Pomóżcie koledzy jaki zakupić spining do połowu na jeziorze z plaży? Potrzebne są dalekie żuty bo zbiornik ma bardzo łagodnie opadające dno. Dno jest zarośnięte i wędka powinna być wytrzymała aby wytrzymać wyrywanie przynęt z podwodnej roślinności podczas łowienia z opadu. Poza opadem łowię także na woblery.
Zależy mi na krótkim dolniku z dobrym czuciem przynęty i brań.
Z tego co wiem potrzebujesz długiego spina ... ok 3 metry. Długość rzutu zależy od kilku czynników. Po pierwsze kołowrotek który równo będzie nawijał żyłkę i będzie miał aluminiową szpulę, grafitowe podobno wyzwalają jakieś tarcie co skraca rzut. Kolejnym jest grubość żyłki. Im cieniej tym dalej. Jeśli masz dużo zaczepów, pomyśl o plecionce. I ostatni a może i najważniejszy. musisz dobrać C.W kija do wagi przynęt którymi będziesz łowił. Zbyt twardy kij nie bedzie Ci sie ładował przy rzucie jak należy i nie będzie to zbyt efektywne. Niektóre sponingi, na przykład Team Dragon oprócz C.W mają podaną zalecaną wytrzymałość żyłki. jest to podawane po to, ze w razie właśnie zaczepu przy używaniu zalecanej linki prędzej ja zerwiesz, niż złamiesz kija. Ja osobiście jak już trzeba rwać siłowo ciągnę z kijem na wprost a nie do góry, wtedy urwę linkę a nie obciążam kija
W ramach wyjaśnienia używam plecionki 20mm bo bywają zaczepy takie że trzeba szarpać tak aż pękną kotwiczki, oczywiście nie robię tego wędką tylko nawijam plecionkę na rękę i wtedy ciągnę. Z wytrzymałością to chodzi mi oto gdy guma wpadnie do roślinność a ja będę chciał gwałtownie szarpnąć aby poderwać przynętę to żeby wędzisko się ugięło a nie pękło( szarpnięcie w stylu zacięcia od dołu do góry) Co do cw to właśnie szukam tutaj porady bo zbyt niskie to dobra czułość ale z racji lekkich przynęt to bliskie żuty, w drugą stronę duże cw ciężkie przynęty dalekie żuty w zamian słabe przenoszenie na blank. Więc potrzebuję porady jakie cw wybrać jak to najlepiej wypośrodkować na szczupaki i sandacze żeby poczuć delikatne branie 50cm? Może używa ktoś takiego wędziska do połowów z brzegu co spełnia moje wymagania i jest w stanie je polecić.
Co mnie jeszcze interesuje to akcja szczytowa szybka.
A toś zagwozdkę przyszykował- kijek ma być szybki,delikatny i masz machnąć lekką przynętą przy plecionce 0,20 mm na powiedzmy 40m. Cóż ja za cienki jestem w takim temacie i danego kija nie potrafię polecić ale wziąłbym pod uwagę pewne prawidłowości ułatwiające wybór. Kij długi- 3m na pewno- i o przelotkach z długimi stopkami cw do 25g powinien wystarczyć, kołowrotek z długą szpulą i pletka moim zdaniem 0,14 lub dobra żyłka do max 0,22. Jeżeli zbiornik jest płytki wolałbym wejść w spodniobutach ile się da w głąb jeziorka i łowić krótszym kijem i lżejszym sprzętem z precyzyjniejszymi rzutami w punkt (oczka wśród roślinności).
Trochę mnie zaskoczyliście z tak niskim cw ja celowałem trochę wyżej a mianowicie w takie wędki: TFX4 Precision Hot Spin 3,0m 10-40g Grand Virtuoso Spinning 3.00m 10-40g Sweepfire Spinning 3,00m 10-40g
Po radach jakie udzieliliście rozejrzę się za niższym cw tylko pytanie czy wędki z cw do 25 będą odporne na wyszarpywanie z roślinności podwodnej.
Lepszym rozwiązaniem od woderów byłby ponton bo dno schodzi łagodnie ale posiada głębokie dołki np na 50cm można wpaść w 2m, i do tego roślinność która jest bardzo obfita.
Wędka 7-30 spokojnie wystarczy.Ważny jest kołowrotek, który powinien mieć szpulę long cast.Być może dobrym rozwiązaniem byłby kołowrotek morski do połowów z plaży, którym można rzucić nawet ponad 100 m
myślę ze rada kol Kabana jest trafna w 100% spodniobuty i wędka cw 25 wystarczy
do 45 bo odległosć tez zalezy od przynnenty. osobiście łowię ciezkimi i od razu mówię ze nie wsystkie cieżkie opadaja nisko. od tamtego roku uzywam małych wachadeł 30 g z angielskiego spoon(łyżka) leci jakies 60-70 m a pływa powierzchniowo i wyglada na mały pilker. więc cieżar wyrzutu też jest wazny
To skoro są osoby łowiące z brzegu to może konkrety. Jakie zestawy posiadacie do jakich przynęt i jak daleko rzucacie? Oczywiście jak czuć brania i jaka wytrzymałość też.
Konkret pierwszy -nie wiem jak inni koledzy ale ja nie wyobrażam sobie łowienia z opadu na płytkim i zarośniętym łowisku z brzegu. Kiedyś miałem możliwość wędkowania na łowisku o podobnym charakterze i po kilku mizernych próbach wystrugałem kilka pływających wobków. Wskoczyłem w gumowe odzienie i ustaliłem swój życiowy dzienny rekord w sztukach-57 szczupaków (co prawda prawie połowa to maluchy w granicach 40-tki) ale zmiana sposobu podejścia do łowiska była właściwa. Każde łowisko rządzi się swoimi prawami i tylko od nas zależy czy to "rozgryziemy".
Sprawę kołowrotka miałbym wyjaśnioną. Polećcie jeszcze jakąś wędkę 2,7 - 3m o gramaturze 5-25g, akcji szczytowej i dobrym czuciu brań, no i żeby szczupły jej nie połamał.
