mam prośbę znalazłem fajne miejsce gdzie jak myśle może być fajny line a że nigdy jeszcze go nie łapałem prosiłbym o fachowe porady typu kiedy i na co nęcić i na co najlepiej łapać w jakich porach itp z góry dzięki za pomoc
Zacznij go łowić w kwietniu, maju. Podnęcić możesz gotowaną kukurydzą, zanętą linową z krojonymi rosówkami,białymi robakami....na hak kukurydza, rosówka, białyczerwony robak.A chcesz łowić na spławik??
W takim razie proponuje spławik ok 2 gramy, żyłka 0,18, przypon 0,16 lub bez przyponu z tym że gdy będzie zaczep to możesz stracić cały zestaw a tak to pójdzie tylko haczyk i kawałek żyłki, haczyk ok 8-10. Gdy lin żeruje, na powierzchni wody pojawiają się charakterystyczne pasy bąbelków. To bardzo płochliwa ryba więc musisz zachować ciszę.
Opisz swoje łowisko; czy jest to jezioro, starorzecze…….? Głębokość łowiska, jaka rosliność tam występuje, czy dno jest porośnięte? W jakiej ilości występuje tam karp? I drobnica?
jest to jezioro w tym akurat miejcu jest około1.5m głębokości co do karpi to nie wiem ponieważ łowiłem w zeszłym roku w innym miejscu a to o którym teraz pisze znalazłem przez przypadek co do drobnicy to masa uklejek i większa masa płoci co do roślinności to nieznam sie zbytnio na nazwach ale dużo tam tak zwanych kapelonów fachowej nazwy tej rośliny niestety nie znam
Twoja miejscówka jest idealnana zasiadkę linową. Po pierwsze ważna jest odległość na której masz zamiar umieścić zestaw, jeśli masz zamiar łapać blisko brzegu (od 2m do10m) co polecam przy rośliności, użyj zestawu spławikowego, wytrzymałość sprzętu musisz dostosować do łowiska i wielkości ryb, duży lin jest silną i przebiegłą rybą, płochliwą dlatego po przybyciu na łowisko staraj się zachować jak największa ciszę np; zanęte zrób w domulub w o dali od łowiska, zestaw przerzucajo 4m i sciągaj w zanęcone miejsce, podczas zasiadki nęcisz wtedy gdy ryby nie żerują(na powieszchni niema żadnych bąbelków) w miarę możliwości siadaj jak najdalej od brzegu. Jeśli chodzi o porę proponuje wyskoczyć na nockę tak od 17 do 9 najlepszy sposób na obczajenie godzin zerowania , lin także żeruje dobrze w ciągu dnia, w parne, pochmurne, deszczowe dni, a najlepiej przed burzą. Na przynętę wybierz najlepiej kukurydze i czerwone robakitym samym nęć tylko robaki w śladowychilościach. Zaczni nęcić tydzień przed pierwszą wyprawą najlepiej co drugi dzień , a puzniej starczy co wyprawe wrzućic resztę zanęty. Lin potrafi nauczyć cierpliwości swoimi delikatnymi prawie ze niewidocznymi braniami. okazy tych ryb wymagają poświęcenia, więc nie należy się szybko poddawać. Zestaw gruntowy polecam na duże odległości. Drgająca szczytówka idealnie wskaże delikatne brania.
wielkie dzięki tylko jest jeden problem to miejcse nie jest dostępne z brzegu zapomniałem napisać że będe łapał z łódki także opcja nocki jest raczej niemożliwa a powiedz jeżeli jest bardzo zarośnięte dno to co wtedy?spławik na gruncie odpada tak jak koszyk jak wtedy łapać?
No z łódki to będzie ciężko bo to płochliwa bestia. A co do roślin. Nie wiem jakie tam panują, u siebie to wszelkie rzęsy i tym podobne dzień wcześniej jakim złomem na sznurku wyciągam. Jeśli grążele to łódka i kosa i po sprawie. A takie wzruszenie dna przy okazji wydzierania roślin jest zarazem skutecznym nęceniem.
no i tutaj jest problem że najlepiej by było z łódki mam jeszcze jedno miejsce ale to musiałbym stać we wodzie choć to bardzo lubie to ciężko będzie zachować cisze przez tyle godzin hehe ale coś wymyśle
hej, nie ma tu wielkiej filozofii, wystarczy tylko systematycznie i z głową nęcić ( z głową tzn czyms dobrym a nie czym popadnie i w przesadnych ilościach ). Mam w komórce zdjęcie lina złowionego 29 stycznia 2010 roku na pamiątkowie spod lodu ( 35 cm ) to też nic innego jak tylko efekt tygodniowego nęcenia jednego miejsca. Jak tylko znajde kabel od komórki podeślę Tobie to zdjęcie.
