Witam Proszę o opinie na temat przepisów wędkowania na jedną opłaconą kartę. Trochę obeznałem temat i z przepisów wynika: Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka tylko kartę białą. Mogę również wędkować z dwoma dzieciakami włączając spining. Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie. Wtedy może byś zarzucone aż cztery wędki na raz Ja Żonka i dwoje dzieciaków. Dzieciaki do lat 14 Czy jeżeli korzystanie z jednego przepisu wyklucza możliwość korzystanie z drugiego przepisu. Pozdrawia i dziękuje za odpowiedź. Kilu
Witam Proszę o opinie na temat przepisów wędkowania na jedną opłaconą kartę. Trochę obeznałem temat i z przepisów wynika: Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka tylko kartę białą. Mogę również wędkować z dwoma dzieciakami włączając spining. Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie. Wtedy może byś zarzucone aż cztery wędki na raz Ja Żonka i dwoje dzieciaków. Dzieciaki do lat 14 Czy jeżeli korzystanie z jednego przepisu wyklucza możliwość korzystanie z drugiego przepisu. Pozdrawia i dziękuje za odpowiedź. Kilu
Molim zdaniem nie możecie w 4 osoby łowić.Albo łowisz z żoną albo z dziećmi.
To nietypowa sytuacja,niemniej bardzo możliwa zwłaszcza w okresie wakacji.Jako straznik nie spotkałem się z interpretacją przepisów tego dotyczących.Postaram się znależć wykładnik prawny takiej sytuacji i przedstawić Kolegom. Dziękuje Koledze kilu za poruszenie tego tematu.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu, osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą spiningową i muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę. Dopuszcza się wędkowanie kilkuosobowych grup młodzieży nie posiadających kart wędkarskich, pod nadzorem opiekuna posiadającego stosowne uprawnienia oraz zezwolenie wydane przez zarząd okręgu PZW. Każda osoba z grupy ma prawo łowić wyłącznie na jedną wędkę, z zachowaniem uprawnień do własnego stanowiska i dziennego limitu połowu przysługującemu członkowi PZW. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki.
Jakby nie liczyć to dwie wędki do wykorzystania wyłączając spinning i muchę (jestem w podobnej sytuacji) . Łowiska komercyjne w tym wypadku dają większe możliwości jeśli chodzi nam o typowo rekreacyjne łowienie.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu, osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą spiningową i muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę. Dopuszcza się wędkowanie kilkuosobowych grup młodzieży nie posiadających kart wędkarskich, pod nadzorem opiekuna posiadającego stosowne uprawnienia oraz zezwolenie wydane przez zarząd okręgu PZW. Każda osoba z grupy ma prawo łowić wyłącznie na jedną wędkę, z zachowaniem uprawnień do własnego stanowiska i dziennego limitu połowu przysługującemu członkowi PZW. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki. Jak dla mnie to przytoczenie wszystkim znanych przepisów nic nie wnosi. Podkreślenie z punktu 3 wedug mnie ma na celu zaznaczenie , że z Żonką nie można łowić na spining tylko na metody które pozwalają łowić na dwie wędki. Pytanie czy zastosowanie się do punktu 1 wyklucza zastosowania innych punktów regulaminu. Oczywiście dziękuje wszystkim Kolegom za wypowiedź w poście.
To nietypowa sytuacja,niemniej bardzo możliwa zwłaszcza w okresie wakacji.Jako straznik nie spotkałem się z interpretacją przepisów tego dotyczących.Postaram się znależć wykładnik prawny takiej sytuacji i przedstawić Kolegom. Dziękuje Koledze kilu za poruszenie tego tematu.
Nie nietypowa, jak tak kiedyś wędkowałem...
No i warto było by rozważyć składki okręgowej rodzinnej... (kiedyś coś takiego było)
Zobowiązałem się do wyjaśnienia tej sytuacji więc poczekajcie Koledzy. Nasze zdania na ten temat nic tutaj nie wniosą.Trochę cierpliwości bo to ważny temat.
