Polecam Ci Kolego , tak samo jak Kolega wyżej , trzeba mieć przy sobie różnego rodzaju przynety , najlepiej sprawdzaja się plywające ,,, ale i tonące też mogą się przydać , tak ze nie da sie okreslić , że tylko jedne nam wystarczą i przyniosą sukces . Pozdrawiam .
Jakie lepsze? I w tym jest cała magia wędkarstwa,że nigdy nie wiadomo co w danym dniu będzie lepsze i zapewni nam sukces.Przy każdym wyjściu na rybki mam przy sobie około 50 wobków(wszelkiej maści)30 obrotówek i 100 gum (głównie mniejsze i w różnych kolorach).Kilka wahadełek i cykad dopełnia zestaw podstawowy.Fakt jest taki,że łowię na kilkanaście z nich a reszta to zapas w razie "W".Nadmiar przynęt nigdy mi nie zaszkodził a ich brak wiele razy.Wolę mieć za dużo i jest mi z tym dobrze.
witam kolego. osobiście polecam tonące na średni i mocny nurt, jak będziesz go czuł jak pracuje będziesz wiedział o czym mówię natomiast na szerokie płytki łuki zalecam pływającego (głównie chodzi mo o możliwość wprowadzenia go w nieosiągany rzutem punkt rzeki. polecam barwy naturalne pstraga ewentyalnie różowo-niebiesko z zielonym grzbietem max do 4cm. połamania
Witam.
Jakie woblerki stosować na pstragi, tonace czy pływające ?
Pozdrawiam.
kolego ja stosuje woblerki pływajace i zerówki, ale są takie miejsca gdzie używam tonący wobków najlepiej nest mieć kilka różnych modeli
Polecam Ci Kolego , tak samo jak Kolega wyżej , trzeba mieć przy sobie różnego rodzaju przynety , najlepiej sprawdzaja się plywające ,,, ale i tonące też mogą się przydać , tak ze nie da sie okreslić , że tylko jedne nam wystarczą i przyniosą sukces . Pozdrawiam .
Jakie lepsze? I w tym jest cała magia wędkarstwa,że nigdy nie wiadomo co w danym dniu będzie lepsze i zapewni nam sukces.Przy każdym wyjściu na rybki mam przy sobie około 50 wobków(wszelkiej maści)30 obrotówek i 100 gum (głównie mniejsze i w różnych kolorach).Kilka wahadełek i cykad dopełnia zestaw podstawowy.Fakt jest taki,że łowię na kilkanaście z nich a reszta to zapas w razie "W".Nadmiar przynęt nigdy mi nie zaszkodził a ich brak wiele razy.Wolę mieć za dużo i jest mi z tym dobrze.
Tak jak pisali Koledzy wyżej najlepiej mieć różne przynęty, bo brania zależą od wielu czynników. Pogoda , uciąg wody, głębokość , zaczepy itd.
witam kolego. osobiście polecam tonące na średni i mocny nurt, jak będziesz go czuł jak pracuje będziesz wiedział o czym mówię natomiast na szerokie płytki łuki zalecam pływającego (głównie chodzi mo o możliwość wprowadzenia go w nieosiągany rzutem punkt rzeki. polecam barwy naturalne pstraga ewentyalnie różowo-niebiesko z zielonym grzbietem max do 4cm. połamania