Ja wczoraj byłem na Widawie ale w Krzyżanowicach, po powodzi zrobiły sie tam fajne miejscówki ( głębokie rynny i spokojne zakola. W tym roku juz sobie odpuszcze Widawe w okolicach Psiego Pola Bo zrobiła sie tam płycizna i nic poza uklejami i kiełbikami nie byłem w stanie złowić. A w Krzyżanowicach ładnie biora płocie ale takie do 20cm i sporo krąpika na pinke i ciasto z kaszy manny. Sporo słyszałem Od wędkarzy że po powodzi wpłyneły Duże leszcze, krąpie i byczki ale jakoś nie udało mi się nic złowić. Jak czas pozwoli to postaram się jeszcze wybrać nad Widawe. Pozdrowionka!
W poniedziałek byłem od 18 do 21 z garscią pszenicy :) na ""antenke" padlo kilkanascie srednich płoteczek i nareszcie przestały brać krąpie
Ja wczoraj byłem na Widawie ale w Krzyżanowicach, po powodzi zrobiły sie tam fajne miejscówki ( głębokie rynny i spokojne zakola. W tym roku juz sobie odpuszcze Widawe w okolicach Psiego Pola Bo zrobiła sie tam płycizna i nic poza uklejami i kiełbikami nie byłem w stanie złowić. A w Krzyżanowicach ładnie biora płocie ale takie do 20cm i sporo krąpika na pinke i ciasto z kaszy manny. Sporo słyszałem Od wędkarzy że po powodzi wpłyneły Duże leszcze, krąpie i byczki ale jakoś nie udało mi się nic złowić. Jak czas pozwoli to postaram się jeszcze wybrać nad Widawe. Pozdrowionka!
A czy warto w te miejsca wybrać się ze spinningiem ?Da rade coś złowić ?Pozdrawiam