Dodam że sytuacja była już opisywana na forum.Proszę poszukać a napewno znajdziesz. Kolega który to opisywał, łowił z dwoma synami łącznie na 3 wędki . Zarobił za jedną 200zł.
Z prawa winika ze wspolmalzonek I dwoje dzieci ponizej 14tki, a jak do tego odnosi sie tylko dwie wedki? Moim zdaniem odnosi sie to tylko do wedkarza a limit dzielimy na wspolmalzonka I dwoje dzieci ponizej 14 roku zycia, czyli cztery wedki I limit jednego uprawnionego. Jedno nie moze wykluczac drugiego.
Postawcie cztery wędki a przy pierwszej kątroli dowiesz
się
czy można. ( możecie wędkować tylko na 2 wędki)
"Kątroli" się nie bój, są ważniejsi. Sam premier Ci mówi mnóżcie się, becikowe bierzcie i łówcie na potęgę. Na każde jedno dziecko powyżej piątego trzy dodatkowe wędki i dwie dowolne siaty.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie
pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu
ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą
gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną
wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza
wędkowania opiekuna na jedną wędkę,
Ciekawe jest ostatnie zdanie ..Udostępnienie stawiska i limitu dwóm osobom ,nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę.....
ten co to układał ,sam nie wie do dzisiaj o co mu chodzi ..Czyli wynika że jak ja udostępnię dwóm moim dzieciom do lat 14 po jednej wędce , w ramach swojego stanowiska i limitu -moge do tego łowić na jedną wekę .Oczywiście chodzi o spławik ,albo grunt .
Do tego w paragrafie następnym jest zapis że moge swojej współmałżonce udostępnić jedną wędkę .
Nie ma nigdzie napisane że jedno z drugim sie wyklucza .
Trzeba by sie dobrego prawnika zapytać ,czy interpretacja jest jedna tego zapisu ,czy są różne .Jak są różne ,to jest nic innego jak bubel .
Dodam że sytuacja była już opisywana na forum.Proszę poszukać a napewno
znajdziesz. Kolega który to opisywał, łowił z dwoma synami łącznie na 3
wędki . Zarobił za jedną 200zł.
wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień,
stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej,
posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo
wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i
limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,
Po co nam opowieści skoro RAPR to wyrażnie określa, trzy wędki.
Cóż to za prawo karne, że umożliwia karanie mandatem za łamanie regulaminu organizacji społecznej? RAPR nie ma charakteru aktu prawnego, jest regulaminem PZW, niczym więcej. Jego zakres obowiązywania jest ograniczony. Mandatem w tym kraju prawnie można ukarać za łamanie zapisów Ustawy! Według ustawy każdy dorosły Polak aby amatorsko poławiać ryby musi posiadać kartę wędkarską, a w obwodzie rybackim dodatkowo zezwolenie od uprawnionego do rybactwa. Ustawa zwalnia z posiadania karty obywateli do 14 lat, oraz cudzoziemców. Z posiadania zezwolenia nie zwalnia nikogo. Na wodach publicznych nie znajdujących się w obwodach rybackich może łowić dowolna ilość obywateli do 14 lat, jeśli jest dorosły opiekun posiadający kartę wędkarską. W obwodzie rybackim każdy łowiący musi posiadać zezwolenie. PZW łamie prawo (zmienia zapisy ustawy) tworząc zapisy organizujące wędkarstwo. Teoretyczne może to robić tylko na swoich wodach, na których jest właścicielem (na wodach publicznych wszystkie zasady są w ustawie) a i tu ma spore ograniczenia prawne.
Komendant Państwowej Straży Rybackiej w Jeleniej Górze orzekł co następuje w tym temacie: -nie ma żadnego przepisu zabraniającego udostępnienie wędek przez członka PZW,na wodach PZW,zarówno dla współmałżonka posiadającego Kartę wędkarską ,jak i dwóch osób poniżej 14 lat w ramach swojego łowiska i limitu ryb.Sam może łowić na jedną wędkę.Współmałżonek może łowić tylko metodą spławikowo-gruntową i spod lodu.