Ja osobiście w kwietniu jeszcze bym się nie wyrywał z nęceniem, nie w tym roku, ale początek maja juz ok, generalnie wyznaje zasadę, że lin i karas najlepiej bierze jak robi sie juz zielono wokoło, to wszystko zależy od zbiornika. Tak dla przykładu 3 lata temu 30 maja złowiłem kilkanaście linów podczas jednej nocki ( największy miał 52 cm ) ale jezioro to było strasznie płytkie.
Jeżeli chodzi o zanęt to żeby było najtaniej, to spróbuj necic około tygodnia, pierwszy dzień sama zenęta, dosć mocno zbita żeby nie smużyła, a od kolejnego nęciłbym ok 0,5kg zanęty i puszka kukurydzy np z TESCO takiej najtańszej...i tak przez kolejne 5-6 dni.
Przynęta...hm, ciężko stwierdzieć, ale w taki układzie próbowałbym kukurydzę oraz białe i czerwone robaki, razem lub osobno.
Moje liny biorą najczęściej na kukurydzę z puszki którą wieczorem zalewam ciepłą wodą z dodatkiem dwóch łyżeczek miodu a wodę od kukurydzy dodaję do zanęty, wskocz na mojego bloga tam jest kilka historii z linem w tle np. ostatnia Profesor czy też Piranie albo Zapomniany Staw jest to ryba która najczęściej gości na moim haczyku w ubiegłym roku wyjąłem z wody jakieś 50 szt powyżej 30 cm.
mam prośbę znalazłem fajne miejsce gdzie jak myśle może być fajny line a że nigdy jeszcze go nie łapałem prosiłbym o fachowe porady typu kiedy i na co nęcić i na co najlepiej łapać w jakich porach itp z góry dzięki za pomoc
Zacznij go łowić w kwietniu, maju. Podnęcić możesz gotowaną kukurydzą, zanętą linową z krojonymi rosówkami,białymi robakami....na hak kukurydza, rosówka, białyczerwony robak.A chcesz łowić na spławik??
kurcze sam jeszcze nie wiem jak pisałem jeszcze nie łapałem linów
W takim razie proponuje spławik ok 2 gramy, żyłka 0,18, przypon 0,16 lub bez przyponu z tym że gdy będzie zaczep to możesz stracić cały zestaw a tak to pójdzie tylko haczyk i kawałek żyłki, haczyk ok 8-10. Gdy lin żeruje, na powierzchni wody pojawiają się charakterystyczne pasy bąbelków. To bardzo płochliwa ryba więc musisz zachować ciszę.
ale lepiej łapać wieczorem czy rano?nie szukam złotego środka tylko porady wieć sorki za pytania
roman76
Napisałem artykuł dla początkujących o moich sekretach w połowie lina i karasia. Zapraszam
Opisz swoje łowisko; czy jest to jezioro, starorzecze…….? Głębokość łowiska, jaka rosliność tam występuje, czy dno jest porośnięte? W jakiej ilości występuje tam karp? I drobnica?
