Kolego, ja swoje największe leszcze i najwięcej ich łowiłem i łowie właśnie nocą. Jest wiele akwenów, na których leszcz bierze TYLKO noca w zasadzie, w dzien sporadycznie. Ja bardzo polecam nockę na leszcza.
Ja na nocki to tylko ustawiam się na węgorza , sandacza i suma.
W sobote planuje nockę na Wiśle i ustawię się tylko na leszcze zobaczę co będzie się działo skoro znajomi i ludzi na forum pisza o tym więc trzeba spróbowac :))
a czy brały z taka sama intensywnościa co w dzień?
Pytam bo nie sposób przesiedziec cała noc i mieć jedno branie :P
W dzień nie brały wcale, natomiast nocą przychodziły co kilkadziesiąt minut ławicą i zaczynało się :) potem trochę ciszy i przerwa i za pół godzinki znowu i tak w kółko :) bardzo miłe wędkowanie zwłaszcza gdy noc jest ciepła. Polecam.
witam-ryby nocne takie jak węgorz czy sandacz biorą z regóły nocą muszę przyznac że moje największe okazy tz.węgorze karpie czy właśnie leszcze złapałem w nocy dodaję jeszcze że bardzo lubie łowic nocą ma to swój urok jest cisza słychac tylko szum skrzydeł przelatującej sowy i tp. to jest piękne -cisza a tu nagle odzywa się sygnalizator no i zacięcie jeeest taka ryba pozdrowionka.
Witam serdecznie.
Mam kilka pytań co do wędkarstwa nocnego.
mianowicie łapie głównie nocą nastawiają się na węgorza ,sandacza i suma.
Sporo bardziej doswiadczonych kolegów mówi mi że popełniam podstawowy błąd nie nastawiając się w nocy na leszcze.
Czy to prawda ze przez całą noc mozna łapac spore leszcze ? Czy znajomi po prostu przekazują plotki?
Z tego co mi wiadomo w nocy biała rybka nie żeruje, a tu koledzi mówia o naprawde duzych leszczach i karpiach i sporej płoci w nocy....
Jeżeli ktoś sie orientuje to proszę o rade...nie chciał bym stracić całej nocy na bezsensowne próby łapania leszczy.
Za wszystkie sugestie z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Oczywiście, że nocą mozna złapać pokaźnego leszcza. Sam kilkakrotnie złapałem spore sztuki na grunt w nocy właśnie.
O pięknie plotka zmienia się w prawde :))
a czy brały z taka sama intensywnościa co w dzień?
Pytam bo nie sposób przesiedziec cała noc i mieć jedno branie :P
Kolego, ja swoje największe leszcze i najwięcej ich łowiłem i łowie właśnie nocą. Jest wiele akwenów, na których leszcz bierze TYLKO noca w zasadzie, w dzien sporadycznie. Ja bardzo polecam nockę na leszcza.
Hmm czyli to prawda :))
Ja na nocki to tylko ustawiam się na węgorza , sandacza i suma.
W sobote planuje nockę na Wiśle i ustawię się tylko na leszcze zobaczę co będzie się działo skoro znajomi i ludzi na forum pisza o tym więc trzeba spróbowac :))
Ja swoje największe leszcze(60-63cm) złowiłem w nocy. Karp też jak najbardziej w nocy. Co do płoci, to raz zlowiłem w nocy taką 32 cm.
Rozumiem , że jeżeli chodzi o przynęty i zanęty to taki sam system jak w dzień ?
Oczywiście. Nic nadzwyczajnego więcej.
No to pięknie :))
W sobote nocka leszczowa :))
No i połamania kijów na "patelniach".....
Heh mam nadzieje że wejdą w łowisko jak za dnia :))
Dobrze zanęć wieczorkiem i masz napewno. Tylko nie przekarm. Zuboż zanętę gliną, ziemią , albo żwirkiem. Będą żerować, ale sie nie napchają.
Tak tak.
Robię tak za dnia jak brania są częste przez 2-3 h to odrazu dozbrajam zanęte :))
Brania trwaja nadal i jest dobra zabawa :))
Nęcę koszykiem kolegi roboty, jest on prawie 5 razy większy od normalnych bez dna.
wykonuje do 10 takich rzutów i dopiero zaczynam łapanie.
Jeszcze się nie zdarzyło, że ryba nie wyszła w zanęte ale tego wieczora to naprawde jestem ciekawy bo nigdy w nocy tak nie łapałem :))
O pięknie plotka zmienia się w prawde :))
a czy brały z taka sama intensywnościa co w dzień?
Pytam bo nie sposób przesiedziec cała noc i mieć jedno branie :P
W dzień nie brały wcale, natomiast nocą przychodziły co kilkadziesiąt minut ławicą i zaczynało się :) potem trochę ciszy i przerwa i za pół godzinki znowu i tak w kółko :) bardzo miłe wędkowanie zwłaszcza gdy noc jest ciepła. Polecam.
:))
Noc w sobote w moich okolicach zapowiada się ciepła , wiec nic tylko rączki zacierać :)
Zawsze jak do północy będzie cisza to mogę wrócić do systemu węgorz, sandacz, sum :))
Witam
Dokańczam posta.
Dziękuję za radę...Całą noc z soboty na niedzielę walczyłęm z leszczami na Wiśle.
Pięknie brały leszczyki , że tak powiem jazda bez trzymanki była :))
Jeszcze raz serdecznie dziękuje za informacje :))
witam-ryby nocne takie jak węgorz czy sandacz biorą z regóły nocą muszę przyznac że moje największe okazy tz.węgorze karpie czy właśnie leszcze złapałem w nocy dodaję jeszcze że bardzo lubie łowic nocą ma to swój urok jest cisza słychac tylko szum skrzydeł przelatującej sowy i tp. to jest piękne -cisza a tu nagle odzywa się sygnalizator no i zacięcie jeeest taka ryba pozdrowionka.