Polecam Ci Romuald 55 jeden z odcinków ,,Rancza ,,. To taki serial który leciał na jedynce,teraz powtarzany jest na jednym z pierwszych kanałów. Jest tam motyw gdzie Cezary Żak - czyli senator i jego kompan Czerepak -Artur Barciś -przygotowują sie do występu telewizyjnego senatora . Czerepak ustalił mu dwa ,trzy warianty odpowiedzi ,które pasowały do każdego zadawanego pytania . Tak jest z Twoim meldunkiem od komendanta . Odpowiedź ,to nic innego jak cytat z regulaminu w innej formie .Moge takich zdań jeszcze sformułować kilka o tym samym znaczeniu . To jest zerowa odpowiedź dla zadającego pytanie - czyli brak konkretów ,w konkretnej odpowiedzi ...Jak senator w serialu.
Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja
posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka
tylko kartę białą.
Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie.
Moje stwierdzenie: Po co nam opowieści skoro RAPR to wyrażnie określa, trzy wędki.
Romuald
ma rację (żona posiada kartę białą) nie doczytałem dokładnie,
przepraszam, mąż- ojciec , karta wędkarska , opłacona legitymacja PZW,
żona plus dwójka dzieci mogą wspólnie łowić, każdy jedna wędka, metodą
spławikowo-gruntową.
Komendant Państwowej Straży Rybackiej w Jeleniej Górze orzekł co następuje w tym temacie: -nie ma żadnego przepisu zabraniającego udostępnienie wędek przez członka PZW,na wodach PZW,zarówno dla współmałżonka posiadającego Kartę wędkarską ,jak i dwóch osób poniżej 14 lat w ramach swojego łowiska i limitu ryb.Sam może łowić na jedną wędkę.Współmałżonek może łowić tylko metodą spławikowo-gruntową i spod lodu.
Super na to właśnie czekałem. O to chodziło :-) Tylko Ciekawe czy strażnicy z innych okręgów też będą to tak interpretować. No cóż w jak nie to pozostanie nie przyjęcie mandatu i sprawa w sądzie pewnie. Mimo wszystko SUPER jak dla rodzin wędkujących razem.
Panie Romualdzie.Znam zasady forum, staram się nikogo nie obrażać, raczej nie wdaje się w polemiki nie mające sensu. Mam prawo wyrażać swoje zdanie. Jeśli Ktoś uważa, że piszę bzdury może mi zwrócić uwagę, i zanegować moje wypowiedzi. To są wypowiedzi publiczne. Każdy może je zanegować, i każdy wypowiadający musi się z tym liczyć. Jeśli w jakiś sposób swoimi wypowiedziami obraziłem Pana, to serdecznie przepraszam nie taki był mój cel. Dyskusja jak wszyscy się zgadzają jest nudna i właściwie nie ma sensu. Przeważnie odzywam się w sprawach "łamania prawa". Nie jestem prawnikiem, jestem z wykształcenia umysłem ścisłym, bliższa mi jest fizyka i matematyka, a nie filozofia i prawo. Jednak od ok. 2 lat zająłem się poznaniem prawa "rządzącego" wędkarstwem.Jestem zaskoczony na jakich dziwnych zasadach się to kręci. Panie Romualdzie, niech się Pan nie obraża, ja z Panem będę polemizował, Pan nie musi, ale co to będzie za dyskusja? Ja na negacji swoich wypowiedzi przez kogoś uczę się. Zapraszam wszystkich do negowania ich, ale z sensem. Pana, Panie Romualdzie także.
Kolego perwer,zasada prawa jest taka;co nie jest zabronione jest dozwolone.To dotyczy też omawianego przypadku.
Ta zasada faktycznie posiada fundamentalne znaczenie ale nie do całego prawa.Ma znaczenie w prawie karnym. Tu działa. G warantuje, że ci, którzy nie naruszą określonych w nim zasad postępowania nie poniosą negatywnych konsekwencji ze strony państwa. W pozostałych działach prawa - niekoniecznie działa ta zasada. Dla przykładu organy państwa działają na zasadzie wręcz przeciwnej - działają na podstawie w granicach prawa, co oznacza, że do każdego działania musi je upoważniać konkretny przepis.Bez konkretnego przepisu organy państwa nic nie zrobią, nie podejmą żadnej decyzji jeśli nie ma takiego przepisu( mimo że takie działanie nie jest zabronione)
Kolego perwer,zasada prawa jest taka;co nie jest zabronione jest dozwolone.To dotyczy też omawianego przypadku.
