Witam mam pytanie które gryzie mnie od dawna a mianowicie siedząc na rybach i wgapiając się w spławik zaobserwowałem jak na wodzie robi się taki klin który się zbliża do brzegu. Czy to ryba ???
Najczęściej takie zjawisko widoczne jest przy bezwietrznej pogodzie. Ciepłe powietrze na bardzo małym obszarze unosi się do góry i tworzy się mały wir powietrzny. Wir ten unosi wodę nieco do góry a przemieszczając się tworzy widoczny klin. (moja prywatna teoria)
Amur! Koledzy wędkarze a ........... :))))))). Podobnie zachowują się ukleje jak je okoń pogoni. Też widać kliny, strzały..... Z tym wiatrem to dobre było.......;))))))
Orka ! KOLEDZT WEDKARZE , tak robia tez i delfiny ...
jak orka to na brzeg wyskakuja pingwiny , a jak delfin to ryby .... z tym wiatrem to bylo dobre :)
Dokładnie ... wiatr i nie ważne czy wieje czy nie. Następnym razem załóż polaroidy i sam ocenisz czy widzisz rybę czy nie .. no chyba, że to ryba duuuch :D :D nie ma wyprawy abym nie widział takich klinów :)
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Proponuję nie obrażać ludzi o odmiennym zdaniu. To że wiatru nie ma to nie znaczy że nie ma delikatnych ruchów powietrza tworzących takie kliny. Jako dzieciak również myślałem że to ryba ale doświadczenie zweryfikowało te teorie. Nie bede pewny dopóki autor tego nie nagra ale w 90% jestem przekonany ze to ruchy powietrza są odpowiedzialne za to zjawisko.
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Proponuję nie obrażać ludzi o odmiennym zdaniu. To że wiatru nie ma to nie znaczy że nie ma delikatnych ruchów powietrza tworzących takie kliny. Jako dzieciak również myślałem że to ryba ale doświadczenie zweryfikowało te teorie. Nie bede pewny dopóki autor tego nie nagra ale w 90% jestem przekonany ze to ruchy powietrza są odpowiedzialne za to zjawisko.
Gdzie ja kogoś obraziłem ekspercie od wiatrów? Ja jestem przekonany, że to amur w 90%. Przy upałach zgadza się, że jest takie zjawisko mini trąby powietrznej i również z niczego na lądzie może się zrobić wiatr! Wiatr! Wiatr! To samo na wodzie i nie ma siły żebyś zefirku na twarzy nie poczuł..... :) Wtedy nie jest bezwietrznie!
Bądź sobie przekonany, że to amur. Ja tak jak i każdy inny jesteśmy przekonani że jest to spowodowane ruchami powietrza. Autor zadał pytanie bo nie był pewien co nie znaczy że masz pisać że ktoś jest idiota bo nie odróżnia wiatru od ryby. Tak samo mnie ironicznie nazywasz "ekspertem od wiatrów" Radze Ci pohamować emocje i skończyć z epitetami.
Radzić to se możesz w domu. Autor wyraźnie napisał, że wiatru nie było. Pisze to zupełnie bez emocji i radzę Ci mnie nie straszyć. Źle mnie zrozumiałeś. Ja Cię z podziwem nazywam ekspertem od wiatrów i o żadnej ironii nie ma mowy :). Skoro nie wieje to nie wieje i trzymajmy się faktów. Michała nie miałem na myśli pisząc idiota tylko tak ogólnie napisałem i właśnie chodziło mi o to, że wie, że nie wiało, a Ty na siłę wkładasz mi słowa, których nie napisałem, albo próbujesz interpretować na swój sposób. To Ty właśnie próbujesz robić głupiego z autora tematu, który wyraźnie napisał, że nie wiało! Powinieneś go przeprosić! Źle kolego trafiłeś. Mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i nie będziesz mi nic bronił. Takie kliny robią właśnie amur w stronę brzegu.
