Łowiąc na wobler kleniowy lub boleńowy nastawiam się na te gatunki,i nie używam stalki.Na żyłce wiąże agrafkę z krętlikiem(nie za dużą),by móc łatwiej zmienić wobler.Lub przy pomocy odpowiedniego węzła wiąże wobler bezpośrednio do żyłki.
Witam. Do połowu kleni i boleni stosuję tylko i wyłącznie agrafki z krętlikami [Spinwal - Kleń: nr. 18, 16 ; Boleń: nr. 14, 12]. Łowiąc w Wiśle zdarzyło mi się kilka razy że przynętę boleniową zaatakował szczupak jednak nigdy nie zahaczył się na tyle głęboko aby przegryźć żyłkę [szybkie prowadzenie woblera] natomiast odwrotnie jest w przypadku kleni gdzie łowimy małymi przynętami i prowadzimy je bardzo wolno, wtedy "nie ma bata" żeby szczupły nie przegryzł żyłki, no może jest jeden malutki procencik [szczęście ;) i to w jaki sposób się zahaczy oraz jakiej wielkości jest nasz szczupaczy przyłów ;)] że nam się uda ale naprawdę szansa jest niewielka... Tak czy inaczej przypon wolframowy kompletnie mi nie odpowiada przy łowieniu tych ostrożnych i pięknych drapieżców [im pewnie też nie za bardzo się podoba ;)]... Pozdrawiam
Witam
Łapiąc na woblerka (kleniowego bądz boleniowego)uzywacie stalki czy kretlika a jesli stalki to jakiej?
Więc jak?
Jeśli nie ma możliwości brania szczupaka to przypon nie potrzebny wystarcza zwykła agrafka. Polecam przypony spinwal
Łowiąc na wobler kleniowy lub boleńowy nastawiam się na te gatunki,i nie używam stalki.Na żyłce wiąże agrafkę z krętlikiem(nie za dużą),by móc łatwiej zmienić wobler.Lub przy pomocy odpowiedniego węzła wiąże wobler bezpośrednio do żyłki.
hefeed8 - bezpośrenio do żyłki się raczej nie da. Obowiązkowo kółko łącznikowe (no chyba, że stosujesz odpowiednie węzły).
Witam. Do połowu kleni i boleni stosuję tylko i wyłącznie agrafki z krętlikami [Spinwal - Kleń: nr. 18, 16 ; Boleń: nr. 14, 12]. Łowiąc w Wiśle zdarzyło mi się kilka razy że przynętę boleniową zaatakował szczupak jednak nigdy nie zahaczył się na tyle głęboko aby przegryźć żyłkę [szybkie prowadzenie woblera] natomiast odwrotnie jest w przypadku kleni gdzie łowimy małymi przynętami i prowadzimy je bardzo wolno, wtedy "nie ma bata" żeby szczupły nie przegryzł żyłki, no może jest jeden malutki procencik [szczęście ;) i to w jaki sposób się zahaczy oraz jakiej wielkości jest nasz szczupaczy przyłów ;)] że nam się uda ale naprawdę szansa jest niewielka... Tak czy inaczej przypon wolframowy kompletnie mi nie odpowiada przy łowieniu tych ostrożnych i pięknych drapieżców [im pewnie też nie za bardzo się podoba ;)]... Pozdrawiam
Ogólnodostępne agrafki z krętlikami
http://fishing-test.pl/akcesoria/agrafka-z-kr-tlikiem-mikado.html
Warte polecenia