U mnie 3 ostatnie nocki bez brania ( 22/23.06, 28/29.06 i 29/30.06 ) :-( , kolejna zasiadka około 48h (jak nic nie wyskoczy) w czwartek 4.07, mam nadzieję że coś się ciekawego wydarzy bo od 14 czerwca nie miałem karpia na macie.
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
CześćNo to nabyłem drogą kupna dwa Peny Affinity LC 8000 :-)))Dwa razy na rybkach i jeszcze nie napiszę, że są super ;-) bo nie wypada po dwóch razach tego robić.Idealny nawój żyłki, idealny hamulec, cena hm...Tylko jeszcze nie wiem jak działa ten Quick Drag bo sygnałki milczą jak zaklęte.JK
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
No i się kręcą bo mają papu, więc prędzej czy później musi się coś dziać na wędkach, ale wiem, z każdej zasiadki chce się wracać z tarczą.
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
No i się kręcą bo mają papu, więc prędzej czy później musi się coś dziać na wędkach, ale wiem, z każdej zasiadki chce się wracać z tarczą.
Może przez ta pogodę nie pobierają tak jak powinny :), niestety w czwartek i w piątek jak bedę nad wodą nadają upały po + 30 stopni :(
CześćMaluszek ale liczy się sztuka :-)My dwa dni na wodzie PZW i tylko w nocy kleń.Na poprzedniej zasiadce w łowisku były jakieś duże ryby ale nie chciały współpracować niestety.JK
Dokładnie liczy się sztuka, znam takich co mogą sobie nawet o takim tylko pomarzyć :))), będą i większe, cierpliwości. Gratuluję karpika i postawy ( mata ) :))) ;)
Mate właśnie zamówiłem większą bo ta malutka ostatnio kolega złowił takiego 15,5kg i przy ważeniu wystawał łep i ogon :) wogólę w ten weekend połapane trochę było ja miałem dwa strzały, ten na zdjęciu i dużo większy się wypioł bo w nocy za bardzo pobalowałem i sygnałki mnie nie mogły dobudzić :) po dłuższej chwili znajomy przybiegł do wędki ale spioł się po krótkiej walce niestety :)
Gratulacje. Ja byłem dziś, ale nie doczekałem się brania. Mogłem sobie tylko pooglądać spławy karpii, a było ich aż 5 :) ta pogoda chyba tak na nie wpływa i coś czuję, że dluuugo sobie poczekam na jakiekolwiek branie :)
Ja byłem na Chańczy od soboty ale tylko jako osoba towarzysząca niestety nikt nie miał brania ale miejsce też nie było za ciekawe bo kładli zestawy przy samym spadzie z 5,8m do 7,5m. Jak pływałem z echem żeby poznać trochę zbiornik to znalazłem fajne wypłycanie z prawie 8m na 2,3m ale nie osiągalne z brzegu na którym byliśmy a widać było, że rybki tam są. Ja się teraz szykuje na weekend na małą gliniankę jutro jadę sypnąć co nieco.
Mate właśnie zamówiłem większą bo ta malutka ostatnio kolega złowił takiego 15,5kg i przy ważeniu wystawał łep i ogon :) wogólę w ten weekend połapane trochę było ja miałem dwa strzały, ten na zdjęciu i dużo większy się wypioł bo w nocy za bardzo pobalowałem i sygnałki mnie nie mogły dobudzić :) po dłuższej chwili znajomy przybiegł do wędki ale spioł się po krótkiej walce niestety :)
duża mata to podstawa ale do ważenia dużych karpi powinniście sobie kupić worek do ważenia bo ważąc karpia w macie można mu zrobić krzywdę........
CześćDwa lata temu miałem podobny przypadek jak Piotrek - kulki i kuku znikały a karpie nie chciały brać. Sprawdzaliśmy to kamerką podwodną - zostawały tylko kulki na zestawach. Nie pomagało wydłużenie włosa na " ostrożne " karpie, jak również na " cwane " amury skrócenie włosa do tego stopnia, że kulka opierała się o łuk haczyka. Kombinacje z kuku też nic nie dały. Zmienialiśmy zestawy, haczyki i co tylko się dało - trzy tygodnie sypane a ryb na macie nie było. Do dziś nie potrafię sobie wytłumaczyć tego, że nie mieliśmy ani jednego brania. JK
Jadę za godzinkę, auto już zapakowane, mimo że jadę tylko na 48h to jak zwykle musiałem w vanie złożyć tylne siedzenia :) Kulki wyjadają ale niepokoi mnie ta pogoda.....
