Witam czy te woblery są coś warte czy lepiej kopić 1 droższy a zarazem bardziej łowny.Co polecacie z woblera http://allegro.pl/woblery-10szt-gratis-siatka-na-ryby-wobler-blystki-i1803639318.html
Wiesz co? Hmm woblery sa w miare ok, ale martwilbym sie przed zakupem o to czy beda one pracowac w wodzie tak jak powinny, a nie np. beda plynac bokiem po powierzchni. To jest jedyny "-" jesli chodzi o te woblery, jak za ta cene! Popatrz sobie na woblery Kenart od 7,50 do 20zl. Bardzo fajne,lowne i tanie. Takze za te 30zl. co bys wydal na ten zestaw kupisz juz 3x Kenart. Gdzie masz 99,99% pewnosci ze wobler bedzie ladnie pracowal.
Zdecydowanie odradzam. Wiosną zakupiłem sobie trzy sztuki. Żaden nie pracuje prawidłowo. Według mnie lepiej kupić sobie jeden lecz lepszy wobler. Ostatnio kupiłem 2 woblery po 12 zł. i bardzo dobrze się sprawują.
Mały patent wykorzystywany przy mniejszych modelach Salmo:kółeczko łącznikowe na oczku do mocowania agrafki.Przy modelach z którymi mamy trudności w ustawieniu właściwego kąta tegoż oczka ta metoda czasami może zdziałać cuda.
Mały patent wykorzystywany przy mniejszych modelach Salmo:kółeczko łącznikowe na oczku do mocowania agrafki.Przy modelach z którymi mamy trudności w ustawieniu właściwego kąta tegoż oczka ta metoda czasami może zdziałać cuda.
Koledzy dobrze prawią...kółeczko albo drobna regulacja uszka czynią cuda...W sprawie zaś domniemanej bylejakości Kenartów odpowiem że to plotki....Używam ich do kuszenia potokowców od początku istnienia tej firmy na polskim rynku i jak dotąd nie trafiłem żadnego bubla,ewentualnie niektóre nie grzeszyły łownością.Jednak praca,jakość i estetyka wykonania lokują je w czołówce w tym przedziale cenowym,na moich wodach biją nawet na łeb dużo droższe Salmo...Poniżej jeden z dziesiątków ""świadków"" potwierdzających moje słowa..:)
zgadzam sie z Toba, jak za taka cene (przykladowo allegro 7,50 za sztuke) sa to rewelacyjne przynety. Bywaly dni gdzie wyskakiwalem doslownie na 2h na klenia, i przez te 2h nie zmienilem wobera, tak dobrze braly wlasnie na kenarta, pozwolily mi te woblery takze zajac III miejsce w zawodach. Na prawde z mila checia na nie lowie. Mam ich troszke i takze nie spotkalem sie z jakims bublem, jedyne co to ster sie odkleil ale naszczescie docholowalem do brzegu i woblera i ster, wystarczylo w domku go wkleic i nadal woblerek plywa jak nalezy :)
luxis na jaki model kenarta lowisz? Ja uwielbiam na klenie Hunter"y (2,5cm z jedna kotwiczka) oraz Winner (4cm.). Oba modele schodzace do max. 80cm. na opaskowe klenie idealne.
Wszystkie minnowopodobne..:) tuninguję tylko lekko ich stery przewężając je na samym początku,delikatnie,nożykiem,z wyczuciem....Zyskuję tym ulubioną przez moje potoczki pracę-żmijkowatość,wobek sunie wtedy jak mały wężyk pod wodą.Działa to na Wdzie,Wierzycy,Wietcisie....dwa takie same egzemplarze,ta sama miejscówka,w stunningowanego biją jak w amoku a drugiego ignorują odprowadzając czasem.Często dodaję też kawałek ,z 2mm,czerwonego wężyka na tylnej kotwicy,pomaga to maruderom szerzej otworzyć paszczę przy ataku.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
Kenart czesto ma dwie wersje tego samego wobka, jedna tonaca a druga plywajaca. Czesto kupuje jeden model ale w dwoch wersjach
Dokladnie! Jedna sa tonace (bodajze oznaczenie S) a drugie plywajace (unoszace sie na powierzchni oznaczenie F). I tak jak przedmowca kenart mogl wypuścić dwie serie F i S, na stronie firmy jednak widnieje iz sa tylko Floating=plywajace. taka ciekawostka, wlasnie na imitacje plotki 5-6cm. <nie pamietam modelu> mialem w zeszlym roku pieknego sandacza, jednak odczepil sie 1,5m. od brzegu.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
Tak są kompletowane w aukcjach allegro.Przykładowo 4 szt. w tym dwie F a dwie S.Trzeba czytać co się kupuje,wszystko jest w opisie aukcji.