No .... Ja mam całkiem podobny problem na moim jeziorze ! Z tą różnicą, że u mnie dla odmiany jest bardzo głęboko i to już od samego brzegu. Są też odcinki, gdzie od brzegu jest dość płytki lekko opadający blat, który załamuje się dopiero gdzieś w odległości ponad 40 m i zaczyna się głębia. Więc w każdej sytuacji potrzebne mi są dalekie rzuty. Dno jest bardzo poharatane z mnóstwem twardych, ostrych zaczepów. Jedynie zastosowanie plecionki 0.18 - 0,20 chroni mnie jako tako przed utratą blach. Osobiście, często używam kija łososiowego Daiwa 3,65 m , co nie znaczy, ze taki kij Tobie polecam. U mnie ma to uzasadnienie, ponieważ szczupaki w około metra nie są rzadkością. - Więc taki kij daje mi dobry zasięg, oraz pewne zacięcie z dużej odległości lub głębiny i bardzo dobrą kontrolę podczas holu. ( Jak do tej pory, jeszcze mi żaden szczupak z tego kija się nie spiął ! ) ... Jeśli chodzi o kołowrotek, to wydaje mi się, że dobrą propozycją może być kołowrotek Cormorana Corcast, który poleca kol. szuler666. ( kołowrotki ze szpulą long-cast pewnie mają swoje zalety ? ) Rozwiązanie Cormorana wydaje mi się bardziej rozsądne: - Jest kilka modeli Corcast. ( Nie polecam z tylnym hamulcem ! Jest do kitu !) U mnie sprawdził się Corcast Super Spin 8PiF. Lekki, zgrabny i jednocześnie mocny. Dwie aluminiowe szpule. Dobrze pracujący hamulec przedni. Przełożenie 4.2 : 1 nie tylko podwyższa żywotność mechanizmu, ale umożliwia bardziej forsowny hol. Niskie przełożenie nie ma wpływu na szybkość zwijania, bo rekompensuje to duża średnica szpuli. Jednocześnie mniej zwojów przypada na jeden obrót korbki, co procentuje w łatwym zsuwaniu się linki ze szpuli podczas wyrzutu i daje większy zasięg. Mniej zwojów na jeden obrót, zdecydowanie zmniejsza skręcanie się linki i ryzyko plątania. Ma też takie śmieszne szczotki na rotorze, które mają za zadanie chronić przed wkręceniem się luźnej żyłki pod szpulę. ( nie mam zdania jak to naprawdę działa, ale jakoś plecionka mi się nie wkręca ) .... Swoją drogą, skoro chcesz rzucać daleko lekkimi przynętami i mieć kontrolę głębokości schodzenia błystki ( z uwagi na zaczepy) - dlaczego nie spróbujesz zastosować ,,BLUFOX - Patriot" ? Podejrzewam, że w Twoim przypadku, mogło by to rozwiązanie zdać egzamin ! Tym możesz spokojnie rzucić nawet 100 m. Może warto spróbować ? Pozdrawiam serdecznie !
Ja natomiast polecę Ci sprzęt firmy Mikado. Konkretnie model Square Carbon Heavy 270. Sam używam tego wędziska od jakiegoś czasu. Jest to raczej twarda wędka o stosunkowo małym ugięciu. C.W Jest do 50gr. Osobiście bardzo lubię tę wędkę zarówno do spinningu na rzece jak i jeziorze. W swojej przygodzie z tą wędką udało mi się wyholować naprawde sporo szczupaków i sandaczy właśnie tym wędziskiem.
P.S Jeśli interesuje Cię temat tego Bluefoxa , a nie miałeś z tym jeszcze do czynienia , i chciałbyś więcej informacji, - daj znać ! - Opiszę jak to działa... pozdr....
Bluefoxa na razie sobie odpuszczę bo nawet nie mam pojęcia co to jest, jak coś się dowiem i dorosnę do tego to się odezwę bo na razie jakakolwiek rozmowa była by bezsensu.
Z tymi kołowrotkami to fajna sprawa, tylko wędzisko bo najpierw zamierzałem kupić 10-40cw dopiero wypowiedzi niektórych mnie olśniły i przegrzebałem swój arsenał okazało się że głównie posiadam wobki 10-22g dwa 6g(mogę sobie je odpuścić, i gumy na główkach 10-20g więc wystarczające będzie wędzisko 5 -25cw a i lepiej czuć brania na takim tylko napiszcie które dobrze ładują się w tej gramaturze bo to co pisze nie zawsze się zgadza z rzeczywistością.
Witam, nie chcę zakładać podobnego tematu dlatego może tu mi pomożecie ,ponieważ mam taki sam problem jak kolega Azerus. Szukam w miare dobrej wędki do dalekich rzutów i jak narazie w oko wpadła mi wędka Konger tiger Cross Maxx L 240 z cw 7-25. Do tego kołowrotek Mistrall Space Master FD-20 z nawiniętą żyłką Trabucco spining pike 0.20mm 5,45kg. I mam pytanie czy nie zastosować cieńszej żyłki? Innego kołowrotka do 150zl? Znalazłem fajny staw linowo-szczupakowy, trudno dostępny dla ludzi(są tylko trzy miejscówki z brzegu do których można się dostać tylko w woderach) i a dno jest w miarę czyste od zaczepów, są tylko lilie wodne przy brzegu na długości do 2m. Zakupiłem już parę gum soft 4play zbrojonych w kotwiczki 9.5cm 12g i 13cm 28g ,które nie schodzą zbyt głęboko więc zaczepów powinno być mało. Proszę o poradę ponieważ chciałbym zmienić swój niezbyt dobry sprzęt(bazarowy) na coś lepszego bo bardzo lubię łowić na spining. Pozdrawiam
Tutaj trudno się coś dowiedzieć myślałeś o plecionce i dłuższej wędce. Ja na początku rozważałem dwie opcje: DAIWA EXCELER SINNING 3,0M 10-40g i ROBINSON DIPLOMAT TOP SPIN 2.95m 15-45g Po kilku postach i przejrzeniu swojego arsenału zrozumiałem że tak ciężkiego sprzętu nie potrzebuję bo posiadam z ciężkich przynęt gumy na główkach 20g całość waży 24g a lżejsze przynęty posiadam, po za tym 20g było wystarczające nawet przy niezbyt dobranym wędzisku i co ważne na niższych gramaturach jest lepsze czucie przynęty. Na chwilę obecną rozważam też dwa wędziska cormoran Bull Fighter X Jiggerspin 2,70m 4-28g i SPRO TFX4 Precision Hot Spin 2,7m 5-25g. Do tego kołowrotek cormoran Corcast 8PiF Super Jet 3000 lub Corcast 4Pi Super Jet 3000 bo nie wiem jeszcze czy warto dokładać 70zł. A wszystko to uzupełni plecionka Stealth Camo 0,17mm.
Może to coś pomoże tym co mają ten sam problem. Jeśli znajdzie się osoba która potrafi coś jeszcze doradzić lub ocenić takie zestawy to proszę o informację.
