jezeli na ryby,to masz gwarancje sporą ze polecą plastyki,sam miałem kingwaya coliberka puzniej wiekszego,niestety w małych lecą plastyki,weż wieksze cos,przynajmniej wygoda będzie a co do plastyków licz ze nie wytrzymają podróże po dołkach itd,ja osobiście jeżdzę rowerkiem górskim,i ze spiningiem,chyba że marzy ci się gruntówka to ok ale coś wiekszego hmm koyot nie wygląda zle z posród tych trzech,osobiscie jednak poszukałbym kingwaya jezeli juz ale ciut wiekszego,sam czasami myślę nad skuterkiem:)pozdro:)aha,jak byś miał kase żeby dołożyc cos to aprilia skuter jest fajny,markowy a wiesz czym jezdzisz:)
E tam te skutery to chińskie badziewie. Lepiej zainwestuj w jakiś motor do 50cm3 bo pewnie posiadasz tylko kartę motorowerową. Na pewno dłużej nim pojeździsz niż tym plastikowym skuterkiem :)
Proponowałbym Simsona Więcej będziesz jeździł niż remontował. Znajoma ma takiego kingwaya czy coś tam, i jeździ z butelką paliwa. Zatankować nie może do pełna bo jej kraniki siadają. W ciągu trzech miesięcy czwarty kranik jej założyli. Takie podciśnieniowe G.
Jak dobrze kupisz Simsona to trochę pojeździsz i remontować jest co w przeciwieństwie do chińszczyzny. A fakt - Simsony nie mają rozrusznika elektrycznego.
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci.
Się dba, się ma.
Ja był radził ci dozbierać jeszcze jakieś 300-500 zł i kup sobie peugota , np vivacity bądź speedfigta 2 , naprawdę są to dobre skutery , kumpel ma sf 2 i sobię go naprawdę ceni super skuterek naprawde osiąga prędkość nawet do 85 km/h
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci.
Się dba, się ma.
Zobacz jaki kraj i korporacja produkuje skuter o którym mówisz a się lekko zdziwisz.
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci.
Się dba, się ma.
Zobacz jaki kraj i korporacja produkuje skuter o którym mówisz a się lekko zdziwisz.
Ale, spokojnie. Teraz nawet antyglobaliści noszą majty "made in china". W "China" możesz zamówić majty za 10 gr jak i za 100 zł. Są tanie i drogie rzeczy - to zależy od zamawiającego
Witam, mam nietypowe pytanie w sprawie skutera. Planuje zakup i wybrałem 3 sztuki, które najbardziej mi się podobają:
http://allegro.pl/show_item.php?item=2551366446
http://allegro.pl/show_item.php?item=2548716412
http://allegro.pl/show_item.php?item=2554135283
Proszę o pomoc w wyborze :)
dodam, że skuterek będzie mi służył głównie jako środek transportu na ryby :D
wybór :)
jezeli na ryby,to masz gwarancje sporą ze polecą plastyki,sam miałem kingwaya coliberka puzniej wiekszego,niestety w małych lecą plastyki,weż wieksze cos,przynajmniej wygoda będzie a co do plastyków licz ze nie wytrzymają podróże po dołkach itd,ja osobiście jeżdzę rowerkiem górskim,i ze spiningiem,chyba że marzy ci się gruntówka to ok ale coś wiekszego hmm koyot nie wygląda zle z posród tych trzech,osobiscie jednak poszukałbym kingwaya jezeli juz ale ciut wiekszego,sam czasami myślę nad skuterkiem:)pozdro:)aha,jak byś miał kase żeby dołożyc cos to aprilia skuter jest fajny,markowy a wiesz czym jezdzisz:)
E tam te skutery to chińskie badziewie. Lepiej zainwestuj w jakiś motor do 50cm3 bo pewnie posiadasz tylko kartę motorowerową. Na pewno dłużej nim pojeździsz niż tym plastikowym skuterkiem :)
Ludzie nauczcie się pisać po Polsku
Kingway-e - jak każdą inną chińszczyznę kupuje się w dublecie tj. drugi na części. Lepiej kupić coś wiekowego w tej cenie.
Proponowałbym Simsona
Więcej będziesz jeździł niż remontował.
Znajoma ma takiego kingwaya czy coś tam, i jeździ z butelką paliwa. Zatankować nie może do pełna bo jej kraniki siadają. W ciągu trzech miesięcy czwarty kranik jej założyli. Takie podciśnieniowe G.
Jak dobrze kupisz Simsona to trochę pojeździsz i remontować jest co w przeciwieństwie do chińszczyzny. A fakt - Simsony nie mają rozrusznika elektrycznego.
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci. Się dba, się ma.
Ja wybralbym rometa.Jezdze juz 3 rok i nie pamietam zebym cos w nim robil.Jedynie co to wymiana oleju.
Ja był radził ci dozbierać jeszcze jakieś 300-500 zł i kup sobie peugota , np vivacity bądź speedfigta 2 , naprawdę są to dobre skutery , kumpel ma sf 2 i sobię go naprawdę ceni super skuterek naprawde osiąga prędkość nawet do 85 km/h
ja Bym Ci radził jak kolega wyżej, Peugeot speedfight2
Kup se takie coś,na ryby idealny sam planuje zimą taki kupić
http://allegro.pl/romet-crs-50-konin-i2563530539.html
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci. Się dba, się ma.
Zobacz jaki kraj i korporacja produkuje skuter o którym mówisz a się lekko zdziwisz.
romet :((( china produkcjon xD ...
metka moze mylić ^^
a i do bagażnika w wersji 727 mieści sie pudełko zapałek ale tych mniejszych xD
Jeśli kupisz markowy skuter to plastiki się trzymają. Kumpel ma Romecika 727 z cylindrem 80 heh no to jakoś jeżdzi, 80 na prostej leci. Się dba, się ma.
Zobacz jaki kraj i korporacja produkuje skuter o którym mówisz a się lekko zdziwisz.
Ale, spokojnie. Teraz nawet antyglobaliści noszą majty "made in china". W "China" możesz zamówić majty za 10 gr jak i za 100 zł. Są tanie i drogie rzeczy - to zależy od zamawiającego