CześćDwa lata temu miałem podobny przypadek jak Piotrek - kulki i kuku znikały a karpie nie chciały brać. Sprawdzaliśmy to kamerką podwodną - zostawały tylko kulki na zestawach. Nie pomagało wydłużenie włosa na " ostrożne " karpie, jak również na " cwane " amury skrócenie włosa do tego stopnia, że kulka opierała się o łuk haczyka. Kombinacje z kuku też nic nie dały. Zmienialiśmy zestawy, haczyki i co tylko się dało - trzy tygodnie sypane a ryb na macie nie było. Do dziś nie potrafię sobie wytłumaczyć tego, że nie mieliśmy ani jednego brania. JK Janusz ja sobie to tłumaczę w ten sposób że albo wtedy trafiłem na złą pogodę i nie żerowały choć z własnego doświadczenia wiem że raczej to odpada :) choć oczywiście jest taka opcja , druga opcja bardziej prawdopodobna to to że mogły zestawy źle leżeć na dnie bo wywożę zestawy łódką zdalnie sterowaną i pewności stu procentowej że dobrze leży nie mam, amury raczej odpadają, no chyba że cos z przyponami ale do tej pory były skuteczne.
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:) Pozdrawiam
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:) Pozdrawiam
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:) Pozdrawiam
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:) Pozdrawiam
Tak jak wcześniej pisałem, wczoraj po pracy podsypałem i dałem radę tylko do 22:00, potężna ulewa i burza mnie przegoniła, ale jestem pozytywnie zaskoczony, raptem 4,5 godziny nad wodą i kolejny amur się skusił, tym razem pod dyszkę :) zdjęcie wstawię jak koleś prześle mi na maila, bo zapomniałem aparatu
W tym wątku dyskutujemy o rekordowych karpiach i amurach, wędkarstwie karpiowym i ciekawostkach z tym związanych. Zdjęcia mile widziane.
U mnie 3 ostatnie nocki bez brania ( 22/23.06, 28/29.06 i 29/30.06 ) :-( , kolejna zasiadka około 48h (jak nic nie wyskoczy) w czwartek 4.07, mam nadzieję że coś się ciekawego wydarzy bo od 14 czerwca nie miałem karpia na macie.
witamy ponownie i bez numerow juz dobra!!!! haha
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
CześćNo to nabyłem drogą kupna dwa Peny Affinity LC 8000 :-)))Dwa razy na rybkach i jeszcze nie napiszę, że są super ;-) bo nie wypada po dwóch razach tego robić.Idealny nawój żyłki, idealny hamulec, cena hm...Tylko jeszcze nie wiem jak działa ten Quick Drag bo sygnałki milczą jak zaklęte.JK
witamy ponownie i bez numerow juz dobra!!!! haha
dobra, dobra :)))))))
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
Ja jutro lecę na kilkanaście godzin.
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
No i się kręcą bo mają papu, więc prędzej czy później musi się coś dziać na wędkach,
ale wiem, z każdej zasiadki chce się wracać z tarczą.
Ja jutro wyskoczę zanęcić i posiedzę do północy, a w piątek siadam na nocce, kolejną planuję z niedzieli na poniedziałek o ile dostanę urlop, już mnie w domu nosi :)
Ja dziś byłem dosypać papu a jutro chyba pojedziemy zobaczyć czy wyżerają bo to przestaje być śmieszne :) żeby przez 3 nocki nie było brania, na ostatniej około 48h zasiadce miałem piękny widok 1-2 godziny przed odjazdem, około 5m od położenia zestawu piękny karp + 15kg wyskoczył pionowo metr nad lustro wody, coś pięknego, widziałem to bardzo dokładnie bo akurat patrzyłem w te miejsce, żeby człowiek mógł takie coś przewidzieć i to sobie nagrać :)
No i się kręcą bo mają papu, więc prędzej czy później musi się coś dziać na wędkach,
ale wiem, z każdej zasiadki chce się wracać z tarczą.
