Reklama
  • pstrag2222011-02-09 20:19:09

    Witam mam takie pytanie. W miejscu w którym rzeka mająca status wody gorkiej wpływa do rzeki nizinnej. Jakie przynety będą obawiażywac przy tym wpływie?

  • MarekW83 2011-02-10 10:04:21

    Witam.

    To pytanie to na poważnie , czy rozpoczynamy nową burzę ?

    Myśle , że według przepisów to rozwiązałbym to tak jak narysowałem z brzegów czerwonych na przynęty górskie , z czarnych na nizinne .Tyle teorii .

    W praktyce odszedłbym 15-20 metrów gdybym łowił na spławik i tyle . Czy wszystko musi być opisane co do centymetra ?

    Pozdrawiam,

    Marek

  • MarekW83 2011-02-10 10:21:10

    Witam.

    To pytanie to na poważnie czy zaraz będzie nowa burza w szklance wody ?

    Według mnie zgodnie z przepisami to jest tak jak na rysunku .  Z czerwonych brzegów łowimy na "górskie" przynęty , z czarnych na "nizinne" . Tyle teorii .

    W praktyce łowiąc na spławik odszedłbym 20-25 metrów od wpływu . Czy wszystko musi opisane co do centymetra ? Czy najważniejsze jest , żeby złowić czy łowić ?

    Pozdrawiam,

    Marek

  • pstrag222 2011-02-10 11:40:35

    Witam.

    To pytanie to na poważnie czy zaraz będzie nowa burza w szklance wody ?

    Według mnie zgodnie z przepisami to jest tak jak na rysunku .  Z czerwonych brzegów łowimy na "górskie" przynęty , z czarnych na "nizinne" . Tyle teorii .

    W praktyce łowiąc na spławik odszedłbym 20-25 metrów od wpływu . Czy wszystko musi opisane co do centymetra ? Czy najważniejsze jest , żeby złowić czy łowić ?

    Pozdrawiam,

    Marek




    tak na powaznie bo widziałem na spacerze łowiacych wedkarzy na robaka własnie wtym wpływie i zastanawiałem sie czy aby napewno prawo im pozwala łowic tak pstragi

  • Reklama
  • JaroDaw 2011-02-10 12:16:29

    Witam.

    To pytanie to na poważnie czy zaraz będzie nowa burza w szklance wody ?

    Według mnie zgodnie z przepisami to jest tak jak na rysunku .  Z czerwonych brzegów łowimy na "górskie" przynęty , z czarnych na "nizinne" . Tyle teorii .

    W praktyce łowiąc na spławik odszedłbym 20-25 metrów od wpływu . Czy wszystko musi opisane co do centymetra ? Czy najważniejsze jest , żeby złowić czy łowić ?

    Pozdrawiam,

    Marek


  • JaroDaw 2011-02-10 12:31:57

    Witam.

    To pytanie to na poważnie , czy rozpoczynamy nową burzę ?

    Myśle , że według przepisów to rozwiązałbym to tak jak narysowałem z brzegów czerwonych na przynęty górskie , z czarnych na nizinne .Tyle teorii .

    W praktyce odszedłbym 15-20 metrów gdybym łowił na spławik i tyle . Czy wszystko musi być opisane co do centymetra ?

    Pozdrawiam,

    Marek


    Czy nie od tego właśnie jest to forum ? Być może istnieje zapis, który reguluje tą kwestie, o którym kolega pytając nie wie. A jak nie ma zapisu, to chciał by wiedzieć jak w praktyce powinno być stosowane. Pozdrawiam i życzę więcej luzuuuuu  ;). Jarek

  • pstrag222 2011-02-11 12:01:21

    czy nikt nie zna odp. na to pytanie

  • Sniper64 2011-02-11 12:11:20

    Witajcie chłopaki..:)
    Tak patrzę na ten schemat łowiska!Odcinek na którym można łapać na robaka i ten na którym nie można,co to za różnica! Skoro i tak ryba się rozeszła wszędzie,moim zdaniem powinno być tak ,że..!od śluzy do śluzy zakaz na robaka,odcinek górskiej rybki! a tak nie wiadomo ile i jak to przestrzegać!U mnie było podobnie ale tak jak napisałem odcinek rzeki od i do tamy..zakaz na robaka! Było to jasne i proste.

  • Reklama
  • pstrag222 2011-02-11 12:13:34

    tylko nie ma zadnej tamy poprostu rzeka gorska wpada do rzeki nizinnej.

  • Sniper64 2011-02-11 12:18:54

    No to jak to wszystko objąć! albo górską wodą całość albo zrezygnować z tego bo zawsze będą nie domówienia i piepszenie po krzakach że ten i tamten łowi na robaka nawet na tej nizinnej złapie w takiej rzeczy rybę górską! to trochę moim zdaniem nie przemyślane! Nie wiem gdzie to jest i jak tam jest ale z tego rysunku wynika że wszystko się do kupy łączy górskie z nizinnymi!!!
    I powstaje konflikt!!! 

