Koledzy mam takie rzeczy i nie wiem czy coś z tego da radę zrobić napiszcie mi czy moje materiały się do czegoś nadają bo chciałbym zrobić sobie parę muszek.
Z tego co wymieniles bedzie ciezko. Moze jakies mokre bezskrzydelkowe. Jesli to zimowa siersc sarny to moze jakiegos goddarda. Ale generalnie, to nie poszalejesz.
Poniewaz zaczynasz, nie zaczynaj od suchych much ze skrzydelkami z lotek ptakow. Na skrzydelka zastosuj CDC albo polipropylen. Polecam ten pierwszy. Polipropylen jest dobry, ale po pierwsze nie ma tylu kolorow jakbys chcial a po drugie, jak juz zlapie wode to za diabla nie mozna tego przesuszyc. Tak wiec kup CDC biale, szare, czarne i ze dwa odcienie brazu. Teraz tulow. Tu musi byc material jak najmniej chlanacy wode. Bierz rozne syntetyki, jedwab. Moze byc siesc z maski zajaca, ale to po nabraniu wprawy, zle sie uklada, podobnie jak siersc z foki. Niezle tulowia kreci sie z promieni pawia (calych jak i oskrobanych do stosiny). Mozesz tez uzyc piora bazanta. Jest jeszcze wiele materialow (dubbingow) ale to osobny rozdzial i nie na teraz. No i jezynka. Kapka koguta. Radze zaczac od indyjskich. kosztuja okolo 10 zl a mozna znalezc calkiem niezle pirka w takiej kapce. Chcac miec pewnosc co do pior to musialbys kupic genetyka ale tu ceny rosna mocno (nawet do 200 zl). No i genetyk wbrew pozorom wcale nie jest latwiejszy do nawijania dla poczatkujacych. Do tego haki do suchych much (#10 - #20) i mozesz zaczynac. PS. Z piora z kapki (z jego stosiny) tez wychodza fajne tulowia do sucharkow.
Powiedzcie mi z czego zrobić tułów na suchą muszkę żeby nie tonęła może być jakaś wstążka. Do muszek stosuje na jeżynkę piórko cdc lub kapkę szyjna koguta. Nic wiodąca to nylonowa lub jedwabna. Powiedzcie co robię nie tak że mi moje muszki toną???
To ze tona moze byc spowodowane kilkoma czynnikami: 1) zly hak. Jesli wezmiesz haczyk do mokrych much to mucha bedzie najprawdopodobniej szybko tonac. 2) zly dobor materialow. 3) zbyt duzo materialu na muszce. Kazdy material wczesniej czy pozniej zatonie. Jak jest go za duzo to wychodzi bombowiec ktory po nasiaknieciu woda bardzo ciezko osuszyc. 4) kiepskiej jakosci materialy.
Zdjecia sa male i ciezko cos powiedziec, ale te z pierwszego na pierwszy rzut oka widac ze nie beda plywac. Material na skrzydelka jest zly. Te piora nie beda plywac. W przypadku suchych much poza chrustem, powinny stac pionowo i powinny byc z lotki kaczki. A tu jest zdecydowanie jakis inny ptak.
Zrob na poczatek suchego chrusta wg takiego przepisu:
Wez haczyk #14 do suchej muchy. Zrob tulow z 2-3 skreconych promieni pawia. Potem przymocuj plasko (na daszek 2-3 piorka z brazowego badz szarego CDC. Na koniec nawin jerzynke z koguta (brazowa). Wybieraj te najmniejsze piorka z podbicia kapki. To bedzie musialo plywac. Nie rob jerzynki z CDC. To nie takie proste a poza tym taka jerzynka wcale nie utrzyma dobrze muchy na wodzie.
Tulowia do suchych much rob z pawia badz bazanta. W przypadku dubbingu na poczatek trudno dobrac odpowiedni material. No i na poczatku nawija sie zawsze za duzo materialu. A to dobrze nie wrozy.
Jest jedna podstawowa zasada z dubbingiem. Jak najmniej materialu.
