Witam wszystkich wędkarzy. Temat kieruje głównie do osób ,którzy łowią tzw. "methodą".Otóż chcę zacząć łowić wyżej wymienioną techniką. I nie wiem jaką wędke wybraćWędki do metody mają być średnio twarde , w wielkości 3,3m (mogą być też 3,6m)I tu ponawia się problem szukając na allegro moją uwagę przykuło kilka wędzisk:1. Mistral x-treme feeder 360/120g2. Mikado Trython 330/100g3. Black arrow feeder 330/120g4. Robinson Carbomix 360/180g5. Robinson DynaCore 360/150g6. Mistrall infinity feeder 360/100g7. Jaxon Cantara 330/120g8. Daiwa D feeder Która z tych wędek nadaje się do method feeder ? Jeżeli macie inne pomysły na zakup wędziska do 120 zł góra 150 jeżeli różnica jakości była by duża od 100zł budżetówek. Pss. Nastawiam się na karpie w stawach komercyjnych od 1kg do 8kgNie będe daleko rzucał zestawu (do 30m)
Daleko nie będziesz rzucał wiec zestawy będą lekkie , 90-120 gram feeder wystarczy . Kup dobrą i szybką wędkę o niskiej masie własnej i rozmiarze 3,30 - 3,60 m , zwłaszcza , że masz zamiar łowić tylko na jeziorach . Po drugie wędkę przed zakupem trzeba dotknąć i poznać , kupowanie w tym przypadku kota w worku może skończyć się rozczarowaniem .
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Ale ja też kupuje na allegro z tym , że wcześniej idę do sklepu i sprawdzę ten sprzęt . Do metody możesz użyć nawet delikatnego pickera do 40 gram proporcjonalnie do zestawu/podajnika i też się sprawdzi . Nie słuchaj bzdur , wszystko zależy jak daleko łowisz i na jak ciężkie zestawy . A co do ""giętkości "" kija to według mnie powinieneś wybrać wędkę szybką i z akcją szczytową . Od siebie mogę polecić - http://allegro.pl/mikado-golden-bay-feeder-345-do-140g-i4666539578.html
Witam Łowię często na metodę i powiem szczerze, że kij feederowy się do tego nadaje jeśli jest odpowiednio miękki. Czyli musi się odpowiednio ładować przy wyrzucie, ale nie być kluchowaty. Musi być szybki. Chyba, ze Ci nie zależy na komforcie wędkowania. Sam wędkuje Kongerem Medalist 360/90 . Wszystko jest ok jeśli rzucam dość blisko 30m~40m i stosuję koszyk 35g. Daje się napiąć odpowiednio szczytówkę. Jak chcę połowić dalej trzeba zakładać koszyk 60-70g, żeby napiąć zestaw na podpórkach. Na metodę świetnie się łowi koszykami 25-35g - najbardziej komfortowo i zestawy latają na ok 80m jak trzeba. Z wędek, które wymieniłeś miałem okazje wędkować dwie pierwsze pozycje. Kolega posiada, ale na rzekę, inna bajka. Wędki te do metody się nie nadają. Są za sztywne.
Powiem, że jeśli miałbym wędkować tylko na odległościach nie przekraczających często 40m to wybrał bym pickera lub quiver . Tu jest coś wartego uwagi Ogólnie patyków feederowych w cenie 100zł bym nie brał pod uwagę. Coś ze średniaków bym szukał, a uwierz mi, że warto. Jeżeli w/w quiverq nie uda Ci się kupić to polecam ewentualnie to co posiadam jak pisałem wyżej. Ale celował bym na te odległość co podałeś max 3,3m i cw60g . Oczywiście to tylko z mojego doświadczenia i upodobań wynika. Więc decyzja należy do Ciebie.
----------
Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Nie wiem czy tak łowisz, widziałeś, przeczytałeś, ale coś za ciężka ta metoda... Na 30m to raczej bym zakładał max 25g koszyk. Nie wiem kto 50-120 łowi na metodę, ale 70g to już jest moim zdaniem max. i to na odpowiednią odległość.
kolega ma racje, delikatne wędzisko piker lub quiver 3 metry lub 3,30, i podajniki do 35g.Sztywne wedzisko Feederowe równa się dużo spięć ryb, przekonałem się o tym boleśnie.
Dzięki waszej pomocy znalazłem kilka wędeczek ,które spełniają wymagania do method feeder.Oto kilka z nich:1. http://allegro.pl/wedka-konger-impact-quiver-330-60-i4693462030.html2. http://allegro.pl/dam-sumo-trx-feeder-3-30m-25-75g-i4635247427.html3. http://allegro.pl/wedka-robinson-diplomat-feeder-3-60-30-60g-okazja-i4651879589.html?no-rwd=14. http://allegro.pl/wedka-tritium-feeder-3-30-m-35-80g-robinson-i4650441934.html5. http://allegro.pl/wedka-jaxon-inspiral-feeder-3-60-30-80g-okazja-i4657819265.html6. http://allegro.pl/wedka-robinson-kinetik-feeder-3-60-45-120g-okazja-i4657664245.html7. http://allegro.pl/wedka-robinson-carbomix-feeder-3-60m-80g-gratis-i4659683753.html8. http://allegro.pl/wedka-jaxon-extera-feeder-3-60-40-90g-okazja-i4659227053.html9. http://allegro.pl/spro-feeder-pantera-3-45m-c-w-do-80g-i4681078684.html Co myślicie o tych średniakach ? Która według was wytrzyma największe obciążenia i nie będzie sprawiała kłoptów z holem i zacięciem ryby?
Trudno powiedzieć jak się wędki w ręku nie trzymało... Myślę, ze musisz się udać do sklepu i namacalnie stwierdzić co bardziej przypadnie. W ciemno raczej nie polecę. Mi przypadł Konger i pewnie jeśli bym musiał bez macania to właśnie w/w model, ale Robinson robi ciekawe kije, a ten Dam mnie intryguje i wydaje się być ciekawą propozycją. Powiem Ci, że Dam"a trzeba by pomacać i pomachać w sklepie i porównać z innym z listy. No ale teraz już celujesz w kije, które bardziej się sprawdzą do warunków i zakładanej metody połowu.
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
z tym że na allegro jest taniej to mocno bym polemizował bo jak szukałem mojego wypatrzonego spinninga to na allegro najtańszy był za 235 zł do 280 zł a ja w sklepie stacjonarnym OKOŃ w Rudzie Śląskiej dostałem za 195 zł bez targowania babka taką cenę zaproponowała i capłem
Mieszkam w podlaskim ,tu jest wszystko drogie.A wracając do tematu już zdecydowałem kupuję wędke Robinson Tritrum 330 35-80g co sądzicie ? http://allegro.pl/wedka-tritium-feeder-3-30-m-35-80g-robinson-i4650441934.html W aukcji pisze cytuję: ,, Jest to wędzisko do połowu większych i silniejszych ryb, takich jak: duże leszcze, jazie, klenie, liny, karpie, brzany, sandacze i węgorze a nawet mniejsze sumy." Nie do końca wierzę sprzedawcy ,czy napewno ta wędka wytrzyma duże ryby ? Chodzi mi o karpie do 8kg. Chciałbym się zapytać czy ktoś jest posiadaczem takiego wędziska i jak się sprawuje. Chodzi mi o wytrzymałość i akcję wygięcia szczytówki jak i całego wędziska.
