Wobler jest raczej pojęciem jednoznacznym i chyba nikomu, bez względu na to czy jest tonący, czy pływający nie sprawia problemów jego ropzpoznanie. Zadanie pytania o kopyto, uważam, że wymaga jednak troszeczkę szerszego wyjaśnienia o co nam chodzi. Czy kopyto rozumiane jest jako odmiana rippera, czy jako właśnie ripper, a może w sumie chodzi o różnego rodzaju przynęty miękkie?
W tym roku największego szczupaka (4 kg) złapałem na woblera. Latem najwięcej z kolei łapałem na wirówki, a życiówkę (w 2008 r.) dostałem na twistera. Ostatniego (jak na razie) w tym roku szczupłego złapałem na kopytko (7 cm). Zatem chyba nie ma reguły, jednego dnia lepsze są gumy, innego woblery, a kolejnego bez porządnej blachy ani rusz. Nie wiem, czy pomogłem;-))
Ja jednoznacznie odpowiedzieć nie umiem. Na jednym łowisku pięknie mi biorą na wahadłówki i to z opadu. Na jednej z rzek bezkonkurencyjny jest Predator Manns, a na innej zielony twister!Na jeszcze innym zawsze zaczynam od wobka Rapala Original... Może to tylko moje "schizy", ale zawsze nad ciekawszym miejscem warto się zatrzymać ciut dłużej i "pojechać" gumą, wobkiem i blachą...
Hmmm... trudno powiedzieć. Jeśli chodzi o to że przynęta może się urwać to kopytko lepsze czyli 1:0 dla kopyta, praca... zależy od modelu, dobry wobler moim zdaniem jest lepszy czyli po 1.Ale przewagą wobka jest to że guma może się rozerwać podczas ataku ryby itp. Moim zdaniem wobler. Ale decyzja należy do ciebie. Ja generalnie wychodzę z takiego założenia że jeśli przynęta imituje rybę dobrze to nie ma różnicy czy błysk czy wobler czy guma czy coś jeszcze innego. Możesz złapać 100 cm szczupłego na lusoxa a możesz też złapać na blache z łyżeczki.
dla mnie kopyto. ale oczywiscie branie na kopyto to jeszcze nie jest wyciagniety szczuapak dozu spietych natomiast wobler jak wiadomo to juz 99 % ze szczupak bedzie na brzegu
Preferuję woblery.Tymi przynętami w zależności od modelu mam możliwość penetracji każdego łowiska bez względu na jego głębokość i metodę połowu.Pozdrawiam.
Zdecydowanie kopyto.Łowiłem woblerami teraz na gumy i wyniki dużo lepsze.Chyba to merdanie ogona w gumie szczupaki bardziej prowokuje do ataku niż praca woblerów
Dla mnie kopyto biało niebieski manss 7cm lepiej się żuca okonie też nie gardzą ,minus spięcia siezdarzają ale w tym sezonie zamierzam woblerkami bardziej popróbować....
.... a nie jest przypadkiem tak, że więcej łapiemy na kopyta, bo woblery są duuużo droższe i po pierwsze bardziej uważamy przy wszelkiego rodzaju przeszkodach (a tam siedzą ryby), a po drugie więcej wędkarzy posiada kopyta, a nie drogie woblery? Jeśli np. ja łowię tylko na woblery i blachy, czy to znaczy, że woblery są skuteczniejsze od gumek? .... nie, to śiwadczy tylko o tym, że bardziej je lubię i częściej nimi łowię :)
Co jest lepszą przynętą?
Wobler VS Kopyto
Proszę o odpowiedzi!
Pozdrawia NaSpining
Zależy, gdzie, kiedy, w jakich warunkach i czym. Częściej sprawdza się kopyto, jest wg. mnie łowniejsze i tańsze. Wobler 0:1 Kopyto
Wobler 0/15
Kopyto 1/15
Proszę o głosy!
Głosowanie nadal trwa!
Zdecydowanie więcej szczupaków złowiłem na kopyta ale za to mój rekordowy zębacz skusił się na wobler niemniej jednak u mnie kopyto wygrywa
Łowię na woblery, ponieważ lubię. Synowie stosują kopyta. Mają lepsze wyniki.
Wobler 1/15
kopyto 2/15
przepraszam...
Wobler 1/15
Kopyto 3/15
Wobler jest raczej pojęciem jednoznacznym i chyba nikomu, bez względu na to czy jest tonący, czy pływający nie sprawia problemów jego ropzpoznanie. Zadanie pytania o kopyto, uważam, że wymaga jednak troszeczkę szerszego wyjaśnienia o co nam chodzi. Czy kopyto rozumiane jest jako odmiana rippera, czy jako właśnie ripper, a może w sumie chodzi o różnego rodzaju przynęty miękkie?
W tym roku największego szczupaka (4 kg) złapałem na woblera.