Moim zdaniem, największą rolę odgrywa jerzynka. Ja jak startowałem też miałem ten problem z tonięciem. Z tego co wiem, wielu wędkarzy w Polsce używa kapek indyjskich, które jednak moim zdaniem w 50% nie bardzo nadają się do uwinięcia prawidłowej jerzynki. Pióra sa krótkie i podczas proby uwinięcia na haczyku "14/16" wystepuje problem dopasowania odpowiedniej wielkości pióra z kapki. Teraz stosuję irlandzkie kapki koguta genetycznego. Te mają długie, małe piórka, na których mogę ukręcić suchą muchę nawet do haczyka nr 20. Niestety nie orientowalem sie szczerze mówiąc czy ten rodzaj koguta jest dostępny w Polsce. Szukałem w necie "KEOUGH GENETIC COCK CAPES" ale w polskich sklepach nic nie znalazłem? :/ a szkoda bo są o wiele tańsze od "metz" i choć droższe od indyjskich, to naprawdę o wiele wiele lepsze jakościowo, jak dla mnie.
Z genetykami nie jest wcale tak rozowo. Owszem, z jednej kapki mozna ukreci duuuuzo wiecej much niz z indyjskiej, ale maja dla mnie jedna zasadznicza wade. Sa sztywne. To wbrew pozorom nie ulatwia zycia. Przy wiekszych muchach, jesli choc troche krzywo nawiniemy jerzynke, z muchy od razu robi sie smiglo. A proste , rowne i o odpowiedniej gestosci nawiniecie jerzynki to wcale nie latwa sztuka. Kapka indyjska wiecej wybacza. Oczywiscie trzeba wybrac odpowiednie porko. Z kapek indyjskich krecilem muchy i na hakach #12 i na #20. I czasami wole pogrzebac w indyjskich niz w genetykach. Kumpel ma pelen wybor kapek (prowadzi sklep i kreci muchy na sprzedaz), a mimo to czesto krece muchy na indyjskich kapkach. Wcale nie sa takie zle. Tylko trzeba umiec wybrac odpowiednie piorka. PS. Chrusta na #12-#16 w zyciu nie ukrece na genetyku. Jetki tak, ale chrust w moim wydaniu zawsze bedzie na indyjskiej.
Poniewaz zaczynasz, nie zaczynaj od suchych much ze skrzydelkami z lotek ptakow. Na skrzydelka zastosuj CDC albo polipropylen. Polecam ten pierwszy. Polipropylen jest dobry, ale po pierwsze nie ma tylu kolorow jakbys chcial a po drugie, jak juz zlapie wode to za diabla nie mozna tego przesuszyc. Tak wiec kup CDC biale, szare, czarne i ze dwa odcienie brazu. Teraz tulow. Tu musi byc material jak najmniej chlanacy wode. Bierz rozne syntetyki, jedwab. Moze byc siesc z maski zajaca, ale to po nabraniu wprawy, zle sie uklada, podobnie jak siersc z foki. Niezle tulowia kreci sie z promieni pawia (calych jak i oskrobanych do stosiny). Mozesz tez uzyc piora bazanta. Jest jeszcze wiele materialow (dubbingow) ale to osobny rozdzial i nie na teraz. No i jezynka. Kapka koguta. Radze zaczac od indyjskich. kosztuja okolo 10 zl a mozna znalezc calkiem niezle pirka w takiej kapce. Chcac miec pewnosc co do pior to musialbys kupic genetyka ale tu ceny rosna mocno (nawet do 200 zl). No i genetyk wbrew pozorom wcale nie jest latwiejszy do nawijania dla poczatkujacych. Do tego haki do suchych much (#10 - #20) i mozesz zaczynac. PS. Z piora z kapki (z jego stosiny) tez wychodza fajne tulowia do sucharkow.
pawelz dobrze radzi i tego się trzymaj jezeli uparłeś sie na suche muszki.Musisz tez wiedziec ze muszka unosi sie na powieszchni nie dla tego ze jest sucha ale utrzymuje ją napięcie powieszchniowe wody i dlatego na haku musi byc materialu tylko tyle ile jest niezbedne i musi to byc materiał który jak pisze kolega nie chlonie wody w przeciwnym wypadku muszki nie da sie osuszyc i będzie to wersja mokra hehehe.Kolega dlatego radzi wybierac z kapki odpowiednie piórko poniewarz jezynka musi miec zachowane proporcje do wielkości imitacji.
Koledzy mam takie rzeczy i nie wiem czy coś z tego da radę zrobić napiszcie mi czy moje materiały się do czegoś nadają bo chciałbym zrobić sobie parę muszek.
Posiadam:
-pióra perlicy
-sierść sarny
-pióra piersiowe krzyżówki
-chenile
-cristal chenile
-dubbing
Z tego co wymieniles bedzie ciezko.
Moze jakies mokre bezskrzydelkowe.
Jesli to zimowa siersc sarny to moze jakiegos goddarda.