Mam Robinson Tritium tylko 3,9m i większy cw. Jestem z tego kija bardzo zadowolony. Karpi nie łowie. Z Wiślanymi sumami w przedziale 3,8-4,5kg radzi sobie z łatwością.
A skąd takie wnioski? Weź wyholuj karpia 20kg kijkiem do 15g wyrzutu, zobaczysz jakie ci piekło zrobi, parkując po drodze w każdej kępie wodorostów i trzcinowisk... Kij czym twardszy i sztywniejszy, tym większy c.w i zapas mocy, a czym delikatniejsza witka tym mniejszy. Kiedys widziałem jak gośc podczas dłubania okoni na spining, przypadkiem podczepił za grzbiet dużego karpia*, który stał pod powierzchnią - z hamulca szedł dym, a kij wygiął się jak witka i bzzzdęk. (*Nie mam pewności czy to był karp, czy amur, bo nie widziałem na brzegu:))
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację . c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale.... wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację . c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale.... wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
Skutek identyczny jak z feedka wyciągniesz szczytówkę / sygnalizator brań :)
Nie czaję tu jednego - dlaczego feeder do metody i jeszcze na dokładkę na karpie? Oczywiście Adam, Jędrek i Krzysiek mają rację - można łowić delikatnym kijem tylko po co ?Uprzedzając - zaraz się okaże, że po to żeby mieć " frajdę z holu ". A czy ryba będzie miała frajdę z długiego holu?Method Feeder to sposób łowienia ze specjalnymi ( mniej lub bardziej ) koszyczkami z odpowiednią zanętą. Nikt nie mówi, że feeder jako wędka ma być do tego sposobu.JK
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację . c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale.... wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
Nie chodziło mi dokładnie o porównanie wędzisk, karpiówka vs. feeder, chciałem tylko nakreślić pewną sytuacje dla rozjaśnienia. Ogólnie chodziło mi o to, że jeżeli poszukuje wędziska do metody i zamierza się na karpie, liny, leszcze, to wędzisko powinno mieć odrobinę mocy, żeby rządził rybą, a nie ona nim... Od biedy na małym czystym komercyjnym stawie, bez grążeli i trzcin, mógłby sobie poradzić pickerem do 30g. Osobiście na stojących wodach używam feederów, 100 i 80g MH. Ryb olaboga może nie łowię, ale wiem, że moc jest zemną. ;)
Janusz..nie chodzi o karpie jako takie. To tylko przykład maksymalnego obciązenia wędziska przez waleczną rybe a karp jest ksiązkowym tego przykładem.
C.W wędziska okresla odporniość najslabszego elementu wedziska na gwałtowne, chwilowe odkształcenia ( w zakresie oodkształceń odwracalnych ) jednak nie zawsze i nie do końca reprezentuje jego odporność na skrajne długotrwałe obciązenia, bowiem szczytówka ( najsłabszy elemet inaczej pracuje przy szrpnięciu, a inaczej przy w miarę spokojnym wygięciu.
mam tych wędek trochę .. m.in. pełną szklaną wędkę o c.w. własnie 120 g i gwarantuję ( przy odpowiednio mocnej zyłce ) wyciągniecie na nim łodzi wraz z wedkarzem na pokładzie. Nie wierzę , by jakikolwiek feeder to zniósł. :D
Po coś jednak produkuje się wędziska dedykowane dla odpowiednich metod . I nie tylko o komfort łowienia w nich chodzi. Na spinning do 30 g wyrzutu bez problemu wyholujemy szczupaka , czy sandacza nawet ponad 10 kg, a sprobujcie to zrobić pickerem o takim c.w.
Wytrzymałośc przy holu, a c.w. naprawde nie są jednoznaczne.. choć niewatpliwie stanowią jakiś wskaźnik .
Początkowo przymierzałem się do kupna wędki do 120g ,ale specjaliści od metody twierdzą ,że wędzisko powinno być miekksze.
Od 75 do 100 gram na stojącej, będzie się sprawowało, akcja paraboliczna bardzo wskazana. Oczywiście chodzi mi o naturalne, "dzikie" łowiska, gdzie ryby mają pole do popisu, a nie o małe stawiki komercyjne.
Jeszcże jedno czy wędziska powyżej 80g nie są zbyt sztywne do metody?Profesjonaliści preferują raczej wędki o małym cw do tej metody. Czy znajdę wędzisko o średniej sztywności i cw powyżej 80g?
Masz tu dwa linki do filmów na których P.Lorenc omawia i demonstruje połów na method feeder. https://www.youtube.com/watch?v=JqNo-MMIUyI https://www.youtube.com/watch?v=r3K67F85u0A
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ? Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) . Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Jeszcże jedno czy wędziska powyżej 80g nie są zbyt sztywne do metody?Profesjonaliści preferują raczej wędki o małym cw do tej metody. Czy znajdę wędzisko o średniej sztywności i cw powyżej 80g?
Dobre feedery średniej sztywności mają zazwyczaj to oznaczone na blanku litera M(Medium) A tak na marginesie - skoro wiesz co preferują profesjonaliści, to po jakiego grzyba zadajesz pytania amatorom? :)
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ? Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
Szczyt 15gram, to jakieś + - 0,5 oz, wydaje mi się, że raczej wtedy nie byłoby zgrania... Do feederów 150 gram wyrzutu, konstruktorzy i producenci dołączają szczytówki od 3oz do 5 oz. - wtedy możemy mówić o zgraniu szczytu z kijem i w miarę płynnym ugięciu... 15g (0,5oz) możesz podczepić do pickera 30 gram
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ? Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
Z autopsji: Impact Quiver 330/60g. Ważne: luzujcie hamulec tak bardzo, żeby karpik nie wystrzelił Wam wędki do wody. W tym roku już łowiłem wędkę drugą wędką, a spuściłem z oka tylko na czas napełnienia koszyczka. Karpik, dodajmy, pod 2 kilo.
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) . Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Tu po części muszę się z tobą nie zgodzić, a mianowicie : odnośnie
samo zacięcia, nie wszyscy tak wędkują - otóż, np. w Anglii zakazane
jest stosowanie systemów z koszykami blokowanymi na stałe - czyli bez
przelotu - ta decyzja została podyktowana troską o kondycje ryb które
się nam nieopatrznie zerwą... Taka ryba będzie miała szanse się wtedy
uwolnić, a nie trzepać w trzcinach zakotwiczona ciężkim podajnikiem i
hakiem tkwiącym w gardzieli... Osobiście także stosuje przelot przy
łowieniu na podajnik do metody.
PS. Info o przepisach obowiązujących w Anglii wiem z zasłyszenia, ale źródło jest bardzo
wiarygodne -w sumie gość ma swoje forum i udostępnia filmy na YT. Zapomniałem także dodać, że łowiąc na system samozacinajacy z ciężarkiem, musi być stosowany klips samo wypinający.
Sam się już w tym pogubiłem nie wiem czy wybrać Quiver czy lżejszy feeder.