jest to jezioro w tym akurat miejcu jest około1.5m głębokości co do karpi to nie wiem ponieważ łowiłem w zeszłym roku w innym miejscu a to o którym teraz pisze znalazłem przez przypadek co do drobnicy to masa uklejek i większa masa płoci co do roślinności to nieznam sie zbytnio na nazwach ale dużo tam tak zwanych kapelonów fachowej nazwy tej rośliny niestety nie znam
Twoja miejscówka jest idealna na zasiadkę linową. Po pierwsze ważna jest odległość na której masz zamiar umieścić zestaw, jeśli masz zamiar łapać blisko brzegu (od 2m do10m) co polecam przy rośliności, użyj zestawu spławikowego, wytrzymałość sprzętu musisz dostosować do łowiska i wielkości ryb, duży lin jest silną i przebiegłą rybą, płochliwą dlatego po przybyciu na łowisko staraj się zachować jak największa ciszę np; zanęte zrób w domu lub w o dali od łowiska, zestaw przerzucaj o 4m i sciągaj w zanęcone miejsce, podczas zasiadki nęcisz wtedy gdy ryby nie żerują(na powieszchni niema żadnych bąbelków) w miarę możliwości siadaj jak najdalej od brzegu. Jeśli chodzi o porę proponuje wyskoczyć na nockę tak od 17 do 9 najlepszy sposób na obczajenie godzin zerowania , lin także żeruje dobrze w ciągu dnia, w parne, pochmurne, deszczowe dni, a najlepiej przed burzą. Na przynętę wybierz najlepiej kukurydze i czerwone robaki tym samym nęć tylko robaki w śladowych ilościach. Zaczni nęcić tydzień przed pierwszą wyprawą najlepiej co drugi dzień , a puzniej starczy co wyprawe wrzućic resztę zanęty. Lin potrafi nauczyć cierpliwości swoimi delikatnymi prawie ze niewidocznymi braniami. okazy tych ryb wymagają poświęcenia, więc nie należy się szybko poddawać. Zestaw gruntowy polecam na duże odległości. Drgająca szczytówka idealnie wskaże delikatne brania.
wielkie dzięki tylko jest jeden problem to miejcse nie jest dostępne z brzegu zapomniałem napisać że będe łapał z łódki także opcja nocki jest raczej niemożliwa a powiedz jeżeli jest bardzo zarośnięte dno to co wtedy?spławik na gruncie odpada tak jak koszyk jak wtedy łapać?
No z łódki to będzie ciężko bo to płochliwa bestia. A co do roślin. Nie wiem jakie tam panują, u siebie to wszelkie rzęsy i tym podobne dzień wcześniej jakim złomem na sznurku wyciągam. Jeśli grążele to łódka i kosa i po sprawie. A takie wzruszenie dna przy okazji wydzierania roślin jest zarazem skutecznym nęceniem.
no i tutaj jest problem że najlepiej by było z łódki mam jeszcze jedno miejsce ale to musiałbym stać we wodzie choć to bardzo lubie to ciężko będzie zachować cisze przez tyle godzin hehe ale coś wymyśle
hej, nie ma tu wielkiej filozofii, wystarczy tylko systematycznie i z głową nęcić ( z głową tzn czyms dobrym a nie czym popadnie i w przesadnych ilościach ). Mam w komórce zdjęcie lina złowionego 29 stycznia 2010 roku na pamiątkowie spod lodu ( 35 cm ) to też nic innego jak tylko efekt tygodniowego nęcenia jednego miejsca. Jak tylko znajde kabel od komórki podeślę Tobie to zdjęcie.
Ja osobiście w kwietniu jeszcze bym się nie wyrywał z nęceniem, nie w tym roku, ale początek maja juz ok, generalnie wyznaje zasadę, że lin i karas najlepiej bierze jak robi sie juz zielono wokoło, to wszystko zależy od zbiornika. Tak dla przykładu 3 lata temu 30 maja złowiłem kilkanaście linów podczas jednej nocki ( największy miał 52 cm ) ale jezioro to było strasznie płytkie.
Jeżeli chodzi o zanęt to żeby było najtaniej, to spróbuj necic około tygodnia, pierwszy dzień sama zenęta, dosć mocno zbita żeby nie smużyła, a od kolejnego nęciłbym ok 0,5kg zanęty i puszka kukurydzy np z TESCO takiej najtańszej...i tak przez kolejne 5-6 dni.
Przynęta...hm, ciężko stwierdzieć, ale w taki układzie próbowałbym kukurydzę oraz białe i czerwone robaki, razem lub osobno.
lukasz zamiast mi przesyłać zdjęcia i opisywać metody może zaplanujemy wspólny wypad?a zdjęcie łowiska znajdziesz ma moim profilu pozdrawiam
Moje liny biorą najczęściej na kukurydzę z puszki którą wieczorem zalewam ciepłą wodą z dodatkiem dwóch łyżeczek miodu a wodę od kukurydzy dodaję do zanęty, wskocz na mojego bloga tam jest kilka historii z linem w tle np. ostatnia Profesor czy też Piranie albo Zapomniany Staw jest to ryba która najczęściej gości na moim haczyku w ubiegłym roku wyjąłem z wody jakieś 50 szt powyżej 30 cm.
Pozdrawiam
wielkie dzięki już idę