To akurat już sprawdziłem żyłka 0,16mm i plecionka 0,12mm różnice duże lepsza plecionka do dalekich rzutów, dalej poślesz przynętę, nie pęka przy przeciążeniach, tylko na palec trzeba uważać bo lubi naskórek obciąć, lepsze czucie na dużych odległościach, wytrzymuje zaczepy pod warunkiem stosowania dobrych węzłów, nie amortyzuje odjazdów ryby źle ustawiony hamulec i tracisz rybkę. I ważna rzecz nie oszczędzaj na plecionce bo możesz się zrazić a plecionka nie wytrzyma jednego dnia.
No to zostanę przy kupnie dobrej jakości żyłki na początek i sprawdzę jak będą wychodziły mi rzuty a jeśli nie będą zadowalające przy tym sprzęcie co zamierzam kupić to nawinę na drugą szpule plecionkę. Szkoda ,że nikt nie chce nam pomóc w wyborze i tylko we dwoje wymieniamy się doświadczeniami.
No to zostanę przy kupnie dobrej jakości żyłki na początek i sprawdzę jak będą wychodziły mi rzuty a jeśli nie będą zadowalające przy tym sprzęcie co zamierzam kupić to nawinę na drugą szpule plecionkę. Szkoda ,że nikt nie chce nam pomóc w wyborze i tylko we dwoje wymieniamy się doświadczeniami.
Nie piszcie, że nikt nie chce Wam pomóc ! Wystarczy poczytać z uwagą wcześniejsze sugestie kolegów i spróbować przemyśleć sprawę. Było by nie nieuczciwe proponowanie jakiegoś bardzo konkretnego sprzętu do takiego zadania i gwarantowanie sukcesu. - Pewnych praw fizyki nie da się oszukać ! Osobiście nie widziałem nigdy takiego kija, który spełniałby w/w oczekiwania. Zawsze jest coś za coś ! Kol. chciałby kij do dalekich rzutów z krótkim dolnikiem ? - Szczerze mówiąc, nigdy takiego nie spotkałem. Wędziska z krótkim dolnikiem, to kije jednoręczne, służące do raczej krótkich precyzyjnych rzutów, gdzie liczy się celność. Natomiast kije do dalekich rzutów to kije dwuręczne z długim dolnikiem. Trzeba by również pamiętać, że im większa odległość tym mniejsze czucie pracy wabika. Sama długość kija pozwoli jedynie na zwiększenie zasięgu rzutu o kilka metrów. Długi kij w tym przypadku ( duży dystans, płytka woda i zarośnięte dno ) pomoże właśnie lepiej wyczuwać pracę przynęty.- Dlatego, że możesz go unieść wysoko, po to by jak najmniej żyłki pozostawało zanurzonej w wodzie. W ten sposób uzyskuje się lepszą kontrolę i pewniejsze zacięcie. Im lżejsza przynęta na agrafce, tym krótszy rzut. Więc i tu trzeba by się zastanowić i przemyśleć: - Jakie przynęty zastosować ? A więc odpowiednia waga i lotność by nie stwarzały zbyt wielkiego oporu podczas wyrzutu w powietrzu. Paradoks polega na tym, że przy zastosowaniu ciężkiej przynęty rzucisz naprawdę daleko. Natomiast na płytkiej wodzie, ciężki wabik błyskawicznie doleci do dna i ugrzęźnie w zielsku. Trzeba by więc, bardzo szybko zwijać na wysokim kiju by na to nie pozwolić. Kol. ,,egzekutor" zasugerował blachy wahadłowe i nie jest to wcale zły pomysł ! Wahadła cechują się dobrą lotnością i można nimi rzucać daleko, - nawet pod wiatr. I pracują już natychmiast po uderzeniu w wodę , co na płyciznach nie jest bez znaczenia ! Myślę , że może właśnie, warto by zacząć od zdecydowania czym rzucać ? I dopiero potem dobrać do tego kij i całą resztę - żyłka czy plecionka. Generalnie żyłką rzuca się dalej niż plecionką o tej samej średnicy. Różnica jedynie jest we wytrzymałości i rozciągliwości. Im mniejszy przekrój, tym większy zasięg, bez względu czy to żyłka, czy plecionka. Ale trzeba też uważać by nie przesadzić wyrzucanym ciężarem w stosunku do wytrzymałości żyłki, bo można ją zerwać już przy wyrzucie. ..... Zawsze coś za coś ! Pozdrawiam .... P.S To rzeczywiście trudny, ale i ciekawy temat. Chociaż wcale nie nowy !
camelot wreszcie jakaś sensowna odpowiedz. Dlatego koledze poleciłem plecionkę do żyłka HM-80 0,161mm pękała podczas rzutów 20g przynętami a plecionka cieńsza bo 0,12mm Spiderwire Code Red pozwoliła uzyskać dalsze rzuty i zapewniła wytrzymałość przy 25g główkach na wędzisku 3m. Chyba że kolega chce łowić klenie jazie lub okonie to wtedy odradzam plecionkę ale i waga przynęt jest mniejsza więc żyłka nie będzie pękać.
Temat może nie nowy ale podobnego nie znalazłem więc założyłem ten, a to że trudny to się zgodzę bo gdyby był prosty nie potrzebował bym pomocy.
Z tą wędka co opisalem kilka postwo wyżej ustawiam się na szczupaka i ewentualnie na spawik. Żylke zastosuję trabucco 0.20mm 5,6kg wiec jak na moje potrzeby powinna wystarczyc i będę żucal przynętami max 28g.
Trabucco wydaje się być dość dobrą żyłką . W ostatnich latach używałem i nie narzekam. Przy żyłce jednak trzeba uważać ! Zwłaszcza gdy się używa cięższych przynęt, trzeba często sprawdzać kilka ostatnich metrów i odcinać ! Nie ma co żałować ! A jak po kilku wypadach ubędzie jej z kołowrotka, - należy dowiązać jakiś podkład i przewinąć odwrotnie używanym końcem do wewnątrz szpuli. I będzie znowu jak nowa ! No i jakiś dobry, mocny węzeł byłby wskazany. - najlepiej podwójnie wiązany przez oczko ! Ja od lat stosuję do wszystkich krętlików węzeł tzw. . ,,trzy końce" . Natomiast same krętliki na przyponach stalowych używam tylko przy obrotówce. Od pewnego czasu do woblerów, gum, wahadeł używam przyponów stalowych bez krętlików. I wiąże do plecionki lub żyłki przy pomocy węzła Albrighta. ( od kiedy zaniechałem krętlików - skuteczność wzrosła ) Przypony stalowe wykonuje sam, ponieważ do gotowych nie mam zaufania - zwłaszcza do wolframów ! Ostatnio znalazłem w sklepie na stoisku karpiowym ciekawe agrafki. Postanowiłem je wypróbować do spinningu. - Rewelacja ! Są małe, mocne i wąskie i bardzo prosta konstrukcja.