Poogladaj filmy na YT - dużo tam ciekawych materiałów. Później się prześpij i zastanów na jakich zbiornikach będziesz używał tej metody. Jak mała, czysta woda, to zbytniego powera w kiju nie potrzebujesz, a jak akwen porośnięty grążelem, wysepkami trzciny, to dla bezpieczeństwa i komfortu odrobina powera wskazana.
anusz..nie chodzi o karpie jako takie. To tylko przykład maksymalnego obciązenia wędziska przez waleczną rybe a karp jest ksiązkowym tego przykładem. C.W wędziska okresla odporniość najslabszego elementu wedziska na gwałtowne, chwilowe odkształcenia ( w zakresie oodkształceń odwracalnych ) jednak nie zawsze i nie do końca reprezentuje jego odporność na skrajne długotrwałe obciązenia, bowiem szczytówka ( najsłabszy elemet inaczej pracuje przy szrpnięciu, a inaczej przy w miarę spokojnym wygięciu. mam tych wędek trochę .. m.in. pełną szklaną wędkę o c.w. własnie 120 g i gwarantuję ( przy odpowiednio mocnej zyłce ) wyciągniecie na nim łodzi wraz z wedkarzem na pokładzie. Nie wierzę , by jakikolwiek feeder to zniósł. :D Po coś jednak produkuje się wędziska dedykowane dla odpowiednich metod . I nie tylko o komfort łowienia w nich chodzi. Na spinning do 30 g wyrzutu bez problemu wyholujemy szczupaka , czy sandacza nawet ponad 10 kg, a sprobujcie to zrobić pickerem o takim c.w. Wytrzymałośc przy holu, a c.w. naprawde nie są jednoznaczne.. choć niewatpliwie stanowią jakiś wskaźnik .
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
@Lajter -Dorzucam ci jeszcze dwa linki do filmów, gdzie taki Czech łowi na metodę przy użyciu feederów Shimano medium. Na pierwszym - połów z wiosny, drugi jesienią. https://www.youtube.com/watch?v=NMDac40gdng https://www.youtube.com/watch?v=C3nfhOH1CMI
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
dokładnie ! Ciężar wyrzutu opisuje tak naprawdę dwa parametry wędziska: 1. minimalną masę zestawu przy którym wędka odpowiednio "naładuje sie" przy rzucie ( mówiąc po prostu odpowiednio ugnie ) doładowując lot zestawu
2. maksymalną masę zestawu dla ktorego producent gwarantuje wyrzut bez mozliwości uszkodzenia blanku.
Tyle. Ten parametr w żadnym stopniu nie opisuje zachowania sie wędziska przy holu i jego reakcji na obciązenia przy takim holu wystepujące. :-)
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
dokładnie ! Ciężar wyrzutu opisuje tak naprawdę dwa parametry wędziska: 1. minimalną masę zestawu przy którym wędka odpowiednio "naładuje sie" przy rzucie ( mówiąc po prostu odpowiednio ugnie ) doładowując lot zestawu
2. maksymalną masę zestawu dla ktorego producent gwarantuje wyrzut bez mozliwości uszkodzenia blanku.
Tyle. Ten parametr w żadnym stopniu nie opisuje zachowania sie wędziska przy holu i jego reakcji na obciązenia przy takim holu wystepujące. :-)
Jasne i oczywiste. Są wędziska o różnej akcji, różnie się zachowują. Są kluski, kije średnie i sztywne pały - za pomocą których hol wygląda jak targanie świniaka przy użyciu wyciągarki samochodowej... Tak po części, sprzęt powinno się dopasowywać do warunków łowiska, pogłowia ryb, jak i częściowo do własnych preferencji. Praktyka pokaże co się najlepiej sprawdzi.
Napisałeś o akcji wędek a nie mocy a to moc wędki decyduje o spokojnym holu dużej ryby ;-)Mówiąc ogólnie wśród wędek karpiowych jest tak, że kij o mocy 3 lbs będzie parabolikiem ( np Daiwa Black Widow ) lub kijem rzutowym o akcji progresywnej ( Chub Oukast ), może być pół parabolik ( Anaconda Base ). Pomimo akcji wędki moc jest ta sama czyli np przy 3 lbs oznacza to, że ciężar około 1,4 kg doprowadzi do ugięcia się wędki pod kątem prostym w stosunku do podłoża .Tak wygląda Crash Test:
Oczywiście wśród feederów też pewnie tak jest, że 120 CW ma się nijak do akcji wędki lecz nie ma to nic wspólnego z mocą tej wędki. Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-) Jako ciekawostkę powiem, że będąc w sierpniu na jednym z łowisk Kolega ze stanowiska obok łowił feederem ale nie pamiętam jakim na Method Feeder. Po pierwsze ustawiał kij na sygnałku bo stwierdził, że patrzenie na szczytówkę na zasiadce to porażka. Poszedł na chwilę po piwko i w tym czasie miał branie i ja niestety musiałem holować a w zasadzie męczyć tego karpia holem ( pi razy oko 9 kilo czy jakoś tak o ile pamiętam ). O typowym pompowaniu mogłem zapomnieć bo kij się składał. Po doholowaniu do podbieraka lipa - karp robi sobie co chce. No jakoś w końcu się udało. Dodam, że łowisko bez roślin, zaczepów, czyste i głębokie ok 4 metry. Zestaw był pod brzegiem w bok około 10-15 metrów. Co by było gdym musiał holować rybę z 50 metrów wolę nie myśleć.JK
Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Spokojnie :D
Waliłem takim ciężarem pod 100 m i nic się nie działo :D
Tylko...
No własnie... tylko zestaw był akurat zanętowy. Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz.
Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek !
Zmieniłem feedera na karpiówke 3 lbs i wyciągałem ten koszyczek jednoczesnie trzymając piwo.
I nie uroniłem ani kropli !!! :D
Czyli ... zgadzamy się, ze c.w. i moc wedki nie koniecznie ida razem ;-)
Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Spokojnie :D
Waliłem takim ciężarem pod 100 m i nic się nie działo :D
Tylko...
No własnie... tylko zestaw był akurat zanętowy. Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz.
Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek !
Zmieniłem feedera na karpiówke 3 lbs i wyciągałem ten koszyczek jednoczesnie trzymając piwo.
I nie uroniłem ani kropli !!! :D
Czyli ... zgadzamy się, ze c.w. i moc wedki nie koniecznie ida razem ;-)
Oj to bardzo dziwnym feederem rzucałeś, jeszcze nie widziałem feedera którym spokojnie wyrzuca się 100g koszyk, a ma się problem przy swobodnym ściąganiu... Feedery którymi rzuca się koszykami z rzędu 100-tu gram, to już jest ciężki arsenał, przystosowany głównie do wędkowania w rzece, gdzie jeszcze dochodzi opór stawiany przez prąd wody. Jakby się działy takie straszne rzeczy o których piszesz, to nikt by się w wartkich rzekach nie męczył feederami, bo było by to bardzo niepraktyczne narzędzie, a w sumie jest odwrotnie, feederowanie staje się coraz bardziej popularne i skuteczne.
Przyznaje ci racje, że c.w. i moc wędki nie koniecznie idą razem, ale tez jedno drugiego nie wyklucza.