  • pstrag222 2011-02-11 17:28:34

    Właśnie to jest tak że na długim odcinku tej rzeki nizinnej łatwo o pstraga a jeszcze na robaka. He he. I właśnie tak się zastanawiam czy to zgodne z regulaminem łowić na tym wpływie na robaki

  • MarekW83 2011-02-12 08:29:00

    Witam,

    Podobnie jest na Pilicy w okolicach Szczekocin . Odcinek od źródeł do Czarnego Lasu jest górski , a dalej nizinny . Na wysokości Szczekocin łowią pstrągi na czerwonego aż miło i tego nie przeskoczymy . Żeby było śmieszniej to po minięciu Szczekocin rzeka znowu uzyskuje status górskiej . Widocznie Okręg Częstochowa ma za dużo pieniędzy na zarybienia .

    Pozdrawiam,

    Marek

  • Reklama
  • pstrag222 2011-02-12 08:52:19

    Czyli mam rozumieć że ci wędkarze lowili zgodnie z przepisami

  • MarekW83 2011-02-12 09:33:02

    A na którym siedzieli brzegu ? Na czarnym czy na czerwonym ?

    Jeżeli na czerwonym to według mnie łowili nielegalnie , jeżeli na czarnym to legalnie .

    Nie jestem prawnikiem , ale z przepisu :

    3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:

    d/ łowić ryb w odległości mniejszej niż 50 m od: jazów, śluz, tam, zapór, przepławek

    oraz innych urządzeń służących do piętrzenia wody. Zakaz ten nie dotyczy budowli

    hydrotechnicznych służących regulacji brzegów lub dna, np. ostrogi, opaski i progi

    denne,

    e/ łowić ryb w odległości mniejszej niż 50 m od rozstawionych i oznakowanych sieci i

    innych rybackich narzędzi połowu,

    ja wnioskuję , że ja mam się znajdować 50 metrów od jazu , czyli idąc dalej liczy się miejsce z którego łowimy a nie miejsce w które zarzucamy zestaw .

    Pozdrawiam,

    Marek

     

     

  • kazik 2011-02-12 11:00:50

    Kolego ,,Pstrąg222” jeżeli łowimy na brzegu od strony rzeki górskiej i mamy zarzucone wędki w koryto tej rzeki to łowimy nielegalnie , a jeżeli siedzimy na brzegu od strony rzeki nizinnej lub w samych widełkach i mamy zarzucone wędki w koryto rzeki nizinnej to mogę swobodnie tam łowić . Z praktyki znam to że raczej nikt się specjalne nie czepia przy takim łowieniu , bo zazwyczaj przy ujściu i widłach dwóch rzek raczej pływają ryby wód nizinnych . Druga sprawa  to że wody górskie powinny być oznakowane tabliczką tam gdzie się kończą i wtedy wiemy że za tabliczką są takie wody a przed takie , bo wody górskie są do tabliczki patrząc z biegiem nurtu . Kiedyś w RAPR był zapis że jeżeli złowisz ryby łososiowate inaczej niż na sztuczna przynętę to musisz ją wypuścić . Obecnie w tym  nowym RAPR tego nie widzę , więc nikt nikomu łowienia tych ryb nie zabroni na wodach nizinnych na robaka , czy w inny sposób  . Jeżeli wędki są zarzucone na wody nizinne to jesteś na prawie , a jeżeli wędki są zarzucone na wody górskie to łowisz nielegalnie . Tak ten przypadek powinniśmy sobie interpretować .

     

  • pstrag222 2011-02-12 11:36:32

    Aha rozumiem zawsze się zastanawiałem jak to jest bo często widywalem wedkarzy lowiacych na wpływie . Nawet ładne pstragi

  • kazik 2011-02-12 13:40:59

    W starym RAPR jest taki pukt dotyczący łowienia ryb łososiowatych i on glownie zabraniał  takich praktyk właśnie w takich miejscach . tu ten punkt :

     

    7. ŁOWIENIE RYB ŁOSOSIOWATYCH

    § 6

    1. Łowienie ryb łososiowatych dozwolone jest wyłącznie na przynęty sztuczne z

    uwzględnieniem ustaleń szczegółowych wymienionych w informatorze wód krainy

    pstrąga i lipienia, z wyłączeniem pstrąga tęczowego.