Azerus Widziałem wyżej, że wybrałeś kołowrotek. Nie jestem pewien, czy wybrałeś właśnie taki model celowo ? Być może się sprawdzi i będzie ok ! Nie jest to jednak ten sam który opisywałem i zał. zdjęcie. Jest spora różnica między nimi. A niewielka różnica w nazwie. Twój jest ,, jet" . A ten przeze mnie opisany to ,,spin" - wybitnie spinningowy. Zwróć uwagę na przełożenie - ,,spin" ma 4.2-1 a ,,jet" ma 5.1-1 . Podejrzewam, że jest również pewna różnica w szpuli. ...............A te 4Pi są po prostu nieco słabsze - dlatego tańsze . Też takiego mam. Ale nie używam , bo ma kiepski hamulec.
Właśnie dziś zauważyłem że ten cormoran corcast , dokładnie ten model: http://allegro.pl/cormoran-corcast-8pif-super-jet-2500-warszawa-i2064927936.html może być lepszym kołowrotkiem ,niż ten co wcześniej wpadł mi w oko http://allegro.pl/mistrall-space-master-fd-20-10-lozysk-i2070449485.html . A może wy byście mi polecili , który z tych kołowrotków byłby lepszy?
Właśnie dziś zauważyłem że ten cormoran corcast , dokładnie ten model: http://allegro.pl/cormoran-corcast-8pif-super-jet-2500-warszawa-i2064927936.html może być lepszym kołowrotkiem ,niż ten co wcześniej wpadł mi w oko http://allegro.pl/mistrall-space-master-fd-20-10-lozysk-i2070449485.html . A może wy byście mi polecili , który z tych kołowrotków byłby lepszy?
Ten kołowrotek co masz jest chyba już niedostępny są teraz dwie wersje: Corcast 4PiF Spinn 3000
Ilość łożysk: 3 ; Przełożenie: 5,1:1 ; Pojemność szpuli: 190m/0,33mm ; Waga: 300g ; Zapasowa szpula cenna 120zł
Corcast 4PiF Super Jet 3000
Ilość łożysk: 3 ; Przełożenie: 5,1:1 ; Pojemność szpuli: 150m/0,30mm ; Waga: 290g
cenna 156zł
Po zobaczeniu w sklepie nie zauważyłem większej różnicy więc więc zdecydowałem się na wersje spinn bo jest tańsza i dorzucają drugą szpulę alum której niema w droższej wersji, sprzedawca zachwalał wersję jet bo podobno nowsza a spinn to z tamtego sezonu.
Tylko nie wiem jeszcze jaką wędkę dobrać bo to co chciałem kupić to badziew przy bliższym spotkaniu. Nadal szukam ale już CW 10 - 40 ewentualnie 10-30 i 3m jak macie coś do polecenia to piszcie akcja szybka szczytowa dobre czucie przynęty przy opadzie.
Faktycznie ! - Ten kołowrotek może już być niedostępny, bo nie widzę go w ofertach sklepów internetowych. Szkoda, bo chętnie dokupiłbym sobie jeszcze jeden taki. ........ Co do kija, to jestem daleki od podpowiadania firmy. - Dla mnie nie ma może nazywać się nawet ,,Pumpernikiel" albo ,,Królewna śnieżka" wszystko jedno , byle był dobry i cieszył nad wodą ! Nie jestem zwolennikiem pośpiechu jeśli chodzi o wybór kija, których na rynku jest zatrzęsienie ! No i do tego jeszcze dochodzą rozterki między ceną i jakością. Nie kupiłbym kija w internecie, którego wcześniej nie poznałem na żywo. Uważam , że dobrze jest wcześniej wziąć taki kij do ręki w normalnym sklepie, a potem ewentualnie poszukać w internecie dobrej ceny. ...Ostatnio poszukiwałem płociówki i trafiłem na odpowiednią z firmy ,,Fiume" mieli też sporo spinningów. I powiem , że nawet całkiem ciekawe ! Obejrzałem je sobie. Jakość wykonania porównywalna do ,,Diafleksa" a cena chyba bardziej przystępna. Nie mogę nic powiedzieć jak się sprawują w praktyce bo nie miałem okazji wypróbować. Ale na pewno kupię sobie jakiś spinning od nich, żeby chociaż sprawdzić ?? Matchówka, którą od nich kupiłem jest ok. i spełnia całkowicie moje oczekiwania. Podejrzewam, że kije spinningowe mogą być równie udane ? Strona internetowa FIUME jest do bani ! Niewiele tam widać ! O wiele lepiej ocenić towar na żywo. W swoim arsenale mam kije różnych firm. Natomiast unikam Jaxona i Dragona ....może niesłusznie, ale kiedyś się zraziłem i po prostu nie chce mi się do nich już więcej wracać. Proponuje pochodzić po sklepach , może coś fajnego się trafi ? Ja często tak właśnie kupuję , a jest jeszcze trochę czasu zanim lody puszczą !
U mnie decyzja o kupnie wędki już zapadła i kupiłem wędkę Konger tiger Cross Maxx L 240. W następnym tygodniu planuje zakupić jeszcze żyłkę Maver Smart Dual Band 0,18 i kołowrotek Spro Passion 741 FD MATCH. Miał ktoś z was tą żyłkę? Czym się różni ten kołowrotek od wersji 740 Match? Ja tylko widzę niewielka różnicę cenową między tymi kołowrotkami.
nie wymagam tego żeby wędzisko było idealne dla mnie tylko proszę o jakieś typy modele a ja sam już pójdę i wybiorę w sklepie. Chodzi oto żeby wiedzieć pomiędzy czym się poruszać.
Z tego co przeczytałem coś takiego powinno zadowolić Twoje wymagania Bardzo przyzwoity kijek. Jak masz okazję to zobacz w sklepie czy do Twojej dłoni pasuje :)
Pomóżcie koledzy jaki zakupić spining do połowu na jeziorze z plaży?
Potrzebne są dalekie żuty bo zbiornik ma bardzo łagodnie opadające dno.
Dno jest zarośnięte i wędka powinna być wytrzymała aby wytrzymać wyrywanie przynęt z podwodnej roślinności podczas łowienia z opadu. Poza opadem łowię także na woblery.
Zależy mi na krótkim dolniku z dobrym czuciem przynęty i brań.