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) . Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) . Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
Proszę przeczytaj mój post a w zasadzie samą końcówkę. Nie wiem co to był za feeder ale z 50 m ( lub dalej ) nie chciałbym holować tej ryby. Już nie napiszę, że w czasie holu zbierałbym zestawy sąsiadów. Nadal uważam, że lepiej łowić karpiówką na metodę stosując te wymyślne koszyczki do method feeder. " Oj to bardzo dziwnym feederem rzucałeś, jeszcze nie widziałem feedera którym spokojnie wyrzuca się 100g koszyk, a ma się problem przy swobodnym ściąganiu..." Bo to był specjalny koszyczek do zanęcania - duża średnica daje duży opór. JK
Napisałeś o akcji wędek a nie mocy a to moc wędki decyduje o spokojnym holu dużej ryby ;-)Mówiąc ogólnie wśród wędek karpiowych jest tak, że kij o mocy 3 lbs będzie parabolikiem ( np Daiwa Black Widow ) lub kijem rzutowym o akcji progresywnej ( Chub Oukast ), może być pół parabolik ( Anaconda Base ). Pomimo akcji wędki moc jest ta sama czyli np przy 3 lbs oznacza to, że ciężar około 1,4 kg doprowadzi do ugięcia się wędki pod kątem prostym w stosunku do podłoża .Tak wygląda Crash Test:
Oczywiście wśród feederów też pewnie tak jest, że 120 CW ma się nijak do akcji wędki lecz nie ma to nic wspólnego z mocą tej wędki. Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-) Jako ciekawostkę powiem, że będąc w sierpniu na jednym z łowisk Kolega ze stanowiska obok łowił feederem ale nie pamiętam jakim na Method Feeder. Po pierwsze ustawiał kij na sygnałku bo stwierdził, że patrzenie na szczytówkę na zasiadce to porażka. Poszedł na chwilę po piwko i w tym czasie miał branie i ja niestety musiałem holować a w zasadzie męczyć tego karpia holem ( pi razy oko 9 kilo czy jakoś tak o ile pamiętam ). O typowym pompowaniu mogłem zapomnieć bo kij się składał. Po doholowaniu do podbieraka lipa - karp robi sobie co chce. No jakoś w końcu się udało. Dodam, że łowisko bez roślin, zaczepów, czyste i głębokie ok 4 metry. Zestaw był pod brzegiem w bok około 10-15 metrów. Co by było gdym musiał holować rybę z 50 metrów wolę nie myśleć.JKWitam,całkowicie się z panem zgodzę .Pisałem w moich postach chyba w marcu jak karpik 44 cm przy próbie mocniejszego przytrzymania zrobił mojemu feederkowi dodatkowe składy.(Shimano BeastMaster cx 70 g).Mam kilka feederków o różnej gramaturze wyrzutu,jednak nawet na te do 100 g,koszyk 40 + zanęta to maks , oczywiście w moim odczuciu .Wydaje mi się że jest to najbardziej komfortowy ciężar do rzutu,bez obawy o uszkodzenie kija.
Bo to był specjalny koszyczek do zanęcania - duża średnica daje duży opór.
JK
Mam takie koszyczki do zanęcania o pojemności 100ml. Są to przeważnie niedociążane koszyki. Po rzucie i wymyciu zanęty ściągam taki koszyczek jak szmatę, expresowym tempem...
Dołączyłem jeszcze film na którym gość demonstruje nęcenie takim koszykiem. Rzuca go feederem typu medium i też jakoś dramatu nie widać.
Nie wiem czy zauważyłeś ale moim zdaniem nęcąc tym koszykiem do zanęcania rzucał może nie dużo bliżej ale zdecydowanie bliżej niż normalnym koszykiem. Kłania się moc wędki :-) bo c.w. to nie moc. No nie zauważyłem nigdzie, że to medium oprócz tego, że zostało to powiedziane. Zauważyłem za to wielkość ryb ;-)Ja tylko napisałem to co napisał wcześniej Adam:" Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz. Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek !"W tym przypadku koszyk nie jest szczególnie duży co widać w 16:45 minucie i ma 100 ml ( więcej jak pół szklanki to nie jest czyli 125 ml+ ). JK
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) . Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
@Glovvacz - Pałą na sumy to się możesz puknąć w czółko! Jak nie łowisz na method feeder to nie pisz bzdur, tj: o sygnalizacji przez wpadające wędki do wody, itp.pierdołach. Gdzieś przypadkiem może liznąłeś kawałek jakiegoś artykułu, ale chyba nie doczytałeś do końca. Ja łowiąc na metodę, stosuje zestawy przelotowe, a narzędziem które powoduje zacięcie ryby jest elastyczna szczytówka. Połów na metodę przy użyciu feedera jest wędkowaniem bardzo aktywnym, trzeba siedzieć przy wędce i co jakiś czas, wyciągać, nabijać i rzucać podajnik... Jak chcesz spać na rybach, to kup sobie sygnałki, mocne pały na sumy i ciężkie podajniki do samozacięcia, które będziesz blokował na sztywno. Miłych łowów.
Witam wszystkich wędkarzy. Temat kieruje głównie do osób ,którzy łowią tzw. "methodą".Otóż chcę zacząć łowić wyżej wymienioną techniką. I nie wiem jaką wędke wybraćWędki do metody mają być średnio twarde , w wielkości 3,3m (mogą być też 3,6m)I tu ponawia się problem szukając na allegro moją uwagę przykuło kilka wędzisk:1. Mistral x-treme feeder 360/120g2. Mikado Trython 330/100g3. Black arrow feeder 330/120g4. Robinson Carbomix 360/180g5. Robinson DynaCore 360/150g6. Mistrall infinity feeder 360/100g7. Jaxon Cantara 330/120g8. Daiwa D feeder
Która z tych wędek nadaje się do method feeder ? Jeżeli macie inne pomysły na zakup wędziska do 120 zł góra 150 jeżeli różnica jakości była by duża od 100zł budżetówek.
Pss. Nastawiam się na karpie w stawach komercyjnych od 1kg do 8kgNie będe daleko rzucał zestawu (do 30m)
Daleko nie będziesz rzucał wiec zestawy będą lekkie , 90-120 gram feeder wystarczy . Kup dobrą i szybką wędkę o niskiej masie własnej i rozmiarze 3,30 - 3,60 m , zwłaszcza , że masz zamiar łowić tylko na jeziorach . Po drugie wędkę przed zakupem trzeba dotknąć i poznać , kupowanie w tym przypadku kota w worku może skończyć się rozczarowaniem .
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Ale ja też kupuje na allegro z tym , że wcześniej idę do sklepu i sprawdzę ten sprzęt . Do metody możesz użyć nawet delikatnego pickera do 40 gram proporcjonalnie do zestawu/podajnika i też się sprawdzi . Nie słuchaj bzdur , wszystko zależy jak daleko łowisz i na jak ciężkie zestawy . A co do ""giętkości "" kija to według mnie powinieneś wybrać wędkę szybką i z akcją szczytową . Od siebie mogę polecić - http://allegro.pl/mikado-golden-bay-feeder-345-do-140g-i4666539578.html
Witam
Łowię często na metodę i powiem szczerze, że kij feederowy się do tego nadaje jeśli jest odpowiednio miękki. Czyli musi się odpowiednio ładować przy wyrzucie, ale nie być kluchowaty. Musi być szybki. Chyba, ze Ci nie zależy na komforcie wędkowania.