Sluchaj kolego, jesli trafiles na wersje tonaca mimo iz nie zostala oficjalnie wypuszczona (zauważmy iz moze to byc blad producenta=fabryczny), to ja na Twoim miejscu bym sie cieszyl, dlaczego? Bo skoro dajmy na to co 15-20 wobler Hunter to tonacy to jest to w pewnym sensie oryginal. Ja osobiscie nie posiadam wersji tonacej, i szczerze chcialbym na nia kiedys natrafic. Nie chce myslec nawet co by sie dzialo jakbym zapuscil moim rybka Huntera tonacego...widze co sie dzieje na plywajacym a co dopiero przy tonacym! Ahh! Bardzo duzym plusem ++++++++ Kenart Hunter jest jego lotnosc! Woblerek do 3cm. Potrafie nim zapodać do 20metrow <oczywiscie gdy pogoda jest bezwietrzna>. Prosze podajcie przyklad woblera ktory ma takie osiagi? Przy wersji Floating?? Ja jeszcze nie trafilem. Nawet niektore wersje tonace nie potrafia dorownac Hunterowi.
Aha, nie myslcie ze tylko i wylacznie lowie na Kenarty ;)
Witam czy te woblery są coś warte czy lepiej kopić 1 droższy a zarazem bardziej łowny.Co polecacie z woblera http://allegro.pl/woblery-10szt-gratis-siatka-na-ryby-wobler-blystki-i1803639318.html
Wiesz co? Hmm woblery sa w miare ok, ale martwilbym sie przed zakupem o to czy beda one pracowac w wodzie tak jak powinny, a nie np. beda plynac bokiem po powierzchni. To jest jedyny "-" jesli chodzi o te woblery, jak za ta cene! Popatrz sobie na woblery Kenart od 7,50 do 20zl. Bardzo fajne,lowne i tanie. Takze za te 30zl. co bys wydal na ten zestaw kupisz juz 3x Kenart. Gdzie masz 99,99% pewnosci ze wobler bedzie ladnie pracowal.
Zdecydowanie odradzam. Wiosną zakupiłem sobie trzy sztuki. Żaden nie pracuje prawidłowo. Według mnie lepiej kupić sobie jeden lecz lepszy wobler. Ostatnio kupiłem 2 woblery po 12 zł. i bardzo dobrze się sprawują.
Mały patent wykorzystywany przy mniejszych modelach Salmo:kółeczko łącznikowe na oczku do mocowania agrafki.Przy modelach z którymi mamy trudności w ustawieniu właściwego kąta tegoż oczka ta metoda czasami może zdziałać cuda.
Ooo nie znalem tego patenciku, az wypróbuje go sobie kiedyś. Dzieki :)
Mam chyba ponad 10 woblerow Kenart i jak narazie nie trafilem na jakiegos felernego.
Mały patent wykorzystywany przy mniejszych modelach Salmo:kółeczko łącznikowe na oczku do mocowania agrafki.Przy modelach z którymi mamy trudności w ustawieniu właściwego kąta tegoż oczka ta metoda czasami może zdziałać cuda.
DOBRE potwierdzam
A co kaban sadzisz o tym? Robiłem go na wzór Egzekutora Salmo czy powinienem zastosować do niego kółko ma ok 6 cm.
Jeżeli masz trudności w ustawieniu właściwej "pracy" to warto spróbować założyć małe kółeczko-niby nic ale czasami może zdziałać cuda.
Też odradzam kupowanie woblerów Kenart, szczególnie przez net. Na 8 kupionych prze ze mnie z netu 4 ma krzywo wklejony ster!
to ze krzywo to przeciez nie problem bo wystarczy w odpowiedni sposob zagiac koluszko....
