Witam. Jestem nowym urzytkownikiem forum, więc prosze o wyrozumiałość. Zwracam się do Was użytkownicy. Stoję przed trudnym wyborem. A mianowicie, na święta mam zamiar sprawić sobie wędka typowo pod szczupaka. Moje wymagania 2,7m długości, maksymalnie 190 gram, i najważniejsze c.w. zależy mi na 10-30 lub 10-35. Wędka ma służyć do średniego lub cięzkiego opadu na wodach stojących, ale nie obraże się jeśli będę mógł ją zabrać bez obaw na małą rzeczkę tzn. Słupię. Chodzi głównie o gumy, największe cannibale na główce 10 g lub 15g maksymalnie. Czasem chciałbym rzucić obrotówką, ale nie będzie to głowna przynęta. Moi faworyci to Okuma black rock 2,7m 10-35g i Robinson Diplomat Pike Spin 2,7m 10-30g . Którą z tych wędek wybrać, mam do dyspozycji 280-290 zł. Niestety w mojej miejsowości trudno pomacać takie wędki bo pełno u mnie wędek firmy Jaxon, lecz moge zamówić i sprawdzić jak leży w ręce i odesłać gdyby mi nie pasowała. Liczę na wyrozumiałość. Pozdrawiam i oczekuje szybkiej odpowiedzi.
Diplomat to bardzo udana seria Robinsona. Mam Diplomat Perch Jig i jest świetny. Diplomat Pike małem przez dwa dni na łowisku i stwierdzam że to świetny kij pod szczupaka. Lekki i czuły. Pod większym szczupakiem zaczyna pracować cały blank. Według mnie przy połowach szczupaków jest to bardzo ważne i ogranicza liczbę "spadów"
Obie wędki mają dobre opinie. I nie znalazłem złego słowa o nich. Czy mógły wypowiedzieć się ktoś jeszcze. Jakubie czy jest możliwość przeciążenia Pike spinn'a o np. 5 gram??
Po kilku miesiącach na zaporówce stwierdzam że 30 g dla Robinson Diplomata 10-30g to żadna granica. Kupiłem ten kijek czytając opinie m.in z tego tematu .. po mnie kupiło go dwóch kumpli. Łowienie gumą 6" plus 10-15 gram to żaden problem. Nic nie klęka nie trzeszczy, nie ma najmniejszego problemu z łowieniem.
Witam.
Jestem nowym urzytkownikiem forum, więc prosze o wyrozumiałość. Zwracam się do Was użytkownicy. Stoję przed trudnym wyborem. A mianowicie, na święta mam zamiar sprawić sobie wędka typowo pod szczupaka. Moje wymagania 2,7m długości, maksymalnie 190 gram, i najważniejsze c.w. zależy mi na 10-30 lub 10-35. Wędka ma służyć do średniego lub cięzkiego opadu na wodach stojących, ale nie obraże się jeśli będę mógł ją zabrać bez obaw na małą rzeczkę tzn. Słupię. Chodzi głównie o gumy, największe cannibale na główce 10 g lub 15g maksymalnie. Czasem chciałbym rzucić obrotówką, ale nie będzie to głowna przynęta. Moi faworyci to Okuma black rock 2,7m 10-35g i Robinson Diplomat Pike Spin 2,7m 10-30g . Którą z tych wędek wybrać, mam do dyspozycji 280-290 zł. Niestety w mojej miejsowości trudno pomacać takie wędki bo pełno u mnie wędek firmy Jaxon, lecz moge zamówić i sprawdzić jak leży w ręce i odesłać gdyby mi nie pasowała.
Liczę na wyrozumiałość.
Pozdrawiam i oczekuje szybkiej odpowiedzi.
Diplomat to bardzo udana seria Robinsona. Mam Diplomat Perch Jig i jest świetny. Diplomat Pike małem przez dwa dni na łowisku i stwierdzam że to świetny kij pod szczupaka. Lekki i czuły. Pod większym szczupakiem zaczyna pracować cały blank. Według mnie przy połowach szczupaków jest to bardzo ważne i ogranicza liczbę "spadów"
Obie wędki mają dobre opinie. I nie znalazłem złego słowa o nich. Czy mógły wypowiedzieć się ktoś jeszcze. Jakubie czy jest możliwość przeciążenia Pike spinn'a o np. 5 gram??
Łowiłem przynętami w granicach 20g także tu nie pomogę. Z perchem można trochę poza granicę wyjść.
Dzięki,
Po kilku miesiącach na zaporówce stwierdzam że 30 g dla Robinson Diplomata 10-30g to żadna granica. Kupiłem ten kijek czytając opinie m.in z tego tematu .. po mnie kupiło go dwóch kumpli. Łowienie gumą 6" plus 10-15 gram to żaden problem. Nic nie klęka nie trzeszczy, nie ma najmniejszego problemu z łowieniem.