Z tego co wiem potrzebujesz długiego spina ... ok 3 metry. Długość rzutu zależy od kilku czynników. Po pierwsze kołowrotek który równo będzie nawijał żyłkę i będzie miał aluminiową szpulę, grafitowe podobno wyzwalają jakieś tarcie co skraca rzut. Kolejnym jest grubość żyłki. Im cieniej tym dalej. Jeśli masz dużo zaczepów, pomyśl o plecionce. I ostatni a może i najważniejszy. musisz dobrać C.W kija do wagi przynęt którymi będziesz łowił. Zbyt twardy kij nie bedzie Ci sie ładował przy rzucie jak należy i nie będzie to zbyt efektywne. Niektóre sponingi, na przykład Team Dragon oprócz C.W mają podaną zalecaną wytrzymałość żyłki. jest to podawane po to, ze w razie właśnie zaczepu przy używaniu zalecanej linki prędzej ja zerwiesz, niż złamiesz kija. Ja osobiście jak już trzeba rwać siłowo ciągnę z kijem na wprost a nie do góry, wtedy urwę linkę a nie obciążam kija
W ramach wyjaśnienia używam plecionki 20mm bo bywają zaczepy takie że trzeba szarpać tak aż pękną kotwiczki, oczywiście nie robię tego wędką tylko nawijam plecionkę na rękę i wtedy ciągnę. Z wytrzymałością to chodzi mi oto gdy guma wpadnie do roślinność a ja będę chciał gwałtownie szarpnąć aby poderwać przynętę to żeby wędzisko się ugięło a nie pękło( szarpnięcie w stylu zacięcia od dołu do góry)
Co do cw to właśnie szukam tutaj porady bo zbyt niskie to dobra czułość ale z racji lekkich przynęt to bliskie żuty, w drugą stronę duże cw ciężkie przynęty dalekie żuty w zamian słabe przenoszenie na blank. Więc potrzebuję porady jakie cw wybrać jak to najlepiej wypośrodkować na szczupaki i sandacze żeby poczuć delikatne branie 50cm?
Może używa ktoś takiego wędziska do połowów z brzegu co spełnia moje wymagania i jest w stanie je polecić.
Co mnie jeszcze interesuje to akcja szczytowa szybka.
A toś zagwozdkę przyszykował- kijek ma być szybki,delikatny i masz machnąć lekką przynętą przy plecionce 0,20 mm na powiedzmy 40m. Cóż ja za cienki jestem w takim temacie i danego kija nie potrafię polecić ale wziąłbym pod uwagę pewne prawidłowości ułatwiające wybór. Kij długi- 3m na pewno- i o przelotkach z długimi stopkami cw do 25g powinien wystarczyć, kołowrotek z długą szpulą i pletka moim zdaniem 0,14 lub dobra żyłka do max 0,22. Jeżeli zbiornik jest płytki wolałbym wejść w spodniobutach ile się da w głąb jeziorka i łowić krótszym kijem i lżejszym sprzętem z precyzyjniejszymi rzutami w punkt (oczka wśród roślinności).
myślę ze rada kol Kabana jest trafna w 100% spodniobuty i wędka cw 25 wystarczy
Trochę mnie zaskoczyliście z tak niskim cw ja celowałem trochę wyżej a mianowicie w takie wędki:
TFX4 Precision Hot Spin 3,0m 10-40g
Grand Virtuoso Spinning 3.00m 10-40g
Sweepfire Spinning 3,00m 10-40g
Po radach jakie udzieliliście rozejrzę się za niższym cw tylko pytanie czy wędki z cw do 25 będą odporne na wyszarpywanie z roślinności podwodnej.
Lepszym rozwiązaniem od woderów byłby ponton bo dno schodzi łagodnie ale posiada głębokie dołki np na 50cm można wpaść w 2m, i do tego roślinność która jest bardzo obfita.
Wędka 7-30 spokojnie wystarczy.Ważny jest kołowrotek, który powinien mieć szpulę long cast.Być może dobrym rozwiązaniem byłby kołowrotek morski do połowów z plaży, którym można rzucić nawet ponad 100 m
myślę ze rada kol Kabana jest trafna w 100% spodniobuty i wędka cw 25 wystarczy
do 45 bo odległosć tez zalezy od przynnenty. osobiście łowię ciezkimi i od razu mówię ze nie wsystkie cieżkie opadaja nisko. od tamtego roku uzywam małych wachadeł 30 g z angielskiego spoon(łyżka) leci jakies 60-70 m a pływa powierzchniowo i wyglada na mały pilker. więc cieżar wyrzutu też jest wazny
To skoro są osoby łowiące z brzegu to może konkrety.
Jakie zestawy posiadacie do jakich przynęt i jak daleko rzucacie?
Oczywiście jak czuć brania i jaka wytrzymałość też.
Konkret pierwszy -nie wiem jak inni koledzy ale ja nie wyobrażam sobie łowienia z opadu na płytkim i zarośniętym łowisku z brzegu. Kiedyś miałem możliwość wędkowania na łowisku o podobnym charakterze i po kilku mizernych próbach wystrugałem kilka pływających wobków. Wskoczyłem w gumowe odzienie i ustaliłem swój życiowy dzienny rekord w sztukach-57 szczupaków (co prawda prawie połowa to maluchy w granicach 40-tki) ale zmiana sposobu podejścia do łowiska była właściwa. Każde łowisko rządzi się swoimi prawami i tylko od nas zależy czy to "rozgryziemy".
Nikt nie łowi z brzegu na jeziorach?
ja do połowoe z brzegu uzywam 3 metrowe kije
na okonia cw14 mikado
szczupak cw 25 shimano
sandacz sw28 dragon
do tego kolowrotki cormorana corcast
plecionki 0,06-0,16 rzuty w granicach 70-80 metrow
jak sie te kręcioły sprawuja?
kołowrotki sa ok duze szpule daj mozliwosc dalekiego rzutu i nie skrecaja zyłki
Sprawę kołowrotka miałbym wyjaśnioną.
Polećcie jeszcze jakąś wędkę 2,7 - 3m o gramaturze 5-25g, akcji szczytowej i dobrym czuciu brań, no i żeby szczupły jej nie połamał.
