Nad Bałtykiem ciężko znależc ciche miejsce , jak chcesz połowić i się wyciszyc jedz w Bory Tucholskie jeziora w srodku lasu ,bywałem przez parę lat pod rząd nad róznymi jeziorami ale zawsze był spokój
Cześć -ja jak mam okazje to jeżdżę do miejscowości Rowy .Jestem często ,ze względu że rodzina posiada tam domek i jak jest wolne miejsce to czasami korzystamy . Akurat tam gdzie przebywamy jest zero ludzi - kilka rodzin z Niemiec i w około las .Lasem 15 minut idzie sie nad plaże ,która też nie jest zatłoczona ...pięknie ..W lesie sa porobione ławeczki i nikaj tak dobrze wódka mi nie smakowała jak w drodze na plaże i powrocie z plaży. masa grzybów - kilka razy bylismy i zbiory dośc pokaźne. W centrum też nie ma takich tłumów jak w Słupsku -oddalonym chyba 20 pare kilometrów . Słupsk to już nie moja bajka.
Przez centrum płynie rzeka -słupia jak dobrze pamietam -wpada ona z jeziora Gardno do morza . Na odcinku od Słowianskiego parku do centrum (MOST) mozna łowić bez żadnych opłat ,a na odcinku od centrum do morza -jest niewielka opłata .Ryby masa - leszcze ,płocie i morskie ryby tez sie trafiają .. Miejscowość dość mocno sie rozrasta -bo co roku jak przyjeżdżamy to cos nowego stoi -ale bajka .To miejscowośc bardziej dla rodzin niż dla młodzieży . Ceny w sklepach tez są nieporównywalnie niższe do tych wielkich aglomeracji . Ostatnio zabraliśmy znajomych i do dzisiaj zyją wspomnieniami ...Super jak dla mnie. Sporo tez jest do zwiedzania - a łowić możesz z plaży ,na rzece i również na jeziorze -wszędzie prawie dojdziesz na piechote -albo rowerkiem bo blisko. Pozdrawiam i mam nadzieje że coś wybierzesz - nie mówie że to najlepsze wyjście bo nie znam innych opcji - Byłem tylko jeszce w Ustroniu Morskim i Kołobrzegu -ale to w nastoletnich latach i inaczej patrzalo sie na świat.
może przekabacę żonkę na te Rowy,oczywiście jadę z rodziną i niepotrzeba mi dyskotek barów i masy straganów z badziewiem,wyjeżdzając z miasta chcę parę dni spokoju
witam szukam kwater nad morzem,w jakimś zadupiu gdzie nie ma tłumów,może ktoś gdzieś jeżdzi w jakieś mniej uczęszczane miejsca
witam szukam kwater nad morzem,w jakimś zadupiu gdzie nie ma tłumów,może ktoś gdzieś jeżdzi w jakieś mniej uczęszczane miejsca
Nad Morzem najciszej i najmniej tłumów jest w Mikoszewie . W centrum jest spore Jezioro. należące do PZW.http://www.nocowanie.pl/noclegi/mikoszewo/
kurczę akurat tam już byłem i dalej na mierzei
nikt więcej nie jeżdzi nad bałtyk
nikt więcej nie jeżdzi nad bałtyk
Nad Bałtykiem ciężko znależc ciche miejsce , jak chcesz połowić i się wyciszyc jedz w Bory Tucholskie jeziora w srodku lasu ,bywałem przez parę lat pod rząd nad róznymi jeziorami ale zawsze był spokój
Cześć -ja jak mam okazje to jeżdżę do miejscowości Rowy .Jestem często ,ze względu że rodzina posiada tam domek i jak jest wolne miejsce to czasami korzystamy .
Akurat tam gdzie przebywamy jest zero ludzi - kilka rodzin z Niemiec i w około las .Lasem 15 minut idzie sie nad plaże ,która też nie jest zatłoczona ...pięknie ..W lesie sa porobione ławeczki i nikaj tak dobrze wódka mi nie smakowała jak w drodze na plaże i powrocie z plaży.
masa grzybów - kilka razy bylismy i zbiory dośc pokaźne.
W centrum też nie ma takich tłumów jak w Słupsku -oddalonym chyba 20 pare kilometrów .
Słupsk to już nie moja bajka.
Przez centrum płynie rzeka -słupia jak dobrze pamietam -wpada ona z jeziora Gardno do morza . Na odcinku od Słowianskiego parku do centrum (MOST) mozna łowić bez żadnych opłat ,a na odcinku od centrum do morza -jest niewielka opłata .Ryby masa - leszcze ,płocie i morskie ryby tez sie trafiają .. Miejscowość dość mocno sie rozrasta -bo co roku jak przyjeżdżamy to cos nowego stoi -ale bajka .To miejscowośc bardziej dla rodzin niż dla młodzieży .
Ceny w sklepach tez są nieporównywalnie niższe do tych wielkich aglomeracji .
Ostatnio zabraliśmy znajomych i do dzisiaj zyją wspomnieniami ...Super jak dla mnie.
Sporo tez jest do zwiedzania - a łowić możesz z plaży ,na rzece i również na jeziorze -wszędzie prawie dojdziesz na piechote -albo rowerkiem bo blisko.
Pozdrawiam i mam nadzieje że coś wybierzesz - nie mówie że to najlepsze wyjście bo nie znam innych opcji - Byłem tylko jeszce w Ustroniu Morskim i Kołobrzegu -ale to w nastoletnich latach i inaczej patrzalo sie na świat.
witam szukam kwater nad morzem,w jakimś zadupiu gdzie nie ma tłumów,może ktoś gdzieś jeżdzi w jakieś mniej uczęszczane miejsca
Zamawiaj teraz,a z rybkami pomożwmy.
może przekabacę żonkę na te Rowy,oczywiście jadę z rodziną i niepotrzeba mi dyskotek barów i masy straganów z badziewiem,wyjeżdzając z miasta chcę parę dni spokoju
Grzybowo koło Kołobrzegu szwagier był jedna smażalnia jedna wędzarnia parę sklepów cisza a i z plaży można sobie połowić.