Sam wędkuje Kongerem Medalist 360/90 . Wszystko jest ok jeśli rzucam dość blisko 30m~40m i stosuję koszyk 35g. Daje się napiąć odpowiednio szczytówkę. Jak chcę połowić dalej trzeba zakładać koszyk 60-70g, żeby napiąć zestaw na podpórkach. Na metodę świetnie się łowi koszykami 25-35g - najbardziej komfortowo i zestawy latają na ok 80m jak trzeba.
Z wędek, które wymieniłeś miałem okazje wędkować dwie pierwsze pozycje. Kolega posiada, ale na rzekę, inna bajka. Wędki te do metody się nie nadają. Są za sztywne.
Powiem, że jeśli miałbym wędkować tylko na odległościach nie przekraczających często 40m to wybrał bym pickera lub quiver .
Tu jest coś wartego uwagi Ogólnie patyków feederowych w cenie 100zł bym nie brał pod uwagę. Coś ze średniaków bym szukał, a uwierz mi, że warto.
Jeżeli w/w quiverq nie uda Ci się kupić to polecam ewentualnie to co posiadam jak pisałem wyżej. Ale celował bym na te odległość co podałeś max 3,3m i cw60g . Oczywiście to tylko z mojego doświadczenia i upodobań wynika. Więc decyzja należy do Ciebie.
----------
Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
Nie wiem czy tak łowisz, widziałeś, przeczytałeś, ale coś za ciężka ta metoda...
Na 30m to raczej bym zakładał max 25g koszyk. Nie wiem kto 50-120 łowi na metodę, ale 70g to już jest moim zdaniem max. i to na odpowiednią odległość.
kolega ma racje, delikatne wędzisko piker lub quiver 3 metry lub 3,30, i podajniki do 35g.Sztywne wedzisko Feederowe równa się dużo spięć ryb, przekonałem się o tym boleśnie.
Dziękuje za pomoc poszukam czegoś lżejszego i dam znać ,ocenicie czy się sprawdzi.
Dzięki waszej pomocy znalazłem kilka wędeczek ,które spełniają wymagania do method feeder.Oto kilka z nich:1. http://allegro.pl/wedka-konger-impact-quiver-330-60-i4693462030.html2. http://allegro.pl/dam-sumo-trx-feeder-3-30m-25-75g-i4635247427.html3. http://allegro.pl/wedka-robinson-diplomat-feeder-3-60-30-60g-okazja-i4651879589.html?no-rwd=14. http://allegro.pl/wedka-tritium-feeder-3-30-m-35-80g-robinson-i4650441934.html5. http://allegro.pl/wedka-jaxon-inspiral-feeder-3-60-30-80g-okazja-i4657819265.html6. http://allegro.pl/wedka-robinson-kinetik-feeder-3-60-45-120g-okazja-i4657664245.html7. http://allegro.pl/wedka-robinson-carbomix-feeder-3-60m-80g-gratis-i4659683753.html8. http://allegro.pl/wedka-jaxon-extera-feeder-3-60-40-90g-okazja-i4659227053.html9. http://allegro.pl/spro-feeder-pantera-3-45m-c-w-do-80g-i4681078684.html
Co myślicie o tych średniakach ? Która według was wytrzyma największe obciążenia i nie będzie sprawiała kłoptów z holem i zacięciem ryby?
Trudno powiedzieć jak się wędki w ręku nie trzymało...
Myślę, ze musisz się udać do sklepu i namacalnie stwierdzić co bardziej przypadnie.
W ciemno raczej nie polecę. Mi przypadł Konger i pewnie jeśli bym musiał bez macania to właśnie w/w model, ale Robinson robi ciekawe kije, a ten Dam mnie intryguje i wydaje się być ciekawą propozycją. Powiem Ci, że Dam"a trzeba by pomacać i pomachać w sklepie i porównać z innym z listy.
No ale teraz już celujesz w kije, które bardziej się sprawdzą do warunków i zakładanej metody połowu.
Jadąc do sklepu napewno nie zastanę wędek Robinsona , Dam. Dlatego kupię chyba raczej na ślepo którąś z nich. Nie jestem wybredny i ufam tym firmom.
Pss. Wybierać wędki z szybką czy wolną akcją?
Wolę kupywać wędki na allegro ,ponieważ są tańsze niż w sklepach wędkarskich.Pytam dlatego ,że nie znam tych wędek o których napisałem wybierałam je na ślepo.Do metody głównie używane są zestawy 50-120g tylko nie wiem ja z giętkością wędziska w wyżej wymienionych wędkach dlatego pytam
z tym że na allegro jest taniej to mocno bym polemizował bo jak szukałem mojego wypatrzonego spinninga to na allegro najtańszy był za 235 zł do 280 zł a ja w sklepie stacjonarnym OKOŃ w Rudzie Śląskiej dostałem za 195 zł bez targowania babka taką cenę zaproponowała i capłem
Mieszkam w podlaskim ,tu jest wszystko drogie.A wracając do tematu już zdecydowałem kupuję wędke Robinson Tritrum 330 35-80g co sądzicie ? http://allegro.pl/wedka-tritium-feeder-3-30-m-35-80g-robinson-i4650441934.html
W aukcji pisze cytuję: ,, Jest to wędzisko do połowu większych i silniejszych ryb, takich jak: duże leszcze, jazie, klenie, liny, karpie, brzany, sandacze i węgorze a nawet mniejsze sumy." Nie do końca wierzę sprzedawcy ,czy napewno ta wędka wytrzyma duże ryby ? Chodzi mi o karpie do 8kg. Chciałbym się zapytać czy ktoś jest posiadaczem takiego wędziska i jak się sprawuje. Chodzi mi o wytrzymałość i akcję wygięcia szczytówki jak i całego wędziska.
Mam Robinson Tritium tylko 3,9m i większy cw. Jestem z tego kija bardzo zadowolony. Karpi nie łowie. Z Wiślanymi sumami w przedziale 3,8-4,5kg radzi sobie z łatwością.
C.w nie ma nic do mocy / wytrzymałości wędziska ?
C.w nie ma nic do mocy / wytrzymałości wędziska ?
A skąd takie wnioski?
Weź wyholuj karpia 20kg kijkiem do 15g wyrzutu, zobaczysz jakie ci piekło zrobi, parkując po drodze w każdej kępie wodorostów i trzcinowisk...
Kij czym twardszy i sztywniejszy, tym większy c.w i zapas mocy, a czym delikatniejsza witka tym mniejszy.
Kiedys widziałem jak gośc podczas dłubania okoni na spining, przypadkiem podczepił za grzbiet dużego karpia*, który stał pod powierzchnią - z hamulca szedł dym, a kij wygiął się jak witka i bzzzdęk.
(*Nie mam pewności czy to był karp, czy amur, bo nie widziałem na brzegu:))
Jest wiele opini na ten temat ,ale ja nie mam zdania .