Mylisz sie kolego.Zasada prawa działa według jego interpretacji ijego kruczków ,a nie to co nie jest zabronione jest dozwolone .Jeśli poruszasz omawiany przypadek ,to w żaden sposób nie pomogłeś koledze =założycielowi tematu .Zrobiłeś nic innego jak zacytowałeś dosłownie zapis w regulaminie - bez kompletnej INTERPRETACJI PRAWNEJ . Chciałem wiedzieć jak to widzi osoba -prawnik . Bo jeśli są przypadki dawania grzywny ,to kolega-założyciel tematu - może czuć sie niepewny . Nie pomogłeś Romuald w ogóle - to już my wcześniej jaśniej i w prosty sposób doszli do tego co jest oczywiste . Jednak przypadek żony łowiący wspólnie z mężem i dwoma synami ,dla mnie oczywistym nie jest -choć jak pisze wyżej zależy to od interpretacji .
Witam
Proszę o opinie na temat przepisów wędkowania na jedną opłaconą kartę.
Trochę obeznałem temat i z przepisów wynika:
Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka tylko kartę białą.
Mogę również wędkować z dwoma dzieciakami włączając spining.
Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie.
Wtedy może byś zarzucone aż cztery wędki na raz Ja Żonka i dwoje dzieciaków.
Dzieciaki do lat 14
Czy jeżeli korzystanie z jednego przepisu wyklucza możliwość korzystanie z drugiego przepisu.
Pozdrawia i dziękuje za odpowiedź.
Kilu
Bardzo ciekawe pytanko :) Zdawać by się mogło ,że wszystko jest zgodne z "rapr".
Ciekawe co na to nasi panowie Strażnicy .
Witam
Proszę o opinie na temat przepisów wędkowania na jedną opłaconą kartę.
Trochę obeznałem temat i z przepisów wynika:
Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka tylko kartę białą.
Mogę również wędkować z dwoma dzieciakami włączając spining.
Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie.
Wtedy może byś zarzucone aż cztery wędki na raz Ja Żonka i dwoje dzieciaków.
Dzieciaki do lat 14
Czy jeżeli korzystanie z jednego przepisu wyklucza możliwość korzystanie z drugiego przepisu.
Pozdrawia i dziękuje za odpowiedź.
Kilu
Molim zdaniem nie możecie w 4 osoby łowić.Albo łowisz z żoną albo z dziećmi.
To nietypowa sytuacja,niemniej bardzo możliwa zwłaszcza w okresie wakacji.Jako straznik nie spotkałem się z interpretacją przepisów tego dotyczących.Postaram się znależć wykładnik prawny takiej sytuacji i przedstawić Kolegom.
Dziękuje Koledze kilu za poruszenie tego tematu.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu, osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą spiningową i muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
Dopuszcza się wędkowanie kilkuosobowych grup młodzieży nie posiadających kart wędkarskich, pod nadzorem opiekuna posiadającego stosowne uprawnienia oraz zezwolenie wydane przez zarząd okręgu PZW. Każda osoba z grupy ma prawo łowić wyłącznie na jedną wędkę, z zachowaniem uprawnień do własnego stanowiska i dziennego limitu połowu przysługującemu członkowi PZW.
Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki.
Jakby nie liczyć to dwie wędki do wykorzystania wyłączając spinning i muchę (jestem w podobnej sytuacji) . Łowiska komercyjne w tym wypadku dają większe możliwości jeśli chodzi nam o typowo rekreacyjne łowienie.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu, osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą spiningową i muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
Dopuszcza się wędkowanie kilkuosobowych grup młodzieży nie posiadających kart wędkarskich, pod nadzorem opiekuna posiadającego stosowne uprawnienia oraz zezwolenie wydane przez zarząd okręgu PZW. Każda osoba z grupy ma prawo łowić wyłącznie na jedną wędkę, z zachowaniem uprawnień do własnego stanowiska i dziennego limitu połowu przysługującemu członkowi PZW.
Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi, posiadającemu kartę wędkarską, jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki. Jak dla mnie to przytoczenie wszystkim znanych przepisów nic nie wnosi.
Podkreślenie z punktu 3 wedug mnie ma na celu zaznaczenie , że z Żonką nie można łowić na spining tylko na metody które pozwalają łowić na dwie wędki. Pytanie czy zastosowanie się do punktu 1 wyklucza zastosowania innych punktów regulaminu.
Oczywiście dziękuje wszystkim Kolegom za wypowiedź w poście.
To nietypowa sytuacja,niemniej bardzo możliwa zwłaszcza w okresie wakacji.Jako straznik nie spotkałem się z interpretacją przepisów tego dotyczących.Postaram się znależć wykładnik prawny takiej sytuacji i przedstawić Kolegom.
Dziękuje Koledze kilu za poruszenie tego tematu.
Nie nietypowa, jak tak kiedyś wędkowałem...
No i warto było by rozważyć składki okręgowej rodzinnej... (kiedyś coś takiego było)
Zobowiązałem się do wyjaśnienia tej sytuacji więc poczekajcie Koledzy. Nasze zdania na ten temat nic tutaj nie wniosą.Trochę cierpliwości bo to ważny temat.
Bardzo ciekawa sytuacja, także jestem ciekaw interpretacji regulaminu w/w połowu rodzinnego.
Postawcie cztery wędki a przy pierwszej kątroli dowiesz się czy można. ( możecie wędkować tylko na 2 wędki)
Dodam że sytuacja była już opisywana na forum.Proszę poszukać a napewno znajdziesz. Kolega który to opisywał, łowił z dwoma synami łącznie na 3 wędki . Zarobił za jedną 200zł.
Z prawa winika ze wspolmalzonek I dwoje dzieci ponizej 14tki, a jak do tego odnosi sie tylko dwie wedki? Moim zdaniem odnosi sie to tylko do wedkarza a limit dzielimy na wspolmalzonka I dwoje dzieci ponizej 14 roku zycia, czyli cztery wedki I limit jednego uprawnionego.
Jedno nie moze wykluczac drugiego.
To są tylko nasze dywagacje.Poczekajmy na wykładnię prawa.
A kto będzie tą wykładnią prawa? Cóż to za autorytet? Może od razu wykładnia prawa jaki stan prawny posiada cały RAPR ? Gdzie obowiązuje i dlaczego ?
To są tylko nasze dywagacje.Poczekajmy na wykładnię prawa.
Jaka wykladnie prawo jasno okresla ze wspolmalzonek i dwoje dzieci ponizej 14.
Postawcie cztery wędki a przy pierwszej kątroli dowiesz się czy można. ( możecie wędkować tylko na 2 wędki)
"Kątroli" się nie bój, są ważniejsi. Sam premier Ci mówi mnóżcie się, becikowe bierzcie i łówcie na potęgę. Na każde jedno dziecko powyżej piątego trzy dodatkowe wędki i dwie dowolne siaty.
Premier powiedział i wszystko jasne.
Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować: wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,
Ciekawe jest ostatnie zdanie ..Udostępnienie stawiska i limitu dwóm osobom ,nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę.....
ten co to układał ,sam nie wie do dzisiaj o co mu chodzi ..Czyli wynika że jak ja udostępnię dwóm moim dzieciom do lat 14 po jednej wędce , w ramach swojego stanowiska i limitu -moge do tego łowić na jedną wekę .Oczywiście chodzi o spławik ,albo grunt .
Do tego w paragrafie następnym jest zapis że moge swojej współmałżonce udostępnić jedną wędkę .
Nie ma nigdzie napisane że jedno z drugim sie wyklucza .
Trzeba by sie dobrego prawnika zapytać ,czy interpretacja jest jedna tego zapisu ,czy są różne .Jak są różne ,to jest nic innego jak bubel .