Dragon Millenium HD 2,70 Super Fast 5-25
No .... Ja mam całkiem podobny problem na moim jeziorze ! Z tą różnicą, że u mnie dla odmiany jest bardzo głęboko i to już od samego brzegu. Są też odcinki, gdzie od brzegu jest dość płytki lekko opadający blat, który załamuje się dopiero gdzieś w odległości ponad 40 m i zaczyna się głębia. Więc w każdej sytuacji potrzebne mi są dalekie rzuty. Dno jest bardzo poharatane z mnóstwem twardych, ostrych zaczepów. Jedynie zastosowanie plecionki 0.18 - 0,20 chroni mnie jako tako przed utratą blach. Osobiście, często używam kija łososiowego Daiwa 3,65 m , co nie znaczy, ze taki kij Tobie polecam. U mnie ma to uzasadnienie, ponieważ szczupaki w około metra nie są rzadkością. - Więc taki kij daje mi dobry zasięg, oraz pewne zacięcie z dużej odległości lub głębiny i bardzo dobrą kontrolę podczas holu. ( Jak do tej pory, jeszcze mi żaden szczupak z tego kija się nie spiął ! ) ... Jeśli chodzi o kołowrotek, to wydaje mi się, że dobrą propozycją może być kołowrotek Cormorana Corcast, który poleca kol. szuler666. ( kołowrotki ze szpulą long-cast pewnie mają swoje zalety ? ) Rozwiązanie Cormorana wydaje mi się bardziej rozsądne: - Jest kilka modeli Corcast. ( Nie polecam z tylnym hamulcem ! Jest do kitu !) U mnie sprawdził się Corcast Super Spin 8PiF. Lekki, zgrabny i jednocześnie mocny. Dwie aluminiowe szpule. Dobrze pracujący hamulec przedni. Przełożenie 4.2 : 1 nie tylko podwyższa żywotność mechanizmu, ale umożliwia bardziej forsowny hol. Niskie przełożenie nie ma wpływu na szybkość zwijania, bo rekompensuje to duża średnica szpuli. Jednocześnie mniej zwojów przypada na jeden obrót korbki, co procentuje w łatwym zsuwaniu się linki ze szpuli podczas wyrzutu i daje większy zasięg. Mniej zwojów na jeden obrót, zdecydowanie zmniejsza skręcanie się linki i ryzyko plątania. Ma też takie śmieszne szczotki na rotorze, które mają za zadanie chronić przed wkręceniem się luźnej żyłki pod szpulę. ( nie mam zdania jak to naprawdę działa, ale jakoś plecionka mi się nie wkręca ) .... Swoją drogą, skoro chcesz rzucać daleko lekkimi przynętami i mieć kontrolę głębokości schodzenia błystki ( z uwagi na zaczepy) - dlaczego nie spróbujesz zastosować ,,BLUFOX - Patriot" ? Podejrzewam, że w Twoim przypadku, mogło by to rozwiązanie zdać egzamin ! Tym możesz spokojnie rzucić nawet 100 m. Może warto spróbować ? Pozdrawiam serdecznie !
Ja natomiast polecę Ci sprzęt firmy Mikado. Konkretnie model Square Carbon Heavy 270.
Sam używam tego wędziska od jakiegoś czasu. Jest to raczej twarda wędka o stosunkowo małym ugięciu. C.W Jest do 50gr. Osobiście bardzo lubię tę wędkę zarówno do spinningu na rzece jak i jeziorze. W swojej przygodzie z tą wędką udało mi się wyholować naprawde sporo szczupaków i sandaczy właśnie tym wędziskiem.
P.S Jeśli interesuje Cię temat tego Bluefoxa , a nie miałeś z tym jeszcze do czynienia , i chciałbyś więcej informacji, - daj znać ! - Opiszę jak to działa... pozdr....
Bluefoxa na razie sobie odpuszczę bo nawet nie mam pojęcia co to jest, jak coś się dowiem i dorosnę do tego to się odezwę bo na razie jakakolwiek rozmowa była by bezsensu.
Z tymi kołowrotkami to fajna sprawa, tylko wędzisko bo najpierw zamierzałem kupić 10-40cw dopiero wypowiedzi niektórych mnie olśniły i przegrzebałem swój arsenał okazało się że głównie posiadam wobki 10-22g dwa 6g(mogę sobie je odpuścić, i gumy na główkach 10-20g więc wystarczające będzie wędzisko 5 -25cw a i lepiej czuć brania na takim tylko napiszcie które dobrze ładują się w tej gramaturze bo to co pisze nie zawsze się zgadza z rzeczywistością.
Witam, nie chcę zakładać podobnego tematu dlatego może tu mi pomożecie ,ponieważ mam taki sam problem jak kolega Azerus. Szukam w miare dobrej wędki do dalekich rzutów i jak narazie w oko wpadła mi wędka Konger tiger Cross Maxx L 240 z cw 7-25. Do tego kołowrotek Mistrall Space Master FD-20 z nawiniętą żyłką Trabucco spining pike 0.20mm 5,45kg. I mam pytanie czy nie zastosować cieńszej żyłki? Innego kołowrotka do 150zl? Znalazłem fajny staw linowo-szczupakowy, trudno dostępny dla ludzi(są tylko trzy miejscówki z brzegu do których można się dostać tylko w woderach) i a dno jest w miarę czyste od zaczepów, są tylko lilie wodne przy brzegu na długości do 2m. Zakupiłem już parę gum soft 4play zbrojonych w kotwiczki 9.5cm 12g i 13cm 28g ,które nie schodzą zbyt głęboko więc zaczepów powinno być mało. Proszę o poradę ponieważ chciałbym zmienić swój niezbyt dobry sprzęt(bazarowy) na coś lepszego bo bardzo lubię łowić na spining. Pozdrawiam
Tutaj trudno się coś dowiedzieć myślałeś o plecionce i dłuższej wędce.
Ja na początku rozważałem dwie opcje:
DAIWA EXCELER SINNING 3,0M 10-40g i ROBINSON DIPLOMAT TOP SPIN 2.95m 15-45g
Po kilku postach i przejrzeniu swojego arsenału zrozumiałem że tak ciężkiego sprzętu nie potrzebuję bo posiadam z ciężkich przynęt gumy na główkach 20g całość waży 24g a lżejsze przynęty posiadam, po za tym 20g było wystarczające nawet przy niezbyt dobranym wędzisku i co ważne na niższych gramaturach jest lepsze czucie przynęty.
Na chwilę obecną rozważam też dwa wędziska cormoran Bull Fighter X Jiggerspin 2,70m 4-28g i SPRO TFX4 Precision Hot Spin 2,7m 5-25g.
Do tego kołowrotek cormoran Corcast 8PiF Super Jet 3000 lub Corcast 4Pi Super Jet 3000 bo nie wiem jeszcze czy warto dokładać 70zł.
A wszystko to uzupełni plecionka Stealth Camo 0,17mm.
Może to coś pomoże tym co mają ten sam problem.
Jeśli znajdzie się osoba która potrafi coś jeszcze doradzić lub ocenić takie zestawy to proszę o informację.
