Są tutaj na forum wędkarze, którzy łowią z brzegu na tak krótkie kije i wyniki mają co najmniej bardzo dobre. Wszystko zależy od człowieka, przyzwyczajeń i indywidualnych preferencji.
Ja łowię kijami dwuczęściowymi, nie miałem okazji wędką jednoczęściową.
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Widzisz , co opinia to inaczej ;-) Ale to kwestia przyzwyczajeń myślę , zgadzam się w 100% z Tobą co do jezior że kije krótkie są dobre z brzegu , zaś na rzece sporo miałem spadów sandaczy . Nie wiem czym było to spowodowane . Ale jak przestawiłem się na 3m kij z powrotem każdy jeden wychodzi z pstryka.Pozdrawiam .
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Widzisz , co opinia to inaczej ;-) Ale to kwestia przyzwyczajeń myślę , zgadzam się w 100% z Tobą co do jezior że kije krótkie są dobre z brzegu , zaś na rzece sporo miałem spadów sandaczy . Nie wiem czym było to spowodowane . Ale jak przestawiłem się na 3m kij z powrotem każdy jeden wychodzi z pstryka.Pozdrawiam .
Cześć Tomku.Kij długi nie tylko w rzece jest bezkonkurencyjny,ale ja twierdzę że na jeziorze zwłaszcza z brzegu kij długi jest lepszy od króciaka,lepiej można zaprezentować przynętę i lepiej trzyma rybę.Tego króciaka tylko na łódkę.Mam króciaka na łódkę,ale czasem muszę użyć z pływadła 3m kija by odpowiednio podać gumę.Pływam z kolegami którzy używają różnej długości kijów,raz biorą sandacze na króciaki,raz na długie kije i nie mogę pojąć o co chodzi.Myślę że właśnie chodzi o prezentację,ale to tylko moje gdybanie.We Wrześniu najlepiej spisuje się króciak,agresywnie prowadzona guma krótkimi skokami robi świetną robotę,po miesiącu przechodzę na dłuższy kijek,ale generalnie stosuję dłuższe kije,bo mogę łowić gumą i woblerem,króciakiem woblerem obłowić opaskę lub kamieniste wypłycenie czy burtę cieżko by było. Pozdrawiam.
Ja na przykład osobiście preferuje spinningi 2,70 m najlepiej się z tym czuje, ale będąc młodszym miałem ruski cholernie twardy spin 1,5 m i tez miałem wyniki :)
Witam , mam pytanie dotyczące wędziska którym będe łowił w rzekach na zaporówkach i od czasu do czasu w jeziorch z brzegu .
Czy model o długości 198 cm będzie dobry do łowienia Sandaczy z opadu w takich warunkach jak podłaem wyżej ?
Wg mnie będzie dobry, ale to już sam musisz sprawdzić czy się nada. Jedni wolą krótsze wędki, inni dłuższe..
Dziekuje a powiedz mi jeszcze lepszy monoblank czy dwu czesciowa ?
Nie za krótka jak na brzeg?
dlatego własnie pytam
Są tutaj na forum wędkarze, którzy łowią z brzegu na tak krótkie kije i wyniki mają co najmniej bardzo dobre. Wszystko zależy od człowieka, przyzwyczajeń i indywidualnych preferencji.
Ja łowię kijami dwuczęściowymi, nie miałem okazji wędką jednoczęściową.
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Widzisz , co opinia to inaczej ;-) Ale to kwestia przyzwyczajeń myślę , zgadzam się w 100% z Tobą co do jezior że kije krótkie są dobre z brzegu , zaś na rzece sporo miałem spadów sandaczy . Nie wiem czym było to spowodowane . Ale jak przestawiłem się na 3m kij z powrotem każdy jeden wychodzi z pstryka.Pozdrawiam .
Taka dlugosc spokojnie wystarczy jak jest dobry dostep do wody , na takim krotkim kiju latwiej zaciac sandacza i nie meczy tak nadgarstka podczas podbijania:) Co do jednoczesciowych kijkow to sa problemowe w transporcie ale maja plynniejsze ugiecie bez przesztywnien na laczeniu.
Widzisz , co opinia to inaczej ;-) Ale to kwestia przyzwyczajeń myślę , zgadzam się w 100% z Tobą co do jezior że kije krótkie są dobre z brzegu , zaś na rzece sporo miałem spadów sandaczy . Nie wiem czym było to spowodowane . Ale jak przestawiłem się na 3m kij z powrotem każdy jeden wychodzi z pstryka.Pozdrawiam .
Cześć Tomku.Kij długi nie tylko w rzece jest bezkonkurencyjny,ale ja twierdzę że na jeziorze zwłaszcza z brzegu kij długi jest lepszy od króciaka,lepiej można zaprezentować przynętę i lepiej trzyma rybę.Tego króciaka tylko na łódkę.Mam króciaka na łódkę,ale czasem muszę użyć z pływadła 3m kija by odpowiednio podać gumę.Pływam z kolegami którzy używają różnej długości kijów,raz biorą sandacze na króciaki,raz na długie kije i nie mogę pojąć o co chodzi.Myślę że właśnie chodzi o prezentację,ale to tylko moje gdybanie.We Wrześniu najlepiej spisuje się króciak,agresywnie prowadzona guma krótkimi skokami robi świetną robotę,po miesiącu przechodzę na dłuższy kijek,ale generalnie stosuję dłuższe kije,bo mogę łowić gumą i woblerem,króciakiem woblerem obłowić opaskę lub kamieniste wypłycenie czy burtę cieżko by było.
Pozdrawiam.
Ja na przykład osobiście preferuje spinningi 2,70 m najlepiej się z tym czuje, ale będąc młodszym miałem ruski cholernie twardy spin 1,5 m i tez miałem wyniki :)