Dodam że sytuacja była już opisywana na forum.Proszę poszukać a napewno znajdziesz. Kolega który to opisywał, łowił z dwoma synami łącznie na 3 wędki . Zarobił za jedną 200zł.
wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę,
Po co nam opowieści skoro RAPR to wyrażnie określa, trzy wędki.
Cóż to za prawo karne, że umożliwia karanie mandatem za łamanie regulaminu organizacji społecznej? RAPR nie ma charakteru aktu prawnego, jest regulaminem PZW, niczym więcej.
Jego zakres obowiązywania jest ograniczony. Mandatem w tym kraju prawnie można ukarać za łamanie zapisów Ustawy!
Według ustawy każdy dorosły Polak aby amatorsko poławiać ryby musi posiadać kartę wędkarską, a w obwodzie rybackim dodatkowo zezwolenie od uprawnionego do rybactwa.
Ustawa zwalnia z posiadania karty obywateli do 14 lat, oraz cudzoziemców. Z posiadania zezwolenia nie zwalnia nikogo.
Na wodach publicznych nie znajdujących się w obwodach rybackich może łowić dowolna ilość obywateli do 14 lat, jeśli jest dorosły opiekun posiadający kartę wędkarską.
W obwodzie rybackim każdy łowiący musi posiadać zezwolenie.
PZW łamie prawo (zmienia zapisy ustawy) tworząc zapisy organizujące wędkarstwo. Teoretyczne może to robić tylko na swoich wodach, na których jest właścicielem (na wodach publicznych wszystkie zasady są w ustawie) a i tu ma spore ograniczenia prawne.
Komendant Państwowej Straży Rybackiej w Jeleniej Górze orzekł co następuje w tym temacie:
-nie ma żadnego przepisu zabraniającego udostępnienie wędek przez członka PZW,na wodach PZW,zarówno dla współmałżonka posiadającego Kartę wędkarską ,jak i dwóch osób poniżej 14 lat w ramach swojego łowiska i limitu ryb.Sam może łowić na jedną wędkę.Współmałżonek może łowić tylko metodą spławikowo-gruntową i spod lodu.
Polecam Ci Romuald 55 jeden z odcinków ,,Rancza ,,. To taki serial który leciał na jedynce,teraz powtarzany jest na jednym z pierwszych kanałów.
Jest tam motyw gdzie Cezary Żak - czyli senator i jego kompan Czerepak -Artur Barciś -przygotowują sie do występu telewizyjnego senatora . Czerepak ustalił mu dwa ,trzy warianty odpowiedzi ,które pasowały do każdego zadawanego pytania . Tak jest z Twoim meldunkiem od komendanta . Odpowiedź ,to nic innego jak cytat z regulaminu w innej formie .Moge takich zdań jeszcze sformułować kilka o tym samym znaczeniu . To jest zerowa odpowiedź dla zadającego pytanie - czyli brak konkretów ,w konkretnej odpowiedzi ...Jak senator w serialu.
:)))
Panie Romualdzie.Mógłby Pan uściślić, co mamy rozumieć w wypowiedzi pod pojęciem "na wodach PZW" ?Inaczej wypowiedź nie ma sensu.
Mogę wędkować z żoną równocześnie (wykluczając spining) jeżeli ja posiadam karte węgkarska (białą) kartę członkowską i opłaty a żonka tylko kartę białą.
Pytanie brzmi czy mogę wędkować np na stawie z zoną i dzieciakami jednocześnie.
Moje stwierdzenie:
Po co nam opowieści skoro RAPR to wyrażnie określa, trzy wędki.
Romuald ma rację (żona posiada kartę białą) nie doczytałem dokładnie, przepraszam, mąż- ojciec , karta wędkarska , opłacona legitymacja PZW, żona plus dwójka dzieci mogą wspólnie łowić, każdy jedna wędka, metodą spławikowo-gruntową.
Komendant Państwowej Straży Rybackiej w Jeleniej Górze orzekł co następuje w tym temacie:
-nie ma żadnego przepisu zabraniającego udostępnienie wędek przez członka PZW,na wodach PZW,zarówno dla współmałżonka posiadającego Kartę wędkarską ,jak i dwóch osób poniżej 14 lat w ramach swojego łowiska i limitu ryb.Sam może łowić na jedną wędkę.Współmałżonek może łowić tylko metodą spławikowo-gruntową i spod lodu.
