Reklama
  • RybakStefan2016-10-04 13:32:02

    Czy matujecie swoje blachy tej firmy, czy też używacie ich takich, jakie wyjmiecie z pudełka ?

  • RybakStefan 2016-10-04 13:45:02

    chodzi mi np. o przecieranie papierem ściernym

  • Damianmusky 2016-10-04 13:46:06

    Zdarzyło mi sie zmatowic podczas usuwania rdzy ze starych wahadlowek . Wyniki miałem dosyć przyzwoite . Czasami jak poniesie mnie fantazja to biorę lakier od kobiety i maluje jakieś wzorki czy płetwy .

  • RybakStefan 2016-10-04 13:50:35

    bardziej chodzi mi o to, że te z pudełka "świecą, ajk psu jajca" (mam wrażenie, że to czynnik odstraszający)

  • Reklama
  • Blitz 2016-10-04 14:05:58

    e tam, wydaje Ci się, żywa ukleja jak błyska bokiem też świeci jak "psu jajca". Mi szkoda zachodu, łowię orginałkami i wyniki są, ale i na starą blaszkę lekko zardzewiałą też brały. Także nie sądzę żeby odstraszały.  

  • Sith 2016-10-04 14:20:42

    Dokładnie, tak samo jak koledzy powyżej.

  • kaban 2016-10-04 15:27:09

    Czasami jeżeli się zbyt błyszczy wystarczy zapalniczka i problem z głowy ( przy nówkach ), ale mimo wszystko wolę te "stare", które były już ileś tam w wodzie i mają jakiś czas pracy za sobą. Naturalna utrata "blasku" jest moim skoromnym zdaniem najlepsza.  

  • w6i6e6 2016-10-04 16:21:56

    W Polspingach zdejmują kółeczka łącznikowe i solidnidnie przypalam nad świecą kilka razy, przypalam, przecieram, przypalam, przecieram..
    Po takim zabiegu kolor staje się bardziej stonowany i jakby "głębyszy".

    Dodatkowo pracę tych blach poprawia wymiana kółek łącznikowych na numer mniejsze niż są założone oryginalnie.
     

  • Reklama
  • superzander 2016-10-04 19:42:30

    Ja mam wielki sentyment do wahadeł i na szczupaka to od zawsze mój numer 1, choć... duża obrotówka bywała lepsza. Nigdy wahadełek nie przyciemniałem.

  • kumka 2016-10-04 20:34:11

    Ja do przecierania blach polecam muliszlifierki typu Dremel. Można uzyskać ciekawy efekt. Ale swojego Morsa zostawię w oryginalnym stanie.

  • Jakub Woś 2016-10-04 20:39:55

    Nigdy nie próbowałem tego zabiegu. Choc jedna blacha byla szczególnie łowna a byla miejscami pokryta rdzą. Czy to zasługa rdzy czy szczęścia nie wiem

  • Sith 2016-10-05 06:52:32

    Wiesław ma rację, kółka oryginalne są co najmniej o "numer" za duże. Kiedyś czytałem bodajże w WMH artykuł, w którym autor zalecał całkowitą likwidację przedniego kółka i łączenie wahadełka bezpośrednio z agrafką. Spróbowałem i "lipa", trzeba by stosować duży rozmiar agrafek, bo małe zakłócają pracę przynęty.
    Na marginesie - to o czym napisał Jakub, ma sens, sam doświadczyłem, że przyrdzewiałe blaszki są często skuteczniejsze od nowych, a zwłaszcza w słoneczne dni i w przejrzystej wodzie ale już w małej rzeczce, zacienionej drzewami nie sprawdzają się. Pewnie coś w tym jest, że nadmierne "błyski" mogą jako nienaturalne, odstraszać ryby.

  • Reklama
  • SlawekNikt 2016-10-05 17:41:37

    Panowie jak robię tak choć nie zawsze, czasami eksperymentuję jak wszyscy ... I w mojej ocenie nowiuśkie blachy zwłaszcza srebra potem złota raczej na pochmurne dni, te przytarte i brązy na słoneczne co rzecz jasna regułą nie jest, ale często się sprawdza.

  • Jakub Woś 2016-10-05 17:56:52

    SlawekNikt dodam jeszcze do Twojej wypowiedzi swoje spostrzeżenia. U mnie zazwyczaj w czystej wodzie sprawdzają się stonowane kolory a na brudnej błyskotki.

  • SlawekNikt 2016-10-05 20:24:49

    SlawekNikt dodam jeszcze do Twojej wypowiedzi swoje spostrzeżenia. U mnie zazwyczaj w czystej wodzie sprawdzają się stonowane kolory a na brudnej błyskotki. Oczywista oczywistość tak jak z pogodą choć reguł nie ma :-)
     



Reklama
Reklama