Latem najwięcej z kolei łapałem na wirówki, a życiówkę (w 2008 r.) dostałem na twistera. Ostatniego (jak na razie) w tym roku szczupłego złapałem na kopytko (7 cm).
Zatem chyba nie ma reguły, jednego dnia lepsze są gumy, innego woblery, a kolejnego bez porządnej blachy ani rusz.
Nie wiem, czy pomogłem;-))
Ja jednoznacznie odpowiedzieć nie umiem. Na jednym łowisku pięknie mi biorą na wahadłówki i to z opadu. Na jednej z rzek bezkonkurencyjny jest Predator Manns, a na innej zielony twister!Na jeszcze innym zawsze zaczynam od wobka Rapala Original... Może to tylko moje "schizy", ale zawsze nad ciekawszym miejscem warto się zatrzymać ciut dłużej i "pojechać" gumą, wobkiem i blachą...
Co jest lepszą przynętą?
Wobler VS Kopyto
Proszę o odpowiedzi!
Pozdrawia NaSpining
ja naprzemiennie uzywam kopyt i woblerów. na woblera 16 cm jaxona wyciągnełem jesienia najwieksze szczupaki tez metrowca.
Wobler 4/15
Kopyto 4/15
Remis :D
Jakie 4-4??!! jak już to 7-1 dla kopyt
Hmmm... trudno powiedzieć. Jeśli chodzi o to że przynęta może się urwać to kopytko lepsze czyli 1:0 dla kopyta, praca... zależy od modelu, dobry wobler moim zdaniem jest lepszy czyli po 1.Ale przewagą wobka jest to że guma może się rozerwać podczas ataku ryby itp. Moim zdaniem wobler. Ale decyzja należy do ciebie. Ja generalnie wychodzę z takiego założenia że jeśli przynęta imituje rybę dobrze to nie ma różnicy czy błysk czy wobler czy guma czy coś jeszcze innego. Możesz złapać 100 cm szczupłego na lusoxa a możesz też złapać na blache z łyżeczki.
Qoorchuck sorry pomyliłem się
Statystyka
Wobler 1/15
Kopyto 8/15
Już łowię rok i tylko 4 szczupaki , i wszystko na blachy
Co jest lepszą przynętą?
Wobler VS Kopyto
Proszę o odpowiedzi!
Pozdrawia NaSpining
dla mnie kopyto. ale oczywiscie branie na kopyto to jeszcze nie jest wyciagniety szczuapak dozu spietych natomiast wobler jak wiadomo to juz 99 % ze szczupak bedzie na brzegu
Preferuję woblery.Tymi przynętami w zależności od modelu mam możliwość penetracji każdego łowiska bez względu na jego głębokość i metodę połowu.Pozdrawiam.
Wobler 2/15
Kopyto 9/15
Co jest lepszą przynętą?
Wobler VS Kopyto
Proszę o odpowiedzi!
Pozdrawia NaSpining
dzisiaj we trzech 13 szczupaków zabranych piec wypuszczonych wszystkie na woblery. kopyta 0
Zdecydowanie KOPYTO...
Bez 2 zdań kopyto
Wobler 3/15
Kopyto 11/15
Witam Moim zdaniem kopyta są lepsze przynajmniej ja mam na nie lepsze wyniki.
Wobler 3/15
Kopyto 12/15
Zdecydowanie kopyto.Łowiłem woblerami teraz na gumy i wyniki dużo lepsze.Chyba to merdanie ogona w gumie szczupaki bardziej prowokuje do ataku niż praca woblerów
Wobler 3/15
Kopyto 13/15
Czas głosowania minął!
Wobler 3 l Kopyto 15
Wygrywa kopytko.
Dzięki za głosy!
A gdzie nagrody dla głosujących? ;-D
Dla mnie zawsze zwycięzcą będzie wobler.Bez względu na ilość i wyniki wszelkich głosowań czy ankiet.:)
stalk75 To było przecież tylko głosowanie.
Na akwen płytki mocno zarośnięty zdecydowanie kopyto - mniej zaczepów,
nawet slidery sporo się zaczepiają za grążele jeśli są.
Kopyta tańsze ale mniej trwałe, z drugiej strony można kupić więcej, częściej kombinować i zmieniać kolory.
Jestem za gumami!
Dla mnie kopyto biało niebieski manss 7cm lepiej się żuca okonie też nie gardzą ,minus spięcia siezdarzają ale w tym sezonie zamierzam woblerkami bardziej popróbować....
.... a nie jest przypadkiem tak, że więcej łapiemy na kopyta, bo woblery są duuużo droższe i po pierwsze bardziej uważamy przy wszelkiego rodzaju przeszkodach (a tam siedzą ryby), a po drugie więcej wędkarzy posiada kopyta, a nie drogie woblery? Jeśli np. ja łowię tylko na woblery i blachy, czy to znaczy, że woblery są skuteczniejsze od gumek? .... nie, to śiwadczy tylko o tym, że bardziej je lubię i częściej nimi łowię :)