Super na to właśnie czekałem. O to chodziło :-)
Tylko Ciekawe czy strażnicy z innych okręgów też będą to tak interpretować.
No cóż w jak nie to pozostanie nie przyjęcie mandatu i sprawa w sądzie pewnie.
Mimo wszystko SUPER jak dla rodzin wędkujących razem.
Sąd bada sprawy na podstawie ustaw państwa polskiego, nie RAPR !
Pan,Panie osa12 podważa każdą wypowiedż,każdego.Wybaczy Pan,ale nie będę z Panem polemizował.
Kolego perwer,zasada prawa jest taka;co nie jest zabronione jest dozwolone.To dotyczy też omawianego przypadku.
Panie Romualdzie.Znam zasady forum, staram się nikogo nie obrażać, raczej nie wdaje się w polemiki nie mające sensu. Mam prawo wyrażać swoje zdanie.
Jeśli Ktoś uważa, że piszę bzdury może mi zwrócić uwagę, i zanegować moje wypowiedzi. To są wypowiedzi publiczne. Każdy może je zanegować, i każdy wypowiadający musi się z tym liczyć.
Jeśli w jakiś sposób swoimi wypowiedziami obraziłem Pana, to serdecznie przepraszam nie taki był mój cel.
Dyskusja jak wszyscy się zgadzają jest nudna i właściwie nie ma sensu.
Przeważnie odzywam się w sprawach "łamania prawa". Nie jestem prawnikiem, jestem z wykształcenia umysłem ścisłym, bliższa mi jest fizyka i matematyka, a nie filozofia i prawo.
Jednak od ok. 2 lat zająłem się poznaniem prawa "rządzącego" wędkarstwem.Jestem zaskoczony na jakich dziwnych zasadach się to kręci.
Panie Romualdzie, niech się Pan nie obraża, ja z Panem będę polemizował, Pan nie musi, ale co to będzie za dyskusja?
Ja na negacji swoich wypowiedzi przez kogoś uczę się. Zapraszam wszystkich do negowania ich, ale z sensem. Pana, Panie Romualdzie także.
Kolego perwer,zasada prawa jest taka;co nie jest zabronione jest dozwolone.To dotyczy też omawianego przypadku.
Ta zasada faktycznie posiada fundamentalne znaczenie ale nie do całego prawa.Ma znaczenie w prawie karnym. Tu działa. G warantuje, że ci, którzy nie naruszą określonych w nim zasad postępowania nie poniosą negatywnych konsekwencji ze strony państwa.
W pozostałych działach prawa - niekoniecznie działa ta zasada.
Dla przykładu organy państwa działają na zasadzie wręcz przeciwnej - działają na podstawie w granicach prawa, co oznacza, że do każdego działania musi je upoważniać konkretny przepis.Bez konkretnego przepisu organy państwa nic nie zrobią, nie podejmą żadnej decyzji jeśli nie ma takiego przepisu( mimo że takie działanie nie jest zabronione)
Kolego perwer,zasada prawa jest taka;co nie jest zabronione jest dozwolone.To dotyczy też omawianego przypadku.
Mylisz sie kolego.Zasada prawa działa według jego interpretacji ijego kruczków ,a nie to co nie jest zabronione jest dozwolone .Jeśli poruszasz omawiany przypadek ,to w żaden sposób nie pomogłeś koledze =założycielowi tematu .Zrobiłeś nic innego jak zacytowałeś dosłownie zapis w regulaminie - bez kompletnej INTERPRETACJI PRAWNEJ . Chciałem wiedzieć jak to widzi osoba -prawnik . Bo jeśli są przypadki dawania grzywny ,to kolega-założyciel tematu - może czuć sie niepewny .
Nie pomogłeś Romuald w ogóle - to już my wcześniej jaśniej i w prosty sposób doszli do tego co jest oczywiste . Jednak przypadek żony łowiący wspólnie z mężem i dwoma synami ,dla mnie oczywistym nie jest -choć jak pisze wyżej zależy to od interpretacji .