Koledzy dobrze prawią...kółeczko albo drobna regulacja uszka czynią cuda...W sprawie zaś domniemanej bylejakości Kenartów odpowiem że to plotki....Używam ich do kuszenia potokowców od początku istnienia tej firmy na polskim rynku i jak dotąd nie trafiłem żadnego bubla,ewentualnie niektóre nie grzeszyły łownością.Jednak praca,jakość i estetyka wykonania lokują je w czołówce w tym przedziale cenowym,na moich wodach biją nawet na łeb dużo droższe Salmo...Poniżej jeden z dziesiątków ""świadków"" potwierdzających moje słowa..:)
zgadzam sie z Toba, jak za taka cene (przykladowo allegro 7,50 za sztuke) sa to rewelacyjne przynety. Bywaly dni gdzie wyskakiwalem doslownie na 2h na klenia, i przez te 2h nie zmienilem wobera, tak dobrze braly wlasnie na kenarta, pozwolily mi te woblery takze zajac III miejsce w zawodach. Na prawde z mila checia na nie lowie. Mam ich troszke i takze nie spotkalem sie z jakims bublem, jedyne co to ster sie odkleil ale naszczescie docholowalem do brzegu i woblera i ster, wystarczylo w domku go wkleic i nadal woblerek plywa jak nalezy :)
luxis na jaki model kenarta lowisz?
Ja uwielbiam na klenie Hunter"y (2,5cm z jedna kotwiczka) oraz Winner (4cm.). Oba modele schodzace do max. 80cm. na opaskowe klenie idealne.
Wszystkie minnowopodobne..:) tuninguję tylko lekko ich stery przewężając je na samym początku,delikatnie,nożykiem,z wyczuciem....Zyskuję tym ulubioną przez moje potoczki pracę-żmijkowatość,wobek sunie wtedy jak mały wężyk pod wodą.Działa to na Wdzie,Wierzycy,Wietcisie....dwa takie same egzemplarze,ta sama miejscówka,w stunningowanego biją jak w amoku a drugiego ignorują odprowadzając czasem.Często dodaję też kawałek ,z 2mm,czerwonego wężyka na tylnej kotwicy,pomaga to maruderom szerzej otworzyć paszczę przy ataku.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
Kenart czesto ma dwie wersje tego samego wobka, jedna tonaca a druga plywajaca. Czesto kupuje jeden model ale w dwoch wersjach
Dokladnie! Jedna sa tonace (bodajze oznaczenie S) a drugie plywajace (unoszace sie na powierzchni oznaczenie F). I tak jak przedmowca kenart mogl wypuścić dwie serie F i S, na stronie firmy jednak widnieje iz sa tylko Floating=plywajace.
taka ciekawostka, wlasnie na imitacje plotki 5-6cm. <nie pamietam modelu> mialem w zeszlym roku pieknego sandacza, jednak odczepil sie 1,5m. od brzegu.
To widocznie ja mam tylko pecha co do Kenartów. Dziś sprawdzałem jak z ich pływalnością. Zakupiłem na Allegro teoretycznie 2 identyczne huntery.... jeden pływa drugi tonie :). Nie wiem czy to taka seria tych woblerów, czy ja mam pecha... ale wiem iż więcej ich nie kupię.
Tak są kompletowane w aukcjach allegro.Przykładowo 4 szt. w tym dwie F a dwie S.Trzeba czytać co się kupuje,wszystko jest w opisie aukcji.
W ofercie firmy nie znalazłem woblera Hunter tonącego, a może Ty znalazłeś i możesz poda linka?
Osobiście qpił bym te woblerki. Jakiś czas temu na woblera kenarta 7 cm miałem szczupaki ok. 10 kg i 5 kg. jednak oby dwa mi sie spieły :(
Sluchaj kolego, jesli trafiles na wersje tonaca mimo iz nie zostala oficjalnie wypuszczona (zauważmy iz moze to byc blad producenta=fabryczny), to ja na Twoim miejscu bym sie cieszyl, dlaczego? Bo skoro dajmy na to co 15-20 wobler Hunter to tonacy to jest to w pewnym sensie oryginal. Ja osobiscie nie posiadam wersji tonacej, i szczerze chcialbym na nia kiedys natrafic. Nie chce myslec nawet co by sie dzialo jakbym zapuscil moim rybka Huntera tonacego...widze co sie dzieje na plywajacym a co dopiero przy tonacym! Ahh!
Bardzo duzym plusem ++++++++ Kenart Hunter jest jego lotnosc! Woblerek do 3cm. Potrafie nim zapodać do 20metrow <oczywiscie gdy pogoda jest bezwietrzna>. Prosze podajcie przyklad woblera ktory ma takie osiagi? Przy wersji Floating?? Ja jeszcze nie trafilem. Nawet niektore wersje tonace nie potrafia dorownac Hunterowi.
Aha, nie myslcie ze tylko i wylacznie lowie na Kenarty ;)