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację .
c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale....
wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację .
c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale....
wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
Skutek identyczny jak z feedka wyciągniesz szczytówkę / sygnalizator brań :)
naprawde ?? próbowałes ???
To wyciągnij na tym feederze i karpiówce zwykłego gumiaka :D
I zyczę powodzenia w przypadku feedera
Nie czaję tu jednego - dlaczego feeder do metody i jeszcze na dokładkę na karpie?
Oczywiście Adam, Jędrek i Krzysiek mają rację - można łowić delikatnym kijem tylko po co ?Uprzedzając - zaraz się okaże, że po to żeby mieć " frajdę z holu ". A czy ryba będzie miała frajdę z długiego holu?Method Feeder to sposób łowienia ze specjalnymi ( mniej lub bardziej ) koszyczkami z odpowiednią zanętą. Nikt nie mówi, że feeder jako wędka ma być do tego sposobu.JK
naprawde ?? próbowałes ???
To wyciągnij na tym feederze i karpiówce zwykłego gumiaka :D
I zyczę powodzenia w przypadku feedera
Uwierz , że próbowałem , właściwie byłem zmuszony łowić karpie feederem bez szczytówki . Powiedzmy , że los tak chciał , wielkiej różnicy nie było .
To nie do konca jest tak.. choć zasadniczo masz rację .
c.w. w jakiś sposób reprezentuje wytrzymałość i krzywą ugięcia wędziska ale....
wyciągnij karpia 10 kg wędziskiem karpiowym 3,5 Lb , albo feederem 120 g.
Teoretycznie maksymalne cięzary wyrzutu są identyczne.. a skutek ?????.
Nie chodziło mi dokładnie o porównanie wędzisk, karpiówka vs. feeder, chciałem tylko nakreślić pewną sytuacje dla rozjaśnienia.
Ogólnie chodziło mi o to, że jeżeli poszukuje wędziska do metody i zamierza się na karpie, liny, leszcze, to wędzisko powinno mieć odrobinę mocy, żeby rządził rybą, a nie ona nim...
Od biedy na małym czystym komercyjnym stawie, bez grążeli i trzcin, mógłby sobie poradzić pickerem do 30g.
Osobiście na stojących wodach używam feederów, 100 i 80g MH. Ryb olaboga może nie łowię, ale wiem, że moc jest zemną. ;)
Początkowo przymierzałem się do kupna wędki do 120g ,ale specjaliści od metody twierdzą ,że wędzisko powinno być miekksze.
Janusz..nie chodzi o karpie jako takie.
To tylko przykład maksymalnego obciązenia wędziska przez waleczną rybe a karp jest ksiązkowym tego przykładem.
C.W wędziska okresla odporniość najslabszego elementu wedziska na gwałtowne, chwilowe odkształcenia ( w zakresie oodkształceń odwracalnych ) jednak nie zawsze i nie do końca reprezentuje jego odporność na skrajne długotrwałe obciązenia, bowiem szczytówka ( najsłabszy elemet inaczej pracuje przy szrpnięciu, a inaczej przy w miarę spokojnym wygięciu.
mam tych wędek trochę .. m.in. pełną szklaną wędkę o c.w. własnie 120 g i gwarantuję ( przy odpowiednio mocnej zyłce ) wyciągniecie na nim łodzi wraz z wedkarzem na pokładzie. Nie wierzę , by jakikolwiek feeder to zniósł. :D
Po coś jednak produkuje się wędziska dedykowane dla odpowiednich metod . I nie tylko o komfort łowienia w nich chodzi.
Na spinning do 30 g wyrzutu bez problemu wyholujemy szczupaka , czy sandacza nawet ponad 10 kg, a sprobujcie to zrobić pickerem o takim c.w.
Wytrzymałośc przy holu, a c.w. naprawde nie są jednoznaczne.. choć niewatpliwie stanowią jakiś wskaźnik .
Początkowo przymierzałem się do kupna wędki do 120g ,ale specjaliści od metody twierdzą ,że wędzisko powinno być miekksze.
Od 75 do 100 gram na stojącej, będzie się sprawowało, akcja paraboliczna bardzo wskazana.
Oczywiście chodzi mi o naturalne, "dzikie" łowiska, gdzie ryby mają pole do popisu, a nie o małe stawiki komercyjne.
Czyli 35-85g się nie nadaję ? Staw jest typowym dzikim stawie o powierzchni ok 0,5 ha
Jeszcże jedno czy wędziska powyżej 80g nie są zbyt sztywne do metody?Profesjonaliści preferują raczej wędki o małym cw do tej metody. Czy znajdę wędzisko o średniej sztywności i cw powyżej 80g?
Masz tu dwa linki do filmów na których P.Lorenc omawia i demonstruje połów na method feeder.
https://www.youtube.com/watch?v=JqNo-MMIUyI
https://www.youtube.com/watch?v=r3K67F85u0A
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ?
Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) .
Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Jeszcże jedno czy wędziska powyżej 80g nie są zbyt sztywne do metody?Profesjonaliści preferują raczej wędki o małym cw do tej metody. Czy znajdę wędzisko o średniej sztywności i cw powyżej 80g?
Dobre feedery średniej sztywności mają zazwyczaj to oznaczone na blanku litera M(Medium)
A tak na marginesie - skoro wiesz co preferują profesjonaliści, to po jakiego grzyba zadajesz pytania amatorom? :)
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ?
Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
Szczyt 15gram, to jakieś + - 0,5 oz, wydaje mi się, że raczej wtedy nie byłoby zgrania... Do feederów 150 gram wyrzutu, konstruktorzy i producenci dołączają szczytówki od 3oz do 5 oz. - wtedy możemy mówić o zgraniu szczytu z kijem i w miarę płynnym ugięciu...
15g (0,5oz) możesz podczepić do pickera 30 gram
Arcymisiek, akurat feeder jest nardzo specyficzną wedką, więc spokojnie do wedki o c.w. powiedzy 150 g można dolączyć szczytówkę o "c.w." 15 g. Mamy więc i "moc" i czułość
A co sie stanie , jesli weźmie okaz ?
Ano szczytówka wygnie się jak chce ( jesli jest szklana ) ale nie złamie ( jesli jest szklana ) i będziemy tak naprawde łowić na samą wędkę ;-)
Z autopsji: Impact Quiver 330/60g. Ważne: luzujcie hamulec tak bardzo, żeby karpik nie wystrzelił Wam wędki do wody. W tym roku już łowiłem wędkę drugą wędką, a spuściłem z oka tylko na czas napełnienia koszyczka. Karpik, dodajmy, pod 2 kilo.
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) .
Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Tu po części muszę się z tobą nie zgodzić, a mianowicie : odnośnie samo zacięcia, nie wszyscy tak wędkują - otóż, np. w Anglii zakazane jest stosowanie systemów z koszykami blokowanymi na stałe - czyli bez przelotu - ta decyzja została podyktowana troską o kondycje ryb które się nam nieopatrznie zerwą... Taka ryba będzie miała szanse się wtedy uwolnić, a nie trzepać w trzcinach zakotwiczona ciężkim podajnikiem i hakiem tkwiącym w gardzieli... Osobiście także stosuje przelot przy łowieniu na podajnik do metody.
