Może się stać dokładnie tak jak pisze kolega powyżej, mokre drzewo podczas schnięcia "lubi" pękać, (szczególnie przy wszelkich sękach, miejscach cięcia) także szkoda Twojej pracy. Poza tym mokre drzewo ma większą wagę, która naturalnie po wyschnięciu spada, co niweczy pierwotne wyważenie woblera.
O tym właśnie pisałem,w czasie schnięcia drewno lubi się skrzywić i pękać. Dlatego trzeba czekać aż całkiem wyschnie i robić wobler z suchego kawałka który już się nie "zmienia" czyli nie oddaje wilgoci.
najlepiej jak drzewo spokojnie schnie swoim rytmem, w przewiewnym nie za bardzo nasłonecznionym miejscu , także doradzam cierpliwość, jak masz niegrubą gałązkę wystarczy poczekać kilka dni. Ale jak naprawdę nie możesz się doczekać, możesz spróbować kawałek wysuszyć np w mikrofalówce:) wsadzając kawałek na kilkanaście sekund, ja tak czasem, swojego czasu robiłem i wszystko w zasadzie było ok. No ale do niczego nie namawiam i mimo wszystko, jeszcze raz doradzam cierpliwość.
Ja lubię strugać z gałązek i radzę je okorować, pociąć na odpowiednie kawałki i suszyć dwa tygodnie (to jak dla mnie minimum) w zacienionym i przewiewnym miejscu. Cierpliwość w tym wypadku się opłaca... .
Mam zamiar zacząć strugać woblery z lipy i mam takie pytanie czy woblery struga się z wysuszonego drzewa czy można je robić zaraz po ścięciu .
z suchego drzewa
Jeśli wytniesz z mokrego drzewa to później w czasie schnięcia mogą zmienić kształt.
Dlatego wycina się je dopiero z suchego drzewa.
z suchego
Ja raz zrobiłem z mokrego i mi cały popękał.
Może się stać dokładnie tak jak pisze kolega powyżej, mokre drzewo podczas schnięcia "lubi" pękać, (szczególnie przy wszelkich sękach, miejscach cięcia) także szkoda Twojej pracy. Poza tym mokre drzewo ma większą wagę, która naturalnie po wyschnięciu spada, co niweczy pierwotne wyważenie woblera.
Ja raz zrobiłem z mokrego i mi cały popękał.
O tym właśnie pisałem,w czasie schnięcia drewno lubi się skrzywić i pękać.
Dlatego trzeba czekać aż całkiem wyschnie i robić wobler z suchego kawałka który już się nie "zmienia" czyli nie oddaje wilgoci.
a czy jest jakiś sposób żeby lipa szybciej schła ?
z suchego drzewa
najlepiej jak drzewo spokojnie schnie swoim rytmem, w przewiewnym nie za bardzo nasłonecznionym miejscu , także doradzam cierpliwość, jak masz niegrubą gałązkę wystarczy poczekać kilka dni.
Ale jak naprawdę nie możesz się doczekać, możesz spróbować kawałek wysuszyć np w mikrofalówce:) wsadzając kawałek na kilkanaście sekund, ja tak czasem, swojego czasu robiłem i wszystko w zasadzie było ok. No ale do niczego nie namawiam i mimo wszystko, jeszcze raz doradzam cierpliwość.
Ja lubię strugać z gałązek i radzę je okorować, pociąć na odpowiednie kawałki i suszyć dwa tygodnie (to jak dla mnie minimum) w zacienionym i przewiewnym miejscu. Cierpliwość w tym wypadku się opłaca... .
czy ktoś próbował eksperymentować z ryżem w końcu wchłanai wodę.
Kora topoli jest świetnym materiałem na woblery.
nie z drzewa tylko z drewna
nie z drzewa tylko z drewna
a więc jednak! normalnie wszyscy tylko czekali na rozwiązanie tej zagadki:) dziękujemy za nadzór:)