )
Ja jak JOPEK - od spreparowanych głów wole oglądac ładnie zrobione zdjęcia.
Mogę rybę złowić i wypuścić.Mogę rybę złowić i zjeść. Nie chcę jednak kawałka padliny na ścianie.Więc nie wiem jak się takie coś robi. Fotka,najlepiej znad rzeki to jest coś!!! Wspomnienia, bezcenne!!!
Koledzy proszę nie piszcie co Wy wolicie lecz pomóżcie temu co chce wypreparować łepek szczupłego. A jak takowych sposobów nie znacie to nie piszcie bo może być z tego draka. Wiadomo, trafi się jakiś fanatyk C&R i będzie się działo.
Koledzy proszę nie piszcie co Wy wolicie lecz pomóżcie temu co chce wypreparować łepek szczupłego. A jak takowych sposobów nie znacie to nie piszcie bo może być z tego draka. Wiadomo, trafi się jakiś fanatyk C&R i będzie się działo.
Niech poszuka w Google,ja wiem ale nie powiem bo zaraz urośnie nam rzesza preparatorów,a ja chcę jeszcze cos złowic,a fanatycy niech sobie gadają,mnie to nie przeszkadza.
Póki co preparacja nie jest przestępstwem a kolega pytał co i jak. Nie prosił o kazanie czy ty chcesz coś złowić. Jak wiesz i nie powiesz, to nie mów i tyle. Wątek jest jasny i kolega pomoc uzyskał.
Szczerze powiedziawszy spodziewałem się ostrzejszych reakcji i cieszę się że nie było ich zbyt wiele.Odnośnie szczupaka-mam prawo złowić,zabrać i zjeść a żonie nic a nic nie przeszkadza "trup na ścianie".Dziękuje za wszystkie rady i porady-zastosowałem piekarnikową metodę-efekt jest niezły,ale fotki nie udostępnie z obawy przed komentarzami.Przepraszam że tak póżno piszę ale pracuję w delegacji.Jeszcze raz dzięki i połamania.
Żeby to rozstrzygnąć potrzebny jest wątek na ten temat. Tutaj nasz kolega szukał pomocy w preparowaniu szczupaczego łba, a nie wywodów na temat etyki, czy zamiłowań. Ja napisałem jeden post nie na temat to zaraz pan moderator zrobił aferę że nagminnie łamię regulamin i dowiedziałem się że jestem traktowany jak każdy użytkownik forum, a tu proszę ile wypowiedzi nie w temacie :
I jak widać nie usuwa się ich tak jak moich choć były tylko dwie takie wypowiedzi. A jednak nie umknęły panu moderatorowi. Może jednak nie traktuje on wszystkich jednakowo?
Kiedy złapię następnego?:-)))))Na pewno nie w tym roku,ale dzięki za wsparcie.Przy okazji-jeśli złapię to napewno wypuszczę-wbrew pozorom nie jestem kolekcjonerem.A co do mrówek-sprawdzają się,trzeba tylko znależć duże mrowisko i tuż nad nim(ok 0,5 cm)zawiesić łeb.Natura zrobi swoje.W moim przypadku nie ma problemu-do lasu mam 100 m,i znam go jak własną kieszeń.PS.Nie rozgrzebujemy mrowisk-nikt nie lubi gdy ktoś niszczy nam mieszkanie:-)))))))
Wiem że gdzieś to tutaj jest,ale nie mogę znależć-jak dobrze wysuszyć łeb szczupaka?
usunąc z głowy kawałki mięsa, wsadzić do piekarnika na 50-60 stopni i suszyć :)
Ja tak robię.
wychodzą bardzo ładne trofea, po wysuszeniu smaruje lakierem i głowa nie śmierdzi i bardzo ładnie się prezentuję:)
oczywiście przed tym wsadzić patyk w pysk szczupaka, najlepiej w pionie poziomie i jeszcze jeden w pionie głębiej paszczy tak aby patyk blokowało podniebienie a trzymał się na końcówce języka :)
Dzięki wielkie
nie ma za co, jeszcze dopowiem tyle, że najlepiej podłożyć pod nią np talerzyk lub jakaś tacke, deske,ponieważ z łba stapia się tłuszcz i inne nie ciekawe rzeczy, więc najpeije coś podłożyć żeby nie brudzić piekarnika :), i rób tak że godzinke, i na 20 min wyciągnij, godzinke susz i na 20 min wyciągnij i tak do skutku,to najlepszy sposób jaki znam, efekt bardzo fajny :)
Ja zasypuję taki łeb na tydzień, dwa w soli kuchennej.
Hejka..:)
Dobrym sposobem są mrówki!!! Wszystko usuną,,,!
Hejka..:)
Dobrym sposobem są mrówki!!! Wszystko usuną,,,!
Racja ale trzeba mieć te mrówki ;p
Zrób sobie piękną fotkę,a o wiele lepiej będzie się prezentowała niż trup na ścianie,teraz łeb wysuszony można kupic na wielu targach,foty z rybą na swoich rękach nie kupisz,zawsze ktoś znajdzie braki w fotomontażu.
Kolega nie chciał przepisu na zdjęcie ryby, tylko na preparację łba. Ja poleciłbym koledze raczej zastosowanie formaliny którą można dostać za kilka groszy w każdej aptece. Nie będę się rozpisywał tylko podam linki do artykułów traktujących o preparowaniu łbów. W jednym z tych artykułów brakuje polskich znaków ale da się to przeczytać.
http://kolo13.strefa.pl/preparowanie.html
http://wedkarstwo.bianet.pl/rady/preparowanie/
http://haczyk.info/articles.php?lng=pl&pg=165
GHOSTMIR Vel KAMFORA fajnie byś wyglądał w formalinie :)))
:)0
Kolego Miru57 jaki ten dziwny uśmieszek ma związek merytoryczny z poruszonym problemem?