PS. Info o przepisach obowiązujących w Anglii wiem z zasłyszenia, ale źródło jest bardzo wiarygodne -w sumie gość ma swoje forum i udostępnia filmy na YT.
Zapomniałem także dodać, że łowiąc na system samozacinajacy z ciężarkiem, musi być stosowany klips samo wypinający.
Sam się już w tym pogubiłem nie wiem czy wybrać Quiver czy lżejszy feeder.
Sam się już w tym pogubiłem nie wiem czy wybrać Quiver czy lżejszy feeder.
Poogladaj filmy na YT - dużo tam ciekawych materiałów.
Później się prześpij i zastanów na jakich zbiornikach będziesz używał tej metody.
Jak mała, czysta woda, to zbytniego powera w kiju nie potrzebujesz, a jak akwen porośnięty grążelem, wysepkami trzciny, to dla bezpieczeństwa i komfortu odrobina powera wskazana.
anusz..nie chodzi o karpie jako takie. To tylko przykład maksymalnego obciązenia wędziska przez waleczną rybe a karp jest ksiązkowym tego przykładem.
C.W wędziska okresla odporniość najslabszego elementu wedziska na gwałtowne, chwilowe odkształcenia ( w zakresie oodkształceń odwracalnych ) jednak nie zawsze i nie do końca reprezentuje jego odporność na skrajne długotrwałe obciązenia, bowiem szczytówka ( najsłabszy elemet inaczej pracuje przy szrpnięciu, a inaczej przy w miarę spokojnym wygięciu.
mam tych wędek trochę .. m.in. pełną szklaną wędkę o c.w. własnie 120 g i gwarantuję ( przy odpowiednio mocnej zyłce ) wyciągniecie na nim łodzi wraz z wedkarzem na pokładzie. Nie wierzę , by jakikolwiek feeder to zniósł. :D
Po coś jednak produkuje się wędziska dedykowane dla odpowiednich metod . I nie tylko o komfort łowienia w nich chodzi. Na spinning do 30 g wyrzutu bez problemu wyholujemy szczupaka , czy sandacza nawet ponad 10 kg, a sprobujcie to zrobić pickerem o takim c.w.
Wytrzymałośc przy holu, a c.w. naprawde nie są jednoznaczne.. choć niewatpliwie stanowią jakiś wskaźnik .
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
@Lajter -Dorzucam ci jeszcze dwa linki do filmów, gdzie taki Czech łowi na metodę przy użyciu feederów Shimano medium. Na pierwszym - połów z wiosny, drugi jesienią.
https://www.youtube.com/watch?v=NMDac40gdng
https://www.youtube.com/watch?v=C3nfhOH1CMI
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
dokładnie !
Ciężar wyrzutu opisuje tak naprawdę dwa parametry wędziska:
1. minimalną masę zestawu przy którym wędka odpowiednio "naładuje sie" przy rzucie ( mówiąc po prostu odpowiednio ugnie ) doładowując lot zestawu
2. maksymalną masę zestawu dla ktorego producent gwarantuje wyrzut bez mozliwości uszkodzenia blanku.
Tyle.
Ten parametr w żadnym stopniu nie opisuje zachowania sie wędziska przy holu i jego reakcji na obciązenia przy takim holu wystepujące. :-)
Właśnie o te karpie chodzi. Było w pierwszym poście 2-8 kilo karpie.Większy komfort łowienia, większą moc zapewni karpiówka 2,75 lbs niż feeder 150 g CW.Widziałem hole karpików feederem i w sumie ten karp robił co chciał :-(. A największy cyrk był przy podbieraniu - wędka się gięła ( składała ) a ryba ani dudu... Stała w miejscu .JK
dokładnie !
Ciężar wyrzutu opisuje tak naprawdę dwa parametry wędziska:
1. minimalną masę zestawu przy którym wędka odpowiednio "naładuje sie" przy rzucie ( mówiąc po prostu odpowiednio ugnie ) doładowując lot zestawu
2. maksymalną masę zestawu dla ktorego producent gwarantuje wyrzut bez mozliwości uszkodzenia blanku.
Tyle.
Ten parametr w żadnym stopniu nie opisuje zachowania sie wędziska przy holu i jego reakcji na obciązenia przy takim holu wystepujące. :-)
Jasne i oczywiste. Są wędziska o różnej akcji, różnie się zachowują.
Są kluski, kije średnie i sztywne pały - za pomocą których hol wygląda jak targanie świniaka przy użyciu wyciągarki samochodowej... Tak po części, sprzęt powinno się dopasowywać do warunków łowiska, pogłowia ryb, jak i częściowo do własnych preferencji. Praktyka pokaże co się najlepiej sprawdzi.
Napisałeś o akcji wędek a nie mocy a to moc wędki decyduje o spokojnym holu dużej ryby ;-)Mówiąc ogólnie wśród wędek karpiowych jest tak, że kij o mocy 3 lbs będzie parabolikiem ( np Daiwa Black Widow ) lub kijem rzutowym o akcji progresywnej ( Chub Oukast ), może być pół parabolik ( Anaconda Base ). Pomimo akcji wędki moc jest ta sama czyli np przy 3 lbs oznacza to, że ciężar około 1,4 kg doprowadzi do ugięcia się wędki pod kątem prostym w stosunku do podłoża .Tak wygląda Crash Test:
Oczywiście wśród feederów też pewnie tak jest, że 120 CW ma się nijak do akcji wędki lecz nie ma to nic wspólnego z mocą tej wędki. Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Jako ciekawostkę powiem, że będąc w sierpniu na jednym z łowisk Kolega ze stanowiska obok łowił feederem ale nie pamiętam jakim na Method Feeder. Po pierwsze ustawiał kij na sygnałku bo stwierdził, że patrzenie na szczytówkę na zasiadce to porażka. Poszedł na chwilę po piwko i w tym czasie miał branie i ja niestety musiałem holować a w zasadzie męczyć tego karpia holem ( pi razy oko 9 kilo czy jakoś tak o ile pamiętam ). O typowym pompowaniu mogłem zapomnieć bo kij się składał. Po doholowaniu do podbieraka lipa - karp robi sobie co chce. No jakoś w końcu się udało. Dodam, że łowisko bez roślin, zaczepów, czyste i głębokie ok 4 metry. Zestaw był pod brzegiem w bok około 10-15 metrów. Co by było gdym musiał holować rybę z 50 metrów wolę nie myśleć.JK
Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Spokojnie :D Waliłem takim ciężarem pod 100 m i nic się nie działo :D Tylko... No własnie... tylko zestaw był akurat zanętowy. Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz. Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek ! Zmieniłem feedera na karpiówke 3 lbs i wyciągałem ten koszyczek jednoczesnie trzymając piwo. I nie uroniłem ani kropli !!! :D Czyli ... zgadzamy się, ze c.w. i moc wedki nie koniecznie ida razem ;-)
Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Spokojnie :D Waliłem takim ciężarem pod 100 m i nic się nie działo :D Tylko... No własnie... tylko zestaw był akurat zanętowy. Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz. Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek ! Zmieniłem feedera na karpiówke 3 lbs i wyciągałem ten koszyczek jednoczesnie trzymając piwo. I nie uroniłem ani kropli !!! :D Czyli ... zgadzamy się, ze c.w. i moc wedki nie koniecznie ida razem ;-)
Oj to bardzo dziwnym feederem rzucałeś, jeszcze nie widziałem feedera którym spokojnie wyrzuca się 100g koszyk, a ma się problem przy swobodnym ściąganiu...