     

    Obecnie na ten temat nic nie znalazłem w nowym RAPR , więc już mogę w takich miejscach łowić na robala pstrągi i lipienie , chyba że uprawniony do rybactwa wprowadzi indywidualnie taki zakaz na swoich wodach . Wtedy taki zakaz powinien być wypisany w zezwoleniu jakie obecnie dostajemy .  Tak to obecnie jest i widzę że nie wszystkie okręgi zauważyły tą zmianę , a z drugiej strony biorąc , jeżeli pstrąg  czy lipień jest szkodnikiem na wodach nizinnych to czy nie należy go eliminować . Są to ryby typowo wód górskich i tam może i są rodzime ale kiedy znajdą się tam gdzie nie powinny być to  robią durze spustoszenie wśród fauny wód nizinnych i są konkurentami i drapieżnikami dla ryb tych wód .

  • Reklama
  • pstrag222 2011-02-12 13:59:55

    Oczywiście że tak to są właśnie przykłady niepoprawnych zarybien.

  • lukehster 2011-02-12 14:27:34

    Właśnie to jest tak że na długim odcinku tej rzeki nizinnej łatwo o pstraga a jeszcze na robaka. He he. I właśnie tak się zastanawiam czy to zgodne z regulaminem łowić na tym wpływie na robaki
    No właśnie. Zawsze było w regulaminie, że łososiowatych na robala nie wolno łowić, a jak się już złowi to należy wypuścić. "Obecnie na ten temat nic nie znalazłem w nowym RAPR , więc już mogę w takich miejscach łowić na robala pstrągi i lipienie , chyba że uprawniony do rybactwa wprowadzi indywidualnie taki zakaz na swoich wodach . Wtedy taki zakaz powinien być wypisany w zezwoleniu jakie obecnie dostajemy .  Tak to obecnie jest i widzę że nie wszystkie okręgi zauważyły tą zmianę , a z drugiej strony biorąc , jeżeli pstrąg  czy lipień jest szkodnikiem na wodach nizinnych to czy nie należy go eliminować . Są to ryby typowo wód górskich i tam może i są rodzime ale kiedy znajdą się tam gdzie nie powinny być to  robią durze spustoszenie wśród fauny wód nizinnych i są konkurentami i drapieżnikami dla ryb tych wód ."
    Tu nie rozumiem jak pstrąg, czy lipień może być szkodnikiem!

  • kazik 2011-02-12 14:49:20

    Kolego ,,lukehster” to proste . Pstrąg zjada wszystko co się rusza , więc jest drapieżnikiem . Taka ryba wpuszczona do środowiska któro nie jest przygotowane na jego obecność powoduje spustoszenie i to środowisko jest bezbronne . Gatunki żyjące w wodach nizinnych mają inne zwyczaje i inne zachowanie niż te same gatunki w wodach górskich . Chowają i zachowują się tak jakby to były ryby które są tam od zawsze , a tu zostaje wprowadzony bardzo żarłoczny drapieżnik przed którym musi wypracowywać nowe strategie . Potrwa to  wiele lat , zginie wiele gatunków zanim rzeki nauczą się żyć z pstrągami . Tak na przykład zostały wytrzebione w rzekach niby  górskich Roztocza cierniki , kiełbie , minogi czy sporadyczne raki . Do tego zanikają kiełże , chruściki i wiele bezkręgowców . Więc już widać co pstrąg potrafi i jeszcze do tego przestaje rosnąć . 

  • kazik 2011-02-12 15:03:05

    Czym się różnią wszystkie gatunki pstrągów od siebie ? Jedynie pochodzeniem  i więcej niczym , bo ich pokarm jest taki sam , więc dlaczego jedne są szkodnikami a drugie nie  mimo że zostały sztucznie wprowadzone do wielu małych rzek środkowej i północnej Polski . Pstrąga źródlanego , tęczowego się eliminuje a pstrąga potokowego nie , mimo że i te i te są tam obcymi rybami? Owszem niech te ryby sobie będą tam gdzie ich jest środowisko , czyli rzeki Podkarpacia , bo tam są rybami rodzimymi , ale gdzie indziej to  są takie same jak inne obce gatunki i tak powinny być traktowane .

  • pstrag222 2011-02-17 15:11:13

    ostre słowa z ktorymi sie nie zgodze bo uwazam ze w takich rzekach jaki wysstepuja u nas czyli sopot szum i wieprz powinnybyc zarybiane pstragiem bo nie jest szkodnikiem.

  • Romuald55 2011-02-17 16:43:33

    Miejsce w którym zanika nurt dopływu jest jego końcem.Granicę tą wyznacza też prosta, przecięta dopływem,linii brzegowej rzeki głównej.Miejsce łowienia nie jest miejscem z którego łowimy,tylko miejsce w którym znajduje się przynęta.

  • MarekW83 2011-02-18 15:44:24

    Miejsce w którym zanika nurt dopływu jest jego końcem.Granicę tą wyznacza też prosta, przecięta dopływem,linii brzegowej rzeki głównej.