Może przez ta pogodę nie pobierają tak jak powinny :), niestety w czwartek i w piątek jak bedę nad wodą nadają upały po + 30 stopni :(
Witam u mnie taki maluszek z weekendu
CześćMaluszek ale liczy się sztuka :-)My dwa dni na wodzie PZW i tylko w nocy kleń.Na poprzedniej zasiadce w łowisku były jakieś duże ryby ale nie chciały współpracować niestety.JK
Dokładnie liczy się sztuka, znam takich co mogą sobie nawet o takim tylko pomarzyć :))), będą i większe, cierpliwości. Gratuluję karpika i postawy ( mata ) :))) ;)
Gdzie go kolego złapałeś ?
Cześć jestem początkującym karpiarzem i mam pytanko.
Używacie jakiś dipów do kulek? daję to sporę efekty?
Pozdrawiam :)
Mate właśnie zamówiłem większą bo ta malutka ostatnio kolega złowił takiego 15,5kg i przy ważeniu wystawał łep i ogon :) wogólę w ten weekend połapane trochę było ja miałem dwa strzały, ten na zdjęciu i dużo większy się wypioł bo w nocy za bardzo pobalowałem i sygnałki mnie nie mogły dobudzić :) po dłuższej chwili znajomy przybiegł do wędki ale spioł się po krótkiej walce niestety :)
Gratulacje. Ja byłem dziś, ale nie doczekałem się brania. Mogłem sobie tylko pooglądać spławy karpii, a było ich aż 5 :) ta pogoda chyba tak na nie wpływa i coś czuję, że dluuugo sobie poczekam na jakiekolwiek branie :)
Ja byłem na Chańczy od soboty ale tylko jako osoba towarzysząca niestety nikt nie miał brania ale miejsce też nie było za ciekawe bo kładli zestawy przy samym spadzie z 5,8m do 7,5m. Jak pływałem z echem żeby poznać trochę zbiornik to znalazłem fajne wypłycanie z prawie 8m na 2,3m ale nie osiągalne z brzegu na którym byliśmy a widać było, że rybki tam są. Ja się teraz szykuje na weekend na małą gliniankę jutro jadę sypnąć co nieco.
Nocka z 2 na 3 lipca= 2 karpie po 3 kg i moj personal best jak narazie amur 91cm i 8,10kg. :)
Cześć jestem początkującym karpiarzem i mam pytanko.
Używacie jakiś dipów do kulek? daję to sporę efekty?
Pozdrawiam :)
używamy :), warto dipować kulki zwłaszcza latem i jesienią gdy w wodzie jest już dużo zapachów ( zielsko itp.)
Mate właśnie zamówiłem większą bo ta malutka ostatnio kolega złowił takiego 15,5kg i przy ważeniu wystawał łep i ogon :) wogólę w ten weekend połapane trochę było ja miałem dwa strzały, ten na zdjęciu i dużo większy się wypioł bo w nocy za bardzo pobalowałem i sygnałki mnie nie mogły dobudzić :) po dłuższej chwili znajomy przybiegł do wędki ale spioł się po krótkiej walce niestety :)
duża mata to podstawa ale do ważenia dużych karpi powinniście sobie kupić worek do ważenia bo ważąc karpia w macie można mu zrobić krzywdę........
Ja wróciłem właśnie z nad wody, byliśmy z pontonem zobaczyć czy karpie wyjadają kulki, na dnie nie było nawet sztuki :)
To dobrze wróży Piotrek ;) Kiedy siadasz?
