Witam,Bardzo proszę o radę jaką żyłkę wybrać na okonia oraz spławikz braku funduszy kupiłem kołowrotek który będzie służył na spławik oraz spinning ( okoń )Ryobi ecusima 4000 idealnie się wyważył z kijem Shimano catana 270 3-14 oraz posiadam kij Shakespeare sigma 390 Match przypominam że nigdy nie łowiłem spinningiem Trabucco T-Force Spin-Perch 0,16Dragon millenium okoń 0,16Dragon hm 69 0,16Dragon hm 80 0,16Dragon maxima spin&cast 0,16 Nie mam pojęcia czy w wodach są zaczepy
Ja od poprzedniego sezonu lecę teraz tylko na robinsonie pro match. Jak dla mnie najlepsza żyłka. Używam jej do spławikówek ale nie tylko ponieważ mam ja też przy zestawie z bocznym trokiem.
ja zaskoczę i polecę żyłkę Robinson titan power carp (czy jakoś tak). Nie jest to wprawdzie żyłka typowo pod spinning ale naprawdę daje radę. Jakoś pod koniec tego sezonu straciłem większość plecionki i jako że zbliżała się zima, myślałem że już na ryby nie pójdę więc nic nowego nie kupowałem. Tak się złożyło że pogoda nas w tym roku rozpieszczała, można było sezon wydłużyć a jako że kolega w sobote wieczorem zaproponował żeby iść w niedzielę porzucać, przeszukałem szafkę i znalazłem właśnie tą żyłkę którą dostałem kiedyś w gratisie i leżała nieodpakowana. Sceptycznie nastawiony nawinąłem ją i nad wodą szczęka mi opadła. Żyłka spisywała się lepiej niż jakiekolwiek żyłki typowo spinningowe których używałem a w jej wytrzymałość nie mogłem wręcz uwierzyć. Była to grubość 0,33 i naprawdę nie mogłem jej na zaczepach urwać. Ostatecznie poddawały się zaczepy. Sytuacje krytyczne w których plecionka 0,19 często strzelała udało mi się tą żyłką wyrwać. Spokojnie dokończyłem nią sezon. Jedyną wadą jest duża rozciągliwość.
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :) Szczerze mogę polecić :)
Dzięki postawie na hm69 cóż nie jest to majątek finansowy a że dopiero się uczę to chyba szkoda wydawać pieniądze na coś co zniszczę bardzo szybko. Maj jeszcze jeden problem cały czas to tu to tam jest napisane aby ustawić poprawnie hamulec Mam kołowrotek ta jak w opisie Ryobi ecusima 4000 6+1 otóż moje pytanie jest takie do jakiego momentu może hamulec popuszczać.
Ja jak łowie a okonie biorą bardzo delikatnie to ustawiam go tak abym miał tylko możliwość zwijania każdy jego większy lub mniejszy opór jest amortyzowany i kijem i hamulcem :)
Jorgendriu, okonie łowię (pomijając zabawę spinningiem ultra lekkim cw 1-10 g) wędką http://www.wedkarski.com/wedki/3949-wedka-cantara-spinning-jaxon.html cw 10-40 g, dł. 240 cm, z już nie produkowanym kołowrotkiem Jaxon AXEL AX500, na jednej szpuli mam plecionkę http://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/9674-plecionka-nihonto-octa-braid-300-metrow-mikado.html 0,14 mm (używam jako podstawowej), na drugiej tej samej marki tylko 0,18 mm (na wody z dużą ilością zaczepów), a na trzeciej żyłkę http://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/3358-zylki-guide-select-light-blue-dragon.html 0,23 mm (na mroźne wiosenne i jesienne poranki). Przesada w kupowaniu drogiego sprzętu jest dla mnie wyłącznie szpanem. Jako chłopak miałem wędkę z pędu leszczynowego, rosyjską "katuszkę", polską żyłkę sztywną, grubą jak palec i też łowiłem ryby. To nie wędka i żyłka ani kołowrotek łowią ryby, tylko człowiek, a sprzęt ma tylko pomóc.
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :) Szczerze mogę polecić :)
Skoro się nie skręca w spinningu to dlaczego miałaby się skręcać w gruntówce a przy tym jeszcze tracić moc na węzłach ? W spinningu też się żyłkę wiąże. Najprawdopodobniej przyczyną skręcania się przy zestawie gruntowym jest kołowrotek.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :) Szczerze mogę polecić :)
Skoro się nie skręca w spinningu to dlaczego miałaby się skręcać w gruntówce a przy tym jeszcze tracić moc na węzłach ? W spinningu też się żyłkę wiąże. Najprawdopodobniej przyczyną skręcania się przy zestawie gruntowym jest kołowrotek.