Ale generalnie, to nie poszalejesz.
To podpowiedzcie mi jakie materiały kupic ukręcić jakiegoś sucharka.
Albo napiszcie mi jak i z czego wykonać prostego sucharka.
Ja kiedyś miałem własne muchy jak je nałapałem, ale produkować sztuczne, to chyba nie miałbym cierpliwości.
Poniewaz zaczynasz, nie zaczynaj od suchych much ze skrzydelkami z lotek ptakow.
Na skrzydelka zastosuj CDC albo polipropylen. Polecam ten pierwszy. Polipropylen jest dobry, ale po pierwsze nie ma tylu kolorow jakbys chcial a po drugie, jak juz zlapie wode to za diabla nie mozna tego przesuszyc.
Tak wiec kup CDC biale, szare, czarne i ze dwa odcienie brazu.
Teraz tulow. Tu musi byc material jak najmniej chlanacy wode. Bierz rozne syntetyki, jedwab.
Moze byc siesc z maski zajaca, ale to po nabraniu wprawy, zle sie uklada, podobnie jak siersc z foki.
Niezle tulowia kreci sie z promieni pawia (calych jak i oskrobanych do stosiny). Mozesz tez uzyc piora bazanta. Jest jeszcze wiele materialow (dubbingow) ale to osobny rozdzial i nie na teraz.
No i jezynka. Kapka koguta. Radze zaczac od indyjskich. kosztuja okolo 10 zl a mozna znalezc calkiem niezle pirka w takiej kapce. Chcac miec pewnosc co do pior to musialbys kupic genetyka ale tu ceny rosna mocno (nawet do 200 zl). No i genetyk wbrew pozorom wcale nie jest latwiejszy do nawijania dla poczatkujacych. Do tego haki do suchych much (#10 - #20) i mozesz zaczynac.
PS. Z piora z kapki (z jego stosiny) tez wychodza fajne tulowia do sucharkow.
Ukręciłem coś takiego czy coś się z tego nada i czy jest w jakimś sensie podobne do czegoś????
Koledzy ukręciłem coś takiego czy to jest podobne w jakimś sensie podobne do muszki? Pokażcie swoje wzory.
Te nakręciłem dzisiaj proszę o ocenę.
To co z tymi opiniami????
Powiedzcie mi z czego zrobić tułów na suchą muszkę żeby nie tonęła może być jakaś wstążka. Do muszek stosuje na jeżynkę piórko cdc lub kapkę szyjna koguta. Nic wiodąca to nylonowa lub jedwabna. Powiedzcie co robię nie tak że mi moje muszki toną???
To ze tona moze byc spowodowane kilkoma czynnikami:
1) zly hak. Jesli wezmiesz haczyk do mokrych much to mucha bedzie najprawdopodobniej szybko tonac.
2) zly dobor materialow.
3) zbyt duzo materialu na muszce. Kazdy material wczesniej czy pozniej zatonie. Jak jest go za duzo to wychodzi bombowiec ktory po nasiaknieciu woda bardzo ciezko osuszyc.
4) kiepskiej jakosci materialy.
Zdjecia sa male i ciezko cos powiedziec, ale te z pierwszego na pierwszy rzut oka widac ze nie beda plywac. Material na skrzydelka jest zly. Te piora nie beda plywac. W przypadku suchych much poza chrustem, powinny stac pionowo i powinny byc z lotki kaczki. A tu jest zdecydowanie jakis inny ptak.
Zrob na poczatek suchego chrusta wg takiego przepisu:
Wez haczyk #14 do suchej muchy. Zrob tulow z 2-3 skreconych promieni pawia. Potem przymocuj plasko (na daszek 2-3 piorka z brazowego badz szarego CDC. Na koniec nawin jerzynke z koguta (brazowa). Wybieraj te najmniejsze piorka z podbicia kapki. To bedzie musialo plywac. Nie rob jerzynki z CDC. To nie takie proste a poza tym taka jerzynka wcale nie utrzyma dobrze muchy na wodzie.
Tulowia do suchych much rob z pawia badz bazanta. W przypadku dubbingu na poczatek trudno dobrac odpowiedni material. No i na poczatku nawija sie zawsze za duzo materialu. A to dobrze nie wrozy.
Jest jedna podstawowa zasada z dubbingiem. Jak najmniej materialu.