Ja Cie nie straszę tylko ostrzegam. Prosze po raz ostatni. Koniec epitetów i koniec rozmowy poza tematem. Właśnie dałeś popis postu poza tematem. Nie wiem co się tak zawziales na mnie. Chyba wyraźnie napisałem, że to amur? Jeżeli masz inną teorię to napisz, bo nic nie wnosisz do tematu. Dodam tylko, że amury robią takie kliny dość często przy czym go nie widać. Kliny robione przez wiatr nie raz widziałem i nawet jako dziecko już wiedziałem, że to wiatr, a nie ryba. Czuć było wyraźne powiewy wiatru i na koniec klin się rozpraszal. Kto widział wie o czym pisze, chyba, że dalej myśli, że to ryba :)
Przy bezwietrznej pogodzie tworzą się małe wiry powietrzne, nad lądem są widoczne w formie wirującego kurzu o średnicy kilkudziesięciu centymetrów. Nad wodą taki wir można rozpoznać klinie na wodzie. Siła odśrodkowa wirującego powietrza powoduje zmniejszenie ciśnienia w samym środku wiru. Jeżeli ciśnienie w środku wiru jest mniejsze o 0, 1% to woda w tym miejscu podniesie się o 1 centymetr. W ciągu dnia, przy słonecznej pogodzie, powietrze nad lądem nagrzewa się szybciej niż nad wodą i dlatego powietrze z nad wody przemieszcza się zazwyczaj w linii prostej w stronę lądu wraz z wirem, który tworzy widoczny na wodzie klin. (taka jest moja teoria zgodna z prawami fizyki)
Witam mam pytanie które gryzie mnie od dawna a mianowicie siedząc na rybach i wgapiając się w spławik zaobserwowałem jak na wodzie robi się taki klin który się zbliża do brzegu. Czy to ryba ???
wiatr
właśnie nie bo to się dzieje w bezwietrzną pogode !!!
wiatr na 1000%
Najczęściej takie zjawisko widoczne jest przy bezwietrznej pogodzie. Ciepłe powietrze na bardzo małym obszarze unosi się do góry i tworzy się mały wir powietrzny. Wir ten unosi wodę nieco do góry a przemieszczając się tworzy widoczny klin. (moja prywatna teoria)
Amur! Koledzy wędkarze a ........... :))))))). Podobnie zachowują się ukleje jak je okoń pogoni. Też widać kliny, strzały..... Z tym wiatrem to dobre było.......;))))))
Orka ! KOLEDZT WEDKARZE , tak robia tez i delfiny ...
jak orka to na brzeg wyskakuja pingwiny , a jak delfin to ryby .... z tym wiatrem to bylo dobre :)
A ludzie robią sobie jaja.
Takie kliny robi wiatr. Czasami nawet na kałużach można to dostrzec ,gdzie nawet kijanki nie ma.
Takie kliny robi wiatr. Czasami nawet na kałużach można to dostrzec ,gdzie nawet kijanki nie ma.
A jak nie wieje, to co robi takie kliny? ;)))
Nie znam się na pogodzie ,ale myślę ,że ma to związek ze ścieraniem się ciepłego powietrza z chłodniejszym.
Dokładnie ... wiatr i nie ważne czy wieje czy nie. Następnym razem załóż polaroidy i sam ocenisz czy widzisz rybę czy nie .. no chyba, że to ryba duuuch :D :D nie ma wyprawy abym nie widział takich klinów :)
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Pewnie że wiatr albo jak kto woli wiater.
Pewnie że wiatr albo jak kto woli wiater.
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Proponuję nie obrażać ludzi o odmiennym zdaniu. To że wiatru nie ma to nie znaczy że nie ma delikatnych ruchów powietrza tworzących takie kliny. Jako dzieciak również myślałem że to ryba ale doświadczenie zweryfikowało te teorie. Nie bede pewny dopóki autor tego nie nagra ale w 90% jestem przekonany ze to ruchy powietrza są odpowiedzialne za to zjawisko.
Nie wieje, ale kliny robi wiatr :))). Panowie trzeba być idiotą żeby nie odróżnić klinu robionego przez wiatr, a przez ryby. Autor tematu wyraźnie napisał, że wiatru nie było, a jak ściera się powietrze to widać i czuć wiatr.... :))) Dobre :).