W spinningu to co jest deprymujące- to fakt, że wielu wędkarzy wiąże przynęty "na sztywno" - winę ponoszą tu węzły np. "palomar". Zawsze należy zakładać przynęty na agrafkę z krętlikiem, raczej nie od razu na żyłkę.Taki mechanizm posiadają przypony na szczupaka.Drugą z metod najbardziej narażonych na skręcanie, jest odległościówka: przynęta (np:dwa białe robaki) uformowane na kształt "śmigiełka" sprawiają, że podczas ściągania zestawu z pewnej odległości - żyłka jest narażona na splątanie, jeszcze szybciej dzieje się to gdy nie ma w zestawie krętlika łączącego przypon z żyłką główną. Jeśli ktoś łowi na dużym dystansie a nie posiada krętlika, tylko ma wszystko wiązane na sztywno a dodatkowo, źle ustawiony hamulec, zwłaszcza w kołowrotku z hamulcem przednim- to niech się dziwi, że żyłka mu się skręca.Żyłka traci moc, przede wszystkim wtedy gdy jest naciągana , źle przechowywana, narażona na czynniki chemiczne w wodzie oraz ostre krawędzie np:muszle, także węzły wiązane na sucho są słabsze niż te na mokro.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Ja mam zaś jeszcze kilka granatów z drugiej wojny po dziadku, gratis. Dlatego jeszcze nikt nie uszył takiej "torby" która by uniosła moje połowy. Takich co wytrzymują 5 kg to potrzebuję co najmniej pięć po pierwszym rzucie.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Ja mam zaś jeszcze kilka granatów z drugiej wojny po dziadku, gratis. Dlatego jeszcze nikt nie uszył takiej "torby" która by uniosła moje połowy. Takich co wytrzymują 5 kg to potrzebuję co najmniej pięć po pierwszym rzucie.
a mój dziadek to wieloryby na przynętę używał (cytat z dowcipu)
Witam,Bardzo proszę o radę jaką żyłkę wybrać na okonia oraz spławikz braku funduszy kupiłem kołowrotek który będzie służył na spławik oraz spinning ( okoń )Ryobi ecusima 4000 idealnie się wyważył z kijem Shimano catana 270 3-14 oraz posiadam kij Shakespeare sigma 390 Match przypominam że nigdy nie łowiłem spinningiem
Trabucco T-Force Spin-Perch 0,16Dragon millenium okoń 0,16Dragon hm 69 0,16Dragon hm 80 0,16Dragon maxima spin&cast 0,16
Nie mam pojęcia czy w wodach są zaczepy
od siebie mogę Trabucco polecić - sam używałem i jedna z lepszych żyłek, które miałem na kołowrotku ;)
Ja od poprzedniego sezonu lecę teraz tylko na robinsonie pro match. Jak dla mnie najlepsza żyłka. Używam jej do spławikówek ale nie tylko ponieważ mam ja też przy zestawie z bocznym trokiem.
ja zaskoczę i polecę żyłkę Robinson titan power carp (czy jakoś tak). Nie jest to wprawdzie żyłka typowo pod spinning ale naprawdę daje radę. Jakoś pod koniec tego sezonu straciłem większość plecionki i jako że zbliżała się zima, myślałem że już na ryby nie pójdę więc nic nowego nie kupowałem. Tak się złożyło że pogoda nas w tym roku rozpieszczała, można było sezon wydłużyć a jako że kolega w sobote wieczorem zaproponował żeby iść w niedzielę porzucać, przeszukałem szafkę i znalazłem właśnie tą żyłkę którą dostałem kiedyś w gratisie i leżała nieodpakowana. Sceptycznie nastawiony nawinąłem ją i nad wodą szczęka mi opadła. Żyłka spisywała się lepiej niż jakiekolwiek żyłki typowo spinningowe których używałem a w jej wytrzymałość nie mogłem wręcz uwierzyć. Była to grubość 0,33 i naprawdę nie mogłem jej na zaczepach urwać. Ostatecznie poddawały się zaczepy. Sytuacje krytyczne w których plecionka 0,19 często strzelała udało mi się tą żyłką wyrwać. Spokojnie dokończyłem nią sezon. Jedyną wadą jest duża rozciągliwość.
Mam podobną sytuację :)
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :)
Szczerze mogę polecić :)
Dzięki postawie na hm69 cóż nie jest to majątek finansowy a że dopiero się uczę to chyba szkoda wydawać pieniądze na coś co zniszczę bardzo szybko.
Maj jeszcze jeden problem cały czas to tu to tam jest napisane aby ustawić poprawnie hamulec Mam kołowrotek ta jak w opisie Ryobi ecusima 4000 6+1 otóż moje pytanie jest takie do jakiego momentu może hamulec popuszczać.
Wiesz kwestia wyczucia :))
Ja jak łowie a okonie biorą bardzo delikatnie to ustawiam go tak abym miał tylko możliwość zwijania każdy jego większy lub mniejszy opór jest amortyzowany i kijem i hamulcem :)
od siebie mogę Trabucco polecić - sam używałem i jedna z lepszych żyłek, które miałem na kołowrotku ;)
Mnie napisał, że moich wpisów czytać się nie da.
