Witam.Mam banalne pytanie i bardzo prosiłbym o wyrozumiałość. Pytanie brzmi : dlaczego wędka gruntowa u większości wędkarzy jest skierowana w dół ku wodzie ? Czy jest to jakaś różnica ? Czy wędka nie może być ustawiona prosto (rownolegle względem lustra wody ) ? Pozdrawiam
Wtedy żyłka ma jak najmniejszy styk z powietrzem bo jeśli jest wiatr i ktoś ma małe bombki to nie pokazuje mu fałszywych brań. Ale ogólnie to nie ma żadnego znaczenia.
Witaj!Ja akurat się nie zgodzę! Ma tutaj dosyć duży wpływ! Po pierwsze, żyłka nie ma kontaktu z powietrzem, czyli nie ma fałszywych brań, a i zestaw w wodzie się nie przemieszcza od wiatru. Po drugie, tak jest wygodniej zacinać :) Pozdrawiam.Łobo
Witam. Jeśli łowi się z bombką, to chodzi o to, aby żyłka przesuwała się po przelotkach z jak najmniejszym oporem - w linii prostej ten opór będzie najmniejszy. Trzeba jednak uwzględniać wiatr i ruch wody. Przy silnym wietrze zanurzam nawet szczytówkę w wodzie, aby jak najmniej żyłki było w powietrzu. Bywa tak, że wędka jest pochylona w dół względem żyłki. Czasami woda ma jakiś uciąg boczny, w tedy żyłkę najlepiej położyć na dnie gdzie uciąg wody jest najmniejszy, żyłka od szczytówki do samej przynęty leży na dnie, ale nie da się tak łowić jeśli w wodzie są rośliny wodne. To tyle ode mnie. Udanych wypraw.
Witam.Mam banalne pytanie i bardzo prosiłbym o wyrozumiałość. Pytanie brzmi : dlaczego wędka gruntowa u większości wędkarzy jest skierowana w dół ku wodzie ? Czy jest to jakaś różnica ? Czy wędka nie może być ustawiona prosto (rownolegle względem lustra wody ) ? Pozdrawiam
Wtedy żyłka ma jak najmniejszy styk z powietrzem bo jeśli jest wiatr i ktoś ma małe bombki to nie pokazuje mu fałszywych brań.
Ale ogólnie to nie ma żadnego znaczenia.
Dzięki wielkie stary :D Pozdrawiam
Witaj!Ja akurat się nie zgodzę! Ma tutaj dosyć duży wpływ! Po pierwsze, żyłka nie ma kontaktu z powietrzem, czyli nie ma fałszywych brań, a i zestaw w wodzie się nie przemieszcza od wiatru. Po drugie, tak jest wygodniej zacinać :)
Pozdrawiam.Łobo
Witam.
Jeśli łowi się z bombką, to chodzi o to, aby żyłka przesuwała się po przelotkach z jak najmniejszym oporem - w linii prostej ten opór będzie najmniejszy. Trzeba jednak uwzględniać wiatr i ruch wody. Przy silnym wietrze zanurzam nawet szczytówkę w wodzie, aby jak najmniej żyłki było w powietrzu. Bywa tak, że wędka jest pochylona w dół względem żyłki. Czasami woda ma jakiś uciąg boczny, w tedy żyłkę najlepiej położyć na dnie gdzie uciąg wody jest najmniejszy, żyłka od szczytówki do samej przynęty leży na dnie, ale nie da się tak łowić jeśli w wodzie są rośliny wodne.
To tyle ode mnie. Udanych wypraw.