Proponuję nie obrażać ludzi o odmiennym zdaniu. To że wiatru nie ma to nie znaczy że nie ma delikatnych ruchów powietrza tworzących takie kliny. Jako dzieciak również myślałem że to ryba ale doświadczenie zweryfikowało te teorie. Nie bede pewny dopóki autor tego nie nagra ale w 90% jestem przekonany ze to ruchy powietrza są odpowiedzialne za to zjawisko.
Gdzie ja kogoś obraziłem ekspercie od wiatrów? Ja jestem przekonany, że to amur w 90%. Przy upałach zgadza się, że jest takie zjawisko mini trąby powietrznej i również z niczego na lądzie może się zrobić wiatr! Wiatr! Wiatr! To samo na wodzie i nie ma siły żebyś zefirku na twarzy nie poczuł..... :) Wtedy nie jest bezwietrznie!
Bądź sobie przekonany, że to amur. Ja tak jak i każdy inny jesteśmy przekonani że jest to spowodowane ruchami powietrza. Autor zadał pytanie bo nie był pewien co nie znaczy że masz pisać że ktoś jest idiota bo nie odróżnia wiatru od ryby. Tak samo mnie ironicznie nazywasz "ekspertem od wiatrów" Radze Ci pohamować emocje i skończyć z epitetami.
Radzić to se możesz w domu. Autor wyraźnie napisał, że wiatru nie było. Pisze to zupełnie bez emocji i radzę Ci mnie nie straszyć. Źle mnie zrozumiałeś. Ja Cię z podziwem nazywam ekspertem od wiatrów i o żadnej ironii nie ma mowy :). Skoro nie wieje to nie wieje i trzymajmy się faktów. Michała nie miałem na myśli pisząc idiota tylko tak ogólnie napisałem i właśnie chodziło mi o to, że wie, że nie wiało, a Ty na siłę wkładasz mi słowa, których nie napisałem, albo próbujesz interpretować na swój sposób. To Ty właśnie próbujesz robić głupiego z autora tematu, który wyraźnie napisał, że nie wiało! Powinieneś go przeprosić! Źle kolego trafiłeś. Mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i nie będziesz mi nic bronił. Takie kliny robią właśnie amur w stronę brzegu.
Ja Cie nie straszę tylko ostrzegam. Prosze po raz ostatni. Koniec epitetów i koniec rozmowy poza tematem.
Ja Cie nie straszę tylko ostrzegam. Prosze po raz ostatni. Koniec epitetów i koniec rozmowy poza tematem.
Właśnie dałeś popis postu poza tematem. Nie wiem co się tak zawziales na mnie. Chyba wyraźnie napisałem, że to amur? Jeżeli masz inną teorię to napisz, bo nic nie wnosisz do tematu. Dodam tylko, że amury robią takie kliny dość często przy czym go nie widać. Kliny robione przez wiatr nie raz widziałem i nawet jako dziecko już wiedziałem, że to wiatr, a nie ryba. Czuć było wyraźne powiewy wiatru i na koniec klin się rozpraszal. Kto widział wie o czym pisze, chyba, że dalej myśli, że to ryba :)
@Ras al Ghul: za co te ostrzeżenie? :))))))) Gdzie złamałem regulamin? :)))))) Ja nie muszę tu pisać......;)
Po głębszym przemyśleniu sprawy też uważam, że to wiatr :)). Tak dobrze?;)))
A ja myślę że to wina TUSKA!!! :)
Podwodny Guziec.
Przy bezwietrznej pogodzie tworzą się małe wiry powietrzne, nad lądem są widoczne w formie wirującego kurzu o średnicy kilkudziesięciu centymetrów. Nad wodą taki wir można rozpoznać klinie na wodzie. Siła odśrodkowa wirującego powietrza powoduje zmniejszenie ciśnienia w samym środku wiru. Jeżeli ciśnienie w środku wiru jest mniejsze o 0, 1% to woda w tym miejscu podniesie się o 1 centymetr. W ciągu dnia, przy słonecznej pogodzie, powietrze nad lądem nagrzewa się szybciej niż nad wodą i dlatego powietrze z nad wody przemieszcza się zazwyczaj w linii prostej w stronę lądu wraz z wirem, który tworzy widoczny na wodzie klin. (taka jest moja teoria zgodna z prawami fizyki)
Panowie to mógł być Ribentrop czyli ślad po rybie Ha ha