A ty co robisz? Nawet zdania nie potrafisz napisać poprawnie a napominasz innych.
Jorgendriu, okonie łowię (pomijając zabawę spinningiem ultra lekkim cw 1-10 g) wędką http://www.wedkarski.com/wedki/3949-wedka-cantara-spinning-jaxon.html cw 10-40 g, dł. 240 cm, z już nie produkowanym kołowrotkiem Jaxon AXEL AX500, na jednej szpuli mam plecionkę http://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/9674-plecionka-nihonto-octa-braid-300-metrow-mikado.html 0,14 mm (używam jako podstawowej), na drugiej tej samej marki tylko 0,18 mm (na wody z dużą ilością zaczepów), a na trzeciej żyłkę http://www.wedkarski.com/zylki-plecionki/3358-zylki-guide-select-light-blue-dragon.html 0,23 mm (na mroźne wiosenne i jesienne poranki).
Przesada w kupowaniu drogiego sprzętu jest dla mnie wyłącznie szpanem. Jako chłopak miałem wędkę z pędu leszczynowego, rosyjską "katuszkę", polską żyłkę sztywną, grubą jak palec i też łowiłem ryby.
To nie wędka i żyłka ani kołowrotek łowią ryby, tylko człowiek, a sprzęt ma tylko pomóc.
Mam podobną sytuację :)
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :)
Szczerze mogę polecić :)
Skoro się nie skręca w spinningu to dlaczego miałaby się skręcać w gruntówce a przy tym jeszcze tracić moc na węzłach ? W spinningu też się żyłkę wiąże. Najprawdopodobniej przyczyną skręcania się przy zestawie gruntowym jest kołowrotek.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Mam podobną sytuację :)
Do troka i do łowienia na pickera używam tej samej szpuli :)
Używałem Dragonki Millenium (tej niebieskiej) przy spinie ok , przy gruntówce no nie da się ukryć skręcała się , i traciła dużo swojej wytrzymałości na węzłach.
Od 2 sezonów używam Hm 69 0,14 i jest silniejsza wdl mnie od tej 0,16 millenium przy obu metodach sprawdza się idealnie :)
Szczerze mogę polecić :)
Skoro się nie skręca w spinningu to dlaczego miałaby się skręcać w gruntówce a przy tym jeszcze tracić moc na węzłach ? W spinningu też się żyłkę wiąże. Najprawdopodobniej przyczyną skręcania się przy zestawie gruntowym jest kołowrotek.
W spinningu to co jest deprymujące- to fakt, że wielu wędkarzy wiąże przynęty "na sztywno" - winę ponoszą tu węzły np. "palomar". Zawsze należy zakładać przynęty na agrafkę z krętlikiem, raczej nie od razu na żyłkę.Taki mechanizm posiadają przypony na szczupaka.Drugą z metod najbardziej narażonych na skręcanie, jest odległościówka: przynęta (np:dwa białe robaki) uformowane na kształt "śmigiełka" sprawiają, że podczas ściągania zestawu z pewnej odległości - żyłka jest narażona na splątanie, jeszcze szybciej dzieje się to gdy nie ma w zestawie krętlika łączącego przypon z żyłką główną. Jeśli ktoś łowi na dużym dystansie a nie posiada krętlika, tylko ma wszystko wiązane na sztywno a dodatkowo, źle ustawiony hamulec, zwłaszcza w kołowrotku z hamulcem przednim- to niech się dziwi, że żyłka mu się skręca.Żyłka traci moc, przede wszystkim wtedy gdy jest naciągana , źle przechowywana, narażona na czynniki chemiczne w wodzie oraz ostre krawędzie np:muszle, także węzły wiązane na sucho są słabsze niż te na mokro.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Ja mam zaś jeszcze kilka granatów z drugiej wojny po dziadku, gratis. Dlatego jeszcze nikt nie uszył takiej "torby" która by uniosła moje połowy. Takich co wytrzymują 5 kg to potrzebuję co najmniej pięć po pierwszym rzucie.
Ja mam żyłkę i kołowrotek z lidla. Żyłka kosztowała 12.99 za 900 metrów a kołowrotek 25 zł i jestem zadowolony. Torba z lidla za 8 groszy wytrzyma 5 kilo.
Ja mam zaś jeszcze kilka granatów z drugiej wojny po dziadku, gratis. Dlatego jeszcze nikt nie uszył takiej "torby" która by uniosła moje połowy. Takich co wytrzymują 5 kg to potrzebuję co najmniej pięć po pierwszym rzucie.
a mój dziadek to wieloryby na przynętę używał (cytat z dowcipu)
I tak właśnie ma być dowcipnie i wesoło. :)