Myślisz że plecionka lepiej by wyrzucala przynęty niż żyka? Jest ktoś kto moglby odpowiedziec na to pytanie?
To akurat już sprawdziłem żyłka 0,16mm i plecionka 0,12mm różnice duże lepsza plecionka do dalekich rzutów, dalej poślesz przynętę, nie pęka przy przeciążeniach, tylko na palec trzeba uważać bo lubi naskórek obciąć, lepsze czucie na dużych odległościach, wytrzymuje zaczepy pod warunkiem stosowania dobrych węzłów, nie amortyzuje odjazdów ryby źle ustawiony hamulec i tracisz rybkę. I ważna rzecz nie oszczędzaj na plecionce bo możesz się zrazić a plecionka nie wytrzyma jednego dnia.
No to zostanę przy kupnie dobrej jakości żyłki na początek i sprawdzę jak będą wychodziły mi rzuty a jeśli nie będą zadowalające przy tym sprzęcie co zamierzam kupić to nawinę na drugą szpule plecionkę. Szkoda ,że nikt nie chce nam pomóc w wyborze i tylko we dwoje wymieniamy się doświadczeniami.
No to zostanę przy kupnie dobrej jakości żyłki na początek i sprawdzę jak będą wychodziły mi rzuty a jeśli nie będą zadowalające przy tym sprzęcie co zamierzam kupić to nawinę na drugą szpule plecionkę. Szkoda ,że nikt nie chce nam pomóc w wyborze i tylko we dwoje wymieniamy się doświadczeniami.
Nie piszcie, że nikt nie chce Wam pomóc ! Wystarczy poczytać z uwagą wcześniejsze sugestie kolegów i spróbować przemyśleć sprawę. Było by nie nieuczciwe proponowanie jakiegoś bardzo konkretnego sprzętu do takiego zadania i gwarantowanie sukcesu. - Pewnych praw fizyki nie da się oszukać ! Osobiście nie widziałem nigdy takiego kija, który spełniałby w/w oczekiwania. Zawsze jest coś za coś ! Kol. chciałby kij do dalekich rzutów z krótkim dolnikiem ? - Szczerze mówiąc, nigdy takiego nie spotkałem. Wędziska z krótkim dolnikiem, to kije jednoręczne, służące do raczej krótkich precyzyjnych rzutów, gdzie liczy się celność. Natomiast kije do dalekich rzutów to kije dwuręczne z długim dolnikiem. Trzeba by również pamiętać, że im większa odległość tym mniejsze czucie pracy wabika. Sama długość kija pozwoli jedynie na zwiększenie zasięgu rzutu o kilka metrów. Długi kij w tym przypadku ( duży dystans, płytka woda i zarośnięte dno ) pomoże właśnie lepiej wyczuwać pracę przynęty.- Dlatego, że możesz go unieść wysoko, po to by jak najmniej żyłki pozostawało zanurzonej w wodzie. W ten sposób uzyskuje się lepszą kontrolę i pewniejsze zacięcie. Im lżejsza przynęta na agrafce, tym krótszy rzut. Więc i tu trzeba by się zastanowić i przemyśleć: - Jakie przynęty zastosować ? A więc odpowiednia waga i lotność by nie stwarzały zbyt wielkiego oporu podczas wyrzutu w powietrzu. Paradoks polega na tym, że przy zastosowaniu ciężkiej przynęty rzucisz naprawdę daleko. Natomiast na płytkiej wodzie, ciężki wabik błyskawicznie doleci do dna i ugrzęźnie w zielsku. Trzeba by więc, bardzo szybko zwijać na wysokim kiju by na to nie pozwolić. Kol. ,,egzekutor" zasugerował blachy wahadłowe i nie jest to wcale zły pomysł ! Wahadła cechują się dobrą lotnością i można nimi rzucać daleko, - nawet pod wiatr. I pracują już natychmiast po uderzeniu w wodę , co na płyciznach nie jest bez znaczenia ! Myślę , że może właśnie, warto by zacząć od zdecydowania czym rzucać ? I dopiero potem dobrać do tego kij i całą resztę - żyłka czy plecionka. Generalnie żyłką rzuca się dalej niż plecionką o tej samej średnicy. Różnica jedynie jest we wytrzymałości i rozciągliwości. Im mniejszy przekrój, tym większy zasięg, bez względu czy to żyłka, czy plecionka. Ale trzeba też uważać by nie przesadzić wyrzucanym ciężarem w stosunku do wytrzymałości żyłki, bo można ją zerwać już przy wyrzucie. ..... Zawsze coś za coś ! Pozdrawiam .... P.S To rzeczywiście trudny, ale i ciekawy temat. Chociaż wcale nie nowy !
camelot wreszcie jakaś sensowna odpowiedz.
Dlatego koledze poleciłem plecionkę do żyłka HM-80 0,161mm pękała podczas rzutów 20g przynętami a plecionka cieńsza bo 0,12mm Spiderwire Code Red pozwoliła uzyskać dalsze rzuty i zapewniła wytrzymałość przy 25g główkach na wędzisku 3m. Chyba że kolega chce łowić klenie jazie lub okonie to wtedy odradzam plecionkę ale i waga przynęt jest mniejsza więc żyłka nie będzie pękać.
Temat może nie nowy ale podobnego nie znalazłem więc założyłem ten, a to że trudny to się zgodzę bo gdyby był prosty nie potrzebował bym pomocy.
Z tą wędka co opisalem kilka postwo wyżej ustawiam się na szczupaka i ewentualnie na spawik. Żylke zastosuję trabucco 0.20mm 5,6kg wiec jak na moje potrzeby powinna wystarczyc i będę żucal przynętami max 28g.
Trabucco wydaje się być dość dobrą żyłką . W ostatnich latach używałem i nie narzekam. Przy żyłce jednak trzeba uważać ! Zwłaszcza gdy się używa cięższych przynęt, trzeba często sprawdzać kilka ostatnich metrów i odcinać ! Nie ma co żałować ! A jak po kilku wypadach ubędzie jej z kołowrotka, - należy dowiązać jakiś podkład i przewinąć odwrotnie używanym końcem do wewnątrz szpuli. I będzie znowu jak nowa ! No i jakiś dobry, mocny węzeł byłby wskazany. - najlepiej podwójnie wiązany przez oczko ! Ja od lat stosuję do wszystkich krętlików węzeł tzw. . ,,trzy końce" . Natomiast same krętliki na przyponach stalowych używam tylko przy obrotówce. Od pewnego czasu do woblerów, gum, wahadeł używam przyponów stalowych bez krętlików. I wiąże do plecionki lub żyłki przy pomocy węzła Albrighta. ( od kiedy zaniechałem krętlików - skuteczność wzrosła ) Przypony stalowe wykonuje sam, ponieważ do gotowych nie mam zaufania - zwłaszcza do wolframów ! Ostatnio znalazłem w sklepie na stoisku karpiowym ciekawe agrafki. Postanowiłem je wypróbować do spinningu. - Rewelacja ! Są małe, mocne i wąskie i bardzo prosta konstrukcja.
