w lato chcę trochę pokombinować z sumem na spining. Myślę o zrobieniu kilku pękatych woblerków, bo wiadomo wiekszą frajdę sprawia łowienie na coś co zrobimy samemu. Może ktoś z was coś już z tym kombinował? Jaką pracą wg was powinny się charakteryzować? Dodam ze nei chce robic kolejnych kopi boxerów czy invanderów.
Chodzi o to, żeby wobek miał naprawdę dużą i szeroką nawet amplitudę drgań i nie musi całkiem pięknie równo chodzić w wodzie, pamiętaj sum reaguje linią boczną a nie patrzy na kolory ;)
Witam,
w lato chcę trochę pokombinować z sumem na spining. Myślę o zrobieniu kilku pękatych woblerków, bo wiadomo wiekszą frajdę sprawia łowienie na coś co zrobimy samemu. Może ktoś z was coś już z tym kombinował? Jaką pracą wg was powinny się charakteryzować? Dodam ze nei chce robic kolejnych kopi boxerów czy invanderów.
Pozdrawiam.
Odswierzam ;)
Myślę że powinieneś zrobić coś na kształt leszcza o pracy bardzo agresywnej,który będzie głęboko pod dno nurkował.Połamania
Chyba, ze z japonca albo krąpia skórę sciagne i okleje nią wobka.
Ja robię takie woblery sumowe. Poco oklejać ? Sum jest w 90 % ślepy, albo i więcej.
Wobek schodzi na 2-3 m. na dołki, albo nockę. Ma nieco ponad 30 cm i 125g.
Tu jeszcze bez steru. Ale łądniej folię widać.
Chodzi o to, żeby wobek miał naprawdę dużą i szeroką nawet amplitudę drgań i nie musi całkiem pięknie równo chodzić w wodzie, pamiętaj sum reaguje linią boczną a nie patrzy na kolory ;)
Pokombinuj coś ze sławnych kształtów storma sub wart lub big S firmy Sheakspear to naprawdę kilery polecam.
Nom to wiem, ale mi tez ma sie podobac :PP Dobra wychoidze z pracy bede wieczorem na forum hehe ;) :))
dziewięcio centymetrowy wobler głęboko schodzący wygrzbiecony
Ja robię na suma takie - schodzi na 6 m , ma b. agresywną akcję