Kolego Miru57 jaki ten dziwny uśmieszek ma związek merytoryczny z poruszonym problemem?
Nigdy nie spreparowałem szczupaka (nie złowiłem nawet jakiegoś okazu) i tym samym się dziwię ile jest sposobów na spreparowanie szczupłego :))
Kolega nie chciał przepisu na zdjęcie ryby, tylko na preparację łba. Ja poleciłbym koledze raczej zastosowanie formaliny którą można dostać za kilka groszy w każdej aptece. Nie będę się rozpisywał tylko podam linki do artykułów traktujących o preparowaniu łbów. W jednym z tych artykułów brakuje polskich znaków ale da się to przeczytać.
Witam :) Ojojoooojjjjjjjjj ...z tą formaliną to raczej jest większy problem ...Jest w każdej aptece ,owszem ale mają ją jako składnik do "leków" i nie chcą sprzedać ...ale ;) za 100ml trzeba zapłacić +- 12 zł (Formaldehyd 40% )
Kiedyś by uwiecznic trofeum robiło się takie zabiegi,teraz lepiej uwiecznic okaz na fotografii,jest dużo łatwiej i kto chce może okaz wypuścic.
Ja jak JOPEK - od spreparowanych głów wole oglądac ładnie zrobione zdjęcia.
Ja jak JOPEK - od spreparowanych głów wole oglądac ładnie zrobione zdjęcia.
Mogę rybę złowić i wypuścić.Mogę rybę złowić i zjeść. Nie chcę jednak kawałka padliny na ścianie.Więc nie wiem jak się takie coś robi.
Fotka,najlepiej znad rzeki to jest coś!!!
Wspomnienia, bezcenne!!!
No pewnie że to jest "coś",rybka na tle pięknego krajobrazu jest lepsza niż na tle tapety w "esy floresy" na jakieś deseczce.
Koledzy proszę nie piszcie co Wy wolicie lecz pomóżcie temu co chce wypreparować łepek szczupłego. A jak takowych sposobów nie znacie to nie piszcie bo może być z tego draka. Wiadomo, trafi się jakiś fanatyk C&R i będzie się działo.
Koledzy proszę nie piszcie co Wy wolicie lecz pomóżcie temu co chce wypreparować łepek szczupłego. A jak takowych sposobów nie znacie to nie piszcie bo może być z tego draka. Wiadomo, trafi się jakiś fanatyk C&R i będzie się działo.
Niech poszuka w Google,ja wiem ale nie powiem bo zaraz urośnie nam rzesza preparatorów,a ja chcę jeszcze cos złowic,a fanatycy niech sobie gadają,mnie to nie przeszkadza.
Póki co preparacja nie jest przestępstwem a kolega pytał co i jak. Nie prosił o kazanie czy ty chcesz coś złowić. Jak wiesz i nie powiesz, to nie mów i tyle. Wątek jest jasny i kolega pomoc uzyskał.
Szczerze powiedziawszy spodziewałem się ostrzejszych reakcji i cieszę się że nie było ich zbyt wiele.Odnośnie szczupaka-mam prawo złowić,zabrać i zjeść a żonie nic a nic nie przeszkadza "trup na ścianie".Dziękuje za wszystkie rady i porady-zastosowałem piekarnikową metodę-efekt jest niezły,ale fotki nie udostępnie z obawy przed komentarzami.Przepraszam że tak póżno piszę ale pracuję w delegacji.Jeszcze raz dzięki i połamania.
Ciesze się , że jesteś zadowolony, a lakierowałeś go ?:)
A kiedy złowisz podobnego,za 10 lat? :-) może...
Jutro? Może ... :)
Taaaaaa...
Jak napisał miał prawo i sobie z niego skorzystał. Połowa tych wpisów się kwalifikuje do usunięcia, no ale jak zwykle..................
Chciałbyś łowic duże ryby czy tylko płotki na kolację?
Żeby to rozstrzygnąć potrzebny jest wątek na ten temat. Tutaj nasz kolega szukał pomocy w preparowaniu szczupaczego łba, a nie wywodów na temat etyki, czy zamiłowań. Ja napisałem jeden post nie na temat to zaraz pan moderator zrobił aferę że nagminnie łamię regulamin i dowiedziałem się że jestem traktowany jak każdy użytkownik forum, a tu proszę ile wypowiedzi nie w temacie :
#345675 #345724 #345862 #345908 #345950 #345960 #345995 #351901 #351909 #351955
I jak widać nie usuwa się ich tak jak moich choć były tylko dwie takie wypowiedzi. A jednak nie umknęły panu moderatorowi. Może jednak nie traktuje on wszystkich jednakowo?
Ja nie ale moja dobra znajoma :) zrobiła mi z głowy szczupłego i jego "resztek" pyszny rosołek.
Palce lizać (to nie było tylko moje zdanie).
Mrówki to zły pomysł.
Kiedy złapię następnego?:-)))))Na pewno nie w tym roku,ale dzięki za wsparcie.Przy okazji-jeśli złapię to napewno wypuszczę-wbrew pozorom nie jestem kolekcjonerem.A co do mrówek-sprawdzają się,trzeba tylko znależć duże mrowisko i tuż nad nim(ok 0,5 cm)zawiesić łeb.Natura zrobi swoje.W moim przypadku nie ma problemu-do lasu mam 100 m,i znam go jak własną kieszeń.PS.Nie rozgrzebujemy mrowisk-nikt nie lubi gdy ktoś niszczy nam mieszkanie:-)))))))