Azerus Widziałem wyżej, że wybrałeś kołowrotek. Nie jestem pewien, czy wybrałeś właśnie taki model celowo ? Być może się sprawdzi i będzie ok ! Nie jest to jednak ten sam który opisywałem i zał. zdjęcie. Jest spora różnica między nimi. A niewielka różnica w nazwie. Twój jest ,, jet" . A ten przeze mnie opisany to ,,spin" - wybitnie spinningowy. Zwróć uwagę na przełożenie - ,,spin" ma 4.2-1 a ,,jet" ma 5.1-1 . Podejrzewam, że jest również pewna różnica w szpuli. ...............A te 4Pi są po prostu nieco słabsze - dlatego tańsze . Też takiego mam. Ale nie używam , bo ma kiepski hamulec.
Właśnie dziś zauważyłem że ten cormoran corcast , dokładnie ten model: http://allegro.pl/cormoran-corcast-8pif-super-jet-2500-warszawa-i2064927936.html może być lepszym kołowrotkiem ,niż ten co wcześniej wpadł mi w oko http://allegro.pl/mistrall-space-master-fd-20-10-lozysk-i2070449485.html . A może wy byście mi polecili , który z tych kołowrotków byłby lepszy?
Właśnie dziś zauważyłem że ten cormoran corcast , dokładnie ten model: http://allegro.pl/cormoran-corcast-8pif-super-jet-2500-warszawa-i2064927936.html może być lepszym kołowrotkiem ,niż ten co wcześniej wpadł mi w oko http://allegro.pl/mistrall-space-master-fd-20-10-lozysk-i2070449485.html . A może wy byście mi polecili , który z tych kołowrotków byłby lepszy?
Ja bym wybrał Cormorana.....
Ten kołowrotek co masz jest chyba już niedostępny są teraz dwie wersje:
Corcast 4PiF Spinn 3000
Ilość łożysk: 3 ; Przełożenie: 5,1:1 ; Pojemność szpuli: 190m/0,33mm ; Waga: 300g ; Zapasowa szpula cenna 120zł
Corcast 4PiF Super Jet 3000
Ilość łożysk: 3 ; Przełożenie: 5,1:1 ; Pojemność szpuli: 150m/0,30mm ; Waga: 290g
cenna 156zł
Po zobaczeniu w sklepie nie zauważyłem większej różnicy więc więc zdecydowałem się na wersje spinn bo jest tańsza i dorzucają drugą szpulę alum której niema w droższej wersji, sprzedawca zachwalał wersję jet bo podobno nowsza a spinn to z tamtego sezonu.
Tylko nie wiem jeszcze jaką wędkę dobrać bo to co chciałem kupić to badziew przy bliższym spotkaniu. Nadal szukam ale już CW 10 - 40 ewentualnie 10-30 i 3m jak macie coś do polecenia to piszcie akcja szybka szczytowa dobre czucie przynęty przy opadzie.
Faktycznie ! - Ten kołowrotek może już być niedostępny, bo nie widzę go w ofertach sklepów internetowych. Szkoda, bo chętnie dokupiłbym sobie jeszcze jeden taki. ........ Co do kija, to jestem daleki od podpowiadania firmy. - Dla mnie nie ma może nazywać się nawet ,,Pumpernikiel" albo ,,Królewna śnieżka" wszystko jedno , byle był dobry i cieszył nad wodą ! Nie jestem zwolennikiem pośpiechu jeśli chodzi o wybór kija, których na rynku jest zatrzęsienie ! No i do tego jeszcze dochodzą rozterki między ceną i jakością. Nie kupiłbym kija w internecie, którego wcześniej nie poznałem na żywo. Uważam , że dobrze jest wcześniej wziąć taki kij do ręki w normalnym sklepie, a potem ewentualnie poszukać w internecie dobrej ceny. ...Ostatnio poszukiwałem płociówki i trafiłem na odpowiednią z firmy ,,Fiume" mieli też sporo spinningów. I powiem , że nawet całkiem ciekawe ! Obejrzałem je sobie. Jakość wykonania porównywalna do ,,Diafleksa" a cena chyba bardziej przystępna. Nie mogę nic powiedzieć jak się sprawują w praktyce bo nie miałem okazji wypróbować. Ale na pewno kupię sobie jakiś spinning od nich, żeby chociaż sprawdzić ?? Matchówka, którą od nich kupiłem jest ok. i spełnia całkowicie moje oczekiwania. Podejrzewam, że kije spinningowe mogą być równie udane ? Strona internetowa FIUME jest do bani ! Niewiele tam widać ! O wiele lepiej ocenić towar na żywo. W swoim arsenale mam kije różnych firm. Natomiast unikam Jaxona i Dragona ....może niesłusznie, ale kiedyś się zraziłem i po prostu nie chce mi się do nich już więcej wracać. Proponuje pochodzić po sklepach , może coś fajnego się trafi ? Ja często tak właśnie kupuję , a jest jeszcze trochę czasu zanim lody puszczą !
U mnie decyzja o kupnie wędki już zapadła i kupiłem wędkę Konger tiger Cross Maxx L 240. W następnym tygodniu planuje zakupić jeszcze żyłkę Maver Smart Dual Band 0,18 i kołowrotek Spro Passion 741 FD MATCH. Miał ktoś z was tą żyłkę? Czym się różni ten kołowrotek od wersji 740 Match? Ja tylko widzę niewielka różnicę cenową między tymi kołowrotkami.
nie wymagam tego żeby wędzisko było idealne dla mnie tylko proszę o jakieś typy modele a ja sam już pójdę i wybiorę w sklepie.
Chodzi oto żeby wiedzieć pomiędzy czym się poruszać.
A Co sądzicie o zastosowaniu takiego kija do dalekich rzutów i połowu szczupaków z opadu i na blachy Daiwa Exceler Troć 3,1m 10-40g?
http://allegro.pl/dragon-guide-select-thrill-2-95m-7-28g-kur-0zl-i2271815262.html
Z tego co przeczytałem coś takiego powinno zadowolić Twoje wymagania Bardzo przyzwoity kijek. Jak masz okazję to zobacz w sklepie czy do Twojej dłoni pasuje :)
nikt nie używa daiwy