    Nareszcie ktoś wyjaśnił to jednoznacznie .

     

    Miejsce łowienia nie jest miejscem z którego łowimy,tylko miejsce w którym znajduje się przynęta.

    W RAPR są tylko informacje o odległościach od jazów itp. i o minimalnych odległosciach od innych wędkarzy , więc ja traktuje miejsce łowienia jako moje stanowisko na brzegu lub w łodzi . Nigdzie nie znalazłem informacji o odległościeach między przynętami .

    Pozdrawiam,

    Marek



  • Reklama
  • Romuald55 2011-02-19 10:50:36

    Stojąc w prawidłowej odległości od urządzeń wodnych,jeżeli rzucasz przynętę pod jaz czy inne urządzenie łamiesz regulamin.Często tak robią spiningiści nie zdając sobie nawet z tego sprawy że to nieprawidłowe postępowanie.

  • pstrag222 2011-02-19 11:27:04

    zgadza sie

  • MarekW83 2011-02-19 17:21:00

    Stojąc w prawidłowej odległości od urządzeń wodnych,jeżeli rzucasz przynętę pod jaz czy inne urządzenie łamiesz regulamin.Często tak robią spiningiści nie zdając sobie nawet z tego sprawy że to nieprawidłowe postępowanie.

    Dobrze wiedzieć na przyszłość , chociaż osobiście nie naginam przepisów pod siebie . Tak jak napisałem na początku wątku wole odpuścić kilka metrów niż być o 5 cm za blisko .
    Pozdrawiam,
    Marek

  • Romuald55 2011-02-21 12:26:23

    Trzeba wiedzieć,że regulamin stanowi tylko kanwę przepisów PZW.Interpretacje poszczególnych zapisów określają rozporządzenia ZG PZW jak i Okręgów.Tego typu interpretacje jak rzucanie przynęty w pobliże urządzeń wodnych stojąc w prawidłowej odległości są regulowane tymi rozporządzeniami.RAPR byłby dużą księgą gdyby wszystkie najdrobniejsze przepisy były w nim zawarte.

  • JaroDaw 2011-02-21 12:40:47

    Trzeba wiedzieć,że regulamin stanowi tylko kanwę przepisów PZW.Interpretacje poszczególnych zapisów określają rozporządzenia ZG PZW jak i Okręgów.Tego typu interpretacje jak rzucanie przynęty w pobliże urządzeń wodnych stojąc w prawidłowej odległości są regulowane tymi rozporządzeniami.RAPR byłby dużą księgą gdyby wszystkie najdrobniejsze przepisy były w nim zawarte.
    tak, tylko wędkarze stosować się muszą do tych wszystkich rozporządzeń, a nie tylko do rapru. ;(

    PS komentuje sytuację, nie wypowiedź 

  • Romuald55 2011-02-21 13:06:56

    Masz rację.Tych przepisów jest znacznie więcej niż sam RAPR.Ochrona przyrody.lasów,wody,powietrza...itd...itd...itd...Na wszystko są przepisy nie umieszczone w RAPR,które musimy przestrzegać.KPK,Kodeks Cywilny i inne...na koniec...nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.Tylko skąd je znać????

  • JaroDaw 2011-02-21 13:59:25

    Masz rację.Tych przepisów jest znacznie więcej niż sam RAPR.Ochrona przyrody.lasów,wody,powietrza...itd...itd...itd...Na wszystko są przepisy nie umieszczone w RAPR,które musimy przestrzegać.KPK,Kodeks Cywilny i inne...na koniec...nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.Tylko skąd je znać????
    Jak żyć?? Jak wyjść z domu by nie zarobić mandatu ?? ;))))))))))))))
    Ale tak, poważnie wiele osób, w tym do tej pory ja, jako obowiązujące przepisy amatorskiego połowu ryb, traktuje RAPR, oraz obostrzenia okręgowe, przyjmując przy tym zasadę:" Co nie jest zabronione, jest dozwolone". Zastanawia mnie jednak, czy jeżeli istnieje jakiś zapis, który bezpośrednio dotyczy amatorskiego połowu ryb, a nie jest zawarty w RAPRze, to czy nie powinien go znać każdy wędkarz? i czy organ uprawniony do kontroli, może ukarać nieświadomego wędkarza ( wiem że może, ale czy ukarze ) ? Może warto by było przytoczyć kilka z tych zapisów?

  • Romuald55 2011-02-21 14:23:45

    Trudno mi wracać do zarządzeń szczegółowych ZG,ale w miarę napływu nowych po zmianie ustawy będę je publikował na Forum.Również wiedzą zdobytą na szkoleniach strażników dotyczącą interpretacji przepisów prawnych dotyczących wędkarstwa podzielę się z Kolegami.



Reklama
Reklama