Moim zdaniem, największą rolę odgrywa jerzynka. Ja jak startowałem też miałem ten problem z tonięciem. Z tego co wiem, wielu wędkarzy w Polsce używa kapek indyjskich, które jednak moim zdaniem w 50% nie bardzo nadają się do uwinięcia prawidłowej jerzynki. Pióra sa krótkie i podczas proby uwinięcia na haczyku "14/16" wystepuje problem dopasowania odpowiedniej wielkości pióra z kapki. Teraz stosuję irlandzkie kapki koguta genetycznego. Te mają długie, małe piórka, na których mogę ukręcić suchą muchę nawet do haczyka nr 20. Niestety nie orientowalem sie szczerze mówiąc czy ten rodzaj koguta jest dostępny w Polsce. Szukałem w necie "KEOUGH GENETIC COCK CAPES" ale w polskich sklepach nic nie znalazłem? :/ a szkoda bo są o wiele tańsze od "metz" i choć droższe od indyjskich, to naprawdę o wiele wiele lepsze jakościowo, jak dla mnie.
Z genetykami nie jest wcale tak rozowo. Owszem, z jednej kapki mozna ukreci duuuuzo wiecej much niz z indyjskiej, ale maja dla mnie jedna zasadznicza wade. Sa sztywne. To wbrew pozorom nie ulatwia zycia. Przy wiekszych muchach, jesli choc troche krzywo nawiniemy jerzynke, z muchy od razu robi sie smiglo. A proste , rowne i o odpowiedniej gestosci nawiniecie jerzynki to wcale nie latwa sztuka. Kapka indyjska wiecej wybacza. Oczywiscie trzeba wybrac odpowiednie porko. Z kapek indyjskich krecilem muchy i na hakach #12 i na #20. I czasami wole pogrzebac w indyjskich niz w genetykach. Kumpel ma pelen wybor kapek (prowadzi sklep i kreci muchy na sprzedaz), a mimo to czesto krece muchy na indyjskich kapkach. Wcale nie sa takie zle. Tylko trzeba umiec wybrac odpowiednie piorka.
PS. Chrusta na #12-#16 w zyciu nie ukrece na genetyku. Jetki tak, ale chrust w moim wydaniu zawsze bedzie na indyjskiej.
Nakręciłem takie muszki i te co zaznaczyłem to pływają bo byłem na testach nad wodą i trafiłem dwa pstrążki i jednego jelca.
Poniewaz zaczynasz, nie zaczynaj od suchych much ze skrzydelkami z lotek ptakow.
Na skrzydelka zastosuj CDC albo polipropylen. Polecam ten pierwszy. Polipropylen jest dobry, ale po pierwsze nie ma tylu kolorow jakbys chcial a po drugie, jak juz zlapie wode to za diabla nie mozna tego przesuszyc.
Tak wiec kup CDC biale, szare, czarne i ze dwa odcienie brazu.
Teraz tulow. Tu musi byc material jak najmniej chlanacy wode. Bierz rozne syntetyki, jedwab.
Moze byc siesc z maski zajaca, ale to po nabraniu wprawy, zle sie uklada, podobnie jak siersc z foki.
Niezle tulowia kreci sie z promieni pawia (calych jak i oskrobanych do stosiny). Mozesz tez uzyc piora bazanta. Jest jeszcze wiele materialow (dubbingow) ale to osobny rozdzial i nie na teraz.
No i jezynka. Kapka koguta. Radze zaczac od indyjskich. kosztuja okolo 10 zl a mozna znalezc calkiem niezle pirka w takiej kapce. Chcac miec pewnosc co do pior to musialbys kupic genetyka ale tu ceny rosna mocno (nawet do 200 zl). No i genetyk wbrew pozorom wcale nie jest latwiejszy do nawijania dla poczatkujacych. Do tego haki do suchych much (#10 - #20) i mozesz zaczynac.
PS. Z piora z kapki (z jego stosiny) tez wychodza fajne tulowia do sucharkow.
Zgadzam się z tym i pozdrawiam
pawelz dobrze radzi i tego się trzymaj jezeli uparłeś sie na suche muszki.Musisz tez wiedziec ze muszka unosi sie na powieszchni nie dla tego ze jest sucha ale utrzymuje ją napięcie powieszchniowe wody i dlatego na haku musi byc materialu tylko tyle ile jest niezbedne i musi to byc materiał który jak pisze kolega nie chlonie wody w przeciwnym wypadku muszki nie da sie osuszyc i będzie to wersja mokra hehehe.Kolega dlatego radzi wybierac z kapki odpowiednie piórko poniewarz jezynka musi miec zachowane proporcje do wielkości imitacji.