Witam !! Jestem początkującym wędkarzem, proszę o kilka słów pomocy. W skrócie opisze co i jak. Kolega zaraził mnie tym sportem spodobało mi sie to, więc żona postanowiła mi kupic wędkę i kołowrotek na początek nie mam pojęcia jaka jest ich nazwa ( wędki , kołowrotka) co mam jeszcze zakupić bo naprawde jestem w tej sprawie bardzo zielony. Nie wiem jakie są potrzebne haczyki spławiki. Może ktoś mi podeśle jakiś film instruktażowy. Z góry dziękuję.
Tak jak napisał Kamil-określ na jakiej wodzie (rzeka,jezioro,staw) chcesz wędkować i jaką metodą.Napisz też jaki to kij i kołowrotek,nazwy,rozmiary i modele są opisane.Pozdrawiam
Na początku powinieneś udac się do księgarni i kupic jakieś książki na temat wędkarstwa a także czasopisma typu ww, wędkarz polski itd, czytając na pewno już bedziesz miał jakieś wyobrażenie na temat metod połowu, sprzętu , ryb, wtedy napewno będzie ci łatwiej zacząc. Pozdrawiam.
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Zazdroszczę koledze. Bo jak przypomnę swoje początki (a było to nie tak dawno bo zaledwie 7 lat temu). to właśnie wtedy miałem największego farta, a wraz ze zdobytą wiedzą i sprzętem coraz lepszym, moje osiągnięcia wędkarskie stawały się coraz bardziej mizerne. Rozmawiałem z innymi wędkarzami, którzy mieli bardzo podobne odczucia. A tutaj jeszcze żona wędkę kupiła, no proszę Pana !!!
Myślę, że w tym przypadku bardzo pomocna okaże się seria filmów wędkarskich "Z wędką nad wodę". Tak jak i w tym przypadku w filmie ukazany jest początkujący wędkarz, który pobiera doświadczenie od eksperta. Bardzo fajne i profesjonalne filmy, można z nich wiele wynieść. Odcinki można znaleźć np. na YouTube. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Irku a nasza Polska Czapla to był dopiero wynalazek...podczas spiningowania robiło się nie co kilka rzutów ale co rzut tzw."ptasie gniazdo" na żyłce...potem był wystany w kolejce NRD-owski Rileh Rex...sprzężony z Germiną następnie kupiony we Wrocławiu w 88r. Czeski spinning Tokoz...z kołowrotkiem Prexer na te czasy cud techniki...ot taki mały off-topic....ech to były piękne lata sprzęt kiepski ale ryb było masę...:)
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Irku a nasza Polska Czapla to był dopiero wynalazek...podczas spiningowania robiło się nie co kilka rzutów ale co rzut tzw."ptasie gniazdo" na żyłce...potem był wystany w kolejce NRD-owski Rileh Rex...sprzężony z Germiną następnie kupiony we Wrocławiu w 88r. Czeski spinning Tokoz...z kołowrotkiem Prexer na te czasy cud techniki...ot taki mały off-topic....ech to były piękne lata sprzęt kiepski ale ryb było masę...:)
Łowiłem polspinem i 3-częściowym bambusem i radzieckim pomarańczowym teleskopem i delfinem4 i6 i miałem i mam do dziś czeskiego rexa(używam do podlodówki)a teraz może to was rozbawi ale właśnie niedawno z mojego spinningowego szklaka zrobiłem sobie krotki kijek na jeszcze węższe jurajskie potoczki a zrobiłem to tak by napisy i choć częśc owijek się zachowała
Witam , kolego ,ja tez jestem poczatkujacym wedkarzem bo od zeszlego roku lowie mam juz sporo wypraw na rybki . powiem ze duzo sie nauczylem od kolegi ktory mnie tym zarazil a jeszcze wiecej z programu ,,Z wedka nad wode " ktory jest na you tube . tam jest wszystko po koleji opisane i pokazane . bardzo polecam ten program kazdemu nowicjuszowi . mi on bardzo pomógł bo zaczynalem od lowienia sprzetem na sumy niz na plotki a chciałem lowic własnie plotki leszcze karasie cos co jest latwe do zlowienia . niestety bez powodzenia i wlasnie ten program na you tube mi pomogl jak dobrac sprzet (kij, kolowrotek , zyłke ,splawik haczyk )zanete i przy nete . pozdrawiam i polamania kija !
Witam !!
Jestem początkującym wędkarzem, proszę o kilka słów pomocy. W skrócie opisze co i jak. Kolega zaraził mnie tym sportem spodobało mi sie to, więc żona postanowiła mi kupic wędkę i kołowrotek na początek nie mam pojęcia jaka jest ich nazwa ( wędki , kołowrotka) co mam jeszcze zakupić bo naprawde jestem w tej sprawie bardzo zielony. Nie wiem jakie są potrzebne haczyki spławiki. Może ktoś mi podeśle jakiś film instruktażowy. Z góry dziękuję.