CześćDwa lata temu miałem podobny przypadek jak Piotrek - kulki i kuku znikały a karpie nie chciały brać. Sprawdzaliśmy to kamerką podwodną - zostawały tylko kulki na zestawach. Nie pomagało wydłużenie włosa na " ostrożne " karpie, jak również na " cwane " amury skrócenie włosa do tego stopnia, że kulka opierała się o łuk haczyka. Kombinacje z kuku też nic nie dały. Zmienialiśmy zestawy, haczyki i co tylko się dało - trzy tygodnie sypane a ryb na macie nie było. Do dziś nie potrafię sobie wytłumaczyć tego, że nie mieliśmy ani jednego brania. JK
To dobrze wróży Piotrek ;) Kiedy siadasz?
Jadę za godzinkę, auto już zapakowane, mimo że jadę tylko na 48h to jak zwykle musiałem w vanie złożyć tylne siedzenia :) Kulki wyjadają ale niepokoi mnie ta pogoda.....
CześćDwa lata temu miałem podobny przypadek jak Piotrek - kulki i kuku znikały a karpie nie chciały brać. Sprawdzaliśmy to kamerką podwodną - zostawały tylko kulki na zestawach. Nie pomagało wydłużenie włosa na " ostrożne " karpie, jak również na " cwane " amury skrócenie włosa do tego stopnia, że kulka opierała się o łuk haczyka. Kombinacje z kuku też nic nie dały. Zmienialiśmy zestawy, haczyki i co tylko się dało - trzy tygodnie sypane a ryb na macie nie było. Do dziś nie potrafię sobie wytłumaczyć tego, że nie mieliśmy ani jednego brania. JK
Janusz ja sobie to tłumaczę w ten sposób że albo wtedy trafiłem na złą pogodę i nie żerowały choć z własnego doświadczenia wiem że raczej to odpada :) choć oczywiście jest taka opcja , druga opcja bardziej prawdopodobna to to że mogły zestawy źle leżeć na dnie bo wywożę zestawy łódką zdalnie sterowaną i pewności stu procentowej że dobrze leży nie mam, amury raczej odpadają, no chyba że cos z przyponami ale do tej pory były skuteczne.
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:)
Pozdrawiam
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:)
Pozdrawiam
gratuluję, wstaw zdjęcia jak możesz
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:)
Pozdrawiam
Coś nie moge dodac zdjecia bo pisze mi o jakims bledzie, albo ze za duze.. :/ a jest zmniejszone i ma ponizej 100Kb..
ładne karpie, jak coś złowisz w przyszłości to wstawiaj zdjęcia ;)
ładne karpie, jak coś złowisz w przyszłości to wstawiaj zdjęcia ;)
ok będę dawał i sorry za ten spam:)
Wydaje mi sie, ze tu lepiej widac tego 13,5kg, bo tamto pierwsze zdjecie chyba nie oddaje w pelni jego wielkosci :)
W weekend byłem na rybkach 3 brania , 3 karpie najwiekszy 13,5 kg wziął przed północą do rana jeszcze wziął karp 7 kg i 2,5 kg :D tak że zasiadka była udana:)
Pozdrawiam
Gratulacje Arekbait ! :)
CześćŁadnie :-)JK
Dzięki za pomoc i pozdrawiam :)
Tak jak wcześniej pisałem, wczoraj po pracy podsypałem i dałem radę tylko do 22:00, potężna ulewa i burza mnie przegoniła,
ale jestem pozytywnie zaskoczony, raptem 4,5 godziny nad wodą i kolejny amur się skusił, tym razem pod dyszkę :)
zdjęcie wstawię jak koleś prześle mi na maila, bo zapomniałem aparatu
http://zapodaj.net/fdaa213daf3b1.jpg.html
A tu moja zanęta na jutro... Prawda że jest piękna ? :D
http://zapodaj.net/fdaa213daf3b1.jpg.html
A tu moja zanęta na jutro... Prawda że jest piękna ? :D
No :) bardzo kolorowa, branie murowane ;)
Cukiereczki :-)JK
Ano taka mieszanka wawelska :D
O jak fajnie że post wrócił do łask :)Arek gratulacje Karpiszonów :)
dzięki wszystkim:)
Byle do 18 i nad wodę. Po długiej przerwie człowiek ma już bzika w domu dostaje :)
ja tez zaraz się pakuje i jazda na ryby :)
powodzenia Michol taaaaaaaaaakiej ryby Ci życze:)