Feedery którymi rzuca się koszykami z rzędu 100-tu gram, to już jest ciężki arsenał, przystosowany głównie do wędkowania w rzece, gdzie jeszcze dochodzi opór stawiany przez prąd wody. Jakby się działy takie straszne rzeczy o których piszesz, to nikt by się w wartkich rzekach nie męczył feederami, bo było by to bardzo niepraktyczne narzędzie, a w sumie jest odwrotnie, feederowanie staje się coraz bardziej popularne i skuteczne.
Przyznaje ci racje, że c.w. i moc wędki nie koniecznie idą razem, ale tez jedno drugiego nie wyklucza.
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) .
Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) .
Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
Proszę przeczytaj mój post a w zasadzie samą końcówkę. Nie wiem co to był za feeder ale z 50 m ( lub dalej ) nie chciałbym holować tej ryby. Już nie napiszę, że w czasie holu zbierałbym zestawy sąsiadów. Nadal uważam, że lepiej łowić karpiówką na metodę stosując te wymyślne koszyczki do method feeder.
" Oj to bardzo dziwnym feederem rzucałeś, jeszcze nie widziałem feedera którym spokojnie wyrzuca się 100g koszyk, a ma się problem przy swobodnym ściąganiu..." Bo to był specjalny koszyczek do zanęcania - duża średnica daje duży opór.
JK
Napisałeś o akcji wędek a nie mocy a to moc wędki decyduje o spokojnym holu dużej ryby ;-)Mówiąc ogólnie wśród wędek karpiowych jest tak, że kij o mocy 3 lbs będzie parabolikiem ( np Daiwa Black Widow ) lub kijem rzutowym o akcji progresywnej ( Chub Oukast ), może być pół parabolik ( Anaconda Base ). Pomimo akcji wędki moc jest ta sama czyli np przy 3 lbs oznacza to, że ciężar około 1,4 kg doprowadzi do ugięcia się wędki pod kątem prostym w stosunku do podłoża .Tak wygląda Crash Test:
Oczywiście wśród feederów też pewnie tak jest, że 120 CW ma się nijak do akcji wędki lecz nie ma to nic wspólnego z mocą tej wędki. Już samo założenie ciężarka 100 g do wędki o CW 120 napawało mnie obawą o kij ;-)
Jako ciekawostkę powiem, że będąc w sierpniu na jednym z łowisk Kolega ze stanowiska obok łowił feederem ale nie pamiętam jakim na Method Feeder. Po pierwsze ustawiał kij na sygnałku bo stwierdził, że patrzenie na szczytówkę na zasiadce to porażka. Poszedł na chwilę po piwko i w tym czasie miał branie i ja niestety musiałem holować a w zasadzie męczyć tego karpia holem ( pi razy oko 9 kilo czy jakoś tak o ile pamiętam ). O typowym pompowaniu mogłem zapomnieć bo kij się składał. Po doholowaniu do podbieraka lipa - karp robi sobie co chce. No jakoś w końcu się udało. Dodam, że łowisko bez roślin, zaczepów, czyste i głębokie ok 4 metry. Zestaw był pod brzegiem w bok około 10-15 metrów. Co by było gdym musiał holować rybę z 50 metrów wolę nie myśleć.JKWitam,całkowicie się z panem zgodzę .Pisałem w moich postach chyba w marcu jak karpik 44 cm przy próbie mocniejszego przytrzymania zrobił mojemu feederkowi dodatkowe składy.(Shimano BeastMaster cx 70 g).Mam kilka feederków o różnej gramaturze wyrzutu,jednak nawet na te do 100 g,koszyk 40 + zanęta to maks , oczywiście w moim odczuciu .Wydaje mi się że jest to najbardziej komfortowy ciężar do rzutu,bez obawy o uszkodzenie kija.
Bo to był specjalny koszyczek do zanęcania - duża średnica daje duży opór. JK
Mam takie koszyczki do zanęcania o pojemności 100ml. Są to przeważnie niedociążane koszyki. Po rzucie i wymyciu zanęty ściągam taki koszyczek jak szmatę, expresowym tempem... Dołączyłem jeszcze film na którym gość demonstruje nęcenie takim koszykiem. Rzuca go feederem typu medium i też jakoś dramatu nie widać.
Nie wiem czy zauważyłeś ale moim zdaniem nęcąc tym koszykiem do zanęcania rzucał może nie dużo bliżej ale zdecydowanie bliżej niż normalnym koszykiem. Kłania się moc wędki :-) bo c.w. to nie moc.
No nie zauważyłem nigdzie, że to medium oprócz tego, że zostało to powiedziane. Zauważyłem za to wielkość ryb ;-)Ja tylko napisałem to co napisał wcześniej Adam:" Potężny koszyczek w który ponad pół szklanki zanęty wchodziło na raz. Rzut był bezproblemowy.. natomiast wyciąganie samego koszyczka o sporej srednicy i tym samym duzym oporze w wodzie powodowało, że wędka az wołała o ratunek !"W tym przypadku koszyk nie jest szczególnie duży co widać w 16:45 minucie i ma 100 ml ( więcej jak pół szklanki to nie jest czyli 125 ml+ ).
JK
P.S. Do metdody można stosować dowolna sztywnośc wedziska. To metoda samozacinająca.. wskażnikiem jest szczytowka, ale by cokolwiek pokazała ryba musi ruszyć koszyczek ( samozacięcie ) .
Sztywnośc wedziska nalezy dostosować do teoretycznej wagi łowionych ryb, a sztywność szczytówki do cięzaru koszyczka
Wkoncu ktoś napisał cos sensownego w tym temacie "the method" to metoda samozacinajaca kij ma ci dac możliwość wyholowania samozacietej ryby i ewentualnie wyrzucenia zestawu na chciana odleglosc, może byc nawet pala na sumy do 500cw nie ma to az tak dużego znaczenia. Miękka szczytowka w feederze pokazuje brania w the method brania pokazuje wpadajaca wedka do wody bo ryba jest juz dawno zacięta...
@Glovvacz - Pałą na sumy to się możesz puknąć w czółko!
Jak nie łowisz na method feeder to nie pisz bzdur, tj: o sygnalizacji przez
wpadające wędki do wody, itp.pierdołach. Gdzieś przypadkiem może liznąłeś
kawałek jakiegoś artykułu, ale chyba nie doczytałeś do końca.
Ja łowiąc na metodę, stosuje zestawy przelotowe, a narzędziem które powoduje
zacięcie ryby jest elastyczna szczytówka. Połów na metodę przy użyciu feedera
jest wędkowaniem bardzo aktywnym, trzeba siedzieć przy wędce i co
jakiś czas, wyciągać, nabijać i rzucać podajnik...
Jak chcesz spać na rybach, to kup sobie sygnałki, mocne pały na
sumy i ciężkie podajniki do samozacięcia, które będziesz blokował na sztywno. Miłych łowów.