A jak będziesz chciał łowić (spłwik, grunt spinning?)? Jakie ryby będą twoim celem? I gdzie będziesz wędkował?
Tak jak napisał Kamil-określ na jakiej wodzie (rzeka,jezioro,staw) chcesz wędkować i jaką metodą.Napisz też jaki to kij i kołowrotek,nazwy,rozmiary i modele są opisane.Pozdrawiam
Na początku powinieneś udac się do księgarni i kupic jakieś książki na temat wędkarstwa a także czasopisma typu ww, wędkarz polski itd, czytając na pewno już bedziesz miał jakieś wyobrażenie na temat metod połowu, sprzętu , ryb, wtedy napewno będzie ci łatwiej zacząc. Pozdrawiam.
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Zazdroszczę koledze. Bo jak przypomnę swoje początki (a było to nie tak dawno bo zaledwie 7 lat temu). to właśnie wtedy miałem największego farta, a wraz ze zdobytą wiedzą i sprzętem coraz lepszym, moje osiągnięcia wędkarskie stawały się coraz bardziej mizerne. Rozmawiałem z innymi wędkarzami, którzy mieli bardzo podobne odczucia. A tutaj jeszcze żona wędkę kupiła, no proszę Pana !!!
polecam oglądanie filmów wędkarskich.
Myślę, że w tym przypadku bardzo pomocna okaże się seria filmów wędkarskich "Z wędką nad wodę". Tak jak i w tym przypadku w filmie ukazany jest początkujący wędkarz, który pobiera doświadczenie od eksperta. Bardzo fajne i profesjonalne filmy, można z nich wiele wynieść. Odcinki można znaleźć np. na YouTube. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Irku a nasza Polska Czapla to był dopiero wynalazek...podczas spiningowania robiło się nie co kilka rzutów ale co rzut tzw."ptasie gniazdo" na żyłce...potem był wystany w kolejce NRD-owski Rileh Rex...sprzężony z Germiną następnie kupiony we Wrocławiu w 88r. Czeski spinning Tokoz...z kołowrotkiem Prexer na te czasy cud techniki...ot taki mały off-topic....ech to były piękne lata sprzęt kiepski ale ryb było masę...:)
Ja bym Ci radził poznać jakiegoś doświadczonego wędkarza i z nim zaczynać bo niestety do naszych fachowych czasopism też wdarła się komerccja i polecany i reklamowany sprzęt czasem nie jest wart nawet tego by go zanieść do domu a co dopiero ryzykować wyjazd z nim na ryby (przykłady na własnej skórze;wszystko POLECANE-pokrowiec po trzech wypadach stracił zamek,spin nawalił w pierwszy dzien na 5-ciu gramach,kołowrotek nie powiem sluży ale na żyłce ponad 25-reszte wciąga pod rolke)
Rysiek, ty chyba nie łowiłeś nigdy szklanym spinningiem z dokręconym do niego Ruskim Delfinem.. :) Co kilka rzutów sztywna żyłka wplątywała się pod szpulę, trzeba było powalczyć z pokrętłem, rozplątać żyłkę i taką czarną od smaru rzucać kolejne kilka razy. :)))
Nie strasz od razu kolegi, niech trochę powalczy, a jak się nie załamie, to będziemy mieć kolejnego zapaleńca.
Irku a nasza Polska Czapla to był dopiero wynalazek...podczas spiningowania robiło się nie co kilka rzutów ale co rzut tzw."ptasie gniazdo" na żyłce...potem był wystany w kolejce NRD-owski Rileh Rex...sprzężony z Germiną następnie kupiony we Wrocławiu w 88r. Czeski spinning Tokoz...z kołowrotkiem Prexer na te czasy cud techniki...ot taki mały off-topic....ech to były piękne lata sprzęt kiepski ale ryb było masę...:)
Łowiłem polspinem i 3-częściowym bambusem i radzieckim pomarańczowym teleskopem i delfinem4 i6 i miałem i mam do dziś czeskiego rexa(używam do podlodówki)a teraz może to was rozbawi ale właśnie niedawno z mojego spinningowego szklaka zrobiłem sobie krotki kijek na jeszcze węższe jurajskie potoczki a zrobiłem to tak by napisy i choć częśc owijek się zachowała
Witam , kolego ,ja tez jestem poczatkujacym wedkarzem bo od zeszlego roku lowie mam juz sporo wypraw na rybki . powiem ze duzo sie nauczylem od kolegi ktory mnie tym zarazil a jeszcze wiecej z programu ,,Z wedka nad wode " ktory jest na you tube . tam jest wszystko po koleji opisane i pokazane . bardzo polecam ten program kazdemu nowicjuszowi . mi on bardzo pomógł bo zaczynalem od lowienia sprzetem na sumy niz na plotki a chciałem lowic własnie plotki leszcze karasie cos co jest latwe do zlowienia . niestety bez powodzenia i wlasnie ten program na you tube mi pomogl jak dobrac sprzet (kij, kolowrotek , zyłke ,splawik haczyk )zanete i przy nete . pozdrawiam i polamania kija !