Reklama
  • bodzinski2011-05-10 20:22:52

    Witam jak oceniacie prace i łowność woblerków znanych firm Salmo Rapala, czy ich cena podnosi łowność czy to tylko wysoka cena a łowność ma podobną do woblerków za 10 zł.Tłumaczenie ""Czy ich cena podnosi łowność"" czyli czy wydane np. 38 zł za woblerka jest warte kupienia?

  • obcy91 2011-05-10 20:30:38

    Wg. mnie nie. Nie opłaca się kupować jednego woblera za 38zł. jak mogę za to kupić 3szt. równie dobre.

  • pablos1000 2011-05-10 20:51:49

    Jak dla mnie to też strata pieniędzy wydawać tyle pieniędzy na jednego wobka. Jest wiele rodzaji woblerków tańszych i zawsze możemy dobrać coś bardzo podobnego i o bardzo podobnej pracy do danego woblera niby "kilera" firmy Salmo. Przecież sama przynęta nie łowi ryb, tylko potrzebne są umiejętności podania pzynety rybie.

  • kaban 2011-05-10 21:11:45

    Dobra marka=cena,a to pojęcie względne.Ja wybieram z firmowych tradycyjnie:Dorado,Sieki i Kenarty.Faktem bezsprzecznym jest to,że nie ma lepszego woblerka od tego,którego wystrugamy sami (względy estetyczne to wartość drugorzędna) i pierwsza ryba na taki wabik zweryfikuje podejście wielu miłośników spinningu do wartości danej przynęty."Firma" ma się nijak do wyniku...

  • Reklama
  • arekde 2011-05-10 21:31:34

    No i tu zaskoczę wszystkich....moim zdaniem cena podnosi skuteczność o ile zostawimy metkę na wobku lub mazakiem sami dopiszemy jedno zero...ryby to widzą ;-)

    A na poważnie to bardzo często cena = precyzji wykonania, trwałości, zadowolenia z wydanych pieniędzy no i skuteczności....oczywiście w pewnych warunkach. Na pewno posłużą dłużej a przy braku umiejętności nawet najlepsze kilery nie pomogą ;-(

  • bodzinski 2011-05-10 21:39:17

    powiem wam łowiłem na salmo wobka za 36 zl zlowilem szczupaka około 20 coś cm zmieniłem na błystke i 46cm 33-34 2 zębacze ale to zależy od aktywności ryb i itp.

  • adamoski 2011-05-10 21:39:44

    Ja też nie kupiłbym wobka za 38 zł, strasznie żal by mi było gdybym się o coś zaczepił:/ Co do skuteczności, ostatnio odkryłem super firmę Polspining , rewelacyjne blachy , za rewelacyjną cenę:) Skutecznością na moich łowiskach biją wobki na głowę :) Więc polecam:) 

  • cytryn74 2011-05-10 21:54:14

    Ja zgadzam się w 100 % z kolegą kaban najlepsze (choc czasem najbrzydsze) są wystrugane własnoręcznie wiem bo juz kilka rybek właśnie na takie złowiłem a satysfakcja podwójna.

  • Reklama
  • mlotek2222 2011-05-11 04:59:41

    Według mnie też nie opłaca sie wydawać ponad 30 zł na jednego woblera za ta cene mozna kupic 3 i także skuteczne wobki o podobnej pracy i kolorystyce.Pozdrawiam

  • RAFtu 2011-05-11 23:29:09

    Ja kupiłem kilka woblerów firmy Cortest. One są tanie, ale każdy znich inaczej procuje i to bez reguły. Więc mam zamiar kupić coś nowego w granicach rozsądku. Nastawiam się głownie na klenie. Może ktoś mi coś doradzi?

  • gaudi xxxx 2011-05-12 08:45:03

    Jeśli chodzi o woblery na rzekę to zdecydowanie najbardziej pasuje mi praca sieków-m,łatwo sie je trzyma w nurcie,nie wykładają się,pracę maja idealnie wyczuwalną w dolniku wędki-woblery dorado tez są rewelacyjne.Rapala jak to rapala dobre to ale cholernie drogie i łowienie ich wyrobami na Wiśle to pustka w portfelu.No chyba że chodzi o bolenie i nocne sandacze,to wtedy rapala original i x-rap bardzo się przydaje.Salmo jak dla mnie ma dwa znakomite produkty,salmo percha na szczupaka,i salmo boxera na suma,po za tym salmo sting jest znakomity na sandacze,no i salmo butcher Sdr przytrzymany przy opasce w nurcie też potrafi przynieść ładną rybę,pozdrawiam

  • Adam01 2011-05-30 20:06:23

    Woblery Ugly Ducking i Siek-m są tańsze niś 38zł a są zrobione idealnie.!

  • Reklama


Reklama
Reklama